Mularczyk: Raport ws. wysokości niemieckiego odszkodowania dla Polski nie jest gotowy

http://amularczyk.pl/sylwetka-polityka/

Wbrew zapowiedziom nie udało się wczoraj opublikować raportu ws. wysokości niemieckiego odszkodowania dla Polski za straty poniesione w czasie II wojny światowej. Pierwszego września minęła 81. rocznica jej wybuchu i tego dnia miał być upubliczniony dokument, nad którym w zeszłej kadencji Sejmu pracował specjalny zespół parlamentarny.

 

Raport w tłumaczeniu na języki obce

„Raport dotyczący wysokości odszkodowania dla Polski od Niemiec za zniszczenia dokonane podczas II wojny światowej jest finalizowany. To historyczne opracowanie, które obecnie jest tłumaczone na język niemiecki i język angielski” – poinformował wczoraj (1 września) PAP poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. W poprzedniej kadencji Sejmu – od września 2017 r. – kierował on pracami Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w trakcie II Wojny Światowej.

Jednak podobne tłumaczenie przedstawiał już pod koniec zeszłego roku. „Myślę, że to od decyzji politycznej będzie zależało, kiedy i w jakich okolicznościach zostanie opublikowany” – wyjaśniał Mularczyk. Mamy świadomość, że publikacja raportu, jest konieczna i nieunikniona, a jednocześnie niesie ze sobą dużą wagę natury międzynarodowej i zobowiązanie Niemiec do realizacji swoich historycznych i niespłaconych długów wobec Polski” – zapewnił.

Powraca kwestia reparacji wojennych dla Polski

Za tydzień (11 sierpnia) Biuro Analiz Sejmowych ma odpowiedzieć posłowi PiS Arkadiuszowi Mularczykowi czy Polska ma prawo domagać się od Niemiec odszkodowania za straty poniesione w czasie II wojny światowej. Strona niemiecka twierdzi, że kwestia ta została już dawno ostatecznie uregulowana, jednak po polskiej stronie temat ten powraca kolejny już raz.

To “wielkie i poważne dzieło” pojawi się w tej kadencji Sejmu

Wyraził przy tym przekonanie, że publikacja raportu nastąpi w tej kadencji Sejmu. “Jestem przekonany, że w nieodległej perspektywie to wielkie i poważne dzieło powinno zostać upublicznione. Na pewno będzie podstawą do dalszej dyskusji nie tylko w Polsce, ale także w Niemczech i na świecie o tym, że Niemcy do dnia dzisiejszego pomimo partnerskich, często dobrych relacji gospodarczych cały czas mają dług wobec państwa polskiego, wobec Polaków” – powiedział kilka dni temu w „Radiu Maryja” poseł PiS.

Kwota w raporcie Mularczyka różna od tej z 1947 r.

Poseł PiS dodał też, że zna szacunek strat wojennych, za które odpowiada III Rzesza Niemiecka, okupująca Polskę w latach 1939-45. „Od czasów powojennych nikt nie podjął się nowoczesnych badań nad stratami wojennymi. Oprócz raportu z 1947 roku nie powstało żadne kompleksowe dzieło i nasz raport wypełni tę lukę” – zwrócił uwagę Mularczyk.

Poseł PiS przyznał, że kwota ta różni się od tej wynikającej z raportu z 1947 r., którą po waloryzacji oszacowano na ok. 850 mld dolarów. “Ta kwota funkcjonowała w obiegu publicznym i ona jest wiarygodna w oparciu o te dane i metodologię, które zastosowano wówczas po wojnie, natomiast nasz raport jest raportem współczesnym, w którym przedstawimy swoje wyliczenia bazujące też na nowych danych i nowoczesnych metodologiach liczenia strat wojennych” – wyjaśnił.

Mularczyk przyznał, że ma świadomość braku zrozumienia tej kwestii po stronie niemieckiej. “Niemcy chronią swoją gospodarkę, swój budżet. Aczkolwiek dyskusja, która miała miejsce, wywołuje także po stronie niemieckiej głosy historyków, dziennikarzy, a nawet polityków, którzy również uznają, że sprawa reparacji, odszkodowań nie jest uregulowana w relacjach polsko-niemieckich i Niemcy powinny przystąpić do rozmów” – podkreślił poseł PiS. “Takie głosy padają po stronie niemieckiej, co odbieram pozytywnie” – dodał.

Polska, której żołnierze uczestniczyli w większości kampanii wojennych na frontach całego świata, poniosła ogromne straty i szkody demograficzne w czasie II wojny światowej. Jednak rozmiar strat i zakres represji wciąż nie jest dokładnie znany. Historycy szacują, że Polska straciła ok. 5,9 mln swoich obywateli.