Ihar Laszczenia: Dyplomata, który poparł protesty opozycji wraca do kraju. „Zasłużył na szacunek” / STOLICE

Ihar Laszczenia w latach 2002-2006 był asystentem Aleksandra Łukaszenki (na zdj.) do spraw międzynarodowych.

Ihar Laszczenia w latach 2002-2006 był asystentem Aleksandra Łukaszenki (na zdj.) do spraw międzynarodowych. / The Capitals to codzienny biuletyn EURACTIV z całej Europy.

Poparł protesty opozycji. Teraz wraca do kraju. Czechy utworzyły fundusz na rzecz Białorusi. Kolejne inwestycje Chin na Węgrzech. Między innymi o tym piszemy we wtorkowej edycji „Stolic Europy”.

 

 

BRATYSŁAWA

Powrót do domu. Ambasador Białorusi na Słowacji i były asystent prezydenta Aleksandra Łukaszenki ds. międzynarodowych Ihar Laszczenia wróci na Białoruś. To jedyny dyplomata, który publicznie poparł protesty opozycji.

„Ta decyzja przyniosła mu „wielki szacunek na Słowacji i za granicą”, powiedział słowacki minister spraw zagranicznych Ivan Korčok po poniedziałkowym spotkaniu z dyplomatą tuż przed jego wyjazdem do kraju.

Laszczenia ocenił w poniedziałek, że sytuacja w Mińsku nie przypomina protestów na Majdanie w Kijowie w 2014 r. Jego zdaniem na Białorusi, w odróżnieniu od protestów na Ukrainie sześć lat temu, nie pojawiają się hasła antyrosyjskie.

Laszczenia w nagraniu opublikowanym w sobotę (15 sierpnia) w internecie wyraził solidarność z protestującymi na Białorusi. Rezygnację złożył, bo – jak stwierdził – ambasador powinien realizować określoną przez prezydenta politykę, a białoruskie MSZ uznało, że wyrażona w oświadczeniu pozycja „wykroczyła poza te ramy”.

Ihar Laszczenia kierował placówką w Bratysławie od 2016 roku. W latach 2002-2006 był asystentem Łukaszenki do spraw międzynarodowych. Później reprezentował Białoruś w krajach Bliskiego Wschodu.

(Zuzana Gabrižová | EURACTIV.sk)

Słowacja: Chcą odwołania premiera z powodu… plagiatu

W parlamencie dojdzie w czwartek (23 lipca) do specjalnego posiedzenia, na którym odbędzie się głosowanie w sprawie ewentualnego odwołania obecnego premiera Igora Matoviča. Powodem są zarzuty o plagiat pracy dyplomowej.

PRAGA

Pomoc dla Białorusi. Rząd Czech utworzył w poniedziałek (24 sierpnia) fundusz pomocy dla Białorusi i przekazał na ten cel 10 mln koron (około 380 tys. euro). Środki mają być przeznaczone na wsparcie niezależnych mediów, pomoc prześladowanym i leczenie rannych.

Według ministra spraw zagranicznych Tomasza Petrziczka priorytetem jest wsparcie niezależnych mediów, które będą w stanie zapewnić dostęp do informacji obywatelom Białorusi.

Jego zdaniem pomoc dla społeczeństwa obywatelskiego powinna dotyczyć także pomocy prawnej dla osób, które straciły pracę za mówienie o manipulacjach wyborczych, a także wsparcia psychologicznego dla aresztowanych i torturowanych.

(Aneta Zachová | EURACTIV.cz)

Koronawirus: Wybory w trakcie pandemii. Czechy dopuszczą głosowanie korespondencyjne?

Pandemia wymusiła wprowadzenie poprawek do ordynacji wyborczej. Koronawirus mógłby pozbawić prawa głosu kilka tysięcy osób. 

MIŃSK

Rosną w siłę. Opozycyjna Rada Koordynacyjna na Białorusi liczy już 600 członków, poinformował na wtorkowej (24 sierpnia) konferencji prasowej Pawieł Łatuszka z prezydium Rady.

Głównym zadaniem powołanego w zeszłym tygodniu gremium ma być doprowadzenie do pokojowego przekazania władzy i rozwiązanie kryzysu politycznego w kraju. Więcej szczegółów poniżej. 

(Barbara Bodalska | EURACTIV.pl)

Białoruś: Rada Koordynacyjna liczy już 600 osób

Opozycyjna Rada Koordynacyjna w Białorusi liczy już 600 członków – poinformował na wczorajszej konferencji prasowej Pawieł Łatuszka z prezydium tej rady.

WILNO

Prowokacja balonowa. Do MSZ Litwy wezwano w poniedziałek ambasadora Białorusi w Wilnie Walera Baranouskiego, któremu wręczono notę protestacyjną w sprawie naruszenia w niedzielę litewskiej granicy państwowej przez białoruski śmigłowiec podczas trwania akcji „Droga wolności”.

(Benas Gerdžiūnas | LRT.lt)

Litwa z własnymi sankcjami wobec Białorusi. "Sankcje są symboliczne"

Litwa nakłada własne sankcje na Białoruś. Ostre słowa Linasa Linkevičiusa.

BUDAPESZT

Inwestycje  Chin. Firma chemiczna Wanhua planuje zainwestować 300 mld forintów (853,8 mln euro) na Węgrzech w ciągu najbliższych pięciu lat, powiedział węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó.

Ponadto rozszerzona zostanie współpraca między centralnymi bankami obu krajów. Chiński bank rozwoju zostanie czwartym chińskim bankiem, który otworzy przedstawicielstwo na Węgrzech.

Minister Szijjártó przebywał w poniedziałek w Chinach z wizytą jako pierwszy minister spraw zagranicznych po zniesieniu ograniczeń spowodowanych pandemią. „Ta wizyta ma ogromne znaczenie dla relacji między naszymi państwami”, podkreślił szef chińskiej dyplomacji Wang Yi. 

Chiny są drugim najważniejszym importerem produktów z Węgier, a chińskie firmy zainwestowały w tym kraju do tej pory ponad 5 mld dolarów – dodał minister.

(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr)

Węgry: MSZ wzywa niemieckiego ambasadora. Powodem antysemickie zarzuty wobec węgierskiego rządu

Niemiecki minister ds. europejskich Michael Roth miał zarzucać węgierskiemu rządowi postawy antysemickie.

BERLIN

Jednak trucizna? Wyniki badań klinicznych rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego wskazują na to, że został on otruty – przekazali w poniedziałek (24 sierpnia) lekarze berlińskiej kliniki Charite, do której w sobotę przywieziono go ze szpitala w Omsku.

„Zatrucie nie jest już hipotezą, ale faktem”, podkreśliła Kira Jarmysz rzeczniczka Aleksieja Nawalnego.

Rosyjski opozycjonista pozostaje wciąż na oddziale intensywnej terapii i jest utrzymywany w farmakologicznej śpiączce, ale lekarze zapewniają, że nie ma zagrożenia dla jego życia. Więcej szczegółów poniżej. 

(Barbara Bodalska | EURACTIV.pl)

Niemieccy lekarze: Nawalny został otruty

Wyniki badań klinicznych rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego wskazują na to, że został on otruty – przekazali wczoraj lekarze berlińskiej kliniki Charite, do której w sobotę przywieziono go ze szpitala w Omsku. 

Dała przykład Francja… W Niemczech coraz częściej dyskutuje się pomysł wprowadzenia obowiązku noszenia masek ochronnych w miejscach pracy. Szefowa CDU, Annegret Kramp-Karrenbauer, powiedziała w weekend, że wiele firm wprowadziło już wymóg noszenia masek w pracy: „To z pewnością może być krok, który niebawem stanie się obowiązkowy w całym kraju, zwłaszcza, jeśli mógłby zapobiec zamknięciu całych branż”.

(Sarah Lawton | EURACTIV.de)

5G: Niemcy za współpracą z Chinami? USA krytykują Berlin za "otwartość" wobec Huawei

Co o współpracy z koncernem Huawei myśli kanclerz Niemiec Angela Merkel?

PARYŻ

„GAFA” w praktyce. Francuski oddział Facebooka zgodził się zapłacić 106 mln euro zaległych podatków za lata 2009-2018. To efekt audytu przeprowadzonego przez organy podatkowe.

Francja mocno naciska na zmianę międzynarodowych przepisów podatkowych dotyczących firm cyfrowych, takich jak Google, Amazon Facebook i Apple (dlatego nad Sekwaną podatek od dochodów wielkich firm określa się mianem GAFA). Zdaniem władz kraju, płacą one zbyt niskie podatki w stosunku do osiąganych dochodów.

(Anne Damiani | EURACTIV.FR)

Francja wprowadzi podatek cyfrowy jeszcze w tym roku

Francja jeszcze w tym roku zamierza wprowadzić podatek cyfrowy. To reakcja na wycofanie się przez USA z międzynarodowych, prowadzonych pod egidą OECD negocjacji nad globalnym rozwiązaniem w tej kwestii.

WIEDEŃ

Duże opóźnienia na granicy. W weekend kierowcy czekali w kolejkach na granicy austriacko-słoweńskiej przez wiele godzin (w niektórych przypadkach nawet do 12 godzin). Nastąpiło to po wejściu w życie rozporządzenia w sobotę (22 sierpnia).

Wymaga ono od podróżnych podpisania oświadczenia, że ​​będą jeździć przez kraj bez zatrzymywania się lub, jeśli zamierzają pozostać w Austrii, wypełnienia formularza z danymi osobowymi. Pomimo opóźnień austriaccy urzędnicy zamierzają twardo trzymać się nowej polityki granicznej.

Peter Kaiser (SPÖ), gubernator Karyntii na południu kraju, przeprosił w poniedziałek (24 sierpnia) kierowców za „tę niedogodność” w wywiadzie udzielonym stacji Ö1.

Nowe przepisy wpisują się w polityką kanclerza Austrii Sebastiana Kurza (ÖVP) z ostatnich tygodni. Wezwał on do zaostrzenia kontroli granicznych, twierdząc, że wirus „wjeżdża do kraju samochodem”, szczególnie wskazując na podróżnych przybywających z Bałkanów.

(Sarah Lawton | EURACTIV.de)

Austria: Kanclerz i prezydent potępiają antysemicki atak w mieście Graz

W 2019 r. w Austrii miało miejsce 550 incydentów o podłożu antysemickim – to prawie o 10 proc. więcej niż dwa lata wcześniej.

HELSINKI

Zaostrzono kontrole graniczne. Finlandia przywróciła kontrole graniczne z wieloma krajami w strefie Schengen i poza nią ze względu na pogarszającą się sytuację epidemiologiczną w innych państwach.

Od poniedziałku (24 sierpnia) przywrócono kontrole podróży między Finlandią a Islandią, Grecją, Maltą, Niemcami, Norwegią i Danią.

W przypadku państw spoza strefy Schengen, ograniczenia w podróżowaniu będą teraz miały zastosowanie do osób podróżujących z Irlandii, Cypru, San Marino i Japonii. Z ograniczeniami muszą się także liczyć podróżni ze Szwecji i Rosji.

Decyzję o wprowadzeniu restrykcji podjęto je na podstawie aktualnej sytuacji epidemicznej w innych krajach. Finowie ustalili próg dopuszczalnego wskaźnika zakażeń koronawirusem na poziomie 8 na 100 tys. mieszkańców. Zgodnie z danymi z 19 sierpnia np. w Norwegii wynosi on 13,6.

Władze zalecają również wszystkim przyjezdnym poddanie się dobrowolnej 14-dniowej kwarantannie po przybyciu na terytorium Finlandii. Nadal dozwolone jest przekraczanie granicy dla mieszkańców stref przygranicznych między Finlandią a Szwecją oraz między Finlandią a Norwegią.

W ciągu ostatnich dwóch tygodni odnotowano 337 nowych przypadków zakażeń SARS-CoV-2, osiągając łącznie od początku pandemii 7938 infekcji koronawirusem.

(Pekka Vänttinen | EURACTIV.com)

Finlandia: Premier Sanna Marin przejęła władzę w Partii Socjaldemokratycznej

„Jestem niezwykle dumna z Finlandii. Tutaj dziecko z biednej rodziny może uzyskać wysokie wykształcenie i dużo osiągnąć w swoim życiu”, podkreśla Sanna Marin.

RZYM

Faza testów na ludziach. Testy włoskiej szczepionki przeciwko koronawirusowi rozpoczęły się w poniedziałek (24 sierpnia) w rzymskim szpitalu zakaźnym Spallanzani. Do testów wybrano 90 ochotników z siedmiu tysięcy, którzy wyrazili gotowość udziału w tym eksperymencie. Otrzymają za to po 700 euro.

(Valentina Iorio | EURACTIV.it)

Włochy: Sycylia wywiera presję na rząd ws. imigracji. "Należy przenieść wszystkich migrantów z wyspy"

Władze Sycylii wzywają włoski rząd do podjęcia działań ws. nielegalnej imigracji.

MADRYT

Reinfekcja. Po ponad 4,5 miesiąca od infekcji wirusem SARS-CoV-2 u 33-letniego mieszkańca Hongkongu zdiagnozowano po raz kolejny chorobę COVID-19. Mężczyzna został zakażony podczas pobytu w Hiszpanii.

Reinfekcja oznacza ponowne zakażenie tym samym patogenem i wskazuje na to, że organizm nie jest na niego odporny. U mieszkańca Hongkongu mimo że nie wykazywał objawów choroby, kolejny szczep koronawirusa zidentyfikowano podczas standardowej kontroli na lotnisku. Właśnie pojawiły się oficjalne wyniki badań, które potwierdzają, że ludzie mogą zostać zainfekowani koronawirusem więcej niż jeden raz.

(EUROEFE.EURACTIV.es with EPA)

Hiszpania i Włochy: Spada wiek zakażonych koronawirusem. Więcej przypadków zaburzeń psychicznych

O ile obniżył się wiek zakażonych koronawirusem w obu krajach?

SOFIA

Transakcja gazowa. W Atenach w poniedziałek (24 sierpnia) odbyła się uroczystość podpisania umowy o udziale bułgarskiej firmy Bulgartransgaz w projekcie terminalu skroplonego gazu ziemnego w Aleksandroupolis. W uroczystości wzięli udział premierzy Grecji Kyriakos Mitsotakis i Bułgarii Bojko Borysow.

Transakcja była przygotowywana od ponad roku. W jej wyniku Bułgaria kupiła 20 proc. udziałów w terminalu LNG w pobliżu Aleksandropolis. Łączny koszt inwestycji to prawie 400 mln euro.

Projekt ma strategiczne znaczenie dla dywersyfikacji gazu w Bułgarii i jest kluczowy dla stosunków ze Stanami Zjednoczonymi. Dzięki terminalowi w Aleksandropolis Bułgaria będzie miała możliwość zwiększenia importu amerykańskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG), a także gazu z innych źródeł na Morzu Śródziemnym.

(Krassen Nikolov | EURACTIV.bg)

Turcja: Odkrycie "ogromnych" złóż gazu na Morzu Czarnym. Ekspert: "Należy wstrzymać się z celebrowaniem"

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan zapewnił, że złoża gazu będą dostępne dla Turcji już w 2023 r.

LUBLANA

Sygnał ostrzegawczy. W związku z pogorszeniem sytuacji epidemiologicznej Słowenia wprowadziła ograniczenia dla Polaków. Nasz kraj trafił na tzw. żółtą listę. Oznacza to, że każdy Polak przyjeżdżający do tego kraju, musi odbyć 14-dniową kwarantannę. Z tego obowiązku wyłączeni są ci, którzy przejeżdżają przez ten kraj i będą w nim krócej niż 12 godzin.

Ci z Polaków, którzy przed 21 sierpnia mieli zarezerwowane wakacje w Słowenii, mogą przyjechać do tego kraju pod warunkiem przedłożenia negatywnego wyniku testu na COVID-19, który nie jest starszy niż 36 godzin i został wykonany w kraju UE lub strefy Schengen.

(Željko Trkanjec,| EURACTIV.hr)

Koronawirus: Polski lek z osocza już za dwa miesiące?

W Lublinie rozpoczęła się produkcja pierwszej partii leku na COVID-19 z osocza ozdrowieńców.

ZAGRZEB

Powrót do szkół. Zajęcia w szkołach rozpoczną się 7 września. Uczniowie będą zobligowani do zachowania dystansu od kolegów i koleżanek. Nie będą mogli przebywać podczas przerw z uczniami z innych klas.

Szkoły muszą zabezpieczyć środki higieniczne, a maski ochronne będą obowiązkowe dla uczniów w wyższych klasach tylko wtedy, gdy nie będzie wystarczająco dużo miejsca, aby zachować dystans – dodało ministerstwo edukacji.

Nauczyciele już skrytykowali proponowane środki, nazywając cały plan „nie do utrzymania”. Podkreśla się brak miejsca w salach lekcyjnych.

(Željko Trkanjec, EURACTIV.hr)

Wakacje 2020: Pandemia przybiera na sile w Chorwacji

Od soboty rano wszyscy przyjeżdżający do Wielkiej Brytanii m.in. z Chorwacji muszą poddać się 14-dniowej kwarantannie.

BELGRAD

Solidne fundamentyProjekty infrastrukturalne o wartości setek milionów euro będą omawiane na spotkaniu Belgrad-Prisztina, które 4 września odbędzie się w Waszyngtonie, poinformowała w poniedziałek (24 sierpnia) gazeta „Politika”, dodając, że całkiem możliwe, że specjalny wysłannik USA do negocjacji między Serbią i Kosowem, Richard Grenell, prezydent Serbii Aleksandar Vučić i premier Kosowa Avdullah Hoti podpiszą list intencyjny, „który może stworzyć solidne podstawy do kontynuacji dialogu”.

„Porozumienie może być milowym krokiem w kierunku unii gospodarczej, kontynuacją inicjatywy „mini-Schengen”, opartej na idei utworzenia regionalnej strefy ekonomicznej, zgodnie z ustaleniami w ramach procesu berlińskiego”, twierdzi belgradzka gazeta.

(EURACTIV.rs  betabriefing.com)

Serbia: Vučić zarzuca państwom NATO wspieranie militarne Kosowa

Prezydent Serbii jest przekonany, że tylko poprzez zbrojenia jego kraj będzie w stanie zachować status państwa „neutralnego militarnie”.

PRISZTINA

Ich broń codzienna. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Kosowa szacuje, że obywatele tego kraju posiadają około 250 tys. sztuk nielegalnej broni, donosi dziennik Koha. Nielegalny arsenał to „spadek” po wojnach na Bałkanach w latach 90. XX wieku.

Ministerstwo, które jest odpowiedzialne za niszczenie lub legalizację nielegalnej broni, rozpoczęło w grudniu 2018 r. kampanię na rzecz jej legalizacji. Według gazety Koha w ciągu dziewięciu miesięcy trwania kampanii złożono tylko 2 tys. wniosków o rejestrację broni, podczas gdy policja w Kosowie przejęła około 1,5 tys. sztuk broni w ciągu minionego roku.

(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr)

Kosowo: Avdullah Hoti nowym premierem

Posłowie Zgromadzenia Kosowa zatwierdzili Avdullaha Hotiego na stanowisku premiera tego państwa. 

SARAJEWO

Wojsko na granicy. Partia Akcji Demokratycznej (SDA), wiodąca partia bośniacka, zażądała rozmieszczenia wojsk wzdłuż granicy między Bośnią i Hercegowiną (BiH) a Serbią, aby zmniejszyć napływ nielegalnych migrantów. Partia nalega na rozmieszczenie nieuzbrojonych żołnierzy Sił Zbrojnych i budowę barier.

(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr)