Rząd przyjął projekt ustawy ws. zasobów własnych UE. Solidarna Polska przeciwna ratyfikacji

Premier Mateusz Morawiecki po przyjęciu rzadowego projektu ustawy o zasobach własnych, źródło Krystian Maj KPRM

Premier Mateusz Morawiecki po przyjęciu rzadowego projektu ustawy o zasobach własnych, źródło Krystian Maj KPRM

Rządowi udało się wczoraj przyjąć projekt ustawy o ratyfikacji decyzji Rady Europejskiej ws. zasobów własnych, czyli unijnego Funduszu Odbudowy. Jest to jednak dopiero początek procesu, który ma zapewnić Polsce i pozostałym państwom członkowskim UE dostęp do specjalnych funduszy przeznaczonych na wsparcie wychodzenia z kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa.

 

Nie będzie łatwo

Choć nawet Rada Ministrów okazała się w tym przypadku niejednomyślna (przyjęcie tego projektu kilka razy było zdejmowane z porządku obrad rządu, a i tak ministrowie Solidarnej Polski złożyli zdanie odrębne), to przewiduje się, że znacznie większy opór projekt ten napotka w parlamencie. I to mimo zapowiedzi Lewicy, że pod pewnymi warunkami zastąpi Solidarną Polskę i poprze rządowy projekt oraz Zjednoczonej Prawicy – że je wprowadzi.

Tymczasem warunkiem uruchomienia wypłat z unijnego Funduszu Odbudowy jest ratyfikacja decyzji RE we wszystkich państwach członkowskich (17 z nich już to zrobiło), a także zgoda KE na przedstawiony jej wcześniej Krajowy Plan Odbudowy (ma trafić do Brukseli do końca miesiąca).

Unijny Fundusz Odbudowy to 390 mld euro dotacji oraz możliwość wykorzystania kolejnych 360 mld euro z puli pożyczek po raz pierwszy w historii zaciągniętych wspólnie przez wszystkie państwa członkowskie UE. Polska ma szanse na 23 mld euro w dotacjach oraz 34 mld euro pożyczek. Pieniądze te mają trafić do kraju do końca 2023 r. , a czas na ich wykorzystanie mamy do 2026 r.

Fundusz Odbudowy jest jednym z elementów największego w historii UE budżetu o wartości 1,8 bln euro. Gdyby któreś z państw Unii nie ratyfikowało decyzji o zwiększeniu zasobów własnych, to w konsekwencji zablokowany mógłby być cały budżet, z którego Polska ma otrzymać łącznie ok. 770 mld zł.

Zjednoczona Prawica “jedzie dalej”. Koalicja chce kontynuować współpracę

Ugrupowania tworzące Zjednoczoną Prawicę pozytywnie oceniły swoje dotychczasowe osiągnięcia i zdecydowały o dalszej współpracy – poinformowali wczoraj w mediach społecznościowych przedstawiciele partii wchodzących w skład obozu rządowego.

Morawiecki: Nie można stosować strategii na złość Polsce

“Możemy liczyć, że szybkie odbicie gospodarcze stanie się doświadczeniem Polski. Do tego potrzebny jest jeden krok, który został przed chwilą wykonany: na Radzie Ministrów przyjęliśmy projekt ustawy o ratyfikacji zasobów własnych UE. Najpierw debatował nad tym rząd, teraz przekazujemy ten akt do parlamentu” – powiedział Mateusz Morawiecki po wtorkowym (27 kwietnia) posiedzeniu rządu.

Podkreślał też, że Polska jest wartością stojącą ponad podziałami partyjnymi i politycznymi. “Odłóżmy na bok spory polityczne. Nie można stosować strategii na złość Polsce, żeby nie przyjąć środków z Funduszu Odbudowy; polską racją stanu jest jak najszybsze przyjęcie ustawy o zasobach własnych UE” – oświadczył szef rządu. Przypomniał także, że chodzi nie tylko o Krajowy Plan Odbudowy, ale wszystkie środki z Unii Europejskiej dla Polski. “Odłóżmy na bok spory polityczne i prywatę kilku czy kilkunastu działaczy, posługujmy się nadrzędną kategorią: polską racją stanu” – apelował premier.

“Polska racja stanu to wykorzystanie maksymalnej puli środków z UE: dla procesów inwestycyjnych, wsparcia branż poturbowanych przez pandemię, budownictwa mieszkaniowego, szpitali, służby zdrowia, edukacji oraz inwestycji w drogi, koleje czy światłowody” – tłumaczył szef rządu.

Szczyt UE: Jest zgoda na pakiet budżetowy i na mechanizm praworządności

Przywódcy państw członkowskich osiągnęli na szczycie w Brukseli kompromis dotyczący unijnego budżetu na następne siedem lat. Jest także zgodna na mechanizm wiążący wypłatę unijnych środków z praworządnością.

 

O osiągnięciu kompromisu ws. Wieloletnich Ram Finansowych UE na lata 2021-2027 oraz Funduszu Odbudowy …

Solidarna Polska konsekwentnie przeciw

Tymczasem zastrzeżenia do rządowego projektu zgłosili wczoraj członkowie jego własnego gabinetu: minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro i  minister w KPRM Michał Wójcik (obaj ze współrządzącej Solidarnej Polski, która w unijnym Funduszu Odbudowy konsekwentnie upatruje zagrożenia dla suwerenności Polski).

W oficjalnym komunikacie opublikowanym we wtorek na Facebooku koalicjant PiS przekonuje m.in., że “możliwość blokowania wypłat przez Unię Europejską jest realnym narzędziem szantażowania Polski” i “rodzi ryzyko wymuszenia na Polsce decyzji w kwestiach, w których Polska nie przekazała Unii kompetencji, a są wyłącznie naszymi wewnętrznymi sprawami”. Jako przykłady SP podaje reformę sądownictwa, zagadnienia prawa rodzinnego (np. wprowadzenie małżeństw osób homoseksualnych czy adopcja przez nie dzieci) oraz “działania w obszarze kultury, w tym funkcjonowania mediów”.

W swoim stanowisku Solidarna Polska zwraca również m.in. uwagę na inne “ryzyka dla Polski”, jakie niesie decyzja RE ws. zasobów własnych. Chodzi zwłaszcza o umożliwienie KE zaciąganie długu w imieniu wszystkich państw członkowskich. Współrządząca partia przyznaje, że pieniądze pochodzące z tych kredytów przeznaczane będą na Fundusz Odbudowy, którego Polska będzie jednym z największych beneficjentów, ale  – jak podkreśla – “będziemy odpowiadać za spłatę co najmniej 750 mld euro, na zasadzie solidarnej odpowiedzialności” (wobec 23 mld euro w dotacjach i 34 mld euro pożyczek, które mają przypaść naszemu krajowi).

Polski rząd z wewnętrzną opozycją

Solidarna Polska podjęła co prawda decyzję o pozostaniu w rządzie, ale jednocześnie zapowiedziała swój sprzeciw w sejmowym głosowaniu nad ratyfikacją unijnego Funduszu Odbudowy. Jeszcze niedawno z hasłem „weto albo smierć” domagała się zgłoszenia na szczycie weta wobec unijnego pakietu budżetowego.

Rząd uspokaja

Natomiast w komunikacie opublikowanym na stronie KPRM znalazło się wyjaśnienie, że „decyzja o zasobach własnych nie zakłada solidarnej odpowiedzialności państw za długi innych unijnych krajów”. „Nie ma także mowy o uwspólnotowieniu długów państw. Oznacza to, że odpowiedzialność finansowa każdego państwa, w ramach decyzji o zasobach własnych, jest indywidualna i ściśle określona wielkością gospodarki. Decyzja ta jest tym samym bezpieczna dla polskich finansów, nawet w przypadku bankructwa innego państwa UE, co jest scenariuszem skrajnie mało prawdopodobnym” – głosi komunikat. Uspokaja także, że decyzja RE nie przenosi żadnych nowych kompetencji na poziom Unii, a wynikają one z obecnych regulacji traktatowych.

Polska: Rząd nie zamierza spieszyć się z ratyfikacją Funduszu Odbudowy UE. Przeciwna Solidarna Polska?

Dotychczas proces ratyfikacji zakończyło dopiero osiem spośród wszystkich 27 państw Unii Europejskiej.

Premier obiecał Lewicy realizację jej postulatów

Przed południem odbyło się w związku z tym spotkanie premiera z Lewicą, która postanowiła poprzeć projekt, bo rząd obiecał spełnienie sześciu postulatów tego ugrupowania dotyczących ratyfikacji unijnego Funduszu Odbudowy. Politycy Lewicy przekazali, że chodzi m.in. o 850 mln euro dla szpitali powiatowych i budowę 75 tys. tanich mieszkań na wynajem. “Uzgodniliśmy dodatkowe środki na szpitale powiatowe; zobowiązaliśmy się, żeby rozbudować KPO o program budowy 75 tys. dodatkowych mieszkań. Do samorządów trafi 30 proc. środków” – potwierdził premier Morawiecki.

Polski Krajowy Plan Odbudowy: Tylko pozornie "zielony"?

Jak eksperci oceniają wstępną wersję polskiego Krajowego Planu Odbudowy?

Rozmowy Zjednoczonej Prawicy z Lewicą przedmiotem krytyki

Jednak pozostałe kluby i koła opozycyjne były raczej negatywnie nastawione do rozmów Lewicy z rządem. Najbardziej krytyczna była Koalicja Obywatelska, znacznie bardziej umiarkowana Polska 2050 Szymona Hołowni.  “Nie jest winą Europejczyków, Polaków to, że Zjednoczona Prawica nie może się w tej kwestii porozumieć” – podkreśliła przewodnicząca koła Polska 2050, była posłanka Lewicy (z Wiosny) Hanna Gill-Piątek. Poinformowała przy tym, że na razie posłowie jej ugrupowania są zdecydowani poprzeć ratyfikację.

„Opozycja, która wybiera taktykę przetrwania zamiast strategii zwycięstwa, na pewno nie wygra. I raczej nie przetrwa” – napisał natomiast na Twitterze były premier i były szef PO Donald Tusk w reakcji na efekty wtorkowych negocjacji prawicy z lewicą.

“Dzisiaj Lewica zdradziła opozycję i nie tylko opozycję, ale wyborców i w pewnym sensie demokrację w Polsce” – oświadczył na konferencji prasowej w Sejmie poseł KO Bartłomiej Sienkiewicz. I to – jak powiedział – “za ułudę wpływu”. “Mamy nadzieję, że przywódcy Lewicy ochłoną i wycofają się z tego haniebnego dealu, jaki dzisiaj zawarli z PiS i z Jarosławem Kaczyńskim ” – dodał były szef MSW w rządzie PO-PSL.

“Niczego nie dostali, tylko obietnice, które będą weryfikowane i nie wiadomo, z czym wrócą” – komentował wieczorem w Polsat News inny były szef PO Grzegorz Schetyna. “Zrobimy wszystko, żeby pieniądze znalazły się w Polsce, ale muszą być dobrze wykorzystane, a nie służyć kampanii PiS” – dodał. “Jeżeli Lewica chce rozmawiać z panem premierem na boku, to niech rozmawiają. My nie chcemy z panem premierem paktować ani kuglować” – skomentował natomiast poseł Marek Sawicki (KP-PSL).

“Nie wyobrażam sobie, żeby również posłowie PO mogli głosować przeciw tej ustawie, gdyż byłoby to głosowanie przeciw Polsce” – oświadczył mimo to Mateusz Morawiecki. Poproszony natomiast o odniesienie się do stanowiska Solidarnej Polski wobec rządowego projektu o zasobach własnych powtórzył, że „jest to polska racja stanu”, ale – jak podkreślił – “oczywiście dopuszczamy bardzo różne głosy w ramach naszego obozu politycznego”.