Koronawirus: Kto w Europie kupił sprzęt medyczny z Chin?

The Capitals to codzienny biuletyn EURACTIV z całej Europy.

„Dyplomacja masek” zdobywa kolejne przyczółki. Wczoraj (26 marca) w Warszawie wylądowały dwa samoloty z transportem sprzętu ochronnego dla służb medycznych. Kto w Europie skorzystał już z pomocy Chin?

 

 

WARSZAWA

W Warszawie wylądowały wczoraj (26 marca) dwa pierwsze samoloty z Chin z wyposażeniem medycznym, którego w Polsce najbardziej brakuje. W najbliższym czasie mają lądować kolejne maszyny z chińską pomocą medyczną, a od przyszłego tygodnia będzie funkcjonować most powietrzny, który ma służyć walce z koronawirusem.

Jako pierwsza o chińskiej pomocy poinformowała 17 marca “Rzeczpospolita”. „Strona chińska nigdy nie zapomni o pomocnej dłoni wyciągniętej przez rząd polski i Polaków w stronę Chin, gdy te walczyły z epidemią. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”, cytowała “Rz” informację ambasady Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce.

Na pokładzie samolotów, które przyleciały w czwartek z Szanghaju i Pekinu do Warszawy znalazło się 1,7 mln maseczek ochronnych, ponad 40 tys. kombinezonów, 10 tys. gogli oraz 416,5 tys. rękawic. Wartość sprzętu, który zakupiła Agencja Rozwoju Przemysłu, to 5,2 mln złotych.

„Bariery usunięte. Na Okęciu wylądował pierwszy z kilku samolotów, którymi dziś i w najbliższych dniach przyleci do Polski indywidualne wyposażenie ochronne dla służb medycznych zakupione w Chinach przez różne polskie instytucje (ARP, ARM, KGHM)”, napisał za pośrednictwem mediów społecznościowych prezydent Andrzej Duda.

„Strona chińska w dalszym ciągu będzie wzmacniać wymianę doświadczeń i informacji ze stroną polską, będzie intensyfikować współpracę w zakresie walki z epidemią i pomagać Polsce zwyciężyć z chorobą” – zadeklarowała ambasada Chin w Warszawie.

Według Krzysztofa Szczerskiego, trzeci samolot powinien wylądować w nocy z czwartku na piątek. Szef gabinetu prezydenta informował też, że uzgodnione są już też kolejne transporty.

(Karolina Zbytniewska | EURACTIV.pl) (Barbara Bodalska | EURACTIV.pl)

RZYM

Włochy niemal regularnie od 13 marca odbierają transporty ze sprzętem i odzieżą z Chin. Minister spraw zagranicznych Luigi Di Maio ogłosił zawarcie kontraktu rządowego na dostarczenie 100 mln masek ochronnych, które w perspektywie najbliższych tygodni powinny dotrzeć do Włoch.

Informacje o tym zbiegły się z europejskim impasem w sprawie dostaw odzieży ochronnej, która wywołała falę nieprzychylnych Unii komentarzy – podgrzewanych zwłaszcza przez ugrupowania prawicowe.

Sytuacja nieco uspokoiła się, gdy tylko pojawiły się dostawy odzieży z innych państw: Egiptu, Niemiec, Rosji, Turcji, Ukrainy. Do Włoch przylecieli także lekarze z chińskiego Czerwonego Krzyża, dzieląc się wiedzą z włoskimi specjalistami.

(Gerardo Fortuna | EURACTIV.com)

MADRYT

W piątek 20 marca król Filip VI podziękował założycielowi grupy Alibaba za przekazanie Hiszpanii 500 tys. masek. Według Fundacji Jacka Ma (założyciel koncernu Alibaba) darowizna była możliwa „dzięki wsparciu Jego Królewskiej Mości oraz ścisłej współpracy z hiszpańskim Ministerstwem Zdrowia”. Madryt kupił w Chinach także 640 tys. tzw. szybkich testów do wykrywania koronawirusa.

Jednak Stowarzyszenie Chorób Zakaźnych i Mikrobiologii Klinicznej (SEIMC) poinformowało, że analiza pierwszej partii (9 tys.) tzw. szybkich testów na wykrycie koronawirusa, które hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia zakupiło w Chinach, wykazała ich bezużyteczność ze względu na fałszywe wyniki pomiarów.

SEIMC informuje, że testy są wadliwe z powodu ich niskiej czułości, poniżej 30 proc, podczas gdy wskaźnik ten powinien wynosić ponad 80 proc. Ambasada Chin w Madrycie wyjaśniła, że testy zakupiono w firmie Shenzhen Bioeasy Biotechnology, która nie posiada oficjalnego zezwolenia na produkcję i sprzedaż tego typu testów.

„Ministerstwo ds. Handlu przekazało Hiszpanii listę firm posiadających licencje handlowe, na której nie widniała firma, u której dokonano zakupu”, napisała ambasada w oświadczeniu. Ambasada zwróciła jednak uwagę, że partia wadliwych testów nie jest częścią kontraktu z Chinami opiewającego na kwotę 432 mln euro, w ramach którego Madryt zamierza nabyć 5,5 mln testów.

(Fernando Heller | EFE)

BRATYSŁAWA

Rząd zakupił 1 mln maseczek ochronnych i 100 zestawów do wykrywania koronawirusa. Na Słowacji nie występuje narracja próbującaprzedstawić pomoc Chin w kontrze do UE.

(Zuzana Gabrižová | EURACTIV.sk)

PRAGA

W Czechach „dyplomacja masek” trafiła na podatny grunt. Pierwszy samolot z maskami ochronnymi przywitała na płycie lotniska delegacja rządowa z premierem Andrejem Babiszem i innymi członkami rządu. Oddzielne podziękowania Chinom złożył prezydent Miloš Zeman. Maski trafiły do najbardziej potrzebujących szpitali w całym kraju. 

Odpowiedzialne za realizacje dostaw MSW przypomina o pomocy z Azji niemal codziennie. W przeciwieństwie do sąsiadów ze Słowacji, Czesi zestawiają otrzymaną pomoc w kontrze do działań UE.

Jednak, jak informują media, lekarze i personel medyczny spodziewał się nieco innej pomocy, przede wszystkim masek typu FFP3 oraz respiratorów, które nie są częścią chińskiej pomocy. Personel medyczny informuje, że otrzymane produkty są niskiej jakości, a testy niewiarygodne.

(Aneta Zachová | EURACTIV.cz)

HELSINKI/TALLIN

We wtorek (24 marca) poinformowano, że Chiny zwróciły się do fińskiego rządu z propozycją sprzedaży masek ochronnych. Rząd Estonii zaproponował Finom dokonanie wspólnego zakupu sprzętu z Chin.

Fiński tabloid „Iltalehti” twierdzi, że władze rozważały chińską ofertę, lecz pojawiły się obawy o ukryte polityczne motywy Pekinu. Wszystko wskazuje jednak na to, że Helsinki zdecydują się na próbę przyjąć ofertę na wypadek kłopotów z zaopatrzeniem. W poniedziałek zdecydowano o otwarciu po raz pierwszy w historii zasobów Agencji Bezpieczeństwa Dostaw. Gromadzi ona zapasy na wypadek katastrof.

W niedawnym wywiadzie dla „Iltalehti” prezydent Finlandii Sauli Niinistö powiedział, że nie może potwierdzić, czy Finlandia i Estonia zdecydowały się na wspólny zakup sprzętu. 

(Pekka Vänttinen | EURACTIV.com)

BRUKSELA

Minister zdrowia Maggie De Block skrytykowała państwa członkowskie UE za blokowanie eksportu masek medycznych. „To działanie przeciwko duchowi Unii Europejskiej”, podkreśliła szefowa resortu zdrowia, wyrażając jednocześnie zadowolenie z chińskich ofert dostaw.

W piątek (20 marca) na lotnisku Liege Bierset wylądował samolot z Szanghaju z 5 mln masek na pokładzie. Kolejna dostawa przybyła w to samo miejsce w poniedziałek (23 marca). Większość to maski chirurgiczne, ale w transporcie znalazło się także 150 tys. masek wielokrotnego użytku typu FFP2, które można poddać dezynfekcji.

W połowie marca chiński gigant detaliczny Alibaba przekazał Belgii 500 tys. masek jednorazowych oraz 30 tys. testów na obecność koronawirusa. Darowiznę zrealizowano dzięki osobistej interwencji króla Belgów Filipa I.

„Chciałbym szczerze podziękować Jackowi Ma za wsparcie Belgii w walce z COVID-19”, powiedziała De Block.

(Alexandra Brzozowski | EURACTIV.com)

HAGA

Chińskie linie lotnicze zaofiarowały liniom lotniczym KLM dziesiątki tysięcy masek oraz rękawic ochronnych. KLM najprawdopodobniej przekaże je holenderskim szpitalom.

BERLIN

Jak dotąd brak informacji o kontaktach rządów w Berlinie i Pekinie w sprawie dostaw sprzętu medycznego. Obywatele Niemiec próbują kupować maski na własną rękę.

Niemcy chcą jednak polegać przede wszystkim na własnych możliwościach produkcyjnych. Fabryki samochodów przekazują swoje zapasy rządowi, a inne – jak np. Daimler – uruchomiły taśmę produkcyjną i po kilku dniach przekazały 110 tys. masek.

(Sarah Lawton | EURACTIV.de)

PARYŻ

Wraz z wybuchem epidemii rząd przekonywał, że krajowe zasoby sprzętu i odzieży medycznej są wystarczające, ale bardzo szybko okazało się, że to nieprawda. Wielu lekarzy pracowało bez wystarczającego zabezpieczenia, co przyczyniło się do licznych zachorowań w tej grupie zawodowej.

Jeszcze 17 marca minister zdrowia Olivier Véran poinformował, że w magazynach znajduje się 110 mln masek w porównaniu do 1 mld 10 lat temu. Nie jest jasne dlaczego Francja zmniejszyła zapasy, ale parlament planuje powołać komisję śledczą dla wyjaśnienia tej kwestii. 

Francja otrzymała wsparcie w postacie 1 mln masek, które ofiarowały chińskie organizacje oraz firmy. Paryż w trakcie największego kryzysu wysłał samolot do Wuhan, na którego pokładzie znajdowało się 17 ton sprzętu medycznego.

(Cécile Barbière | EURACTIV.fr)

LONDYN

Jak dotąd brak informacji na temat chińskich darowizn na rzecz Wielkiej Brytanii. Rząd znajduje się pod presją opinii publicznej i niewykluczone, że Londyn wystąpi o pomoc. W prasie pojawiają się skargi lekarzy i personelu medycznego, narzekających na pracę bez wystarczającego zabezpieczenia.

(Benjamin Fox | EURACTIV.com)

DUBLIN

Rząd prowadzi rozmowy z Pekinem w sprawie zakupu sprzętu medycznego. Informację potwierdził w ubiegłym tygodniu szef dyplomacji Simon Coveney. „Planujemy wydać 200 mln euro na odzież ochronną i sprzęt medyczny.

Dublin prowadzi również z Pekinem rozmowy w sprawie dostarczania co tygodniowo 100 tys. testów na obecność koronawirusa. Coveney rozmawiał w tej sprawie z ambasadorem Chin w Irlandii oraz chińskim ministrem spraw zagranicznych. 

(Samuel Stolton | EURACTIV.com) 

ATENY

Na pokładzie samolotów AirChina, które wylądowały 21 marca dostarczono pierwszą część odzieży ochronnej oraz 500 tys. masek. Ponadto w transporcie znalazło się 10 ton sprzętu w ramach darowizny od chińskich firm i organizacji. Grecki rząd podziękował, wychwalając chińskie wsparcie.

(Theodore Karaoulanis | EURACTIV.gr)

BUDAPESZT

Pierwszy samolot ze sprzętem z Chin wylądował na Węgrzech w poniedziałek (23 marca). W przesyłce znalazło się 30 050 kombinezonów ochronnych oraz 82 tys. masek. Węgry jednak starają się być niezależne od zagranicznych dostawców i same produkują 25 tys. masek dziennie.

(Vlagyiszlav Makszimov | EURACTIV.com)

BUDAPESZT

Premier Bojko Borysow rozmawiał z szefem chińskiego rządu Li Keqiangiem. Pekin wyraził gotowość do przekazania Bułgarom sprzętu, odzieży ochronnej oraz materiałów sanitarnych.

Pomoc nadeszła dość szybko. W pierwszym transporcie znalazło się 12 tys. jednorazowych masek ochronnych oraz 2 tys. masek typu FFP2 i FFP3. „Chiny po raz kolejny dowiodły silnego zaangażowania w utrzymanie przyjaznych stosunków dyplomatycznych z Bułgarią”, powiedział Borysow w rozmowie z premierem Chin.

Jednak Bułgarzy – podobnie jak Węgrzy – stawiają na własną produkcję. Kraj posiada duży przemysł tekstylny, dlatego produkcja masek ochronnych oraz specjalistycznej odzieży ruszyła pełną parą.

(Georgi Gotev | EURACTIV.com, Krasen Nikolov |EURACTIV.bg)

BUKARESZT

Ambasada Chin w stolicy Rumunii podarowała szpitalom maski oraz odzież ochronną. Burmistrz Bukaresztu opublikował wideo na Facebooku, w którym stwierdził, że chiński ambasador natychmiast zareagował na prośbę o wsparcie szpitali. 

(Bogdan Neagu | EURACTIV.ro)

ZAGRZEB/LUBLANA/SARAJEWO/PODGORICA

Chorwacja, Słowenia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Kosowo ani Albania jak dotąd nie otrzymały pomocy z Chin. Chorwacja otrzymała odzież i sprzęt ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr)

BELGRAD

Zgodnie z zapowiedziami prezydenta Aleksandra Vuczicza do czwartku (26 marca) do aptek w siedmiomilionowej Serbii miało trafić 15 mln masek ochronnych. Kolejne 35 mln jest już podobno w drodze. To efekt współpracy z Chinami. W miniony weekend z tego państwa przyleciały dwa samoloty z partią masek oraz odzieży ochronnej.

Jednocześnie Serbia sposobi się do produkcji masek w krajowych fabrykach tekstylnych. Cena jednej sztuki wyniesie prawdopodobnie około 120 dinarów (około 4,6 zł).

(EURACTIV.rs)