Popularne greckie wyspy obszarem wysokiego ryzyka epidemicznego | Według Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób Chorwacja jest bezpieczna dla turystów | Kontrole graniczne między Serbią, Macedonią Północną i Albanią znikną od 2023 r. | Mieszkańcy Pragi i odwiedzający stolicę Czech mogą teraz zaszczepić się przeciwko COVID-19 w mobilnym centrum szczepień | Litwa będzie badać cyberataki związane z kryzysem migracyjnym | Światowy Kongres Żydów: Zaprzeczanie ludobójstwu w Srebrenicy jest jak nazistowska propaganda | Między innymi o tym piszemy w piątkowym briefingu z Europy |
ATENY | LIZBONA
Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) oświadczyło wczoraj (29 lipca), że z powodu wzrostu liczby zakażeń koronawirusem uznaje greckie wyspy na Morzy Egejskim za obszar bardzo wysokiego ryzyka epidemicznego i odradza podróże m.in. na Mykonos, Santorini i Rodos.
W Grecji potwierdzono w czwartek 2,7 tys. nowych przypadków zakażeń SARS-CoV-2. Obecnie 62,8 proc. Greków przyjęło co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciwko COVID-19, a 55 proc. jest już w pełni zaszczepionych.
Centrum określiło wyspy jako strefy „ciemnoczerwone”, co w terminologii ECDC oznacza obszary bardzo wysokiego ryzyka epidemicznego, dokąd odradza się wszelkie podróże poza tymi, które są absolutnie konieczne.
W ciągu ostatnich tygodni liczba infekcji SARS-CoV-2 w Grecji znacząco wzrosła. Aby opanować epidemię, wprowadzono obowiązek szczepień przeciw COVID-19 dla pracowników medycznych i personelu domów opieki.
Od połowy lipca wstęp do wielu miejsc wewnątrz budynków, na przykład restauracji, barów czy kin, jest możliwy tylko za okazaniem zaświadczenia o szczepieniu lub negatywnego wyniku testu na obecność koronawirusa, nie starszego niż sprzed trzech dni.
Na mapie ECDC jako rejony wysokiego ryzyka zakażeń koronawirusem znalazły się też włoskie wyspy Sycylia i Sardynia, które zostały oznaczone kolorem czerwonym.
Turyści w całej Europie muszą pamiętać, że w wielu krajach obowiązują już certyfikaty zdrowotne pozwalające na wejście np. do restauracji czy kina osobom, które zaszczepiły się przeciw COVID-19, przeszły infekcję lub mają aktualny, negatywny wynik testu na obecność koronawirusa. Jest tak m.in. w Austrii, Francji, Grecji czy na Cyprze. Niedługo – 6 sierpnia – podobnie będzie we Włoszech.
Tymczasem w Portugalii tamtejsze władze zdecydowały, że w związku z przyspieszeniem szczepień przeciw COVID-19 Portugalia zniesie godzinę policyjną wprowadzoną w ramach pandemicznych obostrzeń sanitarnych. Rząd Antonia Costy zniesie także ograniczenia dotyczące godzin otwarcia restauracji. Nowe zasady będą obowiązywały od niedzieli (1 sierpnia).
Antonio Costa zapowiedział także zniesienie obowiązku noszenia maseczek w zatłoczonych miejscach na świeżym powietrzu. Ma to się stać na początku września. Natomiast w sierpniu będą mogły zostać ponownie otwarte nieczynne od marca zeszłego roku kluby nocne i bary.
Costa przekazał decyzje rządu na czwartkowej konferencji prasowej, gdy zaprezentował trzy fazy znoszenia przeciwepidemicznych restrykcji. Są one ściśle powiązane z postępem kampanii szczepień przeciwko COVID-19.
Faza 1 powinna rozpocząć się 1 sierpnia, gdy tylko zostanie osiągnięty współczynnik szczepień w populacji na poziomie 57 proc. zaszczepionych osób. Fazę drugą przewidziano na 5 września, a ostatnią w październiku.
(Jorge Eusébio and Margarida Pinto | Lusa.pt, Sarantis Michalopoulos | EURACTIV.com | tłum. Mateusz Kucharczyk)
Updated 🚦 maps are online!
These maps aim to support the @EUCouncil recommendation on travel measures in the EU during #COVID19 pandemic.
Color-blind friendly map in the next tweet.https://t.co/CcBVx6B0o5 pic.twitter.com/5X44CXZw8y
— ECDC (@ECDC_EU) July 29, 2021
WARSZAWA
Jest zgoda na ambasadora. Polski MSZ wysłał wczoraj do Waszyngtonu tzw. agrément, czyli zgodę na przyjęcie syna Zbigniewa Brzezińskiego w charakterze ambasadora Stanów Zjednoczonych, podały media. Mark Brzeziński ma przyjechać do Warszawy już w sierpniu, a jesienią oficjalnie objąć funkcję. Szczegóły poniżej.
(Barbara Bodalska | EURACTIV.pl)
(Mateusz Kucharczyk | EURACTIV.pl)
PRAGA
Szczepionkobus przez ulice mego miasta mknie. Mieszkańcy Pragi i odwiedzający stolicę Czech mogą teraz zaszczepić się przeciwko COVID-19 w mobilnym centrum szczepień, utworzonym przez urząd miasta. „Szczepionkowy autobus” zawita do kilkunastu miejsc w stolicy, w tym do praskiego zoo. „Autobus zatrzyma się w miejscach, które są często odwiedzane, a także na ważnych wydarzeniach”, poinformował burmistrz Zdeněk Hřib partii Piraci.
W pojeździe, który został nieodpłatnie wypożyczony przez Przedsiębiorstwo Komunikacji Publicznej w Pradze, będzie można zaszczepić nawet do 300 osób dziennie. W autobusie dostępne będą dwudawkowe szczepionki Pfizer/BioNTech i jednodawkowy preparat Johnson & Johnson. Oprócz głównego celu, jakim jest zaszczepienie jak największej ilości osób, inicjatywa ma także pomóc w kampanii promującej szczepienia i w walce z dezinformacją na temat szczepionek.
W Pradze, podobnie jak w kilku innych dużych czeskich miastach, zorganizowano już kilka punktów, gdzie można zaszczepić się bez wcześniejszego umówienia wizyty. Tymczasowe punkty szczepień powstały m.in. na dworcu centralnym w Pradze oraz w galeriach handlowych.
Tymczasem premier Andrej Babiš zapowiedział 28 lipca, że zaproponuje rządowi, aby wszyscy pracownicy administracji państwowej zaszczepieni przeciwko COVID-19. Szczegóły poniżej.
(Ondřej Plevák | EURACTIV.cz | tłum. Aleksandra Krzysztoszek)
ZAGRZEB
Chorwacka minister turystyki: Musimy pozostać najbezpieczniejszym miejscem na Morzu Śródziemnym. „Dziś mamy ponad milion turystów, co zobowiązuje nas do odpowiedzialności, ponieważ wybrali oni Chorwację za bezpieczny kierunek”, powiedziała minister turystyki i sportu Nikolina Brnjac, dodając, że konieczne jest dalsze działanie i przestrzeganie wszystkich środków epidemiologicznych. „To sposób na bezpieczny sezon turystyczny”, powiedziała.
Poproszona o komentarz dotyczący wiadomości z Austrii, na temat 90 austriackich turystów, którzy zarazili się na plaży w chorwackim Zrče i zapytana o to, czy należy zwiększać kontrole w takich miejscach, Brnjac powiedziała, że około pół miliona Austriaków odwiedziło Chorwację do tej pory i że nowe środki epidemiologiczne zostały wprowadzone ze względu na takie incydenty.
Jednak zespół reagowania na COVID-19 w Novalji – w mieście na wyspie Pag, znanym z plaży Zrče – oraz lokalni urzędnicy ds. turystyki zdementowali doniesienia mediów o co najmniej 94 Austriakach, u których wykryto COVID-19 podczas lokalnego festiwalu, podkreślając, że 12 osób, u których wykryto obecność koronawirusa, poddano kwarantannie w Novalji, przy czym żadna z nich nie pochodziła z Austrii.
Chorwacja nadal uważana jest za najbezpieczniejszy kierunek podróży, nawet po opublikowaniu w czwartek (29 lipca) przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) najnowszej wersji raportu dotyczącego COVID-19.
Chorwackie wybrzeże Adriatyku jest zaznaczone w nim na pomarańczowo, a Chorwacja kontynentalna na zielono.
(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr | tłum. Martyna Kompała)
SKOPJE | BELGRAD | TIRANA
Kontrole graniczne między Serbią, Macedonią Północną i Albanią znikną od 2023 r. Osiągnięto porozumienie w sprawie zniesienia kontroli granicznych między tymi trzema sąsiednimi krajami od 1 stycznia 2023 r., oświadczył w czwartek (29 lipca) prezydent Serbii Aleksandar Vučić.
Na Forum Ekonomicznym ds. Współpracy Regionalnej Vučić ogłosił, że w ciągu ostatnich dwóch lat między nim a premierami Macedonii Północnej i Albanii, odpowiednio Zoranem Zaewem i Edi Ramą, rozwinęło się prawdziwe zaufanie i że jest ono kluczem do dalszej współpracy, wspólnego działania i postępu trzech wymienionych krajów.
Przemawiając na wspólnej konferencji prasowej, albański premier Edi Rama wezwał sceptyków w Kosowie, Bośni i Hercegowinie oraz Czarnogórze, którzy od dwóch lat odmawiają przyłączenia się do inicjatywy, która do tej pory była określana jako „Mini- Schengen”, a teraz nazywa się „Otwarte Bałkany”, aby powiedzieli, co ich zniechęca do projektu. „W jej ramach współpracujemy, będziemy mogli wspólnie walczyć z klęskami żywiołowymi, mieć wspólne systemy i pomagać sobie wzajemnie w razie potrzeby”, dodał.
Zaew stwierdził, że narody: macedoński, albański i serbski podzielają tę samą drogę, wizję i europejskie wartości oraz że razem posuwają się naprzód.
„Bałkany już wystarczająco długo były otoczone murami. Zamiast murów zbudowaliśmy dziś nowe mosty” – dodał premier Macedonii Północnej.
(EURACTIV.rs | betabriefing.com | tłum. Paweł Natorski)
BELGRAD | SKOPJE | TIRANA
Ekspert: Inicjatywa Otwarte Bałkany jest dobra, ale to „nic nowego”. „Inicjatywa współpracy regionalnej, czyli strefa „Mini-Schengen”, która obejmuje Albanię, Macedonię Północną i Serbię, nazywająca się od czwartku (29 lipca) Otwartymi Bałkanami, to dobra rzecz, ponieważ kraje będą miały te same zasady w eksporcie i imporcie oraz swobodny dostęp do siły roboczej. Jednakże coś takiego już podpisano wcześniej i nie widzę w nowej umowie nic odkrywczego”, stwierdził profesor Ljubodrag Savić z wydziału ekonomii Uniwersytetu w Belgradzie.
Savić zaznaczył, że wspólny projekt umożliwiłby wdrożenie tych samych zasad we wszystkich trzech krajach i mimo, że ich terytoria nie są zbyt duże, ułatwiłoby to prowadzenie biznesu i sprawiło, że „ten, kto jest lepszy, odniesie sukces”.
„W umowie podpisanej w 2019 r. uzgodniono, że ludzie mogą podróżować tylko z dowodami osobistymi, a także otworzono rynek pracy. W tych czwartkowych trójstronnych memorandach nie widzę nic nowego”, dodał Savić.
W czwartek podczas regionalnego forum gospodarczego w Skopje premier Albanii Edi Rama, jego odpowiednik z Macedonii Północnej, gospodarz spotkania Zoran Zaew, oraz prezydent Serbii Aleksandar Vučić podpisali porozumienie o współpracy w zakresie klęsk żywiołowych oraz dwa memoranda dotyczące ułatwień w handlu i ruchu międzynarodowym.
Decyzja ta jest następstwem dwuletnich spotkań trzech przywódców i odmowy przyłączenia się do inicjatywy trzech pozostałych krajów Bałkanów Zachodnich – Bośni i Hercegowiny, Kosowa oraz Czarnogóry.
Premier Kosowa Albin Kurti odrzucił propozycję spotkania, określając projekt jako inicjatywę „bez wizji” i wezwał kraje regionu do zawarcia umowy handlowej z Unią Europejską. Natomiast uczestniczący w forum w Skopje Rama i Vučić wezwali mieszkańców regionu, aby zamiast skupiać się na bolesnej przeszłości, patrzyli w przyszłość i oczekiwali na dobrobyt gospodarczy.
(EURACTIV.rs | betabriefing.com; Željko Trkanjec | EURACTIV.hr | tłum. Paweł Natorski)
SARAJEWO
Światowy Kongres Żydów: Zaprzeczanie ludobójstwu w Srebrenicy jest jak nazistowska propaganda. Propaganda bośniackich Serbów, która bagatelizuje rozmiar zbrodni popełnionych podczas wojny w Bośni i Hercegowinie w latach 90-tych, w tym ludobójstwo Bośniaków w Srebrenicy, przypomina antynazistowski semityzm, ostrzegł w czwartek (29 lipca) Menachem Rosensaft ze Światowego Kongresu Żydów (WJC).
Rosensaft odniósł się do raportu „Cierpienia wszystkich ludzi w regionie Srebrenicy w latach 1992-1995”, który został opublikowany w zeszłym tygodniu przez komisję kierowaną przez izraelskiego naukowca Gideona Greifa, nazywając go „żenującym”.
(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr | tłum. Martyna Kompała)
BERLIN
Berlińska policja zakazuje 12 protestów zaplanowanych na weekend. Policja zakazała kilku demonstracji zarejestrowanych w sobotę i niedzielę z powodu wątpliwości co do przestrzegania przepisów sanitarnych.
Weekendowe protesty w Niemczech są organizowane przez ruchy tzw. koronasceptyków. Sprzeciwiają się oni obostrzeniom oraz szczepieniom przeciwko SARS-CoV-2. Podobne protesty odbyły się rok temu m.in. w Berlinie. Wówczas w niemieckiej stolicy zgromadziło się około 20 tys. osób, a 18 policjantów zostało rannych w wyniku starć z tłumem. Weekendowe protesty – organizatorzy zaproponowali hasztag #b0108 w mediach społecznościowych jako znak rozpoznawczy akcji – mają nawiązywać do wydarzeń sprzed roku.
Zakaz berlińskiej policji opiera się na tym, że uczestnicy konsekwentnie odmawiali przyjęcia środków bezpieczeństwa, w tym standardów dystansowania społecznego w trakcie protestu. Uczestnicy wyraźnie powiedzieli również, że odmówią noszenia masek ochronnych podczas.
(Nikolaus J. Kurmayer | EURACTIV.de | tłum. Mateusz Kucharczyk)
WILNO
Litwa będzie badać cyberataki związane z kryzysem migracyjnym. Litewskie Centrum Bezpieczeństwa Cyfrowego wszczęło dochodzenie w sprawie dezinformacji na temat miejsca przebywania migrantów nasłanych przez Białoruś. Nieprawdziwe wiadomości jedynie wzmogły obawy wielu Litwinów w związku z masową imigracją, podkreśliła szefowa MSW Agnė Bilotaitė.
„Mam informacje o cyberatakach przeprowadzonych w celu rozpowszechniania dezinformacji o planach utworzenia ośrodków zakwaterowania w niektórych gminach”, przekazała wczoraj (29 lipca) minister. Stwierdziła, że ataki te w założeniu mają „wzbudzić u ludzi niepokój i niechęć i w ten sposób jeszcze zaognić sytuację
„Nie możemy tego tolerować”, podkreśliła, dodając, że „mamy do czynienia z wojną hybrydową”.
Według słów Bilotaitė Centrum Bezpieczeństwa Cybernetycznego rozpoczęło dochodzenie po tym, jak pojawiły się nieprawdziwe wiadomości o zakwaterowaniu imigrantów w okolicach Płungian w zachodniej części kraju. Minister nie pokusiła się jednak o spekulacje, jakie podmioty mogą stać za rozpowszechnianiem dezinformacji. Sprawą być może zajmie się również policja, oznajmiła.
(Gytis Pankūnas | LRT.lt/en / tłum. Aleksandra Krzysztoszek)
RZYM
Włoskie więzienia borykają się z problemem przeludnienia i samobójstw. W czerwcu 2021 roku w więzieniach we Włoszech odnotowano “rzeczywisty wskaźnik zatłoczenia” na poziomie 113 proc., przy 53 637 osobach zajmujących około 47 tys. faktycznie dostępnych miejsc – wynika z przedstawionego w czwartek (29 lipca) rocznego raportu stowarzyszenia obrony praw więźniów Antygona. Wzrosła również liczba samobójstw.
Spośród 189 więzień w całym kraju, 117 przekroczyło wskaźnik 100 proc. obłożenia, a niektóre więzienia, m.in. w Brescii, osiągnęły rekordowe 200 proc.
Od początku 2021 roku we włoskich więzieniach doszło do 18 samobójstw (jedno na każde 10 tys. osadzonych), co jest najwyższą liczbą w ostatnich latach. Alarmujące są również dane dotyczące zażywania narkotyków.
Według raportu średnio jeden na czterech więźniów jest uzależniony od narkotyków. W ciągu ostatnich 15 lat liczba więźniów uzależnionych od narkotyków wzrosła o 10 proc., a liczba osób przebywających w więzieniach za przestępstwa narkotykowe wynosi obecnie 15 proc.
Zdaniem Antygony, „reforma więzień musi się zacząć od modyfikacji prawa o narkotykach”. Antygona zaapelowała do włoskiego rządu o wprowadzenie kamer w więzieniach oraz wyposażenie pracowników służby więziennej w “kody identyfikacyjne”, w celu zapewnienia ich rozpoznawalności, która jest kluczowa dla dochodzenia w sprawie nadużyć w więzieniach.
(Daniele Lettig | EURACTIV.it | tłum. Monika Mojak)
BRATYSŁAWA
Protestują przeciwko „dyskryminacji”. Setki osób zebrało się wczoraj (29 lipca) pod Pałacem Prezydenckim w stolicy Słowacji, aby zaprotestować przeciwko rządowi i jego nowej decyzji o wprowadzeniu tzw. przepustek covidowych.
Niedawno przyjęta ustawa umożliwi wszystkim zaszczepionym uniknięcia wprowadzanych w przyszłości kolejnych obostrzeń. Protestujący sparaliżowali ulice miasta około południa. Protest popiera skrajnie prawicowa Słowacka Partia Narodowa (SNS), oraz opozycyjne ugrupowanie Kierunek – Socjalna Demokracja (SMER).
Według przedstawicieli obu partii nowa ustawa dyskryminuje osoby niezaszczepione. “Jedynym sposobem na pozbycie się wirusa jest budowanie odporności stadnej, poprzez szczepienia”, powiedział premier Eduard Heger z partii Zwyczajni Ludzie i Niezależne Osobistości (OĽaNO) o profilu konserwatywnym.
(Irena Jenčová | EURACTIV.sk)
SOFIA
Bułgaria ryzykuje trzecimi wyborami parlamentarnymi w ciągu roku. Partia „Są Tacy Ludzie” oskarżyła dwa inne ugrupowania – „Demokratyczną Bułgarię” i „Wstań BG” – o próbę wpływania na skład przyszłego rządu.
Według lidera ugrupowania w parlamencie, Toshko Yordano, partie te nie mają do tego prawa i może to doprowadzić do kolejnych, trzecich w tym roku wyborów parlamentarnych.
Ugrupowanie „Są Tacy Ludzie”, założone przez popularnego bułgarskiego showmana telewizyjnego Slawiego Trifonowa, w ostatnich wyborach zdobyło większość parlamentarną niewielką przewagą nad partią GERB byłego premiera Bojko Borysowa.
Nie pozwoliło to jednak do utworzenia samodzielnego rządu. Obecnie prowadzone są rozmowy koalicyjne z innymi partiami, ale niewiele wiadomo na temat potencjalnego składu nowego gabinetu.
„Demokratyczna Bułgaria” i „Wstań BG” zadeklarowały, że poprą utworzenie nowego rządu, ale tylko wtedy, gdy otrzymają jasne zobowiązania do przeprowadzenia reform. Oczekują, że ugrupowanie Trifonowa będzie walczyć z korupcją, a także z wpływami partii GERB i partii mniejszości tureckiej MRF.
(Krassen Nikolov | EURACTIV.bg | tłum. Paulina Borowska)
BUKARESZT
Problematyczny plan odbudowy. W związku letnią przerwą w pracach Komisji Europejskiej, temat rumuńskiego planu odbudowy jest daleki od rozstrzygnięcia. Komisja Europejska nadal domaga się bowiem wyjaśnień w wielu istotnych kwestiach.
Rumunia wnioskowała o miesięczne opóźnienie w ocenie swojego planu, aby mogła w tym czasie rozwiązać wskazywane problemy. Jednak jak informują media, prawdopodobnie kraj będzie potrzebował na to więcej czasu.
Według niemieckiej gazety „Die Welt” w dokumencie występują poważne luki, w tym brakuje informacji dotyczących kosztów, wydatków oraz inne niespójności.
Premier Florin Citu potwierdził natomiast, że plan jest wynegocjowany w 95 proc., a pozostałe szczegóły zostaną ustalone w najbliższych tygodniach. Według niego KE powinna zatwierdzić plan około 15 września, a pierwsze fundusze mają być dostępne w listopadzie
W poniedziałek (26 lipca) za ministrowie gospodarki i finansów krajów UE (ECOFIN) zatwierdzili Krajowe Plany Odbudowy (KPO) dla Słowenii, Litwy, Chorwacji oraz Cypru. Polska wciąż czeka. Szczegóły poniżej.
(Bogdan Neagu | EURACTIV.ro | tłum. Paulina Borowska)
SKOPJE | SOFIA
Parlament wyznacza „czerwone linie” dla rozmów z Bułgarią. Parlamentarzyści Macedonii Północnej zatwierdzili rezolucję zaproponowaną przez opozycyjną Wewnętrzną Macedońską Organizację Rewolucyjną – Demokratyczną Partię Macedońskiej Jedności Narodowej (VMRO-DPMNE), przy 95 głosach „za”, która wyznacza rządowi „czerwone linie” w dążeniu do rozwiązania sporu z Bułgarią o język i tożsamość, jako że Sofia nadal blokuje drogę kraju do UE.
„Język macedoński jest wyjątkowy i różni się od innych języków. Naród macedoński ma kulturę i historię, z której może być dumny i nie pozwolimy nikomu tego zakwestionować. Niech żyje Macedonia” – powiedział wiceprzewodniczący VMRO-DPMNE Aleksandar Nikoloski, ogłaszając wynik głosowania.
(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr | tłum. Martyna Kompała)














