Szczyt NATO: O czym będą rozmawiać przywódcy państw Sojuszu? / STOLICE

NATO, Stoltenberg, Polska, Duda, Biden, Fillon, Francja, Rosja, Putin, Ukraina, klimat

Podczas szczytu sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg ma nakreślić przywódcom państw członkowskich plany stworzenia nowych centrów technologicznych, aby wesprzeć współpracę w tym obszarze między państwami członkowskimi, angażując w nią start-upy, ośrodki przemysłowe i uniwersytety / Foto via flickr [EPA-EFE/WILL OLIVER]

Dziś szczyt NATO w Brukseli z udziałem prezydenta USA Joego Bidena. Hiszpanie protestowali przeciwko ułaskawieniu katalońskich niepodległościowców. Rezygnacja szefa sztabu generalnego Francji. Między innymi o tym piszemy w poniedziałkowej edycji „Stolic Europy”.

 

 

BRUKSELA

Dzisiaj (14 czerwca) w Brukseli odbywa się szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego. W agendzie, oprócz inicjatywy reform „NATO 2030” znajdą się także tematy, jak relacje z Rosją i Chinami, zmiana klimatu, misja w Afganistanie czy wsparcie dla Ukrainy.

Jak poinformował na piątkowej konferencji prasowej sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg, głównym punktem programu ma być dyskusja na temat agendy reform Sojuszu NATO 2030, przygotowywanej od ponad roku z udziałem m.in. powołanego do tego celu zespołu ekspertów.

To „ambitny transatlantycki program na rzecz bezpieczeństwa i obrony”, ocenił szef NATO. Więcej szczegółów poniżej. 

(Aleksandra Krzysztoszek | EURACTIV.pl)

Dziś szczyt NATO. "To kluczowy moment dla Sojuszu"

O czym będą dzisiaj rozmawiać przywódcy państw Sojuszu i które punkty agendy wywołują szczególne kontrowersje?

BERLIN

Kandydatka zatwierdzona. Współprzewodnicząca niemieckiej partii Zielonych Annalena Baerbock została w sobotę oficjalnie wybrana na kandydatkę tego ugrupowania na urząd kanclerza Niemiec w wyborach parlamentarnych we wrześniu. Więcej o niemieckiej partii Zielonych poniżej. 

(Nikolaus J. Kurmayer  | EURACTIV.de) 

Niemcy: Sukces wyborczy będzie miał kolor zielony? Oni "są ekstremalnie pragmatyczni"

W czym tkwi sekret partii Zielonych i dlaczego przyciąga ona coraz większe grupy wyborców?

PARYŻ

Nie chce upolitycznienia armii. Generał Francois Lecointre odchodzi ze stanowiska szefa sztabu generalnego, zastąpi go gen. Thierry Burkhard, poinformowało w niedzielę biuro prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Lecointre przekazał, że odchodzi na własną prośbę, bo nie chce upolitycznienia armii.

„Powiedziałem (prezydentowi), że bardzo chcę odejść (…) w szczególności dlatego, by uniknąć upolitycznienia funkcji szefa sztabu generalnego” – cytuje słowa Lecointre’a dziennik „Le Monde” dodając, że generał zaprzeczył, by między nim a Macronem istniały jakiekolwiek nieporozumienia.

Lecointre poinformował, że będzie pełnił swoje obowiązki do 21 lipca. Objął stanowisko szefa sztabu generalnego w lipcu 2017 r., po rezygnacji gen. Pierre’a de Villiers na tle konfliktu z Macronem dotyczącego zmniejszenia budżetu na wojsko.

(Anne Damiani | EURACTIV.fr)

Francja: Kolejny list wojskowych. Ostrzegają przed wewnętrznym konfliktem

Tym razem list adresowany do francuskich władz napisali „anonimowi żołnierze”.

TALLINN | HELSINKI

Sąsiedzki spór. „Estończycy pracujący w Finlandii nie mogą podróżować między tymi krajami bez groźby utraty pracy. To nieuzasadnione i niezgodne z zasadami UE”, napisała premier Estonii Kaja Kallas w liście otwartym, skierowanym do Sanny Marin, szefowej fińskiego rządu.

Apel estońskiej premier został opublikowany w piątkowym wydaniu największego fińskiego dziennika „Helsingin Sanomat”.

Szefowa estońskiego rządu odniosła się w ten sposób do utrzymującej się od dłuższego czasu w związku z pandemią koronawirusa trudnej sytuacji swoich obywateli, dojeżdżających do pracy w Finlandii (w tym przede wszystkim promami samochodowymi przez Zatokę Fińską). Według niej sytuacja epidemiczna w Estonii, w porównaniu z wiosną, uległa znacznej poprawie i nie ma już podstaw do utrzymywania ograniczeń.

Finlandia od końca stycznia utrzymuje restrykcyjne zasady wjazdu do kraju, a między Estonią a Finlandią dopuszcza jedynie niezbędny ruch służbowy, tj, np. w zawodach krytycznych, koniecznych dla funkcjonowania fińskiego społeczeństwa. Nie obejmuje to np. branży budowlanej, w której zatrudnionych jest wielu pracowników pochodzących z Estonii, a cotygodniowa (czy codzienna) podróż do pracy promami była powszechnym zjawiskiem w obu społeczeństwach przed pandemią koronawirusa.

Według fińskich organów wielkość ruchu pasażerskiego z Estonii do Finlandii (dziennie kilka tysięcy osób) miała istotny wpływ na pogorszenie się sytuacji epidemicznej w kraju wiosną tego roku.

(Pekka Vänttinen | EURACTIV.com)

Finlandia: Parlament ratyfikował Fundusz Odbudowy UE

Finlandia jest jednym z tych krajów członkowskich, w których ratyfikacja unijnego pakietu ratunkowego wzbudzała duże kontrowersje.

MADRYT

Nie dla ułaskawienia Katalończyków. Dziesiątki tysięcy Hiszpanów zaprotestowało wczoraj (14 czerwca) w Madrycie przeciwko ułaskawieniu katalońskich separatystów. Premier upiera się, by to uczynić, wbrew zdaniu większości Hiszpanów oraz sądu najwyższego.

Demonstracje sprzeciwu wobec planowanego przez rząd socjalistów oraz lewicowego bloku Unidas Podemos aktu łaski dla kilkunastu skazanych prawomocnie nacjonalistów katalońskich zwołała na placu Kolumba w Madrycie obywatelska organizacja pozarządowa Unia 78 (nazwana w hołdzie dla hiszpańskiej konstytucji uchwalonej w 1978 r.).

W demonstracji wzięli udział Hiszpanie różnych przekonań politycznych, do Unii 78 przyłączyły się bowiem wszystkie opozycyjne partie polityczne – liberalne, centroprawicowe i skrajnie prawicowe.

Sąd Najwyższy w Madrycie w raporcie przedstawionym 26 maja odrzucił możliwość ułaskawienia – całkowitego lub częściowego – 12 skazanych separatystów z Katalonii, którzy obecnie odbywają kary więzienia. Jednak premier Pedro Sanchez oświadczył, że raport nie jest wiążący i opowiedział się za „dialogiem i zrozumieniem”.

Według SN ułaskawienie byłoby „nieakceptowalne”. W raporcie podkreślono nie tylko brak wyrażenia skruchy, ale zadeklarowanie chęci powrotu do działalności antypaństwowej przez proniepodległościowych przywódców Katalonii.

W 2019 r. sąd skazał byłego wicepremiera Katalonii Oriola Junquerasa oraz 11 innych polityków niepodległościowych za próbę oderwania tego regionu od Hiszpanii w drodze nielegalnego referendum oraz jednostronne ogłoszenie niepodległości w 2017 r.

Główny oskarżony, ówczesny premier Katalonii Carles Puigdemont oraz kilku ministrów uciekło za granicę, zanim wydano nakaz ich aresztowania. Puidgdemont mieszka obecnie pod Brukselą w Belgii, a w 2019 r. uzyskał mandat europosła.

(EUROEFE)

WARSZAWA

Prezydent Duda dziś na szczycie NATO. Prezydent Andrzej Duda, który uczestniczy dziś w szczycie NATO w Brukseli, spotka się tam z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem oraz premierem Macedonii Północnej Zoranem Zaewem, przekazał szef BBN Soloch.

(Barbara Bodalska | EURACTIV.pl)

Prezydent Andrzej Duda dziś na szczycie NATO w Brukseli. Spotka się z Macronem i Johnsonem

W Brukseli Duda spotka się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem oraz premierem Macedonii Północnej Zoranem Zaewem, przekazał szef BBN Paweł Soloch.

BUDAPESZT

Działanie w stylu rosyjskim. W najbliższy wtorek (15 czerwca) w parlamencie ma zostać przegłosowany projekt ustawy dotyczący „zakazu promocji homoseksualizmu” w reklamach i szkołach. W czwartek (10 czerwca) posłowie z komisji legislacyjnej uchwalili poprawki, a dziś odbędzie się na ten temat parlamentarna debata. Po wejściu przepisów w życie zabroniona zostanie w szkołach „promocja zmiany płci oraz homoseksualizmu”.

Nauczyciele zostaną zobligowani do mówienia o seksualności w oparciu o ducha konstytucji (w której jest zapis, że „małżeństwo to związek mężczyzny oraz kobiety”), jak i o „chrześcijańską kulturę kraju”.

Zmiany przewidują m.in. możliwość prowadzenia zajęć z wychowania seksualnego tylko dla tych organizacji pozarządowych, które znajdą się w specjalnym rejestrze ustalonym przez władze. Kary finansowe mają być również nakładane na stacje telewizyjne, które wyemitują na swoich antenach treści, „promujące homoseksualizm” lub „zmianę płci”.

Węgierski rząd postawił opozycję pod ścianą, ponieważ poprawki wymierzone w społeczność LGBTQI mają być głosowane wraz z ustawą podwyższającą kary za pedofilię i wykorzystywanie seksualne dzieci.

Organizacje zajmujące się prawami człowieka zaapelowały do parlamentarzystów, aby nie głosowali za „atakiem w stylu rosyjskim na wolność słowa”.

„Węgierski rząd często wetuje deklaracje Unii Europejskiej przeciwko reżimom w Chinach i Rosji, jednocześnie kopiując ich antydemokratyczne sposoby rządzenia, co jest sprzeczne z tymi europejskimi wartościami, które większość obywateli Węgier uważa za ważne. Teraz, naśladując Chiny i Rosję, rząd zwróciłby się przeciwko własnym obywatelom”, napisano w liście.

Na dziś (14 czerwca) wieczorem zorganizowano protest przed budynkiem parlamentu. Jego organizatorzy twierdzą, że protestują przeciwko jednemu z najpoważniejszych naruszeń praw od dziesięcioleci. „W poniedziałek wieczorem będziemy również protestować przeciwko rządowej próbie wykorzystania ustawy do powiązania sprawców niewybaczalnych przestępstw przeciwko dzieciom z członkami społeczności LGBTQI”, podkreślono.

(Vlagyiszlav Makszimov | EURACTIV.com)

Globalny podatek dla firm: Polska i Węgry przeciwne porozumieniu państw G7

„G7 nie powinno dyktować nam, jakie podatki powinniśmy mieć w naszym kraju”, podkreślił minister finansów.

BRATYSŁAWA

Zwyczajni Ludzie coraz bardziej zwyczajni. Największa partia koalicyjna Zwyczajni Ludzie i Niezależne Osobistości – zwycięzcy wyborów parlamentarnych z lutego 2020 r. z 25 proc. oddanych głosów – Zwyczajni Ludzie i Niezależne Osobistości (OĽANO) notuje coraz słabsze wyniki sondażowe. 

Z najnowszego sondażu wynika, że ugrupowanie może obecnie liczyć na 8,2 proc. poparcia Słowaków. To najniższy wynik od stycznia 2020 r.

Gwałtowny spadek popularności ugrupowania jest powiązany ze spadkiem zaufania wobec byłego premiera i lidera OĽANO a obecnie ministra finansów Igora Matoviča, który po zaledwie roku sprawowania urzędu ustąpił po przesileniu politycznym wywołanym sprowadzeniem do kraju bez konsultacji z koalicjantami 200 tys. dawek rosyjskiej szczepionki Sputnik V.

(Barbara Zmušková | EURACTIV.sk)

Koronawirus: Słowacja rozpoczęła podawanie rosyjskiej szczepionki Sputnik V

Wcześniej spór o zakup rosyjskich szczepionek doprowadził do rekonstrukcji rządu.