Rumunia zarobiła na Unii

leonard-orban

W ciągu ostatniej dekady wkład Rumunii do budżetu Unii Europejskiej wyniósł 13 mld euro. W tym samym czasie do budżetu tego państwa trafiło 39 mld euro. Wątpliwości budzi nie tylko wysokość przyznanego Rumunii wsparcia, ale też sposób wydatkowania przez tamtejsze władze pochodzących z Unii funduszy.

Rumunia wraz z Bułgarią dołączyły do Unii Europejskiej 1 stycznia 2007 r. Od tego czasu budżet Rumunii został zasilony kwotą 39 mld euro – poinformował Leonard Orban, doradca prezydenta i były unijny komisarz, na spotkaniu zorganizowanym z okazji dziesięciolecia kraju w UE.

Zyskowne członkostwo

W tym samym okresie Rumunia miała wpłacić do unijnego budżetu zaledwie 13 mld euro. Oznacza to, że dzięki członkostwu w UE Rumunia „zarobiła” do tej pory 26,5 mld euro. Orban podkreślił, że dyskusja w tej sprawie powinna skupiać się jednak nie na wysokości dofinansowania, ale na sposobach jego wydatkowania przez władze w Bukareszcie.

„Możemy dyskutować o tym, na co zostały przeznaczone fundusze, jednak mimo wszystko, środki te zostały skierowane do budżetu Rumunii i spożytkowane na jej rozwój” – dodał były komisarz.
Komisja Europejska już kilkakrotnie w przeszłości ostrzegała Rumunię przed nienależytym dysponowaniem środkami z unijnego budżetu. Nierozsądne zarządzanie nimi doprowadziło nawet w przeszłości do tymczasowego wstrzymania wypłat dla tego państwa.

Przyczyną niskiej absorpcji środków przez Rumunię jest niewydolność administracji państwowej, stosunkowo krótkie doświadczenie członkowskie oraz słaba koordynacja. Problemem jest też korupcja oraz występujące często nieprawidłowości w procedurach przetargowych. Stały się one m.in. podstawą dla decyzji Komisji Europejskiej z 20 czerwca 2011 r. o czasowym wstrzymaniu wypłaty środków w wysokości 800 mln euro, przewidzianych dla Rumunii w ramach jednego z siedmiu programów polityki regionalnej.

Na co wydano pieniądze?

Orban podkreśla jednak, że w okresie niespełna dziesięciu lat od czasu przystąpienia Rumunii do UE, PKB tego kraju wzrósł o ok. 60 proc., z 98 mld euro w 2006 r. do 158 mld euro w 2015 r. Podwoiła się w tym czasie również liczba bezpośrednich inwestycji zagranicznych – ich wartość wzrosła z 34,5 mld euro w roku 2006 do 64,4 mld euro w 2015.

„Dzisiejsza Rumunia nie przypomina już tej sprzed pięciu lat i całkowicie różni się od tej w 2006 r. Przebyliśmy długą drogę z punktu widzenia demokracji i nasz kraj się umocnił. Spójrzmy na naszych sąsiadów, którzy nie są członkami UE. Powinniśmy porównać ich rozwój z postępem państw członkowskich. Widać tu ogromną różnicę” – akcentował korzyści wynikające z przynależności do UE Orban.

Budżet UE

Z budżetu UE finansuje się szeroki zakres działań, począwszy od rozwoju obszarów wiejskich i ochrony środowiska, poprzez pobudzanie wzrostu gospodarczego i tworzenie nowych miejsc pracy, a skończywszy na ochronie granic zewnętrznych i praw człowieka. Wielkość budżetu i sposób jego rozdzielania ustalane są przez Komisję, Radę i Parlament Europejski. Za rzeczywiste wykorzystanie budżetu odpowiada natomiast Komisja. Państwa członkowskie i Komisja odpowiadają wspólnie za wykonanie około 80 proc. budżetu.

Wkład finansowy poszczególnych państw członkowskich określany jest zgodnie z ich faktycznymi możliwościami. Odbywa się to zgodnie z zasadą, że im większa gospodarka, tym większy wkład do budżetu – i na odwrót. Celem budżetu UE nie jest redystrybucja dochodów, ale skoncentrowanie się na wspólnych potrzebach wszystkich Europejczyków.