Włoski minister krytykuje ekologów: „Są gorsi niż kryzys klimatyczny” / Briefing z Europy

klimat-ekologia-WłochyPolska-inflacja-unia-europejska-pandemia-merkel-covid-bałkany-LGBT

„Świat jest pełen radykalnych, ekstremistycznych i ideologicznych ekologów: są gorsi niż katastrofa klimatyczna” – powiedział w środę (1 września) włoski minister ds. transformacji ekologicznej Roberto Cingolani podczas przemówienia w jednej z włoskich szkół. / Foto via [Shutterstock/DisobeyArt]

Włoski minister: Ekolodzy są gorsi niż kryzys klimatyczny | Polska odnotowuje najwyższą inflację od 20 lat | WHO zainaugurowała w Berlinie globalne centrum ostrzegania przed pandemiami | Plan premiera Czech dla państw Bałkanów Zachodnich: Najpierw Schengen, potem akcesja do UE | Helsinki staną się anglojęzycznym miastem? | Austriacki przemysł rozwija się szybciej niż wynosi średnia w strefie euro | Powrót do szkoły niepokoi rodziców we Francji | Kolejny polityczny kryzys w Rumunii Między innymi o tym piszemy w czwartkowym briefingu z Europy.

 

 

BRUKSELA | LUBLANA

Słowenia dąży do tego, by szczyt UE-Bałkany był regularnie organizowany. Prezydencja Słowenii w UE będzie gospodarzem szczytu UE-Bałkany Zachodnie, który odbędzie się na początku października, a jej pragnieniem jest, aby takie szczyty stały się regularnym corocznym wydarzeniem, aby przyspieszyć proces rozszerzania UE, powiedział w środę (1 września) słoweński minister spraw zagranicznych Anže Logar na Forum Strategicznym w Bled.

Podkreślając znaczenie i korzyści płynące z rozszerzenia UE na Bałkany Zachodnie jako kwestii o znaczeniu strategicznym, przywódcy uczestniczący w panelu na temat przyszłości Europy zorganizowanego w ramach Forum Strategicznego w Bled uzgodnili w środę, że integracja regionu z UE będzie kluczowa. Szczegóły poniżej. 

(tłum. Martyna Kompała)

RZYM

Włoski minister: Ekolodzy są gorsi niż kryzys klimatyczny. „Świat jest pełen radykalnych, ekstremistycznych i ideologicznych ekologów: są gorsi niż katastrofa klimatyczna” – powiedział w środę (1 września) włoski minister ds. transformacji ekologicznej Roberto Cingolani podczas przemówienia w jednej z włoskich szkół.

Niektórzy ekolodzy „są częścią problemu. Mam nadzieję, że pozostaniecie otwarci na nieideologiczną konfrontację, że spojrzycie na liczby. Jeśli nie spojrzycie na liczby, ryzykujecie jak nigdy dotąd” – dodał minister. W swoim wystąpieniu bronił poglądu, że transformacja ekologiczna „musi być zrównoważona” inaczej „nie umrzemy z zanieczyszczenia, ale z głodu”.

„Potrzebujemy dekarbonizacji i zahamowania produkcji CO2, ale proces ten musi dać społeczeństwu czas na przystosowanie się do tych przemian” – powiedział Cingolani, dodając, że zamknięcie fabryk samochodów w celu zmniejszenia emisji CO2 może pozostawić „tysiące rodzin na ulicach”.

Polityk już wcześniej wzbudzał kontrowersje z powodu reorganizacji swojego ministerstwa, które według niektórych ekspertów przesłoniło ochronę środowiska, a ruch Fridays for Future oskarżył go o ochronę interesów wielkiego przemysłu.

W środowym przemówieniu Cingolani mówił również o energii jądrowej, której użycie we Włoszech zostało zakazane po referendach w 1987 i 2011 r. „Pojawiają się technologie czwartej generacji, bez wzbogaconego uranu i ciężkiej wody” powiedział, dodając, że „są kraje, które inwestują w tę technologię, która nie jest jeszcze w pełni zbadana.

Tymczasem W latach 1970-2019 zmiany klimatu spowodowały śmierć 115 osób i straty 202 mln dolarów amerykańskich dziennie, wynika z raportu Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO). W ostatnich 50 latach znacząco wzrosła liczba katastrof spowodowanych ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, a z powodu zmian klimatu tego typu zjawisk będzie więcej.Szczegóły poniżej. 

(Daniele Lettig | EURACTIV.it | tłum. Kinga Wysocka)

Światowa Organizacja Meteorologiczna: Codziennie przez zmiany klimatu umiera 115 osób

W ostatnich 50 latach znacząco wzrosła liczba katastrof spowodowanych ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, ale z powodu zmian klimatu tego typu zjawisk będzie więcej. 

BERLIN

W Berlinie zainaugurowano globalne centrum ostrzegania przed pandemiami. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zainaugurowała w środę (1 września) w Berlinie centrum badań i wczesnego wykrywania epidemii. Ma ono „lepiej reagować na sytuacje kryzysowe dotyczące zdrowia”.

Uroczystego otwarcia dokonali w Berlinie kanclerz Niemiec Angela Merkel, dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus oraz niemiecki minister zdrowia Jens Spahn. „Chcemy być lepiej przygotowani na przyszłe epidemie”, powiedziała niemiecka kanclerz podczas uroczystego otwarcia. Szczegóły poniżej.

(Nikolaus J. Kurmayer  | EURACTIV.de tłum. Mateusz Kucharczyk)

WHO: W Berlinie zainaugurowano globalne centrum ostrzegania przed pandemiami

„Chcemy być lepiej przygotowani na przyszłe epidemie”, powiedziała niemiecka kanclerz podczas uroczystego otwarcia.

PARYŻ

Powrót do szkoły niepokoi rodziców. Dziś do szkolnych ławek ma wrócić około 13 mln dzieci i młodzieży, aby rozpocząć nowy rok szkolny. Tymczasem nauczyciele, rodzice i naukowcy martwią się rosnącym wskaźnikiem infekcji. We wtorek (31 sierpnia) we Francji potwierdzono ponad 19 tys. zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2.

I chociaż wprowadzenie tzw. paszportów covidowych we Francji, które ograniczają dostęp m.in. do usług gastronomicznych i kulturalnych dla osób niezaszczepionych na koronawirusa, okazało się skutecznym posunięciem, a odsetek Francuzów, którzy przyjęli przynajmniej jedną dawkę preparatu wzrósł bowiem o 20 proc. w ciągu dwóch miesięcy, niezaprzeczalny sukces kampanii szczepień nie rozwiał wszelkich wątpliwości dotyczących rozpoczynającego się roku szkolnego.

Ekspertów niepokoi zwłaszcza wysoki wskaźnik zakażeń SARS-CoV-2 wśród dzieci i młodzieży w wieku 10-19 lat.

W wywiadzie dla francuskiej gazety „Le Journal du Dimanche”, minister edukacji Jean Michel-Blanquer ogłosił, że ani uczniowie, ani nauczyciele nie będą musieli okazywać przepustki zdrowotnej, gdy szkoły zostaną ponownie otwarte 2 września.

„Szkoła musi być dostępna dla wszystkich, dlatego nie będzie wymagana przepustka zdrowotna. To nasza filozofia od początku kryzysu” – stwierdził. Blanquer dodał również, że wszyscy uczniowie w wieku powyżej 12 lat otrzymają możliwość zaszczepienia się w szkole – chociaż nie będzie to obowiązkowe.

Rząd jest gotowy do przeprowadzania 600 tys. testów tygodniowo w szkołach na obecność koronawirusa, głównie u dzieci w najmłodszych klasach, które nie mogą być jeszcze zaszczepione. Dodatkowo, każdy dorosły pracujący z nimi będzie poddawany testom dwa razy w tygodniu. Testy mają pozostać bezpłatne.

Naukowcy ostrzegają jednak przed nowymi ogniskami koronawirusa w szkołach.

Rok szkolny pod znakiem pandemii. Jak będzie wyglądała nauka w Europie? Szczegóły poniżej. 

(Magdalena Pistorius | EURACTIV.fr tłum. Mateusz Kucharczyk)

Rok szkolny pod znakiem pandemii. Jak będzie wyglądała nauka w Europie?

W Polsce, mimo licznych obaw, uczniowie zaczną naukę w ławkach szkolnych, a nie przed komputerem. A jak jest w innych państwach?

WIEDEŃ

Austriacki przemysł rozwija się szybciej niż wynosi średnia w strefie euro. W latach 2000-2020 austriacki przemysł odnotował wzrost o 60 proc., czyli sześciokrotnie większy, niż wynosi średnia dla całej strefy euro, wynika z raportu UniCredit Bank Austria. Nawet w Niemczech, uważanych za przemysłową potęgę Europy, wzrost przemysłu był o połowę niższy niż w Austrii i w ciągu pierwszych dwóch dekad obecnego stulecia wyniósł 35 proc.

Wyższe tempo wzrostu niż w strefie euro odnotowano w Austrii we wszystkich sektorach przemysłu, ale za ogólny wysoki wynik odpowiada zwłaszcza sektor inżynierii mechanicznej, który odnotował wzrost o 140 proc., dziesięciokrotnie więcej niż średnia dla strefy euro (20 procent) i trzy razy więcej niż w przypadku Niemiec (33 proc.).

Według raportu austriacki przemysł jest już na dobrej drodze do odbudowy po pandemii.

Główny ekonomista UniCredit Bank Austria Stefan Bruckbauer ostrzega jednak, by nie popadać w nadmierny optymizm. Jego zdaniem nie ma pewności, że fantastyczna gospodarcza passa Austrii się utrzyma. Ekspert zwraca uwagę, że zmiana klimatu i cyfryzacja stawiają przed sektorem przemysłowym nowe wyzwania. W jego opinii ostatnie miesiące pokazały jednak, „że austriacki przemysł może funkcjonować nawet w trudnych czasach”.

(Oliver Noyan | EURACTIV.de | tłum. Aleksandra Krzysztoszek)

Jedna z największych firm budowniczych na świecie zdobywa nowy rynek w Europie Północnej

Francuski koncern Colas funkcjonuje obecnie łącznie w pięćdziesięciu krajach Afryki, Bliskiego Wschodu w Europy.

LONDYN

Brytyjski minister spraw zagranicznych zmaga się z gniewem posłów. Minister spraw zagranicznych Dominic Raab bronił w środę (1 września) swojego postępowania w sprawie kryzysu w Afganistanie pomimo ujawnienia że ocena ryzyka Ministerstwa Spraw Zagranicznych wskazywała, że talibowie mogą szybko przejąć władzę w kraju. Dokument opublikowano mniej niż miesiąc przed przejęciem kontroli nad Afganistanem przez talibów.

Raab był krytykowany przez polityków opozycji podczas zorganizowanego w środę dwugodzinnego spotkania posłów zasiadających w Komisji Spraw Zagranicznych. Ustawodawcy oskarżali ministra o odmowę przerwania urlopu w celu zarządzania kryzysem. Zarzucono mu, że podlegający mu resort był zaskoczony sukcesami talibów w Afganistanie.

Minister spraw zagranicznych odmówił odpowiedzi na pytanie czy był na wakacjach na Krecie, kiedy talibowie przejęli Kabul.

Kryzys afgański skłonił do ponownej oceny roli Wielkiej Brytanii w świecie, a Raab zasugerował, że podobnie jak w USA, w Wielkiej Brytanii nie ma już publicznego poparcia dla długotrwałych wojen zagranicznych.

Tymczasem talibowie urządzili defilady zwycięstwa m.in. w Kandaharze i Kabulu. Szczegóły poniżej. 

(Benjamin Fox | EURACTIV.com | tłum. Martyna Kompała)

Afganistan: Talibowie urządzili defilady zwycięstwa m.in. w Kandaharze i Kabulu

Zaledwie dzień po zakończeniu operacji wycofania się wojsk USA islamiści zaprezentowali zdobyte na afgańskich wojskach rządowych amerykański sprzęt i broń.

HELSINKI

Helsinki staną się anglojęzycznym miastem? Nowy burmistrz Helsinek Juhana Vartiainen stwierdził, że Helsinki mogą ogłosić się miastem… anglojęzycznym. Pomysł jest częścią toczącej się debaty na temat pogłębiającego się niedoboru wykwalifikowanej siły roboczej na fińskim rynku pracy. Braki te utrudniają odbudowę gospodarczą kraju po pandemii COVID-19.

(PekkaVänttinen | EURACTIV.com| tłum. Aleksandra Krzysztoszek)

WARSZAWA

Polska odnotowuje najwyższą inflację od 20 lat. Według szacunków GUS roczna inflacja w Polsce osiągnęła w sierpniu 5,4 proc., co oznacza, że ceny konsumpcyjne wzrosły najszybciej od czerwca 2001 r., a sierpień przebił lipcowy poziom 5 proc.

Większość ekonomistów spodziewa się, że wysoka inflacja utrzyma się co najmniej do marca 2022 r. Wysoki poziom inflacji można częściowo wyjaśnić tzw. efektem niskiej bazy. Analitycy szacują, że przykładowo wzrost cen energii i transportu wiąże się z odbiciem się od znacznego spadku sprzed roku.

Długoterminowe wyzwania dla polskiej gospodarki są związane przede wszystkim z inflacją, którą 63 proc. analityków bankowych uważa za największe zagrożenie – wynika z najnowszego badania Monitora Bankowego. Rosnące ceny energii i brak pracowników na rynku to jedne z głównych wyzwań strukturalnych.

Polska nie spełnia obecnie kryteriów z Maastricht, aby przystąpić do strefy euro. Poproszony o komentarz prof. Marian Noga, były członek Rady Polityki Pieniężnej i zwolennik przystąpienia do strefy euro, powiedział, że „jest realna szansa, że jeśli do 2022 r. powstanie nowy rząd, to Polska będzie mogła przystąpić do Mechanizmu Kursów Walutowych (ERM II) do 2024 r., a 12-14 miesięcy później wprowadzić euro”.

Oznacza to, że Polska mogłaby wejść do strefy euro najwcześniej w latach 2025-26.

(Piotr Maciej Kaczyński | EURACTIV.pl | tłum. Martyna Kompała)

Inflacja w Polsce idzie w górę, ale raport o konsumpcji w pandemii przynosi zaskakujące wnioski

Według Komisji Europejskiej zarówno w tym jak i w przyszłym roku Polska ma być krajem UE o najwyższej inflacji.

PRAGA

Plan Babiša dla Bałkanów Zachodnich: najpierw Schengen, później Unia. Unia Europejska powinna w pierwszej kolejności zaoferować krajom Bałkanów Zachodnich perspektywę członkostwa w strefie Schengen, a dopiero później można będzie rozmawiać o ich akcesji do UE, ocenił wczoraj premier Czech Andrej Babiš na Forum Strategicznym w Bled. Szczegóły poniżej.

(Ondřej Plevák | EURACTIV.cz | tłum. Aleksandra Krzysztoszek)

Plan premiera Czech dla Bałkanów Zachodnich: Najpierw Schengen, potem akcesja do UE

Unia Europejska powinna w pierwszej kolejności zaoferować krajom Bałkanów Zachodnich perspektywę członkostwa w strefie Schengen, przekonuje premier Czech.

BUDAPESZT

Władze Budapesztu dają ultimatum rządowi. Rada miasta Budapesztu zdecydowała wczoraj, że stolica Węgier nie chce być gospodarzem lekkoatletycznych mistrzostw świata w 2023 r., jeśli zamiast obiecanego miasteczka studenckiego powstanie kampus chińskiego uniwersytetu Fudan.

W zeszłym tygodniu burmistrz miasta, Gergely Karácsony ogłosił, że będzie naciskał na weto w sprawie organizacji imprezy, ponieważ rząd węgierski złamał obietnicę dotyczącą budowy wioski studentów.

Na terenie planowanej inwestycji ma powstać bowiem kampus szanghajskiej uczelni. Rada miasta postanowiła, że wycofa swój sprzeciw na organizację mistrzostw tylko jeśli przekazanie terenu przeznaczonego pierwotnie pod budowę akademików nastąpi zgodnie z prawem.

Ta kwestia została już jednak zawarta w ustawie stanowiącej podstawy dla budowy kampusu uczelni, przyjętej latem.

(Vlagyiszlav Makszimov | EURACTIV.com with Telex | tłum. Paulina Borowska)

Węgry: Opozycja pokrzyżuje plany Orbanowi? Burmistrz Budapesztu grozi wetem ws. organizacji mistrzostw świata

Spór dotyczy budowy kampusu chińskiego uniwersytetu w węgierskiej stolicy.

BRATYSŁAWA

Protesty antyrządowe w dwóch największych miastach Słowacji. Kilka tysięcy demonstrantów wyszło na ulice dwóch największych słowackich miast – Koszyc i Bratysławy, by zaprotestować przeciwko restrykcjom rządowym i pandemicznym w środę (1 września). Tego dnia przypadają obchody Dnia Konstytucji.

Protesty zorganizowały partie opozycyjne i ekstremiści, którzy wspólnie wzywali do przedterminowych wyborów parlamentarnych. Protestujący nazwali pandemię „fabrykacją”, która pozbawia ludzi wolności.

„Konstytucja nigdy nie była tak masowo naruszana w historii, jak za tego rządu” – powiedział zgromadzonym były premier Robert Fico, odnosząc się do środków antypandemicznych.

W Bratysławie protesty były gwałtowne – demonstranci zablokowali ruch na kilku ulicach i starli się z policją, która została zmuszona do użycia armatki wodnej i gazu łzawiącego.

(Marián Koreň | EURACTIV.sk | Kinga Wysocka)

Słowacja: Rząd dopuszcza przywileje dla zaszczepionych

Ma to zmotywować obywateli do szczepień.

SOFIA

Bułgaria spodziewa się rosnącej presji w związku z kwestią macedońską. Naciski UE na Bułgarię w sprawie Macedonii Północnej będą w najbliższych miesiącach bardziej intensywne, zapowiedział bułgarski prezydent Rumen Radew podczas Forum Strategicznego Bled w Słowenii.

„Apeluję do wszystkich bułgarskich partii, że w związku z rosnącą, europejską presją na Bułgarię, potrzebujemy regularnego rządu i parlamentu, które będą jasno bronić naszego narodowego stanowiska przed naszymi europejskimi partnerami”, powiedział prezydent, zwracając się do ugrupowań „od których zależy stworzenie rządu”.

Radew odnosił się do lipcowej uchwały parlamentu w Skopje, która zakłada, że macedońska stolica nie będzie negocjować z Sofią w sprawie języka i tożsamości macedońskiej. Według prezydenta Bułgarii cementuje to brak realizacji traktatu o przyjaźni, dobrym sąsiedztwie i współpracy z 2017 r. Dokument ten mówi o wspólnej historii macedońsko-bułgarskiej, ale po trzech latach nadal nie została ona doprecyzowana.

Prezydent podkreślił także, że priorytetem bułgarskiej polityki zagranicznej pozostaje integracja europejska Bałkanów Zachodnich, i że Bułgaria jest zainteresowana przystąpieniem Macedonii do UE.

Kraj ten jednak będzie musiał wypełnić swoje zobowiązania, w tym chronić osoby identyfikujące się z Bułgarią, zaprzestać mowy nienawiści oraz przeprowadzić rewizję podręczników, które przedstawiają Bułgarię w negatywnym świetle.

(Krassen Nikolov | EURACTIV.bg | tłum. Paulina Borowska)

Bułgaria: Partia Jest Taki Naród rezygnuje z próby stworzenia rządu

Populistyczna i antyestablishmentowa partia Jest Taki Naród zdobyła w lipcowych wyborach 65 z 240 miejsc w parlamencie.

BUKARESZT

Kolejny polityczny kryzys. Dymisja ministra sprawiedliwości Steliana Iona przez premiera Florina Citu wywołała poważny kryzys w koalicji rządzącej. Partia USR PLUS wzywa Partię Narodowo-Liberalną (PNL) do wyznaczenia nowego szefa rządu.

To już kolejny przypadek, gdy premier Citu zwalnia ministra z USR PLUS, nie uzgadniając tego z koalicjantami. Liderzy tej partii mówią o wyjściu z koalicji, a nawet o poparciu wotum nieufności wobec rządu.

Dymisja Iona ma związek z brakiem zgody ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości na narodowy program rozwoju o wartości 10 mld euro, którego zwolennikiem był Citu.

Według premiera usunięcie polityka ze stanowiska było konieczne i nie akceptuje on ministrów, którzy „sprzeciwiają się modernizacji Rumunii”. USR PLUS twierdziło jednak, że program ten pomoże burmistrzom wywodzącym się z partii rządzących w uzyskaniu łatwego finansowania dla projektów unijnych bez kontroli.

(Bogdan Neagu | EURACTIV.ro | tłum. Paulina Borowska)

Rumunia: Były lider socjaldemokratów wypuszczony z więzienia

Polityk twierdzi, że był „więźniem politycznym”.