Jest porozumienie ws. brexitu

źródło: publicdomainpictures.net, fot. George Hodan

źródło: publicdomainpictures.net, fot. George Hodan

Po kilku dniach intensywnych rozmów między negocjatorami z Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej, obie strony ogłosiły sukces. Kilka godzin przed rozpoczęciem szczytu w Brukseli udało się osiągnąć porozumienie ws. nowej umowy brexitowej.

 

Informację tę podali premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson oraz przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. „Tam, gdzie jest wola, tam jest porozumienie – mamy je! Jest to uczciwa i wyważona umowa dla UE i Wielkiej Brytanii; świadczy o naszym zaangażowaniu w poszukiwanie rozwiązań. Rekomenduję Radzie Europejskiej zatwierdzenie tej umowy” – napisał szef KE na Twitterze.

„Mamy wspaniałą nową umowę, która oddaje nam kontrolę” – ogłosił natomiast premier Wielkiej Brytanii. Porozumienie muszą jeszcze jednak zatwierdzić dziś wieczorem w Brukseli przywódcy pozostałych 27 państw członkowskich, a także brytyjska Izba Gmin oraz Parlament Europejski.

Barnier: Okres przejściowy będzie można przedłużyć

Główny negocjator ds. brexitu z ramienia UE Michel Barnier przedstawił szczegóły porozumienia. Poinformował, że uzgodniono po zaplanowanym na 31 października okres przejściowy na dostosowanie się do nowej sytuacji, który potrwa do końca 2020 r. Okres ten będzie można jednak przedłużyć, jeśli nastąpiłaby taka konieczność. „To porozumienie daje pewność obywatelom i przedsiębiorstwom. Zapewnia także jasność sytuacji co do budżetu UE. i realizacji wszelkich programów unijnych. Zobowiązania brytyjskie zostały podtrzymane. W końcu mamy sprawiedliwą i rozsądną podstawę dla uporządkowanego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej” – powiedział główny negocjator z ramienia UE.

Kwestia finansowania unijnych programów jest bardzo ważna. Części z nich realizowana jest także po zakończonej perspektywy finansowej. Chodzi m.in. o programy kulturalne, naukowe, młodzieżowe czy społeczne. Zatem Londyn będzie dokładać się do unijnego budżetu także po wyjściu z UE, tak długo jak obowiązywać będą programy, które rozpoczęto jeszcze zanim Wielka Brytania opuściła UE.

Barnier poinformował też, że rozmowy o nowej umowie handlowej między UE a Wielką Brytanią będą mogły się rozpocząć już 1 listopada. Taki termin rekomendował już przewodniczący KE. Oczywiście stałoby się tak, gdyby do brexitu doszło 31 października, czyli do tego czasu umowa została zaakceptowana przez przywódców państw członkowskich, brytyjski parlament oraz Parlament Europejski. „Powinniśmy zacząć rozmowy o umowie handlowej z Wielką Brytanią tak szybko jak to będzie możliwe” – powiedział Barnier.

Mowa tronowa Elżbiety II: Brexit głównym priorytetem Wielkiej Brytanii

Rząd Wielkiej Brytanii jest zdeterminowany, aby przeprowadzić brexit 31 października. Zapewniła o tym brytyjska królowa Elżbieta II podczas swojej 65. mowy tronowej, która inauguruje nową sesję parlamentu.

 

Choć mowę tronową wygłasza uroczyście w parlamencie monarcha, to jej …

Co znalazło się w nowej umowie?

Państwa członkowskie nie otrzymały jeszcze tekstu nowej umowy brexitowej. Natychmiast po uzgodnieniu do pracy wzięli się bowiem tłumacze. Przywódcy unijni mają otrzymać tekst jeszcze przed rozpoczęciem dzisiejszego szczytu w Brukseli. Wiadomo jednak, że w umowie pozostały dotychczasowe gwarancje praw unijnych obywateli, w tym Polaków, którzy już mieszkają na stałe w Wielkiej Brytanii.

Ustalono również, że na lądową granicę między Irlandią a Irlandią Północną nie powrócą kontrole. Irlandia Północna pozostanie jednak formalnie w unii celnej ze Zjednoczonym Królestwem. Pozostawiony zostanie jednak szereg wyjątków, które sprawią, że w praktyce Irlandia Północna będzie też częścią unii celnej z UE. Dzięki temu wszelkie transgraniczne biznesy na wyspie irlandzkiej mają funkcjonować bez zakłóceń. Kontrole pojawią się natomiast na morzu, gdy towary z Irlandii będą przewożone do Zjednoczonego Królestwa statkami. Mają być one prowadzone w brytyjskich portach i obowiązywać mają różne stawki celne.

Irlandia: Miliard euro zarezerwowany na wypadek brexitu bez umowy

Irlandzkie ministerstwo finansów przedstawiło projekt budżetu na 2020 r. Zarezerwowano w nim ponad 1 mld euro na wypadek wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez jakiejkolwiek regulującej ten proces umowy.

 

Projekt irlandzkiego budżetu zaprezentował minister finansów Paschal …

Północnoirlandzcy lojaliści zablokują umowę?

Szczególnie w Izbie Gmin premier Johnson może się spodziewać problemów. Wspierająca w parlamencie Partię Konserwatywną północnoirlandzka Demokratyczna Partia Unionistyczna (DUP) ogłosiła bowiem, że nie może poprzeć umowy brexitowej w kształcie wynegocjowanym przez premiera. Tymczasem poparcie tej partii może się okazać kluczowe podczas głosowania w Izbie Gmin.

Liderzy DUP – przewodnicząca partii Arlene Foster i jej zastępca oraz lider frakcji w Izbie Gmin Nigel Dodds – we wspólnym oświadczeniu napisali, że chcą rozmawiać z brytyjskim rządem o „rozsądnym” porozumieniu z UE. Stwierdzili jednak, że „w obecnym kształcie nie mogą poprzeć tego, co jest sugerowane w sprawie ceł i mechanizmu udzielania przez północnoirlandzki parlament zgody na przyszły udział w porozumieniu z UE, nie ma także jasności w kwestii VAT”.

DUP obawia się, że jakakolwiek forma odrębności handlowej lub prawnej Irlandii Północnej od reszty Zjednoczonego Królestwa poskutkuje oddalaniem się tego kraju od Londynu, a zbliżaniu się do Dublina. Tymczasem UE i Irlandia obawiają się powrotu w jakiejkolwiek formie twardej granicy na wyspie irlandzkiej, ponieważ mogłoby to zagrozić stabilności Irlandii Północnej.

Przekonać północnoirlandzkich lojalistów do planów Johnsona miał zapis mówiący o tym, że północnoirlandzkie Zgromadzenie Parlamentarne będzie mogło zdecydować po 4 latach, czy chce kontynuowania dotychczasowego statusu kraju. Są jednak rozbieżności, co do tego, jaką większością ta decyzja ma być podejmowana.

Sytuacja jest także o tyle trudna dla brytyjskiego rządu, że w przeszłości kilkunastu popierających brexit posłów Partii Konserwatywnej uzależniało swoje poparcie dla ewentualnej umowy brexitowej od zdania polityków DUP.

Znów zamieszki w Irlandii Północnej

Na osiedlu Creggan Heights w mieście Londonderry (przez katolików nazywanym Derry) znów doszło do starć katolickich bojówek z siłami bezpieczeństwa. Kilka miesięcy temu podczas innych zamieszek w tej części miasta zginęła dziennikarka Lyra McKee.
 

Policjanci zjawili się w Creggan Heights ponieważ …