Polacy nie chcą polexitu, Czesi premiera Babisza, a w Austrii wśród polityków obowiązują inne standardy / Briefing z Europy

polexit-UE-tusk-kaczynski-morawiecki-Czechy-Austria-Babisz-Kurz-Niemcy-Francja-Bałkany

Manifestacja poparcia dla członkostwa w UE w Warszawie / Foto via [Photo by Piotr Maciej Kaczynski, EURACTIV.pl]

Masowe manifestacje poparcia dla obecności Polski w UE | Czechy po wyborach: Babiš bez misji tworzenia nowego rządu, a prezydent Zeman w szpitalu | Sebastian Kurz ustępuje ze stanowiska kanclerza Austrii. Powodem podejrzenia o korupcję | Czas na zmianę pokoleniową w CDU: Ministrowie w rządzie Merkel zrzekają się mandatów do parlamentu | Problemy z dostępnością do legalnej aborcji na Słowacji | Finlandia lobbuje za energię jądrową jako ekologicznym źródłem energii | Badania obalają stereotyp Bałkanów jako regionu pełnego przemocy | Epidemiolog ostrzega, że w Serbii sytuacja pandemiczna jest najgorsza w Europie | Między innymi o tym piszemy w poniedziałkowym briefingu z Europy |

 

 

WARSZAWA

Polexit stop. Pod hasłem “Zostajemy w UE” w ponad stu miastach i miasteczkach Polski tysiące osób manifestowały wczoraj swoje poparcie dla członkostwa Polski we Wspólnocie. Do udziału w manifestacji wezwał szef PO Donald Tusk w reakcji na czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził wyższość prawa krajowego nad unijnym. Szczegóły poniżej. 

(Barbara Bodalska | EURACTIV.pl)

Masowe manifestacje poparcia dla obecności Polski w UE

Pod hasłem “Zostajemy w UE” w ponad stu miastach i miasteczkach Polski tysiące osób manifestowały poparcie dla członkostwa Polski we Wspólnocie.

PRAGA

Czerwona kartka dla premiera. Prawicowa koalicja SPOLU niewielką przewagą głosów pokonała rządzącą partię ANO premiera Andreja Babiša. Zwycięzcy podpisali już memorandum o większościowej koalicji rządowej z trzecim w wyborach blokiem Piraci/STAN, ale prezydent Czech najpierw zaprosił do pałacu Babiša.

Czechy: SPOLU minimalnie wygrywa wybory i planuje koalicję z Piratami i STAN

Zwycięzcy podpisali już memorandum o większościowej koalicji rządowej z trzecim w wyborach blokiem Piraci/STAN, ale prezydent Czech najpierw zaprosił do pałacu Andreja Babiša.

Prezydent w szpitalu. Choć to dotychczasowy premier Andrej Babiš został jako pierwszy po wyborach do Izby Poselskiej zaproszony na spotkanie z prezydentem, nie otrzymał jednak misji stworzenia nowego gabinetu. Takie rozmowy mają się zacząć po oficjalnym zatwierdzeniu wyborczych wyników. Sytuację komplikuje jednak to, że schorowany Miloš Zeman trafił do szpitala. Szczegóły poniżej. 

(Anna Wolska | EURACTIV.pl)

Czechy: Babiš bez misji tworzenia nowego rządu, a prezydent Zeman w szpitalu

Rozmowa Andreja Babiša z prezydentem Milošem Zemanem trwała 45 minut, ale jeszcze przed jego rozpoczęciem prezydencki rzecznik Jiří Ovčáček informował, że nie chodzi o powyborcze negocjacje.

BERLIN

Czas na zmiany. Dwójka ministrów w rządzie ustępującej kanclerz Angeli Merkel odejdzie z niemieckiego parlamentu. Jak argumentują, chcą zrobić miejsce dla nowego pokolenia, które może odmłodzić CDU po porażce we wrześniowych wyborach do Bundestagu.

Decyzję o rezygnacji z mandatów do parlamentu ogłosili minister obrony Annegret KrampKarrenbauer oraz minister gospodarki Peter Altmaier oraz. Ich decyzja to efekt wewnętrznego sporu, który narastał po tym, jak Armin Laschet, bliski sojusznik Angeli Merkel, doprowadził do porażki wyborczej w ubiegłym miesiącu.

(Nikolaus J. Kurmayer  | EURACTIV.de) 

Niemcy: Zieloni doceniają rozmowy z chadekami, ale koalicję chcą negocjować z SPD i FDP

Zieloni nie odrzucają koalicji z chadekami (CDU/CSU), ale bliżej im do porozumienia z SDP i FDP.

WIEDEŃ

Inne standardy. Kanclerz Austrii Sebastian Kurz poinformował w sobotę wieczorem (9 października), że rezygnuje z funkcji szefa rządu. Zastąpi go dotychczasowy minister spraw zagranicznych Alexander Schallenberg.

Przyczyną ustąpienia popularnego kanclerza są zarzuty dotyczące łapówkarstwa, nadużycia funkcji publicznej i innych form korupcji. Szczegóły poniżej. 

(Aleksandra Krzysztoszek | EURACTIV.pl)

Sebastian Kurz ustępuje ze stanowiska kanclerza Austrii. Obejmie je szef MSZ

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz poinformował wczoraj wieczorem (9 października), że rezygnuje z funkcji szefa rządu. Zastąpi go dotychczasowy minister spraw zagranicznych Alexander Schallenberg.

 

Przyczyną ustąpienia popularnego kanclerza są zarzuty dotyczące łapówkarstwa, nadużycia funkcji publicznej i innych form korupcji. W ubiegłym tygodniu …

PARYŻ

Były premier Francji Edouard Philippe zakłada nową partię. W sobotę (9 października) polityk ujawnił nazwę nowego prawicowego ugrupowania – „Horyzonty”. Philippe wykluczył jednocześnie swój start w zaplanowanych na kwiecień 2022 r. wyborach prezydenckich, podkreślając, że „jego celem jest, aby Emmanuel Macron ponownie wygrał”.

W manifeście swojej nowej partii były premier (urzędujący za kadencji Macrona – od maja 2017 do lipca 2020 – i przyznający się do bycia „lojalnym, ale wolnym”) wyjaśnia, że chce zaproponować wyborcom „nową polityczną ofertę opartą na otwartości, a nie sekciarstwie”.

Philippe uzasadnia wybór nazwy partii „Horyzonty” tym, że Francja potrzebuje długoterminowej wizji. Lider nowego ugrupowania ma ambicje, aby „zbudować globalną strategię dla Francji”, która miałaby „jednoczyć i skupiać” kraj wokół jego wartości, historii oraz kultury, w celu „zapewnienia jego konkurencyjności, dobrobytu i potęgi w dłuższej perspektywie”.

Jego strategia ma się opierać głównie na edukacji, bez której, zdaniem byłego premiera, nowoczesność i progres są niemożliwe do osiągnięcia. Nowa partia będzie dążyła do skoncentrowania wysiłków, aby przyspieszyć zieloną transformację, walki o sprawiedliwość społeczną oraz bardziej zdecentralizowanego zarządzania Republiką.

Phillipe potwierdził, że nie zamierza rywalizować z obecnie urzędującym prezydentem w nadchodzących wyborach prezydenckich. Wyraził on swoje poparcie dla kandydatury Macrona i jego politycznej formacji „La République en Marche” (LREM). Zdaniem Philippe, jego [Macrona –red.] reelekcja „będzie jednak wymagała znacznego poszerzenia bazy elektoratu”.

(Magdalena Pistorius | EURACTIV.fr)

Francja: II tura wyborów prezydenckich bez Marine Le Pen? / Briefing z Europy

Codzienny briefing z europejskich stolic – 7 października.

DUBLIN 

Spory ws. protokołu. Irlandzki minister spraw zagranicznych ostrzega przed „barierą czerwonej linii” w sporze o protokół ws. Irlandii Północnej. Minister spraw zagranicznych Irlandii Simon Coveney, oskarżył brytyjski rząd o stworzenie „czerwonej linii bariery dla postępu” w negocjacjach po brexicie w sprawie tzw. protokołu północnoirlandzkiego.

Komentarz pojawił się po opublikowaniu fragmentów przemówienia, które brytyjski minister David Frost wygłosi w tym tygodniu przed UE. W ostatnich tygodniach Wielka Brytania groziła, że „wyrzuci” protokół, jeśli UE nie zgodzi się na zmiany.

Oczekuje się, że Frost powie w Lizbonie we wtorek, że Londyn powoła się na art. 16 protokołu, jeśli UE odmówi ustępstw. Takie posunięcie pozwala każdej ze stron na jednostronne uniknięcie wdrożenia środków, które uważa za szkodliwe.

„UE musi teraz wykazać się ambicją i gotowością do rozwiązania podstawowych problemów leżących u podstaw protokołu”, podkreślił Frost.
Ma on również skrytykować rolę Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w nadzorowaniu umowy i oskarżyć go o „stworzenie głębokiej nierównowagi w sposobie funkcjonowania protokołu”.

Reagując na to, Coveney zapytał na Twitterze: „Czy Wielka Brytania faktycznie chce uzgodnionej drogi naprzód, czy dalszego pogorszenia stosunków?”.

Oczekuje się, że Komisja Europejska przedstawi w środę zestaw środków mających na celu rozwiązanie utrzymujących się problemów związanych z handlem po brexicie. Wiceprzewodniczący Komisji Maroš Šefčovič dał jasno do zrozumienia, że UE nie jest skłonna do renegocjacji umowy.

(Molly Killeen | EURACTIV.com |tłum. Martyna Kompała)

Irlandia odmawia udziału w globalnym planie dotyczącym minimalnego podatku od osób prawnych

Irlandzki premier Micheál Martin odmówił zajęcia konkretnego stanowiska, czy kraj utrzyma 12,5-proc. stawkę podatku od osób prawnych.

HELSINKI

Finlandia lobbuje za energią jądrową jako ekologicznym źródłem energii. Zgodnie z poufnymi dotąd ustaleniami fiński rząd postanowił lobbować w Unii Europejskiej, aby energetyka jądrowa została uznana za zrównoważone źródło energii. Szczegóły poniżej. 

(Pekka Vänttinen | EURACTIV.com | tłum. Aleksandra Krzysztoszek)

UE: Finlandia chce uznania energii jądrowej jako ekologicznego źródła energii

Dotychczas za takie źródło energii uznano energię wiatrową i słoneczną.

RZYM

Antyszczepionkowcy znów protestują. Manifestacja, która odbyła się w Rzymie przeciwko restrykcjom pandemicznym wprowadzonym przez rząd, przyciągnęła około 10 tys. demonstrantów. Podczas protestu doszło do zamieszek, które doprowadziły do ataku i grabieży rzymskiej siedziby krajowego związku zawodowego CGIL (Confederazione Generale Italiana del Lavoro) oraz zranienia 38 funkcjonariuszy policji i aresztowania 12 protestujących.

Wśród manifestantów znalazło się dwóch kluczowych członków neofaszystowskiego ruchu Forza Nuova (Nowa Siła), założyciel Roberto Fiore i szef rzymskiego oddziału organizacji Giuliano Castellino, któremu zakazano już udziału w protestach po tym, jak w przeszłości zaatakował dwóch dziennikarzy.

Przywódcy Forza Nuova od początku pandemii byli znani z retoryki antyszczepionkowej i anty-lockdownowej. Teraz, po ataku na siedzibę CGIL, kilku polityków domaga się likwidacji ruchu zgodnie z tak zwaną ustawą Scelba, która zabrania tworzenia partii faszystowskich w kraju. Egzekwowanie ustawy Scelba w przeszłości było niezwykle trudne, ponieważ Trybunał Konstytucyjny stwierdził w 1958 r., że prawo do wolności myśli i wypowiedzi powinno być zapewnione w większości przypadków i może być wykorzystane tylko w sytuacji „konkretnego zagrożenia dla porządku demokratycznego”.

„W poniedziałek przedstawimy w parlamencie wniosek o likwidację Forza Nuova i innych otwarcie faszystowskich ruchów”, poinformował centrolewicowy poseł Emanuele Fiano. Podobne wezwania nadeszły od sekretarza Partii Demokratycznej Enrico Letty, posła Ruchu Pięciu Gwiazd Mario Pierantoniego, kilku związków zawodowych i Narodowego Stowarzyszenia Włoskich Partyzantów, który reprezentuje uczestników włoskiego ruchu oporu przeciwko włoskiemu reżimowi faszystowskiemu.

Nowo wybrany centrolewicowy burmistrz Mediolanu Giuseppe Sala również wezwał do „podjęcia działań” przez „przywódców partii, którzy mrugają okiem do niektórych faszystowskich sił“.

„Faszyści zostali wybrani w Mediolanie i Turynie i jest to nie do przyjęcia. Uważam, że Giorgia Meloni musi działać i usunąć ludzi, którzy oczywiście nie reprezentują zasad naszej konstytucji”, dodał, odnosząc się do niedawno opublikowanego śledztwa włoskiej gazety Fanpage.

Śledztwo wykazało, że dwie najpopularniejsze partie w kraju – Liga Matteo Salviniego i Bracia Włosi Giorgii Meloni – mają w swoich szeregach członków o ewidentnych sympatiach faszystowskich.

(Viola Stefanello | EURACTIV.it)| tłum. Monika Mojak)

Włochy: Wnuczka Mussoliniego z największą liczbą głosów w wyborach do rady miejskiej w Rzymie

Rachele Mussolini wywodzi się z prawicowo-nacjonalistycznej partii Bracia Włosi.

MADRYT

Wskaźnik zachorowalności na COVID-19 w Hiszpanii spadł do poziomu „niskiego ryzyka”, skłaniając regiony do zniesienia ograniczeń. Około 21 mln ludzi w Hiszpanii jest wolnych od ograniczeń związanych z wirusem COVID-19, ponieważ wskaźnik zachorowalności w kraju po raz pierwszy od piętnastu miesięcy spadł do poziomu „niskiego ryzyka”.

Przy ponad 77 proc. w pełni zaszczepionej populacji, 14-dniowy wskaźnik zachorowalności opublikowany w ubiegły piątek wyniósł 48,9 przypadków na 100 tys. osób, co stanowi najniższy wynik od lipca 2020 r.

Osiem autonomicznych regionów zniosło już ograniczenia związane z koronawirusem, w tym zakazy wstępu do lokali nocnych i ograniczenia miejsc wewnątrz lokali.

Madryt, Katalonia i Walencja w tym tygodniu w pełni otworzyły ponownie kluby nocne, a Baleary mają znieść wszelkie ograniczenia od piątku.

Niektóre regiony, w tym Galicja i Katalonia, wymagają zaświadczenia o stanie zdrowia – potwierdzającego szczepienie, niedawny negatywny wynik testu lub wyleczenie z choroby – aby wejść do pomieszczeń. W pomieszczeniach zamkniętych nadal obowiązkowe jest zachowanie dystansu społecznego i zakrywanie twarzy.

(EuroEFE.EURACTIV.es | tłum. Martyna Kompała)

BRATYSŁAWA

Problemy z dostępnością do legalnej aborcji. Aż jedna trzecia wszystkich przebadanych szpitali i placówek medycznych odmawia przeprowadzenia legalnej aborcji na prośbę kobiety, wynika z badania dotyczącego dostępności aborcji na Słowacji przeprowadzonego przez feministyczną organizację Possibility of Choice. Placówki medyczne powołują się na tzw. klauzulę sumienia.

Ze względu na sprzeciw sumienia, lekarze mogą odmówić wykonania pewnych zabiegów medycznych na podstawie ich przekonań religijnych lub osobistych. Jednakże żaden przepis nie umożliwia powoływania się na klauzulę przez całe placówki medyczne. Oprócz szpitali często odwołują się do niej apteki, odmawiając kobietom sprzedaży hormonalnej antykoncepcji.

Kilka szpitali zdecydowało się nie przeprowadzać aborcji dopiero niedawno, za namową przedstawicieli lokalnych inicjatyw obywatelskich i kościołów chrześcijańskich. Komitet Praw Dziecka ONZ przed laty wezwał Słowację do wprowadzenia zakazu nadużywania klauzuli sumienia w przypadku odmowy opieki zdrowotnej.

Według słowackiego badania, dostępność informacji na temat świadczenia, procedur i opłat za bezpieczną i legalną aborcję jest równie niska. Ponadto ustalona przez Ministerstwo Zdrowia maksymalna i ostateczna cena za aborcję wynosi 248,95 euro. Jednak taka cena nie zawsze jest stosowana.

Badanie ujawniło dodatkowe, ukryte opłaty i szacuje się, że ostateczna średnia cena wynosi 414 euro, co stanowi około 48 proc. średniej płacy nominalnej brutto młodych kobiet w wieku 20-24 lata.

Ponadto na Słowacji dostępna jest tylko bardziej skomplikowana aborcja chirurgiczna, a wezwanie do wprowadzenia nowoczesnej i łagodniejszej aborcji medycznej, która do tej pory była nielegalna, spotkało się z politycznym oporem.

W badaniu przebadano 70 placówek na Słowacji. Jednak nie wszystkie szpitale, które mogły przeprowadzać aborcje, zostały uwzględnione w badaniu, ponieważ taka lista nie jest dostępna.

(Łucja Jar | EURACTIV.sk | tłum. Kinga Wysocka)

SOFIA

Bułgaria rozważa termin zamknięcia elektrowni węglowych. Rząd rozważa trzy możliwe terminy zamknięcia elektrowni węglowych – do 2035, 2038 lub 2040 r, ogłosił minister energetyki Andrey Zhivkov, cytowany przez Bułgarskie Radio Narodowe (BNR). Szczegóły poniżej. 

(Krassen Nikolov | EURACTIV.bg | tłum. Paulina Borowska)

Bułgaria chce szybciej zamknąć elektrownie węglowe

Odejście od energetyki węglowej jest warunkiem uzyskania akceptacji dla bułgarskiego Krajowego Planu Odbudowy.

BAŁKANY

Badania obalają stereotyp Bałkanów jako regionu pełnego przemocy. Stuletni stereotyp, dotyczący tego że Bałkany są regionem wszechobecnej przemocy, został niedawno obalony w książce pokazującej, że przemoc na Bałkanach jest nieco większa niż w Europie Północnej, Zachodniej i Środkowej, ale mniejsza niż w Europie Wschodniej, Ameryce i Azji.

Książka chorwackiej kryminolog Anny-Marie Getoš Kalac, wydana przez Springera, bada zabójstwa w sześciu krajach bałkańskich.

„Violence in the Balkans – First findings from the Balkan Homicide Study”, zawiera dane z 2073 akt spraw w Chorwacji, na Węgrzech, w Kosowie, Północnej Macedonii, Rumunii i Słowenii, analizując informacje o 2 416 sprawcach i 2 379 ofiarach.

W książce czytamy, że do zabójstw dochodzi najczęściej w mniejszych miastach, a najrzadziej w dużych miastach, w tym w stolicach tych sześciu krajów.

Do zabójstw dochodzi na ogół między partnerami i członkami rodziny, podczas gdy w przypadku usiłowania zabójstwa ofiara i sprawca najczęściej nie są spokrewnieni.

Na Bałkanach, podobnie jak w całej Europie, do zabójstw między zupełnie obcymi ludźmi dochodzi w mniej niż 15 proc. przypadków – stwierdza w swoich badaniach Getoš Kalac, profesor na Wydziale Prawa w Zagrzebiu.

Sprawcami zabójstw są najczęściej mężczyźni, których ofiarami przeważnie są inni mężczyźni. Jeśli chodzi o przemoc między partnerami, mężczyźni są sprawcami w 15 proc. przypadków, a kobiety w 39 proc. Kobiety rzadziej są sprawczyniami zabójstw, a 72 proc. kobiet dopuszczających się takiego czynu zabija mężczyzn.

Jeśli chodzi o motywy, więcej przemocy jest dokonywanej z premedytacją niż pod wpływem chwili, a około połowa motywów pozostaje niejasna. Kolejne miejsca wśród motywów zajmują przemoc z zemsty lub chciwości.

(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr | tłum. Ewelina Załuska)

Szczyt UE-Bałkany Zachodnie: Zapewnienia o perspektywie europejskiej, ale brak konkretów co do akcesji

Podczas szczytu podkreślono jednoznaczne poparcie dla europejskiej perspektywy państw Bałkanów Zachodnich.

BELGRAD

Epidemiolog ostrzega, że w Serbii sytuacja pandemiczna jest najgorsza w Europie. Sytuacja epidemiologiczna Serbii jest najgorsza w Europie, ale co gorsza, to jedno z państw najbardziej dotkniętych wirusem od wybuchu pandemii, powiedział jeden z głównych epidemiologów w kraju, dr Zoran Radovanović.

W wywiadzie dla Nezavisnost.org Radovanović skrytykował decyzję Centrali Kryzysowej COVID-19 o niepodejmowaniu bardziej restrykcyjnych środków w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa.

„Decyzja o niepodejmowaniu decyzji odzwierciedla konsekwencję zespołu reagowania w nie robieniu niczego. Tak luźne i niekonsekwentne podejście do walki z pandemią w ciągu ostatnich 17 miesięcy, po zawieszeniu stanu wyjątkowego, umieściło nas wśród państw najbardziej dotkniętych pandemią” – powiedział lekarz.

Zapytany, czy szczepienia są naprawdę jedyną i wystarczającą ochroną przed wirusem, Radovanović powiedział, że szczepienia były najważniejszym środkiem ograniczania rozprzestrzeniania się COVID-19, ale z reguły towarzyszą im inne środki.

Serbska premier Ana Brnabić powiedziała w niedzielę, że szczepienia były jedynym prawdziwym rozwiązaniem epidemii COVID-19, opisując wszystko inne jako „półśrodki i przedłużanie agonii”.

(EURACTIV.rs | betabriefing.com | tłum. Kinga Wysocka)

Serbia zamyka największe wysypisko śmieci w Europie

Przyjmujące dziennie aż 4,5 tys. ton odpadków wysypisko w Vinčy niedaleko Belgradu zostanie zamknięte. Przyczyniła się do tego m.in. seria pożarów składowiska, które śmierdzącym dymem zatruwały m.in. serbską stolicę.

 

Położona około 15 kilometrów na wschód od Belgradu Vinča leży bardzo blisko zakola …

SKOPJE

Pochwały dla Macedonii Płn. Według najnowszego Openness Index, w którym sklasyfikowano cztery kraje z Bałkanów Zachodnich – Macedonię Północną, Serbię, Czarnogórę oraz Bośnię i Hercegowinę i ich rządy oraz parlamenty, rząd Macedonii Północnej zajął pierwsze miejsce na liście, a parlament tego kraju – trzecie, podał portal meta.mk.

Celem oceny według Openness Index jest określenie stopnia, w jakim w regionie przestrzegane są zasady dobrych rządów.
Według badań, najbardziej otwarty jest rząd Macedonii Północnej, który spełnia 83,43 proc. kryteriów. Zaraz za nim plasuje się Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny (rząd tego kraju) z wynikiem 74,9 proc.

Ewaluacja tradycyjnie realizowana jest przez Fundację Metamorfozy we współpracy z partnerami z regionalnej sieci organizacji pozarządowych Accountability, Technology and Institutional Openness of South-East Europe (ACTION SEE), przy wsparciu USAID’s Civic Engagement Project oraz National Endowment for Democracy. W tym roku, oprócz krajów Bałkanów Zachodnich, obserwacją objęto także parlamenty Chorwacji i Słowenii, które są członkami Unii Europejskiej.

(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr | tłum. Martyna Kompała)

UE: Czego potrzeba do odblokowania negocjacji akcesyjnych z Macedonią Północną?

Czego potrzeba do rozwiązania kryzysu w relacjach Bułgarii z Macedonią Północną.

PRISZTINA

Premier Kosowa Albin Kurti wzywa do uzależnienia przydziału funduszy unijnych od przestrzegania praworządności i monitorowania korupcji w danym kraju. Kurti wyraził swoją opinię w zeszłym tygodniu, podczas szczytu UE-Bałkany Zachodnie zorganizowanym w Brdzie przez prezydencję słoweńską.

W szczycie wzięli udział przywódcy państw członkowskich UE i 6 krajów z Bałkanów Zachodnich: Albanii, Bośni i Hercegowiny, Serbii, Czarnogóry, Macedonii Północnej i Kosowa. Szczytem pokierował przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel. „Nie powinno być funduszy unijnych, bez przestrzegani unijnych wartości”, powiedział Kurti w wywiadzie dla Bloomberga.

Premier Kosowa nawiązał do planu gospodarczego i inwestycyjnego dla Bałkanów Zachodnich przyjętego przez KE w roku 2020. Plan przewiduje przekazanie m.in. 9 mld euro Bałkanom Zachodnim, a jego głównymi celami są ożywienie gospodarczego, wsparcie transformacji ekologicznej i cyfrowej oraz wniesienie wkładu w regionalną integrację z UE.

(tłum. Kamila Wilczyńska)

"Weto ws. negocjacji akcesyjnych Albanii i Macedonii Północnej nie jest na rękę całej UE" [WYWIAD]

„Myślę, że realny impas w integracji krajów Bałkanów Zachodnich z UE pozostanie z nami na długie lata”, uważa Tomasz Żornaczuk z PISM.