Niemcy: spory o fotel ministra finansów w rozmowach koalicyjnych

Przewodniczący FDP Christian Lindner, źródło Wikipedia

Przewodniczący FDP Christian Lindner, źródło Wikipedia

Lider FDP Christian Lindner oświadczył, że jego partia nie wejdzie do koalicji rządowej, jeśli CDU zatrzyma dla siebie fotel ministra finansów. Liberałowie zastrzegają, że nie oznacza to, iż chcą sami objąć ten resort. Nie zgadzają się jednak na to, aby przyszły minister finansów był w pełni zależny od kanclerz Angeli Merkel.

 

Przewodniczący liberalnej FDP Christian Lindner udzielił wywiadu dziennikowi „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Zapowiedział, że nie zgodzi się na to, aby po raz trzeci z rzędu ministrem finansów został polityk CDU Wolfgang Schäuble. „To, że całkowity wpływ na naszą politykę finansową mieli przez poprzednie osiem lat pan Schäuble i pani kanclerz Angela Merkel nie przyniosło nam sukcesu” – argumentował Lindner. Dodał, że nie oznacza to, iż to właśnie liberałowie chcą przejąć resort finansów. Zapewnił, że wyobraża sobie, aby minister finansów pochodził z partii Zielonych, a nawet z bawarskiej CSU. W kampanii wyborczej liberałowie najmocniej akcentowali jednak właśnie sprawy gospodarcze i fiskalne.

Lindner powiedział w rozmowie z „FAZ”, że w jego opinii Wolfgang Schäuble jest politykiem zbyt zależnym od Angeli Merkel. Tygodnik „Der Spiegel” ogłosił natomiast na początku miesiąca, że Lindner postawił już pani kanclerz warunek objęcia przez siebie resortu finansów. Jako drugiego potencjalnego kandydata na ministra wymienia się też wiceprzewodniczącego FDP Wolfganga Kubickiego. Do niemieckiej tradycji politycznej należy bowiem objęcie przez lidera koalicyjnej partii kierownictwa w resorcie spraw zagranicznych. Dlatego w trzech rządach Angeli Merkel za dyplomację odpowiadali Frank-Walter Steinmeier i Sigmar Gabriel z SPD oraz Guido Westerwelle z FDP.

W Niemczech powszechnie uważa się, że główną osią sporu będzie właśnie obsada resortu finansów. Sam Wolfgang Schäuble otrzymał już zresztą propozycję objęcia funkcji przewodniczącego Bundestagu. Oficjalnym powodem jest konieczność obsadzenia tego stanowiska przez polityka o mocnej pozycji, ponieważ w nowej kadencji w poselskich ławach zasiądzie 94 deputowanych wybranych z list skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD). Lider AfD Alexander Gauland zapowiedział już dzień po wyborach, że jego ugrupowanie zamierza być dla koalicyjnego rządu twardym przeciwnikiem. „Zapolujemy na was!” – grzmiał Gauland. W kuluarach Bundestagu wprost jednak mówi się o tym, że Angela Merkel postanowiła poświęcić Wolfganga Schäuble dla dobra koalicyjnych negocjacji.

Niemcy: Wolfgang Schäuble przestanie być ministrem finansów?

Przez osiem ostatnich lat ten poruszający się na wózku polityk był twarzą gospodarczej polityki niemieckiego rządu. To on stał za polityką zaciskania pasa serwowaną Grecji, Włochom czy Hiszpanii, gdy wybuchł kryzys finansowy. Teraz najprawdopodobniej będzie musiał odejść, aby umożliwić utworzenie nowej …

Trudna droga do „Jamajki”

Oficjalne rozmowy o utworzeniu nowej koalicji rządowej w Niemczech jeszcze się nie rozpoczęły. Zwycięski sojusz partii chadeckich CDU/CSU prowadzi na razie wstępne rozmowy z liberalną FDP oraz mocno lewicowymi Zielonymi. Potencjalna koalicja tych czterech ugrupowań nazywana jest nad Szprewą „Jamajką”. Kolory tych partii (czerń, żółć i zieleń) są bowiem takie same jak na jamajskiej fladze. Porozumienie konserwatywnych chadeków z najbardziej lewicowymi i postępowymi Zielonymi wielu Niemcom wydaje się też równie egzotyczne co karaibska wyspa. Wyborcza matematyka jest jednak nieubłagana. Po tym jak socjaldemokratyczne SPD postanowiło przejść do opozycji i zakończyć w Niemczech rządy tzw. Wielkiej Koalicji, tylko sojusz chadecko-liberalno-zielony gwarantuje rządowi większość w Bundestagu.

Rozmowy na pewno nie będą łatwe. Kanclerz Angeli Merkel udało się dopiero dojść do porozumienia z bawarską chadecką partią CSU. Bawarczycy żądali zmian w niemieckiej polityce migracyjnej. Zdecydowano, że do zmian dojdzie, choć będą one głównie symboliczne. Kompromis osiągnięty w łonie chadecji nie podoba się jednak liberałom i Zielonym. „Jamajka” w Berlinie nie pojawi się zapewne szybko.

Niemieccy chadecy porozumieli się w kwestii uchodźców

Kanclerz Angela Merkel, która stoi na czele zwycięskiej we wrześniowych wyborach chadeckiej CDU, osiągnęła porozumienie z przywódcami siostrzanej bawarskiej CSU. Obie partie miały inny pomysł na uregulowanie migracji. Porozumienie w łonie chadecji otwiera drogę do rozmów z innymi potencjalnymi koalicjantami.
 
Długie …