Królowa Elżbieta II zatwierdziła ustawę o brexicie

Królowa Elżbieta II, żródło: Flickr, fot. Kenroy Ambris/Commonwealth Secretariat

Królowa Elżbieta II, żródło: Flickr, fot. Kenroy Ambris/Commonwealth Secretariat

Przyjęty przez brytyjski parlament dokument stał się oficjalnym prawem. Ustawa zacznie obowiązywać po tym jak Wielka Brytania opuści już Unię Europejską, czyli po 29 marca 2019 r. Wcześniej ustawę usiłowała złagodzić Izba Lordów, ale ostatecznie przeszła ona w kształcie proponowanym przez rząd.

O tym, że królowa Elżbieta II udzieliła ustawie o brexicie tzw. royal assent, czyli zatwierdziła oficjalnie jej brzmienie, poinformował spiker Izby Gmin John Bercow. „Mam obowiązek zawiadomienia parlamentu o tym, że zgodnie z ustawą o sankcji królewskiej z 1967 roku Jej Królewska Mość dała swoją królewską zgodę na projekt ustawy o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE” – ogłosił. Kończy to proces legislacyjny nad tą ustawę. Dzięki niej część unijnych przepisów zostanie przeniesiona do brytyjskiego prawa krajowego, tak aby nie zakłócić funkcjonowania państwa w okresie przejściowym po brexicie. Uchylona zaś zostanie przyjęta w 1972 r. „Ustawa o Wspólnocie Europejskiej”, która umożliwiała stosowanie w Wielkiej Brytanii europejskich regulacji.

„Buntownicy” polegli

Tydzień temu po długich obradach ustawę o brexicie przyjęła Izba Lordów. Łącznie obrady zajęły ponad 250 godzin. Projekt przeszedł w wersji zaproponowanej przez rząd premier Theresy May. Tzw. buntownicy w rządzącej Partii Konserwatywnej usiłowali zmienić tekst ustawy i zgłaszali do niej mnóstwo poprawek. Dokument dwukrotnie wracał też z tego powodu do Izby Gmin, co brytyjska prasa nazwała „brexitowym ping-pongiem”.

„Buntownikom” chodziło o dopisanie do ustawy artykułów gwarantujących parlamentowi konieczność zatwierdzenia lub odrzucenia wynegocjowanej przez Londyn z Brukselą umowy dotyczącej warunków brexitu, a w przypadku braku takiej umowy przejęcie kontroli nad negocjacjami i całym procesem wyjścia z UE. Mniejsze kontrowersje dotyczyły natomiast poprawek mówiących o warunkach pozostania w unii celnej czy na jednolitym unijnym rynku.

Premier Szkocji w Brukseli spotkała się z unijnym negocjatorem ds. brexitu

Nicola Sturgeon wyraziła swoje obawy o przebieg toczących się między Unią Europejską a Wielką Brytanią rozmów na temat warunków brexitu. Edynburg chciałby bowiem jak najszerszego porozumienia i całkowitego pozostania na wspólnym rynku. Tymczasem unijno-brytyjskie negocjacje znów toczą się w ślimaczym …

Ostateczne zwycięstwo premier May

Przez pewien czas wydawało się, że premier Theresa May będzie w krajowym parlamencie ponosić porażkę za porażką. W grudniu 2017 r. posłowie zagwarantowali sobie, że ich głos w sprawie umowy brexitowej musi zostać wzięty przez rząd pod uwagę (po stronie parlamentu stanął też w swoim orzeczeniu Sąd Najwyższy), ale premier utrzymała jednak ostatecznie kontrolę nad negocjacjami i całym procesem brexitu.

Rząd zamierza w najbliższych dniach wykorzystać to, że ustawa o wyjściu z UE stała się wreszcie oficjalnie obowiązującym prawem. Minister ds. brexitu David Davis nazwał zatwierdzenie przez królową ustawy „przełomową chwilą”. „Możemy wreszcie rozpocząć pracę nad kodeksem brexitu i wykorzystać zapisy nowej ustawy do przygotowania scenariuszy na każdą możliwą sytuację, co sprawi, że zarówno ludzie, jak i biznes uzyskają pewność co do swojej przyszłości” – oświadczył Davis.

Wielka Brytania: Komisja Wyborcza ukarała finansowo kampanię na rzecz brexitu

70 tys. funtów kary mają zapłacić osoby związane z nawołującą podczas referendum w 2016 r. do głosowania za opuszczeniem przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej kampanii Leave.EU. Chodzi o liczne naruszenia przepisów wyborczych, a przede wszystkim przekroczone limity budżetowe i nieudokumentowane …