Mélenchon: francuski Robin Hood pnie się w sondażach

Jean-Luc Mélenchon [Sergio Foo_biker]

Aż czterech kandydatów na prezydenta Francji cieszy się bardzo podobnym poparciem – wskazuje sondaż dziennika „Le Monde” przeprowadzony 12 i 13 kwietnia przez Ipcos-Sopra Steria.

 

Pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji już 23 kwietnia. Wydawało się, że pewnymi jej zwycięzcami będą ultraprawicowa Marine Le Pen z Frontu Narodowego oraz centrowy Emmanuel Macron reprezentujący En Marche! Najnowszy sondaż przeprowadzony dla „Le Monde” (artykuł TUTAJ) pokazuje, że grono faworytów do drugiej tury 7 maja rozszerzyło się o radykalnie lewicowego Jeana-Luca Mélenchona. Notowania swoje poprawił również centroprawicowy Francois Fillon.

Ostatni sondaż „Le Monde”

Po 22 proc. respondentów planuje zagłosować na Le Pen oraz na Macrona. Oznacza to, że poparcie dla nich spadło o 2 pkt. proc. Jednocześnie poparcie dla Mélenchona wzrosło o 1,5 pkt. proc. – do 20 proc., zaś dla Fillona o 1 pkt. proc. – do 19 proc.

W pierwszej turze wyborów planuje wziąć udział ok. 2/3 respondentów (66 proc.). Aż 55 proc. najmłodszych uprawnionych do głosowania nie planuje pójść do urn. W badaniu wzięło udział 1509 respondentów, z których 927 zamierza na pewno wziąć udział w głosowaniu.

Atuty Mélenchona

Wśród przyczyn zmian sondażowych wymienić można „Wielką Debatę” (4 kwietnia) wszystkich 11 kandydatów na prezydenta Francji, którą wedle 25 proc. respondentów wygrał Mélenchon (źródło: BFMTV). Na drugim miejscu znalazł się Macron (21), na trzecim Fillon (15), zaś dopiero na czwartym atakowana przez wszystkich Le Pen (11).

Mimo wysokiej pozycji Macrona, który wcześniejszą debatę pięciu głównych kandydatów w wyścigu prezydenckim wygrał (20 marca), już wtedy jego wizerunek zaczął blednąć – zwłaszcza w zestawieniu z charyzmatycznym Mélenchonem.

Hologramy i gra Fiscal Kombat

Radykalnie lewicowy kandydat nie tylko prowadzi wiece w kilku miastach jednocześnie za pomocą hologramu swojej postaci.

Jego zwolennicy stworzyli również alterglobalistyczną grę komputerową – Fiscal Kombat – w której gracz wciela się w jego postać i zabiera pieniądze znanym oligarchom, oszustom podatkowym i politycznym przeciwnikom (można zagrać TUTAJ). Wśród napotkanych osób, którym można odebrać pieniądze są m.in. były prezydent Nicolas Sarkozy, szefowa MFW Christine Lagarde, czy dziedziczka firmy kosmetycznej L’Oreal Liliane Bettencourt.