Bułgaria nie radzi sobie z korupcją. Europejska Proukurator chce to zmienić. Cichanouska chce osądzenia Łukaszenki przez międzynarodowy trybunał / STOLICE

Prokuratura europejska, EPPO, Bułgaria, unia Europejska, Polska, AstraZeneca, Białoruś, Cichanouska

Prokuratura Europejska zajmować się będzie ściganiem nadużyć finansowych i innych przestępstw naruszających interesy budżetowe UE. Do EPPO nie przystąpiły m.in. Polska i Węgry. Oczekuje się, że Prokuratura będzie badać około 3 tys. przypadków przestępstw rocznie. / Foto via [EPA-EFE/STEPHANIE LECOCQ]

Europejska Prokurator Generalna z pierwszą wizytą uda się do Bułgarii. Cichanouska w Senacie Czech krytycznie o Alaksandrze Łukaszence. Koniec szczepień AstraZeneką w Polsce? Rządowa Agencja Rezerw Materiałowych dementuje. Spór o mrożonki, czyli Brytyjczycy nie chcą wdrożyć jednego z bardziej kluczowych elementów porozumienia z UE. Między innymi o tym piszemy w czwartkowej edycji „Stolic Europy”.

 

SOFIA

Europejska Prokurator Generalna Rumunka Laura Codruța Kövesi przybędzie dziś (10 czerwca) do Bułgarii ze swoją pierwszą wizytą zagraniczną od czasu uruchomienia Prokuratury Europejskiej (EPPO) na początku czerwca. Wizyta jest dość – jak informuje EURACTIV.bg – zaskakująca, ponieważ jak dotąd nie ogłoszono żadnego jej oficjalnego programu.

Kövesi jest wysoko oceniana przez Bułgarów dążących do radykalnej reformy sądownictwa. Organizacje pozarządowe mają nadzieję, że Prokuratura Europejska będzie w stanie uporać się z korupcją w kraju przed zaplanowanymi na 11 lipca powtórnymi wyborami parlamentarnymi.

Bułgarzy są zwłaszcza niezadowoleni z prokuratora generalnego Iwana Geszewa, który jest postrzegany jako kluczowy element dla zachowania przez rządzące elity nietykalności pomimo oskarżeń o liczne przypadki korupcji i nadużycia władzy.

Protestujący przez wiele miesięcy w 2020 r. Bułgarzy domagali się ustąpienia premiera Bojko Borysowa i właśnie prokuratora Iwana Geszewa, zarzucając im odpowiedzialność za systemową korupcję w kraju, nadużywanie władzy oraz podejrzane związki z oligarchami.

W ubiegłym tygodniu USA nałożyły sankcje na byłego wiceszefa bułgarskiego wywiadu oraz dwóch oligarchów. Jednym z nich jest Delian Peewski, najbardziej wpływowy polityk i czołowy medialny magnat w Bułgarii. Drugim obłożonym sankcjami przez USA jest Wasil Bożkow. Stany Zjednoczone oskarżają go o korumpowanie władz.

Mimo krytyki ze strony Komisji Europejskiej oraz innych państw europejskich, sądom nie udało się skazać żadnego polityka z najwyższego szczebla za korupcję.

Nieoficjalnie wiadomo, że w trakcie wizyty Kövesi ma również rozmawiać o nominacjach na kandydatów na stanowisko prokuratorów delegowanych. W marcu br. Prokuratura Europejska odrzuciła siedmiu z 10 bułgarskich kandydatów na to stanowisko.

Prokuratura Europejska zajmować się będzie ściganiem nadużyć finansowych i innych przestępstw naruszających interesy budżetowe UE. Do EPPO nie przystąpiły m.in. Polska i Węgry. Oczekuje się, że Prokuratura będzie badać około 3 tys. przypadków przestępstw rocznie. Szczegóły poniżej. 

(Krassen Nikolov | EURACTIV.bg)

Dziś działalność rozpoczyna Prokuratura Europejska. Bez Polski i Węgier

Rządy Polski i Węgier tłumaczą, że europejska prokuratura stwarzałaby ryzyko ingerencji w uprawnienia państw członkowskich.

PRAGA

Trybunał dla Łukaszenki. Wczoraj (9 czerwca) w trakcie wystąpienia w Senacie Czech, liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska, zaapelowała o stworzenie międzynarodowego trybunału dla funkcjonariuszy białoruskich władz.

Przemawiając w parlamencie Cichanouska podkreśliła, że naród białoruski stoi w obliczu terroru, jakiego nie zaznał od lat stalinowskich represji. Jej zdaniem międzynarodowy trybunał powinien zbadać zbrodnie popełnione w przeszłości oraz w czasie wyborów w 2020 r. Instytucje państwowe zaangażowane w niszczenie opozycji powinny być uznane za organizacje przestępcze.

Liderka opozycji zaapelowała do Republiki Czeskiej o nieuznawanie „nielegalnych władz” Aleksandra Łukaszenki oraz jego rządu. Jej zdaniem zawierane przez Białoruś umowy należy traktować jako nielegalne. Cichanouska wezwała Czechy i Unię Europejską do wprowadzenia nowych sankcji przeciwko białoruskim władzom, dotykających przedstawicieli resortów siłowych, sędziów, prokuratorów oraz przedsiębiorców.

Zaapelowała o zorganizowanie w Pradze konferencji międzynarodowej na najwyższym szczeblu, która pomogłaby w wyjściu z kryzysu na Białorusi.

(Ondřej Plevák | EURACTIV.cz)

BELFAST  | LONDON

Spór o mrożonki. Brytyjczycy nie chcą wdrożyć jednego z bardziej kluczowych elementów porozumienia z UE. Dlatego Bruksela rozważa działania odwetowe wobec Wielkiej Brytanii.

David Frost, brytyjski minister odpowiedzialny za relacje z UE, powiedział, że jego wczorajsze (9 czerwca) rozmowy z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Maroszem Szefczoviczem zostały przerwane „bez przełomu”. Słowak z koeli podkreślił, że UE w relacjach z Wielką Brytanią znalazła się na „rozdrożu”, a jej cierpliwość „wyczerpuje się”.

Zapytany o trwający spór, premier Boris Johnson powiedział, że jest optymistą, jeśli chodzi o możliwość znalezienia rozwiązania, które „jednocześnie będzie chroniło proces pokojowy w Irlandii Północnej, ale także gwarantował ekonomiczną i terytorialną integralność całego Zjednoczonego Królestwa”.

Kluczowym punktem spornym Londynu z Brukselą jest zbliżający się zakaz eksportu schłodzonych produktów mięsnych z Wielkiej Brytanii (Anglii, Szkocji i Walii) do Irlandii Północnej. Zgodnie z protokołem, który jest częścią umowy o warunkach brexitu, Irlandia Północna pozostała częścią jednolitego unijnego rynku w zakresie obrotu towarami, a to powoduje m.in., że towary eksportowane do niej muszą być zgodne z unijnymi standardami bezpieczeństwa żywności.

Jednak przepisy te nie zezwalają na wprowadzanie na rynek UE schłodzonych produktów mięsnych pochodzących z krajów niebędących jej członkami. W styczniu obie strony uzgodniły sześciomiesięczny okres karencji, który miał pozwolić przedsiębiorstwom na stworzenie alternatywnych łańcuchów dostaw, ale upływa on z końcem czerwca.

Według brytyjskich mediów, rząd w Londynie rozważa obecnie jednostronne przedłużenie okresu karencji na schłodzone mięso.

(Paula Kenny | EURACTIV.com)

Wielka Brytania wycofuje wojskowe patrolowce z okolic wyspy Jersey. Koniec sporu z francuskimi rybakami o łowiska?

Ponad 100 francuskich łodzi i kutrów rybackich zablokowało wejście do portu Saint Helier – głównym mieście wyspy Jersey.

WARSZAWA

Koniec AstraZeneki? Według „Gazety Wyborczej” w Polsce nie będzie już podawania pierwszej dawki szczepionki AstraZeneki. Odtąd będzie ona dostępna już tylko dla osób czekających na drugą dawkę. Powodem jest „nieprzewidywalność dostaw”. Informacje te dementuje jednak Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych.

„Z powodu nieprzewidywalności i nieregularności dostaw do Polski preparatu firmy AstraZeneca szczepienia pierwszą dawką wyżej wymienionym preparatem zostały wstrzymane. Obecnie wszystkie dostawy tego preparatu są przeznaczane na zabezpieczenie drugiej dawki”, napisała „Wyborczej” w e-mailu Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych.

Tym samym Polska miała dołączyć do innych krajów UE, które wstrzymały szczepienia AstraZenecą. W Polsce zainteresowanie szczepionką AstraZeneca spadło zarówno ze względu na problemy z jej podażą, jak i doniesienia o krzepnięciu krwi.

Jednak już wczoraj Prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych zdementował te informacje. „To nadinterpretacja”, ocenił. Zapewnił, że szczepienia – zarówno pierwszą jak i drugą dawką – będą w Polsce kontynuowane.

Michał Kuczmierowski przyznał w rozmowie z Polsat News, że występują problemy z regularnymi dostawami preparatu AstraZeneca do Polski, ale zapewnił, że szczepienia – zarówno pierwszą jak i drugą dawką – będą w Polsce kontynuowane.

Chociaż Europejska Agencja Leków (EMA) wykazała, że ​​takie zagrożenia są minimalne, a korzyści płynące ze szczepionki wielokrotnie je przewyższają, wizerunek preparatu, który został opracowanego przy współpracy naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego, bardzo ucierpiał.

Wczoraj wieczorem Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych wydała dodatkowo oświadczenie. „Dementujemy doniesienia o rezygnacji ze szczepień preparatem AstraZeneca”

Według „Wyborczej” na pierwszą dawkę szczepionki AstraZeneca jest w tej chwili zapisanych w całym kraju do końca sierpnia zaledwie 18 tys. osób, z czego większość, czyli prawie 13 tys., na czerwiec. Natomiast na przyjęcie pierwszej dawki AZ w sierpniu zapisało się tylko 47 osób. Z kolei na drugą dawkę czeka prawie 1,7 mln osób (po dwóch dawkach AstraZeneki są na razie 974 tys.).

W ubiegłym tygodniu do Polski dotarło 868 tys. dawek AstraZeneki, a w tym tygodniu przewiduje się dostawę ok. 250 tysięcy dawek.

(Anna Wolska | EURACTIV.pl)

KE domaga się wielkich kar finansowych dla firmy AstraZeneca za opóźnienia w dostawach szczepionek na koronawirusa

Reprezentujący w sporze sądowym z brytyjsko-szwedzkim koncernem Komisję Europejską prawnik przedstawił finansowe roszczenia za opóźnienia w dostawach. AstraZeneca nie dała bowiem rady dostarczyć nawet połowy obiecanych szczepionek.

 

Koncern AstraZeneca miał do końca I kwartału bieżącego roku dostarczyć 120 mln dawek opracowanej …

BRATYSŁAWA

Na bakier z bioróżnorodnością. Komisja Europejska wezwała 18 państw członkowskich do ochrony środowiska przed inwazyjnymi gatunkami obcymi.

Komisja Europejska zaleciła Słowacji i 17 innym krajom UE zharmonizowanie ich przepisów dotyczących ochrony środowiska z przepisami UE, a mianowicie w celu lepszej ochrony środowiska przed gatunkami inwazyjnymi zgodnie z wymogami rozporządzenia z 2014 r., Europejskiego Zielonego Ładu i unijnej strategii ochrony różnorodności biologicznej.

Słowacja nie przygotowała i nie przedstawiła również planu działania dotyczącego sposobów zapobiegania rozprzestrzenianiu się gatunków inwazyjnych.

Komisja wezwała także 7 państw członkowskich, w tym Słowację do pełnego wprowadzenia do prawa krajowego nowych przepisów UE w sprawie strumieni odpadów. KE domaga się również od Słowacji i 12 innych państw członkowskich pełnego wprowadzenia do prawa krajowego nowych przepisów UE w sprawie składowania odpadów.

(Michal Hudec | EURACTIV.sk)

Fundusze unijne: Jak polski Krajowy Plan Odbudowy traktuje bioróżnorodność?

Przynajmniej 37 proc. wydatków z KPO musi być skierowane na działania związane z klimatem.

RZYM

Dbają o cyberbezpieczeństwo. Rząd ma dziś (10 czerwca) zatwierdzić dekret ustanawiający nową Narodową Agencję ds. Cyberbezpieczeństwa (Acn), która będzie odpowiedzialna za koordynację podmiotów publicznych zaangażowanych w cyberbezpieczeństwo na poziomie krajowym.

Organ, który będzie zatrudniał 800 pracowników, będzie miał za zadanie promowanie „realizacji wspólnych działań mających na celu zapewnienie cyberbezpieczeństwa kraju oraz dbanie o harmonijny rozwój cyfryzacji kraju, systemu produkcyjnego i administracji publicznej, a także o osiągnięcie narodowej i europejskiej autonomii w zakresie produktów i procesów informatycznych o strategicznym znaczeniu dla ochrony interesów narodowych”.

Według projektu dekretu nowa agencja będzie podlegać nadzorowi Komisji Kontroli nad tajnymi służbami włoskiego parlamentu – podała agencja informacyjna Ansa.

(Daniele Lettig | EURACTIV.it)