Komisja Europejska uruchomiła wobec Węgier tzw. mechanizm warunkowości w unijnym budżecie

Viktor Orban, Węgry

Premier Węgier Viktor Orban / Zdjęcie: © European Union 2020 [EUCO Newsroom]

Ów dołączony do Wieloletnich Ram Finansowych UE na lata 2021-2027 mechanizm pozwala zamrażać wypłatę unijnych funduszy w razie łamania przez państwo członkowskie zasad praworządności lub niewłaściwego ich wydatkowania.

 

O uruchomieniu wobec Węgier uzgodnionego na szczycie budżetowym UE w grudniu 2020 r. w Brukseli, ale obowiązującego dopiero od stycznia 2021 r. mechanizmu poinformowała w Parlamencie Europejskim w Strasburgu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Komisarz Hahn już dzwonił do Budapesztu

Jak powiedziała, komisarz ds. budżetu Johannes Hahn już rozmawiał o tym z władzami w Budapeszcie i formalnie powiadomił o wszczęciu przewidzianej w towarzyszącym WRF na lata 2021-2027 rozporządzeniu.

Tzw. mechanizm warunkowości pozwala na zamrożenie unijnych funduszy dla danego państwa członkowskiego (w części lub całości), jeśli wydatkuje ono owe środki niezgodnie z uzgodnionym przeznaczeniem lub łamie praworządność.

W przypadku Węgier KE przeprowadziła już opisaną w art. 7 unijnego traktatu procedurę związaną z łamaniem praworządności. Chodzi tu o zagrożenia dla przestrzegania tzw. praw podstawowych dotyczących różnych mniejszości, w tym seksualnych i etnicznych (np. Romów), ale także o niezależność mediów i sądownictwa.

Procedura praworządności, która może się skończyć skierowaniem przeciw państwu członkowskiemu UE pozwu do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest jednak uznawana za słabą i nieskuteczną, bo co prawda TSUE może nakładać kary finansowe, ale postępowanie jest długie, a sankcje bardzo trudne do wyegzekwowania.

Polska straci 770 mld zł? TSUE: Mechanizm "pieniądze za praworządność" jest legalny

Tak zwany mechanizm warunkowości, przyjęty w 2020 r., pozwala wstrzymać danemu krajowi fundusze unijne, jeśli istnieją uzasadnione obawy poważnego naruszania praworządności.

Teraz debaty i głosowanie w Radzie

Ale w przypadku mechanizmu warunkowości także nie wszystko zależy od KE. Komisja mechanizm uruchamia, ale wszystko wymaga jeszcze głosowania w unijnej radzie, która przeprowadzi m.in. wysłuchania stron, a całe postępowanie może zajmować od sześciu do dziewięciu miesięcy. Wniosek KE musi także poprzeć co najmniej 15 z 27 państw członkowskich.

To jednak teoria, bo mechanizmy warunkowości jeszcze nigdy w historii UE nie stosowano. Nie tylko dlatego, że to nowe rozwiązanie prawne, ale także dlatego, że Polska i Węgry, które groziły z powodu wprowadzania mechanizmu zawetowaniem całego unijnego siedmioletniego budżetu, wynegocjowały, że najpierw mechanizm musi ocenić TSUE.

Trybunał w Luksemburgu w połowie lutego uznał jednak, że mechanizm jest zgodny z unijnym prawem i może być stosowany. Od tamtego czasu jego uruchomienia wobec Węgier domagał się głośno od KE Parlament Europejski. Dziś (5 kwietnia) ogłoszenie przez von der Leyen wszczęcia procedury powitano na sali obrad w Strasburgu owacją.

Trybunał Konstytucyjny odracza wyrok ws. mechanizmu łączącego unijne fundusze z praworządnością

Tymczasem Trybunał Sprawiedliwości UE uznał mechanizm warunkowości za zgodny z unijnymi traktatami i nieprzekraczający kompetencji UE.

Dwa dni temu wielki triumf Orbana w wyborach

Decyzja KE została ogłoszona zaledwie dwa dni po wyborach parlamentarnych na Węgrzech, w których po raz czwarty z rzędu triumfowała prawicowa koalicja partii FIDESZ i KDNP z premierem Viktorem Orbanem na czele.

Rząd Orbana ponownie będzie mieć za sobą w parlamencie większość konstytucyjną, która urosła nawet w stosunku do poprzedniej kadencji o dwa głosy, bo koalicja FIDESZ-KDNP będzie mieć w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym 135 deputowanych.