Merkel w ogniu krytyki

Kanclerz Niemiec Angela Merkel, źródło: Bundesregierung/Denzel

Czeski minister finansów Andrej Babiš za poniedziałkowy (19 grudnia) zamach w Berlinie obwinia politykę migracyjną kanclerz Angeli Merkel. W jego opinii „w Europie nie ma miejsca dla uchodźców”.

W odpowiedzi na poniedziałkowe (19 grudnia) wydarzenia w Berlinie czeski minister Andrej Babiš zaapelował na łamach portalu parliamentnilisty.cz o zatrzymanie fali migrantów napływającej do Europy.

Zamach w Berlinie

W swojej wypowiedzi Babiš skrytykował politykę migracyjną Niemiec, winą za zamach w Berlinie obarczając kanclerz Angelę Merkel. Rozpędzona ciężarówka na polskich numerach z impetem wjechała w jarmark bożonarodzeniowym, zabijając 12 osób i raniąc kolejnych 48. Sprawca zabił też kierowcę ciężarówki, za kierownicą której zasiadł 37-letniego Polak.

Podejrzanym w tym zajściu był 23-letni Pakistańczyk, który został zatrzymany przez niemiecką policję w dniu zdarzenia. Po przesłuchaniu został on jednak zwolniony i – jak poinformował dziennik Die Welt, powołując się na policję – sprawca wciąż jest na wolności i może być niebezpieczny. Odpowiedzialność za zajście wzięło Państwo Islamskie.

>> Czytaj więcej o zamachu w Berlinie

Nie dla migrantów w Europie

Liderzy państw Europy Środkowej niejednokrotnie w krytycznym tonie wypowiadali się o polityce „otwartych drzwi” i przyjmowaniu wciąż rosnącej liczby migrantów i uchodźców uciekających przed wojną i ubóstwem z Afryki i Bliskiego Wschodu. Sprzeciwiali się też stanowczo ustalonemu przez Komisję Europejską systemowi kwotowemu, narzucającemu liczbę imigrantów, których państwa członkowskie musiałyby przyjmować. Poniedziałkowy zamach w stolicy Niemiec stał się impulsem do ponownego podniesienia tej kwestii przez czeskiego ministra.

„Niestety to polityka jest winna temu strasznemu zajściu. To kanclerz Angela Merkel wpuściła migrantów do Niemiec i całej Europy w żaden sposób nie kontrolując napływającej fali, nie sprawdzając papierów tych ludzi, czyli w konsekwencji nie wiedząc, kim naprawdę oni są” – powiedział Babiš. „Niemcy płacą wysoką cenę za tę politykę” – dodał.

Rozwiązać problem u źródła

W opinii czeskiego ministra kryzys migracyjny należy rozwiązać u źródła, a by to osiągnąć potrzebna jest pomoc finansowa Europy dla państw Afryki Północnej, z których ludzie uciekają oraz zakończenie trwającej od  sześciu lat wojny w Syrii.

„Rozwiązaniem jest pokój w Syrii i powrót uchodźców do ich domów. Nie ma dla niech miejsca w Europie” – ocenił Babiš, założyciel i lider partii ANO, typowany przez ekspertów jako jednego z liderów w wyścigu o fotel premiera w przyszłorocznych wyborach.