Spotkanie szefów dyplomacji Polski i Niemiec: Brak konsensusu ws. reparacji

Niemcy, Polska, Heiko Maas, Zbigniew Rau, MSZ

Ministrowie spraw zagranicznych Niemiec i Polski Heiko Maas i Zbigniew Rau podczas spotkania w Warszawie, 1 lipca 2021 [Twitter] [@AuswaertigesAmt]

Ministrowie spraw zagranicznych Polski i Niemiec, którzy spotkali się wczoraj (1 lipca) w Warszawie, nie doszli do porozumienia w sprawie postulatu reparacji wojennych dla Polski. Zbigniew Rau i Heiko Maas rozmawiali też o innych kwestiach dzielących rządy obu krajów, jak Nord Stream 2 i szerzej rozumiane relacje z Rosją.

 

Pretekstem do spotkania ministrów Zbigniewa Raua i Heiko Maasa była niedawna 30. rocznica podpisania przez Polskę i Niemcy Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. W ubiegłym tygodniu z tej samej okazji polską stolicę odwiedził niemiecki prezydent Frank-Walter Steinmeier.

„Bilans realizacji postanowień tego traktatu był jednym z tematów naszych rozmów. Przyznaliśmy, że nie wszystkie jego postanowienia zostały zrealizowane w ciągu ostatnich 30 lat. Przede wszystkim zwróciliśmy uwagę na kwestie związane z prawami Polaków w Niemczech”, oznajmił Rau na wspólnej konferencji prasowej z Maasem.

„Zależy nam na tym, aby polska społeczność w Niemczech mogła korzystać z takich samych możliwości i praw, jakie ma mniejszość niemiecka w Polsce, co gwarantują zapisy Traktatu”, powiedział.

Prezydent Niemiec dziś z oficjalną wizytą w Polsce

Dziś przypada 30. rocznica podpisania Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy między Polską a Niemcami.

Odmienne stanowiska w sprawie reparacji…

Ministrowie nie przemilczeli też tematu reparacji za zbrodnie z czasów II wojny światowej, których zdaniem części polityków obozu rządzącego Polska powinna się domagać od Niemiec. Rau stwierdził, że z punktu widzenia polskiego rządu kwestia ta, włącznie z trybem i sposobem zadośćuczynienia, wciąż jest otwarta.

Szef polskiego MSZ stwierdził, że odpowiedzialność Niemiec za tragedię II wojny światowej i utratę życia i mienia wielu Polaków nie ulega wątpliwości. Jego zdaniem sprawa reparacji „pozostaje nierozwiązana”.

„Niemcy przyznają się do swojej historycznej odpowiedzialności za II wojnę światową”, zapewnił szef niemieckiej dyplomacji. „Z tego powodu Niemcy na szeroką skalę wypłaciły świadczenia odszkodowawcze także Polsce”, przypomniał. Podkreślił jednak, że Berlin nie przewiduje dyskusji o kolejnych reparacjach. „U nas 75 lat po zakończeniu wojny kwestia reparacji jest z punktu widzenia prawnego i politycznego zakończona”, wyjaśnił.

Heiko Maas wskazał jednak na potrzebę godnego upamiętnienia w Niemczech polskich ofiar II wojny światowej i zwrócił uwagę, że niemiecki parlament podjął już pierwsze kroki w tym kierunku. „Niezmierzone cierpienia, jakich doznała polska ludność cywilna w czasie II wojny światowej, dzisiaj w niewystarczającym stopniu są zakorzenione w pamięci zbiorowej Niemców”, ocenił.

„Dlatego Bundestag zadecydował o utworzeniu w Berlinie miejsca pamięci i spotkań, które będzie poświęcone polskim ofiarom II wojny światowej”, zaznaczył minister. Zapewnił, że jeszcze przed końcem kadencji Bundestagu złożona z polskich i niemieckich ekspertów komisja ma przedstawić opinii publicznej wstępną koncepcję takiego miejsca.

Wyraził przy tym nadzieję, „że ostateczny kształt miejsca poświęconego martyrologii Polaków w Berlinie będzie uwzględniał wyjątkowy kontekst historyczny i będzie odpowiadał polskiej wrażliwości”.

Mularczyk: Raport ws. wysokości niemieckiego odszkodowania dla Polski nie jest gotowy

Nie udało się wczoraj opublikować raportu ws. wysokości niemieckiego odszkodowania dla Polski za straty poniesione w czasie II wojny światowej.

…i Nord Stream 2

Inną sporną kwestią, jaką poruszali w swoich rozmowach ministrowie, był temat znajdującego się w ostatniej fazie budowy gazociągu Nord Stream 2. „Jesteśmy przeciwnikami tego projektu i od początków jego powstawania byliśmy”, oświadczył Rau, oceniając, że inicjatywa ta dzieli państwa UE i NATO. Jak podkreślił, podobnego zdania były także poprzednie polskie rządy.

Minister zwrócił uwagę na konsekwencje Nord Stream 2 dla całego regionu, a zwłaszcza dla Ukrainy, która po uruchomieniu gazociągu może stracić przychody z przesyłu rosyjskiego gazu do Europy oraz zostać pozbawiona bezpieczeństwa energetycznego. „Ukończenie tego projektu powoduje utworzenie deficytu bezpieczeństwa w naszej części Europy. Z perspektywy Ukrainy to nie jest kwestia nawet deficytu bezpieczeństwa, tylko próżni bezpieczeństwa”, podkreślił.

Wskazał na potrzebę zadośćuczynienia dla dla Polski, państw bałtyckich i Ukrainy w związku z projektem. „Nasze stanowisko jest takie, że podłączenie Ukrainy do innej konstelacji gazociągów, która i tak byłaby zależna od jednego rosyjskiego źródła, niezależnie skąd ten gaz by płynął, nie rozwiązuje tego problemu”, stwierdził.

Dodał, że Polska dąży do dywersyfikacji dostaw gazu i temu służyć ma między innymi budowa Baltic Pipe. Jak wyjaśnił, rozwiązaniem, o którym wspominał swojemu niemieckiemu odpowiednikowi byłoby „analogiczne rozwiązanie” dla Ukrainy, „gdzie byłaby zaopatrywana przez gaz z innego źródła pierwotnego niż Rosja ani też nie byłaby zaopatrywana przez system gazociągów, który Rosja może w ten czy inny sposób kontrolować”.

Nord Stream 2 przeszkodzi relacjom USA i Niemiec? „Stany nie mają na świecie lepszego przyjaciela”

Amerykański sekretarz stanu podczas wizyty w Berlinie nie szczędził Niemcom ciepłych słów, mimo nieporozumień dzielących oba kraje.

Maas: Dbamy o bezpieczeństwo energetyczne Europy Środkowo-Wschodniej

„W kwestii dotyczącej naszego bezpieczeństwa energetycznego w Europie stoimy razem z krajami Europy Środkowej i Wschodniej, a także z USA, po tej samej stronie. Właśnie dlatego od samego początku zabiegaliśmy o wypracowanie zadowalającego wszystkie strony kompromisu, który uwzględniałby uzasadnione interesy krajów Europy Środkowej i Wschodniej, a zwłaszcza Ukrainy”, zapewnił Maas.

„Dokładnie temu celowi służy przecież także dyrektywa gazowa z roku 2019. Niemcy bardzo starały się o to, by tranzyt gazu przez Ukrainę został utrzymany i nadal będą to czynić. W tym celu prowadzimy rozmowy z Polską, ale oczywiście także z USA i z Ukrainą”, dodał.

Podkreślił jednak, że „sprowadzanie naszej współpracy w ramach UE i NATO wyłącznie do Nord Stream 2 byłoby jednak, zważywszy na bliskie dwustronne relacje między Niemcami i Polską, bardzo nie w porządku”. Jego zdaniem „kto tak robi, ignoruje fakt, jak bliskie i różnorodne są w rzeczywistości stosunki między naszymi krajami”.

Władimir Putin: Pierwsza nitka Nord Stream 2 gotowa

Krytycy Nord Stream 2 powtarzają, że projekt ten zwiększy zależność Europy od rosyjskiego gazu.

Zgoda w sprawie Białorusi i Bałkanów Zachodnich

Rau i Maas rozmawiali o szerzej pojętych relacjach UE z Rosją, a także o postawie wobec Białorusi i europejskiej integracji Bałkanów Zachodnich. Podczas ubiegłotygodniowego szczytu Rady Europejskiej Berlin i Paryż zaproponowały zorganizowanie przez UE szczytu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Pomysł szybko jednak upadł ze względu na opór wielu innych krajów Wspólnoty,

„Cieszy nas kształt wypracowanych podczas ostatniej Rady Europejskiej konkluzji dotyczących Rosji. Także dzięki postawie Niemiec udało się wypracować zapisy uwzględniające stanowisko tych państw członkowskich, jak na przykład Polski, Niderlandów, państw bałtyckich, które w Unii Europejskiej prezentują bardziej ostrożne stanowisko w podejściu do Rosji”, powiedział Rau.

Obaj ministrowie „z żalem” przyjęli informację o zawieszeniu przez Białoruś udziału w inicjatywie Partnerstwa Wschodniego. Jednocześnie zgodzili się co do potrzeby wspierania białoruskiego społeczeństwa i dalszego wywierania presji w kwestii uwolnienia więźniów politycznych.

Rau przekazał też Maasowi rezultaty poniedziałkowego spotkania szefów MSZ państw Grupy Wyszehradzkiej i Bałkanów Zachodnich w Rogalinie. Ministrowie wspólnie uznali konieczność intensyfikacji dialogu politycznego i przyspieszenia integracji Bałkanów Zachodnich z UE.

FEJK MIESIĄCA – Unia Europejska chce zniszczyć Białoruś

Aleksander Łukaszenka przekonuje, że UE „próbuje zniszczyć Białoruś”.

Pod koniec lata spotkanie Trójkąta Weimarskiego

Szefowie MSZ zgadzają się również co do potrzeby i chęci rychłego spotkania w formacie Trójkąta Weimarskiego, zrzeszającego Polskę, Niemcy i Francję. Jak poinformował Zbigniew Rau, Heiko Maas zaproponował datę jubileuszowego spotkania w Weimarze na przełom sierpnia i września.

W związku ze zbliżającymi się wyborami do Bundestagu Rau wyraził oczekiwanie, że „pielęgnowanie dobrych stosunków polsko-niemieckich będzie jednym z filarów polityki zagranicznej (nowego – red.) rządu federalnego”.