Katalonia: demonstracje w Barcelonie i groźba więzienia dla Puigdemonta

źródło: Facebook_CloudsOverEurope

Wczoraj (29 października) w Barcelonie w reakcji na piątkowe wydarzenia odbyła się manifestacja zwolenników jedności Hiszpanii. Ok. 300 tys. osób demonstrowało pod hasłem „Wszyscy jesteśmy Katalonią. O rozsądek i zgodne współżycie”.

 

W piątek hiszpański rząd centralny przejął kontrolę nad Katalonią, podczas gdy kataloński parlament ogłosił jednostronną rezolucję o niepodległości.

Katalonia ogłasza niepodległość, Senat Hiszpanii zawiesza jej autonomię

Lokalny kataloński parlament zatwierdził w głosowaniu wniosek o oderwanie się regionu od Hiszpanii. W efekcie ma się rozpocząć proces tworzenia niepodległej republiki. Tymczasem hiszpański Senat miał dziś w planach głosowanie nad ubiegłotygodniową decyzją rządu Hiszpanii o zawieszenie autonomii Katalonii. Także ten wniosek został przyjęty.

Co dalej z Puigdemontem?

W reakcji na ten krok Katalonii premier Hiszpanii Mariano Rajoy odwołał ze stanowiska Puigdemonta i jego rząd oraz rozpisał nowe wybory regionalne, które mają się odbyć 21 grudnia. Kataloński rząd ogłosił, że nie czuje się zdymisjonowany i zamierza kontynuować działalność.

W czasie trwania protestów, w niedzielne popołudnie rząd centralny wydał ostrzeżenie, że obalony przewodniczący katalońskiego regionalnego parlamentu Carles Puigdemont może zostać pozbawiony wolności w ciągu najbliższych dwóch miesięcy w związku z ogłoszeniem w piątek jednostronnej deklaracji niepodległości.

W rozmowie z Associated Press minister spraw zagranicznych Alfonso Dastisa powiedział, że „teoretycznie” Puigdemont może zostać wybrany ponownie w głosowaniu, jeśli sądy do tego czasu uznają, że nie zostanie aresztowany.

Hiszpańscy prokuratorzy poinformowali w piątek, że będą wszczynać postępowanie przeciwko Puigdemontowi z tytułu zorganizowania rebelii, za co grozi kara do 30 lat pozbawienia wolności. „Nie wiem, czy sądy zdążą z przeprowadzaniem procesu do 21 grudnia”, powiedział Dastis. „Jeśli nie zostanie on pozbawiony wolności do tego czasu, sądzę, że nie jest nieuprawniony do startu w wyborach”

Prognozy wyborcze

Według sondażu dla hiszpańskiego dziennika „El Mundo” (który sam sprzeciwia się secesji), przeciwnicy secesji otrzymaliby dziś 43,4 proc. poparcia, zaś proniepodległościowe ugrupowania mogłyby liczyć łącznie na 42,5 proc.

Sondaż ten został przeprowadzony przed tym jak kataloński parlament przyjął w utajnionym głosowaniu rezolucję o utworzeniu „Republiki Katalonii jako niezależnego i suwerennego państwa”.