PiS opuści Europejskich Konserwatystów i Reformatorów? / Briefing z Europy

polska-pis-parlament-europejski-komisja-europejska-włochy-niemcy-powod-praworzadnosc-prawica

Giorgia Meloni od września ubiegłego roku funkcje deputowanej i liderki partii Braci Włosi (wł. Fratelli d’Italia) łączy z rolą przewodniczącej Partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, której trzon w Parlamencie Europejskim stanowią po brexicie politycy Prawa i Sprawiedliwości i Braci Włoch. / Foto via [EPA-EFE/ETTORE FERRARI]

PiS bliski rozwodu z europejskimi konserwatystami? Ryszard Legutko dementuje /AKTUALIZACJA/ | Ultimatum Komisji Europejskiej dla Polski | Jak wypadł „dzień wolności” w Anglii? | Pozytywne prognozy dla niemieckiej gospodarki | Areszt dla byłego członka włoskich Czerwonych Brygad | Bułgaria buduje najdłuższy tunel na Bałkanach | Między innymi o tym piszemy we wtorkowym briefingu z Europy

Blisko rozwodu? /tekst aktualizowany/ Prawo i Sprawiedliwość (PiS) jest bliskie wycofania się z partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), przekazał w rozmowie z brukselską redakcją EURACTIV członek jednej z partii wchodzących w skład EKR.

Proszący o zachowanie anonimowości rozmówca EURACTIV podkreślił, że powodem decyzji PiS jest „całkowite przejęcie EKR przez Włochów”. Polacy mają nie zgadzać się z przywództwem w EKR 44-letniej Giorgii Meloni.

Włoszka od września ubiegłego roku funkcję deputowanej i liderki partii Braci Włosi (wł. Fratelli d’Italia) łączy z rolą przewodniczącej Partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, której trzon w Parlamencie Europejskim stanowią po brexicie politycy Prawa i Sprawiedliwości i Braci Włochów. Sekretarzem generalnym EKR jest była szefowa polskiego MSZ Anna Fotyga.

Fotyga po 10 latach pełnienia funkcji wiceprzewodniczącej partii złożyła rezygnację na dzień przed posiedzeniem zarządu EKR w dniu 18 czerwca, motywując swoją decyzję względami zdrowotnymi. W zarządzie pozostało dwóch członków – Meloni i wiceprezes Jorge Buxadé z hiszpańskiej skrajnie prawicowej partii Vox. Miejsce po polskiej eurodeputowanej nie zostało jeszcze zastąpione.

„Nie jest możliwe, żeby prezes PiS Jarosław Kaczyński nie wiedział o rezygnacji Anny Fotygi. Podejrzane jest, że nawet nie próbowano jej zastąpić innym politykiem PiS”, podkreśla rozmówca brukselskiego EURACTIV.

„To wyraźny znak, że PiS straciło zainteresowanie EKR po odejściu brytyjskich konserwatystów”, dodał informator. W Parlamencie Europejskim w szeregach EKR zasiada 27 eurodeputowanych Prawa i Sprawiedliwości.

Po publikacji powyższych informacji grupa EKR w Parlamencie Europejskim wydała oświadczenie, w którym umniejsza wewnętrzne podziały i zaprzecza, jakoby europosłowie PiS rozważali opuszczenie konserwatywnej rodziny.

„Polscy europosłowie PiS mają swój dom w partii EKR. Nie ma powodu, by w to wątpić. W dniu 2 sierpnia w partii EKR odbędzie się posiedzenie prezydium, na którym partia PiS wskaże nowego kandydata na wiceprzewodniczącego partii EKR” – powiedział współprzewodniczący polskiej grupy EKR Ryszard Legutko. Będzie to oczywiście już oficjalna decyzja, nieoficjalna propozycja jest już zgłoszona Meloni.

Z kolei włoski współprzewodniczący grupy EKR Raffaele Fitto stwierdził, że „w ogóle nie ma rozłamu w partii EKR”.

Jednak jeden z wysokich rangą członków partii EKR zakwestionował to, mówiąc EURACTIV, że „jeśli nie jest prawdą, że PiS wychodzi, dlaczego przewodnicząca partii EKR, pani Meloni, nie zaprzeczyła tej historii?”. Dlaczego zaprzeczenie pochodzi od grupy EKR, a nie od partii?”.

Okrojony do dwóch osób zarząd partii nie łamie zasad finansowania Parlamentu Europejskiego. Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy otrzymują z tego tytułu 4 mln euro dotacji rocznie. Inaczej sprawa ma się jednak w przypadku prawa belgijskiego, które przewiduje, że zarząd takich podmiotów powinien składać się z co najmniej trzech członków.

Rozmówca EURACTIV podkreśla, że celem Meloni jest zachowanie spójności EKR-u, zwłaszcza w sytuacji, gdy na europejskiej prawicy powstał ożywiony ruch po odejściu zimą z Europejskiej Partii Ludowej Fideszu Viktora Orbana. Od kilku miesięcy trwają spekulacje utworzenia nowej frakcji grupującej Fidesz, PiS oraz włoską Ligę.

Meloni wprawdzie pozostaje w bardzo dobrych relacjach z Matteo Salvinim. Jednak według włoskich mediów to tylko zasłona dymna dla rywalizacji obojga charyzmatycznych polityków o prymat na włoskiej prawicy. Bracia Włosi byli jedyną dużą partią, która nie weszła w skład nowego włoskiego rządu Mario Draghiego. Inaczej niż Liga czy Forza Italia.

Ewentualne odejście PiS z EKR-u byłoby wielce nie na rękę Meloni. Do problemów z PiS dochodzą jeszcze inne kłopoty. Ugrupowanie nadal ma około pół miliona euro zadłużenia, którego nie udało się spłacić z unijnego dofinansowania. „Pani Meloni na czerwcowym spotkaniu ogłosiła, że PiS nie płaci składki członkowskiej i to już od lat” – wspomniał w rozmowie z nami polityk EKR.

Na początku lipca szesnaście prawicowych partii podpisało wspólną deklarację w sprawie przyszłości Europy. Wśród sygnatariuszy są m.in. PiS, Fidesz, Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen oraz włoskie Liga i Bracia Włosi. „Nie chcemy rewolucji”, które stworzą z UE superpaństwo, zadeklarował wówczas Jarosław Kaczyński. Szczegóły poniżej.

(Sarantis Michalopoulos | EURACTIV.com | tłum. Mateusz Kucharczyk)

Europejska prawica o przyszłości: „Nie chcemy rewolucji”, które stworzą z UE superpaństwo

Co zawiera podpisany przez szesnaście ugrupowań dokument, który może stać się podstawą programową pod nowy europejski sojusz?

WARSZAWA

Ultimatum? Komisja Europejska ma dziś dać Polsce tydzień na wypełnienie orzeczenia TSUE ws. sądownictwa. Alternatywą mają być kary finansowe. Szczegóły poniżej.

(Barbara Bodalska | EURACTIV.pl)

Dziś ultimatum KE dla Polski?

Komisja Europejska ma dziś dać Polsce tydzień na wypełnienie orzeczenia TSUE ws. sądownictwa. Alternatywą mają być kary finansowe.

LONDYN

Dzień wolności. Poniedziałek (19 lipca) miał być w Anglii wielkim „dniem wolności”. To właśnie wczoraj przestały obowiązywać niemal wszystkie restrykcje związane z pandemią. Premier zaleca jednak ostrożność, a przedsiębiorstwa zmagają się ze zjawiskiem określonym jako „pingdemia”. Szczegóły poniżej. 

(Aleksandra Krzysztoszek | EURACTIV.pl)

"Dzień wolności" od restrykcji w Anglii. Firmy narzekają na "pingdemię"

Od wczoraj (19 lipca) w Anglii zniesiona została większość restrykcji związanych z pandemią, m.in. obowiązek noszenia maseczek.

BERLIN

Pozytywne prognozy. Niemiecki bank centralny opublikował w poniedziałek (19 lipca) swój miesięczny raport. Bundesbank oczekuje, że przyspieszenie wzrostu w obecnym kwartale pozwoli gospodarce Niemiec odrobić ostatecznie straty spowodowane przez pandemię.

Zakładając, że nie będzie istotnego pogorszenia w związku z pandemią oraz dojdzie do przynajmniej stopniowego łagodzenia wąskich gardeł w produkcji, tempo ekspansji gospodarczej powinno jeszcze wzrosnąć latem, a realny produkt krajowy brutto powinien osiągnąć przedkryzysowy poziom już w trzecim kwartale – poinformował bank centralny Niemiec.

(Nikolaus J. Kurmayer  | EURACTIV.de | tłum. Mateusz Kucharczyk)

PARYŻ | RZYM

Areszt dla byłego członka włoskich Czerwonych Brygad. Były członek włoskiej organizacji Czerwone Brygady, został wczoraj aresztowany przez francuską policję na wniosek władz w Rzymie.

62-letni Maurizio Di Marzio był ostatnim członkiem organizacji, która ponad 40 lat temu dokonała zamachów terrorystycznych we Włoszech. W przeszłości osądzono go we Włoszech za porwania i usiłowanie zabójstwa. Groziło mu 15 lat odsiadki. 10 maja br. jego wyrok uległ przedawnieniu. Szczegóły poniżej. 

(Mathieu Pollet | EURACTIV.fr | tłum. Mateusz Kucharczyk)

Francja: Zatrzymano byłego członka Czerwonych Brygad

Maurizio Di Marzio był ostatnim członkiem organizacji, która ponad 40 lat temu dokonała zamachów terrorystycznych we Włoszech.

RZYM

Liczba obrażeń związanych z pracą spada, a liczba zgonów rośnie. Mniej urazów związanych z wykonywaną pracą odnotowano we Włoszech w 2020 r., głównie z powodu pracy z domu podczas pandemii COVID-19. Jednocześnie liczba zgonów w pracy wzrosła, również z powodu pandemii – wynika z przedstawionego w poniedziałek (19 lipca) rocznego raportu Narodowego Instytutu Ubezpieczeń od Wypadków w Pracy (INAIL).

W ubiegłym roku do instytutu zgłoszono 571 tys. raportów dotyczących wypadków w pracy, czyli o 11,4 proc. mniej niż w 2019 r. Jedna czwarta z nich dotyczyła przypadków choroby COVID-19 w miejscu pracy. Odnotowano 375 tys. uznanych obrażeń, a więc prawie o 10 proc. mniej niż w poprzednim roku, ale przypadki śmiertelne wyniosły 1 538, czyli wzrosły o 27,6 proc., głównie z powodu pandemii, która spowodowała ponad jedną trzecią wszystkich zgonów w miejscu pracy.

Epidemia najbardziej dotknęła pracowników służby zdrowia, wśród których odnotowano 70 proc. wypadków w pracy od początku pandemii. “Nasza konstytucja gwarantuje ochronę wszystkim pracownikom przy wykonywaniu wszystkich czynności zawodowych, podczas gdy ubezpieczenie wypadkowe jest nadal zarezerwowane dla konkretnych osób. Musimy zlikwidować panującą dyskryminację. Nadszedł czas na głęboką reformę w kierunku całkowitego uspołecznienia ryzyka i w kierunku powszechności ochrony ubezpieczeniowej”, powiedział minister pracy Andrea Orlando.

Według danych INAIL, w 2020 r. sprawdzono tylko 7 486 zgłoszeń wypadków w pracy, ale 86 proc. z nich uznano za nieprawidłowe. „To jest rzeczywistość nie do przyjęcia, której musimy być w stanie stawić czoła poprzez efektywny kosztowo wysiłek mający na celu racjonalizację i aktualizację systemu prewencji”, podkreślił Orlando. “Po latach cięć, musimy inwestować w szkolenia, informacje, pomoc biznesową i nadzór nad firmami”, dodał minister.

(Daniele Lettig | EURACTIV.it | tłum. Monika Mojak)

WIEDEŃ

Austria krytykuje strategię leśną UE. Po przyjęciu przez Komisję Europejską strategii leśnej UE, jednej z flagowych inicjatyw w ramach Europejskiego Zielonego Ładu, austriacka minister rolnictwa Elisabeth Köstinger wyraziła w piątek (16 lipca) sprzeciw wobec idei uregulowania obszaru leśnictwa na szczeblu europejskim.

Minister oświadczyła, że „w zasadzie popiera europejską strategię leśną”, ale jednocześnie przekonywała, że leśnictwo należy do kompetencji państw członkowskich. Austriaccy decydenci obawiają się, że unijna strategia doprowadzi do spadku o 10 proc. produkcji drewna, co będzie dużą stratą dla sektora leśnego. Lasy stanowią bowiem połowę powierzchni Austrii.

Köstinger podkreśliła, że Austria już teraz może pochwalić się wysokimi standardami zrównoważonego użytkowania lasów. Wskazała przy tym, że leśnictwo jest w Austrii ważnym sektorem przemysłowym.

„Chcemy obniżyć zużycie źródeł kopalnych, a w większym stopniu wykorzystując drewno, chcemy doprowadzić do większego udziału odnawialnych źródeł energii (w strukturze energetycznej – red.)” – stwierdziła minister przed posiedzeniem Rady UE ds. rolnictwa i rybołówstwa.

Unijna strategia spotkała się także z krytyką austriackiego towarzystwa leśnego, które obawia się, że UE będzie próbowała zmusić Austrię do nadrobienia rzekomych opóźnień w walce ze zmianą klimatu, co doprowadzi do przeciążenia leśnictwa i obniży dochody przedsiębiorstw.

(Oliver Noyan | EURACTIV.de | tłum. Aleksandra Krzysztoszek)

Fit for 55 przyjęty. Co zawiera? Wszystko co trzeba wiedzieć

„To decydujące dziesięciolecie w walce z kryzysem klimatycznym i kryzysem różnorodności biologicznej (…)”, podkreśla Frans Timmermans.

BRATYSŁAWA

Słowacja wypłaci odszkodowania ofiarom przymusowej sterylizacji. Minister sprawiedliwości Mária Kolíková odpowiedziała na list komisarz praw człowieka Rady Europy, Dunji Mijatović, zapewniając, że słowacki rząd poważnie traktuje decyzję o przyznaniu odszkodowania kobietom, które w przeszłości padły ofiarą przymusowej sterylizacji. Szczegóły poniżej. 

(Lucia Yar | EURACTIV.sk | tłum. Kinga Wysocka)

Słowacja wypłaci odszkodowania ofiarom przymusowej sterylizacji

Sprawie bliżej przygląda się Komisja Europejska.

PRAGA

Czechy nie otrzymają środków z Funduszu Odbudowy, dopóki premier nie rozwiąże konfliktu interesów. Komisja Europejska zatwierdziła w poniedziałek (19 lipca) czeski Krajowy Plan Odbudowy. Czechy stały się zatem kolejnym unijnym krajem, który teoretycznie może już oczekiwać na pieniądze z Funduszu Odbudowy. Teoretycznie, ponieważ aby otrzymać fundusze naprawcze, władze w Pradze muszą stworzyć dodatkowe systemy kontroli, aby uniknąć konfliktów interesów, takich jak te występujące w przypadku samego premiera Andreja Babiša.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas poniedziałkowej wizyty w Pradze oznajmiła, że w celu otrzymania wypłat z Funduszu „Next Generation EU” Czechy muszą wdrożyć środki zapobiegawcze przeciw konfliktom interesów. „Chodzi między innymi o zbieranie informacji o osobach stojących za podmiotami korzystającymi z funduszy”, wyjaśniła szefowa KE. „Środki te muszą zostać wprowadzone przed pierwszymi formalnymi wypłatami”, zastrzegła.

Audytorzy KE stwierdzili w kwietniu 2021 r., że premier Czech Andrej Babiš znajduje się w konflikcie interesów w kwestii rozdzielania unijnych dotacji. Jednym z beneficjentów takiego dofinansowania był bowiem założony przez Babiša jeszcze przed jego wejściem do polityki rolniczy holding Agrofert W dokumencie roboczym dotyczącym czeskiego KPO Komisja przypomina o tych ustaleniach. „Po niedawnym audycie przeprowadzonym przez służby Komisji w odniesieniu do innych programów UE wykryto poważne uchybienia w systemie, który ma zapobiec konfliktom interesów”, stwierdziła KE.

Według Babiša Czechy korzystają z funduszy unijnych w sposób przejrzysty, a w jego przypadku nie ma mowy o jakimkolwiek konflikcie interesów. „Odkąd wszedłem do rządu i odkąd zostałem premierem nigdy nie miałem wrażenia, że w tej kwestii jest jakiś problem systemowy”, powiedział podczas konferencji prasowej.

(Aneta Zachová | EURACTIV.cz | tłum. Aleksandra Krzysztoszek)

Dziś UE zaprezentuje nowy pakiet dla klimatu. Czym jest Fit for 55? [AKTUALIZACJA]

Już w środę (14 lipca) zostanie przedstawiony pakiet legislacyjny dotyczący klimatu i energii – Fit for 55. Czego możemy się spodziewać?

BUDAPESZT

Węgierskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych: Brak informacji o skandalu z oprogramowaniem szpiegującym, wymierzonym w dziennikarzy. Węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó powiedział, że węgierski rząd nie ma informacji o rzekomej inwigilacji dziennikarzy, aktywistów i polityków opozycji.

“Nie mam informacji o tym rzekomym gromadzeniu danych” – powiedział Szijjártó. Szef nadzorowanego przez niego Biura Informacyjnego Agencji Wywiadu Cywilnego (IO) miał poinformować go, że nie prowadzi współpracy z izraelskimi lub innymi służbami w tej sprawie.

Podobne stanowisko utrzymuje minister spraw wewnętrznych, Sándor Pintér. “Od 29 maja 2010 r. węgierskie służby bezpieczeństwa narodowego nie prowadzą nielegalnej inwigilacji” – oświadczył. Dodał, że potwierdzają to wyniki przeprowadzonych kontroli.

Minister sprawiedliwości Judit Varga powiedziała, że tajne służby na Węgrzech działają na zasadach zawodowych, a decyzje podejmowane są nie na podstawie przynależności partyjnej lub zawodu.

Podczas wizyty w Pradze, przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen została zapytana o doniesienia prasowe i powiedziała, że jeśli zarzuty są prawdziwe, to “zupełnie nie do przyjęcia”.

(Vlagyiszlav Makszimov | EURACTIV.com | tłum. Kinga Wysocka)

10 państw wykorzystuje szpiegowski program Pegasus do inwigilacji dziennikarzy, aktywistów i polityków opozycji. Wśród nich są Węgry

Dziennikarskie śledztwo w sprawie wykorzystania programu przeprowadziło w sumie 17 mediów, w tym „The Guardian”, „Le Monde”, „Süddeutsche Zeitung” i „Wall Street Journal”.

SOFIA

Bułgaria buduje najdłuższy tunel na Bałkanach. Bułgaria rozpoczęła budowę najdłuższego tunelu na Bałkanach, będącego częścią linii kolejowej między Sofią a bułgarskim miastem Burgas nad Morzem Czarnym.

Tunel znajduje się około 30 km od Sofii w górzystym terenie i ma 6,8 km długości, co czyni go dwukrotnie dłuższym niż obecny najdłuższy tunel w Bułgarii w mieście Koznica. Inwestycja jest częścią dużego projektu modernizacji linii kolejowej Trakia z Sofii do Burgas, która jest budowana już od 15 lat. Projekt ma zostać ukończony do 2030 r. Środki zapewnia unijny Program Operacyjny „Transport”.

Kontrakt na budowę tunelu jest wart 300 mln euro, a budowę realizują tureckie firmy zaangażowane w budowę nowego lotniska w Stambule. Turecka firma Cengiz ma doświadczenie w Bułgarii w budowie 19-kilometrowej autostrady Lyulin, która jest częścią autostrady Struma i łączy Bułgarię z Grecją. Według planów inwestycja ma być gotowa w ciągu 72 miesięcy.

(Krassen Nikolov | EURACTIV.bg | tłum. Mateusz Kucharczyk)

Bułgaria: Partia Bojko Borysowa wygrywa wybory parlamentarne, ale czy będzie rządzić?

Drugie miejsce zajęła populistyczna partia Są Tacy Ludzie.

BUKARESZT

Rumunia nie zgadza się z unijną strategią leśną. Rumunia dołączyła do dziesięciu innych krajów europejskich, które poprosiły o debatę na temat nowej unijnej strategii leśnej, zaproponowanej w zeszłym tygodniu przez Komisję Europejską.

Rumuński minister środowiska Tanczos Barna powiedział, że Komisja przekroczyła swoje uprawnienia, kiedy ogłosiła nową strategię, ponieważ polityka gospodarki leśnej jest obowiązkiem każdego państwa członkowskiego.

Rumunia – wspólnie z innymi krajami, m.in. Polską, Słowacją, Austrią i Niemcami – od miesięcy lobbowała na rzecz osłabienia celów ochrony lasów. W piśmie z początku lipca grupa państw wyraziła „głębokie zaniepokojenie” nową strategią leśną, ponieważ „sprowadza lasy głównie do kwestii środowiskowych” i nie bierze pod uwagę „aspektów społeczno-gospodarczych”. Sprzeciwiają się one m.in. stworzeniu unijnego mechanizmu planowania i monitorowania lasów.

„Przy opracowywaniu takiej strategii należy brać pod uwagę jurysdykcję państw członkowskich, zasadę pomocniczości oraz kwestie praktyczne dotyczące różnorodności lasów i zrównoważonej eksploatacji (…) Nie przeprowadzono konsultacji w Stałym Komitecie ds. Lasów ani z państwami członkowskimi UE”, stwierdził Barna na łamach węgierskiego dziennika Magyara Nemzeta.

W ubiegłą środę (14 lipca) Komisja Europejska przedstawiła nowy pakiet Fit for 55, którego celem jest redukcja emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 r. względem roku 1990. 

Strategia leśna, która jest częścią pakietu, obejmuje cel posadzenia 3 mld drzew w całej UE do 2030 r., poprawę jakości i odporności lasów oraz ochronę różnorodności, ale wielu naukowców jest sceptycznych odnośnie tego, czy sadzenie drzew w celu spłacenia „długu węglowego” jest zgodne z zobowiązaniami paryskiego porozumienia klimatycznego z 2015 r. Szczegóły poniżej. 

(Bogdan Neagu | EURACTIV.ro | tłum. Mateusz Kucharczyk)

Fit for 55: Ekolodzy krytykują Komisję Europejską z powodu biomasy. "Dość tego spalania"

Ekolodzy wskazują, że spalanie biomasy jest szkodliwe dla klimatu.