Prezydent Serbii: Jedno z państw tworzących siły KFOR zamierza opuścić Kosowo

Serbia, Kosowo, KFOR, NATO, Vucic, Stoltenberg, Hiszpania, klimat, Kurz, Austria, Polska, RPO

Międzynarodowe siły pokojowe NATO KFOR przebywają w Kosowie od 1999 r. i pomagają w utrzymaniu pokoju i stabilności między Serbami a kosowskimi Albańczykami. / Foto via [Shutterstock/Nada B]

Prezydent Serbii twierdzi, że jedno z państw tworzących siły KFOR zamierza opuścić Kosowo. Kanclerz Austrii nie zamierza podać się do dymisji. Premier Włoch Mario Draghi nie będzie pobierał wynagrodzenia z tytułu sprawowania funkcji szefa rządu. Niemcy zmieniają zasady wjazdu do swojego kraju. Między innymi o tym piszemy w piątkowej edycji „Stolic Europy”.

BELGRAD

Spory o KFOR. Jedno z państw, które współtworzy Międzynarodowe siły pokojowe NATO KFOR zamierza wycofać swoich żołnierzy z Kosowa, stwierdził wczoraj (13 maja) prezydent Serbii Aleksandar Vučić, dodając, że poprosi sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga o interwencję w tej sprawie.

Według Vučicia wycofanie sił pokojowych NATO i ONZ z Kosowa „byłoby absolutną katastrofą” dla Serbii.

„Nie wiem, czy zdają sobie sprawę, co by to mogło oznaczać. Bardzo mnie to martwi”, powiedział serbski prezydent. Vučić podkreślił, że jego informacje pochodzą ze źródeł wywiadowczych, ale odmówił dalszych komentarzy.

Polityk zaznaczył, że władze w Prisztinie zaplanowały roczny budżet w wysokości 100 mln euro na wydatki związane z obronnością, co jest bez porównania skromniejsze niż wydatki na serbską armię. „To nie powinno nas jednak przerażać, ponieważ to od nas zależy utrzymanie pokoju”, dodał.

Vučić spotka się w najbliższy poniedziałek (17 kwietnia) w Brukseli ze Stoltenbergiem, po zaplanowanym na niedzielę szczycie prezydentów państw Bałkanów Zachodnich w Słowenii.

Kosowo, należące jeszcze do niedawna do terytorium państwa serbskiego, w 2008 r. ogłosiło niepodległość, której Belgrad nigdy nie uznał. Międzynarodowe siły pokojowe NATO KFOR przebywają w Kosowie od 1999 r. i pomagają w utrzymaniu pokoju i stabilności między Serbami a kosowskimi Albańczykami.

Jednak zdolności operacyjne KFOR maleją, ponieważ stopniowo przekazują zadania władzom lokalnym Kosowa. Belgrad sprzeciwia się wycofaniu KFOR, twierdząc, że Serbowie zamieszkujący Kosowo nie ufają lokalnym siłom, ponieważ składają się one z byłych członków Armii Wyzwolenia Kosowa (UÇK), co może przyczynić się – według władz w Belgradzie  – do wznowienia starć etnicznych.

Według byłego dyplomaty Zorana Milivojevicza wycofanie KFOR z Kosowa nie jest możliwe bez zgody ONZ.

„Pojawienie się byłego ambasadora Wielkiej Brytanii Michaela Davenporta na czele misji OBWE w Kosowie nie jest przypadkowe i jest rodzajem presji ze strony państw zachodnich w osiąganiu ich celów i dalszym budowaniu państwowości Kosowa”, podkreślił Milivojevic w rozmowie z portalem B92.

(EURACTIV.rs | betabriefing.com)

Serbia: Vučić zarzuca państwom NATO wspieranie militarne Kosowa

Prezydent Serbii jest przekonany, że tylko poprzez zbrojenia jego kraj będzie w stanie zachować status państwa „neutralnego militarnie”.

WIEDEŃ

Nie będzie dymisji. Kanclerz Sebastian Kurz zaprzeczył jakoby miał podać się do dymisji. Deklaracja polityka Austriackiej Partii Ludowej (OVP) ma związek z decyzją prokuratury antykorupcyjnej (WKStA), która objęła Kurza śledztwem w sprawie podejrzenia składania przez niego fałszywych zeznań przed parlamentarną komisją, badającą aferę „Ibizagate”. Kanclerz nie tylko odrzucił zarzuty, ale i skrytykował pracę komisji.

Kurz stwierdził w rozmowie z austriackim radiem publicznym ORF, że zrobił „wszystko, żeby powiedzieć prawdę” i skrytykował „grę”, jaką prowadzi opozycja, która „postawiła go w złym świetle”.

Kurz stwierdził, że nie złoży rezygnacji, nawet jeśli prokuratura sformułuje przeciwko niemu zarzuty, i odmówił stwierdzenia, czy ustąpi ze stanowiska, jeśli zostanie uznany za winnego.

Opozycja krytykuje postawę kanclerza Austrii. „W każdym innym cywilizowanym i demokratycznym państwie konstytucyjnym urzędnik państwowy składa rezygnację, gdy zostaną wobec niego wysunięte poważne zarzuty”, podkreślił czołowy polityk Socjaldemokratycznej Partii Austrii (SPÖ) Christian Deutsch.

Partia Zielonych, która współtworzy rządzącą koalicję z ÖVP Kurza, podkreśla, że ma „pełne zaufanie do wymiaru sprawiedliwości”. Do tej pory jej politycy powstrzymywali się od komentowania, czy szef austriackiego rządu powinien zrezygnować, jeśli zostanie uznany za winnego.

(Oliver Noyan | EURACTIV.com)

Austria: Sebastian Kurz objęty śledztwem prokuratury antykorupcyjnej. Kanclerz kłamał w zeznaniach?

Sprawa dotyczy nominacji w 2019 r. bliskiego znajomego Kurza Thomasa Schmida na prezesa państwowego holdingu.

PRAGA

Uznawanie certyfikatów. Polska, Czechy, Austria, Niemcy i Węgry będą od jutra (15 maja) wzajemnie uznawać zaświadczenia o szczepieniu przeciwko COVID-19. Ma to ułatwić podróżowanie między tymi krajami jeszcze przed wprowadzeniem w Unii Europejskiej tak zwanych paszportów covidowych.

Informację o wzajemnym akceptowaniu zaświadczeń przez pięć państw przekazał czeski minister zdrowia Petr Arenberger. Do Polski, Czech, Austrii, Niemiec i Węgier może wkrótce dołączyć Słowacja.

(EURACTIV.pl)

Czechy apelują do państw UE o wydalenie po jednym dyplomacie z Rosji / STOLICE

Codzienny briefing z europejskich stolic – 10 maja.

BERLIN

Zmiana zasad. W reakcji na spadającą liczbę zakażeń koronawirusem władze Niemiec złagodzą zasady dotyczące wjazdu na terytorium kraju.

Zgodnie z nowym rozporządzeniem przygotowywanym przez ministerstwo zdrowia osoby w pełni zaszczepione, ozdrowieńcy, a także osoby posiadające aktualny negatywny wynik testu na koronawirusa, mają zostać zwolnione z dziesięciodniowej kwarantanny, która obowiązuje przy wjeździe do Niemiec z krajów uznanych za obszar ryzyka, na przykład z Polski.

Wjazd do Niemiec nadal trzeba będzie jednak zgłaszać poprzez formularz elektroniczny. Aby zaś uzyskać zwolnienie z kwarantanny należy dołączyć do formularza albo przesłać do urzędu zdrowia (czyli niemieckiego sanepidu) zaświadczenie o szczepieniu, statusie ozdrowieńca albo o negatywnym wyniku testu.

Za osoby w pełni zaszczepione w Niemczech uchodzą osoby, które otrzymały dwie dawki (a w przypadku preparatu Johnson&Johnson jedną) szczepionki dopuszczonej w krajach Unii Europejskiej, a od podania ostatniej dawki minęło 14 dni.

(Alexandra Brzozowski, EURACTIV.com)

Zniesienie patentów na szczepionki. UE gotowa do rozmów. Niemcy protestują

Unia Europejska jest gotowa do przedyskutowania propozycji, jednak Niemcy protestują.

RZYM

Majętny premier. Premier Włoch Mario Draghi oświadczył, że nie będzie pobierał wynagrodzenia z tytułu sprawowania funkcji szefa rządu wynoszące ok. 110 tys. euro rocznie.

Premier nie podał uzasadnienia decyzji. Z oświadczenia podatkowego, które szef rządu musiał opublikować zgodnie z obowiązującym prawem wynika, że Draghi w 2020 r. uzyskał przychód w wysokości 583 470 euro.

73-letni dziś Draghi miał 54 lata, gdy odszedł z resortu finansów, by podjąć pracę w banku inwestycyjnym Goldman Sachs w Londynie. W wieku 64 lat został gubernatorem Banku Włoch.

Od 59. roku życia Draghi otrzymuje 15 tys. euro miesięcznie z tytułu emerytury za pracę w Ministerstwie Finansów.

W przeszłości pensji z tytułu bycia premierem nie pobierali we Włoszech Paolo Gentiloni (w latach 2016-2018) i Enrico Letta (2013-2014), którzy – inaczej niż Draghi – byli parlamentarzystami i to z tego tytułu pobierali pensję (włoskie prawo zabrania pobieraniu pensji zarówno z tytułu bycia parlamentarzystą, jak i premierem).

(EURACTIV.pl)

Mario Draghi zaprezentował Krajowy Plan Odbudowy. Jak Włochy chcą wydać miliardy euro z UE?

To – zgodnie ze słowami włoskiego premiera – największy wysiłek modernizacyjny dla kraju od czasu II wojny światowej. 

MADRYT

Ambitni Hiszpanie. Hiszpański parlament zatwierdził wczoraj (13 maja) prawo klimatyczne. Hiszpania chce w 2050 r. pozyskiwać 100 proc. energii ze źródeł odnawialnych oraz zmusić firmy do planowania redukcji emisji CO2. Szczegóły poniżej. 

(EURACTIV.pl)

Hiszpania ma nowe prawo klimatyczne. Do 2050 r. pozyska 100 proc. energii z odnawialnych źródeł

W ustawie zakazano m.in. sprzedaży pojazdów na paliwa kopalne do 2040 r. oraz ich ruchu do 2050 r.

WARSZAWA

Nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich nie zostanie również poseł PiS Bartłomiej Wróblewski – jego kandydatura przepadła wczoraj w Senacie jednym głosem. Czwartkowe głosowanie było już czwartym ws. następcy Adama Bodnara. Szczegóły poniżej.

(Barbara Bodalska | EURACTIV.pl)

Znów nie wybrano nowego RPO. Senat odrzucił kolejnego kandydata PiS

Nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich nie zostanie również poseł PiS Bartłomiej Wróblewski – jego kandydatura przepadła wczoraj w Senacie jednym głosem