Reforma Europejskiego Banku Centralnego i strefy euro koniecznością?

ECB/www.solvencyiiwire.com via Flickr.com

Wola polityczna, aby utrzymać wspólną strefę euro nieuchronnie słabnie” – twierdzi Leo Hoffmann-Axthelm z Transparency International. W wywiadzie dla EURACTIV przypomniał on niemieckim politykom o ich odpowiedzialności w dobie kryzysu w strefie euro, wzywając ich do przyjęcia istotnych reform po wyborach we wrześniu.

 

Szanse na objęcie przez Angelę Merkel stanowiska kanclerza po raz czwarty z rzędu rosną z dnia na dzień – wskazują najnowsze sondaże i przewidują jej pewne zwycięstwo.

Sierpniowy sondaż w Niemczech: pewne zwycięstwo Angeli Merkel

Chadecy (frakcja CDU/CSU) mogą liczyć na 38 proc. poparcie, a 22 proc. ankietowanych deklaruje oddanie swojego głosu na partię SPD i największego konkurenta Angeli Merkel w walce o stanowisko kanclerza Niemiec – Martina Schulza w wyborach parlamentarnych 24 września br.
 
Niespełna …

Jak podkreśla Hoffmann-Axthelm z Transparency International (TI), międzynarodowej organizacji monitorującej i zwalczającej praktyki korupcyjne: „chociaż szanse Merkel rosną dzięki polepszającym się perspektywom gospodarczym Niemiec, nie powinno to powodować samozadowolenia w kwestii reform w strefie euro”.

Działania Europejskiego Banku Centralnego

„Politycy muszą być naiwni, jeśli uważają, że system zarządzania gospodarczego, który jest postrzegany jako bezprawny zarówno przez północ, jak i południe, może być podtrzymywany znacznie dłużej niż w perspektywie średniookresowej” – powiedział Hoffmann-Axthelm w rozmowie z EURACTIV.

„Wola polityczna, aby utrzymać strefę euro razem, słabnie, a jeśli nie zostanie utrzymana, istnieją granice dotyczące tego, co Europejski Bank Centralny jest w stanie zrobić, by utrzymać to wszystko razem” – ostrzega, odnosząc się do programu zakupów obligacji rządowych EBC.

W tym roku TI opublikowało raport, w którym opisano, w jaki sposób EBC został zmuszony do zaakceptowania roli politycznej, do której nie był odpowiednio przygotowany ze względu na brak nadzoru demokratycznego.

„Władza EBC pozwoliła wywierać tej instytucji presję na greckie banki, negocjując reformy funduszu dofinansowania z rządem greckim w ramach pomocy finansowej udzielanej przez międzynarodowych wierzycieli” – głosi oświadczenie TI, opublikowane w marcowym raporcie.

Debata nad rosnącą polityzacją Europejskiego Banku Centralnego stała się powtarzającym się tematem podczas trwania każdej kampanii wyborczej w Niemczech od czasu wybuchu kryzysu w strefie euro, który miał miejsce osiem lat temu.

Krytyka ze strony Niemiec

Niemiecka krytyka EBC sięgnęła w minionym roku szczytu, gdy minister finansów Wolfgang Schäuble publicznie obwiniał prezesa banku, Mario Draghi, za program poluzowanej polityki pieniężnej (quantitative easing, QE), który w znacznym stopniu przyczyniał się do ratowania euro przed upadkiem.

„W wielu kwestiach niemieccy krytycy EDB mają rację” – przyznaje Hoffmann-Axthelm.

„Zgadzamy się, że EBC przekroczył granicę i nadużył swojej władzy, ale nie zgadzamy się z niemieckimi urzędnikami, którzy narzekają na to, ponieważ w pierwszej kolejności to właśnie oni stworzyli ten problem” – mówi Hoffmann-Axthelm.

„Z powodu inercji politycznej, rządy państw członkowskich – przede wszystkim Niemiec – nie były skłonne do przeprowadzania reform, zmuszając tym samym EBC do podjęcia niezbędnych kroków” – przypomniał.

„Kraje członkowskie wygodnie ukrywają się za technokratami EBC, aby uniknąć trudnych kompromisów politycznych i podejmowania decyzji kosztem czegoś innego” – powiedział Hoffmann-Axthelm. „A teraz odwrócenie się i krytykowanie EBC z perspektywy, powiedzmy, niemieckiego ministra finansów, jest dość zdumiewające”.

Transparency International nie zajmuje stanowiska w kwestii tego, jak należy rozwiązać problem. Wskazuje jednak na podstawowe błędy w konstrukcji strefy euro, które postrzega jako problematyczne dla demokracji.

„Jeśli polityka pieniężna znajduje się na szczeblu UE, to zazwyczaj byłoby to bardzo sensowne, by koordynacja polityki fiskalnej również znajdowała się na tym samym poziomie” – powiedział Hoffmann-Axthelm, dodając, że można to zrobić ptzy pomocy ministra finansów UE, który jednocześnie jest wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej i przewodniczy spotkaniu ministrów ds. finansów Eurogrupy.

Wybory w Niemczech a Eurogrupa

Wracając do wyborów niemieckich, Hoffmann-Axthelm wyraził nadzieję, że jeżeli Angela Merkel zostanie ponownie wybrana, będzie strzegła swojego „dziedzictwa” w kwestiach ekonomicznych i będzie kontynuować reformy strefy euro – takie, jak: utworzenie budżetu strefy euro i ministra finansów UE. A współpraca z proeuropejskim Emmanuelem Macronem podwyższy szanse – dodaje.

Hoffmann-Axtehlm twierdzi dalej, że: „jeśli jednak wygra Schulz, to wszystko wskazuje na to, że opowie się on za francuską polityką Macrona” – twierdzi, dodając, że ta para polityków prawdopodobnie doprowadziłaby do szybszej integracji Eurogrupy.

Sam jednak przyznaje, że jest to mało prawdopodobny scenariusz: „w kontekście europejskich przekonań Macrona, powiedziałbym, że zarówno Francja, jak i Niemcy muszą wykraczać poza koncentrowanie się na swoim krajowym interesie, tworząc system, który wszystkie kraje strefy euro będą uznawać za legalny”. Głównym problemem, jak wyjaśnia, jest utrzymywanie decydentów odpowiedzialnych za skutki ekonomiczne.