KE zapowiada 100 mld euro na inwestycje w solidarną transformację energetyczną

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, źródło: European Union, 2019, fot. Etienne Ansotte

Przewodnicząca Komisji Europejskiej poinformowała, że chce dużych inwestycji w działania służące sprawiedliwej transformacji energetycznej. We współpracy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym (EBI) ma na to zostać przeznaczonych 100 mld euro w ciągu najbliższych 7 lat.

 

Ursula von der Leyen powiedziała po pierwszym posiedzeniu nowej KE, że „rozumie, że państwa członkowskie w kwestii transformacji energetycznej startują z różnego poziomu”. Przypomniała, że właśnie dlatego poprzednia Komisja zaplanował w projekcie unijnego budżetu po 2020 r. 5 mld na Fundusz Sprawiedliwej Transformacji (JUST Fund).

Plan von der Leyen jak plan Junckera

Zdaniem części krajów (w tym Polski) to jednak zbyt mało, aby pomóc krajom o energetyce opartej głównie na węglu gładko przestawić się na bardziej ekologiczne źródła energii. Dlatego, jak poinformowała nowa przewodnicząca KE, przygotowane zostaną kolejne rozwiązania. Pomysłem nowej Komisji jest zmobilizowanie we współpracy z EBI 100 mld euro na inwestycje w transformację energetyczną w latach 2021-2027 czyli w okresie nowych wieloletnich ram finansowych.

„Inwestycje będą kluczowe, by Europejski Zielony Ład okazał się sukcesem. W tym celu przedstawimy plan zrównoważonych inwestycji europejskich, by zmobilizować inwestycje i Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, tak by nikt nie pozostał z tyłu” – powiedziała von der Leyen. Od razu pojawiły się skojarzenia z planem inwestycyjnym ogłoszonym na początku kadencji poprzedniego szefa KE Jean-Claude’a Junckera, który miał unijną gospodarkę mobilizować m.in. innowacjami i nowymi technologiami.

Również w tym przypadku ma działać mechanizm dźwigni finansowej, która zwiększy zarówno publiczne, jak i prywatne środki na transformację energetyczną. Dlatego oprócz KE i EBI w cały proces mają się według tego planu zaangażować także państwa członkowskie. Dla zachęty (czy raczej ku przestrodze) Komisja ma przygotować analizę dotyczącą tego, jakie byłyby koszty zaniechania takich działań. Zostanie ona opublikowana w przyszłym tygodniu. Dodatkowo w tym zestawieniu mają zostać ujęte już poniesione przez Unię Europejską koszty związane ze zmianami klimatycznymi.

„Jestem przekonana, że walka ze zmianami klimatycznymi jest nie tylko konieczna, ale jest też ogromną możliwością dla UE. Już teraz jesteśmy liderem, a jeśli zrobimy to dobrze, jeśli będziemy inwestować w badania i innowacje, w zielone technologie, zrównoważone rozwiązania i nowe modele biznesowe, będziemy mogli pokazać, że to może być nowa strategia wzrostu gospodarczego dla UE” – zachęcała do działania von der Leyen.

Ile będzie kosztować transformacja energetyczna w Polsce?

Według szacunków na transformację energetyczną Polska potrzebuje 700-900 mld euro. Tymczasem jednak – wbrew unijnym dążeniom – budowany jest, choć z oporami, nowy, węglowy blok elektrowni w Ostrołęce, a prezydent podkreśla, że węgiel zapewnia Polsce bezpieczeństwo energetyczne.

Będzie unijne „prawo klimatyczne”

Przewodnicząca KE zapowiedziała też, że w 2020 r. zostanie wprowadzone tzw. prawo klimatyczne, które ma zapobiec potencjalnym zakusom na rezygnację z celu neutralności klimatycznej w 2050 r. Byłyby to pierwsze tego typu przepisy na świecie. Ich projekt ma zostać przedstawiony przed grudniowym szczytem UE w Brukseli razem z kolejnymi elementami Nowego Zielonego Ładu.

Dotąd UE nie udało się zawrzeć kompromisu w sprawie planu neutralności emisyjnej do połowy XXI w. Zapisy w tej sprawie w czerwcu zablokowały Polska, Czechy, Węgry i Estonia, które domagały się określenia kosztów transformacji energetycznej oraz rozbudowanego systemu wsparcia dla krajów, które muszą najmocniej przebudować swoje systemy energetyczne, co wiąże się dla nich z ogromnymi kosztami. Propozycja przedstawiona przez przewodniczącą von der Leyen zdaje się wychodzić na przeciw tym oczekiwaniom.

COP25: Polska domaga się rekompensaty za transformację energetyczną 

Premier Morawiecki oświadczył wczoraj w Madrycie, że Polska musi otrzymać odpowiednią rekompensatę za zmianę systemu energetycznego. Podkreślił, że podstawą polskiej polityki energetycznej i klimatycznej jest zdrowy rozsądek, zakładający łączenie procesu odchodzenia od węgla z zapewnieniem bezpieczeństwa i niskich cen energii.