Malta: Rusza komisja śledcza w sprawie zabójstwa dziennikarki

Daphne Caruana Galizia, źródło Facebook.com/matthewcaruanagalizia

Daphne Caruana Galizia, źródło Facebook.com/matthewcaruanagalizia

Maltański rząd po miesiącach zastanawiania się utworzył w końcu niezależną komisję śledczą, która ma zbadać okoliczności śmierci dziennikarki Daphne Caruany Galizii, która w październiku 2017 r. zginęła w zamachu bombowym. Ta uznana dziennikarka śledcza badała związki najważniejszych maltańskich polityków z grupami przestępczymi. Zleceniodawców jej zabójstwa dotąd nie odnaleziono.

 

Komisja śledcza rozpocznie swoje prace w najbliższy czwartek 26 września. Na jej czele premier Joseph Muscat postawił cenionego emerytowanego sędziego Michaela Mallię. Będzie mu pomagać grupa ekspertów w dziedzinie prawa oraz kryminalistyki. Zespół ten będzie pracował minimum przez 9 miesięcy.

Komisja zbada wszelkie okoliczności zabójstwa Daphne Caruany Galizii, a także ustali czy można było zapobiec temu zabójstwu. Dziennikarka już kilka tygodni przed śmiercią zgłosiła odpowiednim władzom, że otrzymuje poważne pogróżki.

Teksty o wielkich aferach

O powołanie komisji śledczej zabiegała rodzina zabitej dziennikarki, a w szczególności jej dorośli synowie. Nie ufają bowiem oni w śledztwo prowadzone przez policję, ponieważ Caruana Galizia w swoich artykułach ujawniała wiele afer związanych z wysoko postawionymi politykami czy szefami służb mundurowych.

Zajmując się w ostatnich miesiącach swojego życia maltańskimi wątkami afery „Panama Papers”, pisała m.in. o rodzinie premiera Muscata i tajemniczych spółkach zarejestrowanych w Panamie, które mogły służyć do ukrywania wstydliwych dochodów (np. związanych ze współpracą z firmami należącymi do rodziny prezydenta Azerbejdżanu).

Ostatni tekst nad jakim pracowała Caruana Galizia dotyczyły natomiast bliskich współpracowników premiera (m.in. szefa jego gabinetu) oraz ich możliwych powiązań z grupami przestępczymi. Mimo pojawiających się oskarżeń premier Muscat i jego Partia Pracy zdecydowanie wygrali w 2017 r. wybory parlamentarne i utrzymali się przy władzy.

Reporterzy Bez Granic: Europa przestaje być azylem dla dziennikarzy

Kraje europejskie wciąż są uważane za najlepsze do pracy dla dziennikarzy, ale wydarzenia z ubiegłego roku (np. głośnie zabójstwa reporterów na Malcie i Słowacji oraz w Bułgarii) sprawiły, że spora część krajów europejskich (np. Polska) zaliczyła spadek w rankingu wolności …

Premier wyznacza nagrodę

Sam Muscat odrzuca też sugestie, że może mieć jakieś związki ze śmiercią Caruany Galizii. Nikt na Malcie nie formułuje zresztą wprost takich oskarżeń. Ale śledztwo w sprawie zabójstwa dziennikarki dotąd nie przyniosło informacji na temat tego, kto zlecił jej zamordowanie. Policja zatrzymała natomiast w grudniu 2017 r. 3 mężczyzn, który otrzymali zarzut dokonania tego morderstwa (mieli podłożyć i odpalić ładunek wybuchowy w samochodzie dziennikarki). Nie przyznają się oni jednak do winy, ani nie udzielają wyjaśnień. Ich proces ma ruszyć w najbliższym czasie.

Tymczasem premier Muscat nie tylko zgodził się w końcu na utworzenie niezależnej komisji śledczej, ale także wyznaczył rządową nagrodę za informacje o mocodawcach domniemanych zabójców, która wynosi równo 1 mln euro. Brak postępów w policyjno-prokuratorskim śledztwie budzi krytykę w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej. Rada Europy wyraziła natomiast w swojej rezolucji obawy o przestrzeganie na Malcie praworządności.

"Poważne problemy" z praworządnością na Słowacji i Malcie

Europosłowie poparli dużą większością głosów rezolucję, w której wskazali na naruszenia praworządności na Słowacji i Malcie. Chodzi m.in. o niezależność wymiaru sprawiedliwości czy korupcję na szczytach władzy. W rezolucji wspomniano także procedury prowadzone wobec Polski i Węgier.
 

Raport, który stał się …