Obchody 74. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau

Obchody 74. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz -Birkenau, źródło Krystian Maj, KPRP

Obchody 74. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz -Birkenau, źródło Krystian Maj, KPRP

Minister Wojciech Kolarski zapewniał w imieniu prezydenta, że prawda o zbrodni Holokaustu nigdy nie przestanie być głoszona, premier Mateusz Morawiecki podkreślał, że zagłada jest dziełem Niemiec, ambasador Izraela Anna Azari – że Holokaust wydobywał z każdego jego prawdziwe oblicze.

 

Wczoraj (27 stycznia) obchodzony był Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu i 74. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau.

Główna uroczystość związana z rocznicą wyzwolenia obozu odbyła się w budynku tzw. Centralnej Sauny w byłym Auschwitz II-Birkenau. Uczestniczyło w niej m.in. około 50 byłych więźniów, przedstawiciele polskich władz, m.in. premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Beata Szydło oraz ambasadorowie wielu państw, m.in. Izraela Anna Azari i Rosji – Siergiej Andriejew. Honorowy patronat nad obchodami objął prezydent Andrzej Duda.

Kolarski: Prawda o zbrodni Holokaustu nigdy nie przestanie być głoszona

“Obiecujemy Państwu, że prawda o Auschwitz, o zbrodni Holokaustu nigdy nie przestanie być głoszona, tak jak głoszona jest od dnia wyzwolenia tego obozu i będzie trwać przez pokolenia” – zapewniał w imieniu prezydenta Dudy minister Wojciech Kolarski zwracając się do obecnych na uroczystości ocalonych.

Podsekretarz Stanu w KPRP dodał, że „w imię dobrej przyszłości pragniemy też wyciągnąć wnioski z tragicznej historii”. “[Musimy] chronić świat przed konsekwencjami pogardy i nienawiści, przed bagatelizowaniem i usprawiedliwianiem zła. To powinność naszych serc i sumień, której nigdy nie wolno zaniedbać” – podkreślił.

Morawiecki: Zagłada jest dziełem Niemiec

Premier Morawiecki przypomniał, że rok 2019 jest w Polsce rokiem okrągłych rocznic. “30 lat temu Polacy odzyskali wolność, ale 80 lat wcześniej z rozkazu Niemiec hitlerowskich Polacy i inne narody, nie tylko straciły wolność, ale Żydzi polscy skazani zostali na zagładę” – powiedział szef rządu podkreślając, że Polacy podzielili ten sam los.

Premier: Walka o historyczną prawdę jest jednym z naszych najwyższych celów

Walka o historyczną prawdę jednym z naszych najwyższych celów – oświadczył wczoraj (11 lutego) Mateusz Morawiecki. Podczas spotkania z mieszkańcami Chełma premier powiedział też, że polskie władze muszą dziś walczyć o odkłamywanie faktów na temat wspólnej historii Żydów i Polaków. Zapewnił także o poszanowaniu dla wolności słowa połączonym jednak ze zwalczaniem zakłamywania historii.

“Tej zagłady nie zrobili żadni naziści, ale zrobiły hitlerowskie Niemcy. Niemcy hitlerowskie karmiły się ideologią faszystowską, którą do dziś tak historycy określają” – powiedział w Muzeum Auschwitz szef rządu. “Całe zło wzięło się z tego państwa i nie wolno o tym zapominać, bo następuje relatywizacja zła” – dodał.

Morawiecki zapewnił przy tym, że “państwo polskie stoi na straży prawdy, prawdy która nie może być relatywizowana w żaden sposób”. “Taką obietnice pełnej prawdy o tamtych czasach chcę złożyć. Musimy prawdzie patrzeć prosto w oczy. Po to, żeby ta śmierć okrutna, która dotknęła wszystkich więzionych tutaj, żeby oni nie zginęli jeszcze raz” – zakończył swoje wystąpienie szef rządu.

Polsko-izraelska wspólna deklaracja ws. Holokaustu

Polska i Izrael przyjęły wczoraj (27 czerwca) wspólną deklarację ws. uchwalonej tego samego dnia nowelizacji ustawy o IPN. W tym samym czasie to samo oświadczenie odczytali i podpisali Mateusz Morawiecki w Warszawie, a Benjamin Netanjahu w Tel Awiwie.

Azari: Wagon towarowy pełen ludzi stał się symbolem zbrodni

Ambasador Izraela w Polsce przypomniała, że Oświęcim został wybrany na miejsce fabryki śmierci z powodu istniejącej tu wcześniej infrastruktury kolejowej. “W zbrodniach XX wieku wagon towarowy pełen ludzi stał się symbolem zbrodni przeciwko ludzkości” – powiedziała Anna Azari.

Przywołała przy tym słowa Hanny Krall, że Holokaust wydobywał z każdego jego prawdziwe oblicze, czasami najlepsze, ale czasami najgorsze. “Znamy relacje o biednych ludziach, którzy wrzucali do wagonów, co mogli, ale też o takich, którzy na oczach więźniów wylewali wodę” – powiedziała Azari.

Kaczyński: antysemityzm jest chorobą duszy i umysłu

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w sobotę (10 lutego), że antysemityzm jest “chorobą duszy, chorobą umysłu”, którą podpowiada diabeł, i którą trzeba zdecydowanie odrzucać. Występując w czasie obchodów 94. miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie zastrzegł jednak, że nie można przyznawać racji nikomu, kto obraża własny kraj.

Andriejew: wojna to część naszej głęboko osobistej historii

Ambasador Andriejew podkreślił, że ”zarówno w Rosji i innych państwach byłego Związku Radzieckiego, jak i w Polsce czy Izraelu” II wojna światowa jest nie tylko fragmentem dziejów naszych krajów, ale “częścią naszej głęboko osobistej, rodzinnej historii”. Zapewnił przy tym, że Rosja ceni wkład sojuszników we wspólne zwycięstwo, ale podkreślił, że to na Związku Sowieckim spoczywał główny ciężar walki.

Rosyjski ambasador tłumaczył też, dlaczego Rosja wraca do historii II wojny i w tak bezkompromisowy sposób reaguje „na próby przepisywania lub skorygowania tej historii, a w szczególności obwołania wyzwolicieli – `okupantami`, a zbrodniarzy – `walczącymi o wolność`”. “Pamiętać o ofiarach jest naszym obowiązkiem, być dumnym ze zwycięstwa jest naszym niezaprzeczalnym prawem” – podkreślił. “Nigdy nie pogodzimy się ze znieważaniem pamięci naszych przodków, którzy zgnietli faszyzm. Niech nikt nie żywi żadnych złudzeń na ten temat” – ostrzegł Andriejew.

Cywiński: nienawiść zatruwa wyobraźnię i otępia sumienia

Dyrektor Muzeum Auschwitz Piotr Cywiński zwrócił natomiast uwagę na  niszczycielską moc słów, która szczególnie mocno ujawnia się dziś, choć już wcześniej potrafiły niszczyć. “Rampa to nie to samo, co peron. Numer to nie to samo, co imię. Segregacja czy selekcja to nie to samo, co wybór. Barak to nie to samo, co budynek” – tłumaczył.

Podkreślił, że obecnie internet i media tę niszczycielską moc słów wzmacniają i podał przykład “zestawienia pojęć”:  ludzi biednych, zastraszonych, uciekających z zarazkami i chorobami. “W języku debaty politycznej, w demagogii, w populizmie. W brutalnych zdaniach tych, którzy – mając służyć – chcą przewodzić”  – powiedział dyrektor Muzeum Auschwitz. W jego ocenie „słowa nienawiści zatruwają wyobraźnię i otępiają sumienia” i – jak przypuszcza – “może dlatego tak wielu milczy wobec zła”. “Słowa nienawiści tworzą nienawiść. Słowa dehumanizacji odczłowieczają. Słowa gróźb zwiększają zagrożenie” – podkreślił.

Cywiński uważa, że o tych prawdach powinno się uczyć w szkołach, prawo nie może na to pozwalać, homilie przemilczają, a media używać języka wojny dla opisania pokoju. “Już zaczęliśmy za to płacić. W Polsce, w Europie, na świecie” – skonstatował przypominając, że tylko rok pozostał do 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, która powinna być “świętem zwycięstwa”. “Tymczasem boimy się, jak wiele zniszczenia można jeszcze dokonać słowami” – zakończył dyrektor Muzeum Auschwitz.

Hitlerowski obóz Auschwitz-Birkenau

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., a Auschwitz II-Birkenau – dwa lata później. Niemcy zgładzili tam co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, ale także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości. Obóz wyzwolili 27 stycznia 1945 r. żołnierze Armii Czerwonej i ten dzień obchodzony jest na świecie jako Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Merkel o Szoah przed wizytą polskiego premiera w Berlinie

Kanclerz Niemiec Angela Merkel podkreśliła w sobotę (10 lutego), że to Niemcy ponoszą odpowiedzialność za obozy koncentracyjne utworzone w czasach narodowego socjalizmu. Przed zapowiedzianą na piątek wizytą premiera Mateusza Morawieckiego w Berlinie wyraziła też zadowolenie z „możliwości otwarcia nowego rozdziału w stosunkach polsko-niemieckich”.

Zastraszający brak wiedzy

Tymczasem jeden na 20 dorosłych Brytyjczyków nie wierzy, że Holokaust się wydarzył. Osiem procent twierdzi natomiast, że skala ludobójstwa, o której się mówi, jest przesadzona. Jednak prawie połowa ankietowanych przyznała jednocześnie, że nie wie, ilu Żydów zostało zamordowanych w czasie Holokaustu. Choć w zagładzie zginęło około sześciu milionów europejskich Żydów, to co piąty Brytyjczyk był przekonany, że zginęło ich mniej niż dwa miliony. Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie Holocaust Memorial Day Trust (charytatywna organizacja założona i finansowana przez rząd Wielkiej Brytanii w celu promowania i wspierania Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu uchwalonego przez ONZ).

Podobną ankietę przeprowadzono w listopadzie w siedmiu europejskich państwach. Okazało się wtedy, że co trzeci badany niewiele wiedział o zagładzie Żydów, a około pięciu procent przyznało, że nigdy o niej nie słyszało. Jednak we Francji było to aż 20 proc. osób w wieku 18-34 lat, a w Austrii  – 12 proc.

Jeśli zignorujemy przeszłość, historia się może powtórzyć

“Jest to jeden z powodów, dla których jestem tak zaangażowany, aby dzielić się tym, co mi się przydarzyło” – cytują media za „The Guardian” Stevena Franka, który był jednym z zaledwie 93 dzieci, które przeżyły obóz w Theresienstadt (czeski Terezin). “Jeśli zignorujemy przeszłość, obawiam się, że historia się powtórzy” – powiedział Frank podkreślając, że “jedynym sposobem walki z tego rodzaju zaprzeczeniem i antysemityzmem jest prawda”.

Niemcy: Będzie rządowy pełnomocnik ds. walki z antysemityzmem

Bundestag wezwał rząd w Berlinie do wzmożenia działań wymierzonych w przypadki antysemityzmu. W tym celu posłowie zobowiązali niemieckie władze do utworzenia urzędu pełnomocnika ds. walki z antysemityzmem. Pomysł ten już w grudniu ubiegłego roku poparło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
 
Nie wiadomo jeszcze …