Jest nowy projekt kompromisu budżetowego w UE

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel przesłał do unijnych stolic nowy projekt kompromisu na temat Wieloletnich Ram Finansowych UE na lata 2021-2027.

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel przesłał do unijnych stolic nowy projekt kompromisu na temat Wieloletnich Ram Finansowych UE na lata 2021-2027./ Foto via twitter @eucopresident

Przewodniczący Rady Europejskiej przesłał do unijnych stolic nowy projekt kompromisu na temat Wieloletnich Ram Finansowych UE na lata 2021-2027, a także Funduszu Odbudowy Gospodarczej. Charles Michel opracował go po rozmowach z przywódcami państw członkowskich.

 

 

W ostatnich dwóch tygodniach Charles Michel, szef Rady Europejskiej prowadził telefoniczne konsultacje z wszystkimi unijnymi stolicami. W piątek (10 lipca) przedstawił opracowaną na podstawie tych rozmów nową propozycję kompromisu, jaką przedstawi na przyszłotygodniowym szczycie w Brukseli, gdy 17 i 18 lipca przywódcy państw członkowskich spotkają się po raz pierwszy twarzą w twarz od czasu wybuchu w Europie pandemii koronawirusa.

Hagia Sophia w Stambule znów będzie meczetem // Europa i świat w skrócie

Poszukiwany w czwartek przez wiele godzin burmistrz Seulu został odnaleziony martwy. Nowy szef Eurogrupy. Prokuratura w kancelarii prezydenta Bułgarii. Informacje z Europy i świata.

Unia Europejska: WRF trochę mniejsze

Zgodnie z wcześniejszymi przeciekami medialnymi, przesłany oficjalnie unijnym stolicom znowelizowany projekt siedmioletniego unijnego finansowania po 2020 r. zakłada jego nieznaczne zmniejszenie w stosunku do propozycji Komisji Europejskiej przedstawionej pod koniec maja.

Wówczas zaproponowano wydatki na poziomie 1,1 bln euro. W projekcie Charlesa Michela kwota ta została zredukowana o ok. 26 mln euro, czyli do 1,074 mld euro. Wielkość Funduszu Odbudowy UE, który ma pomóc w rozruszaniu unijnych gospodarek po pandemii pozostała natomiast niezmieniona i dalej wynosi 750 mld euro.

Utrzymany został również podział tych środków pomiędzy bezzwrotne granty a preferencyjnie oprocentowane kredyty. Te pierwsze stanowić będą jego 2/3, czyli 500 mld euro, zaś te drugie pozostałą 1/3, czyli 250 mld euro.

To właśnie powyższy podział stanowi obecnie główną oś sporu między państwami członkowskimi. Te z południa UE, jak Włochy, Hiszpania, Grecja, a także Francja chciałyby, aby fundusz w całości składał się ze środków bezzwrotnych, natomiast tzw. oszczędna czwórka, czyli Austria, Dania, Holandia i Szwecja opowiadają się zdecydowanie za tym, aby cały fundusz opierał się na pożyczkach.

Niemcy, a także większość krajów członkowskich z Europy Środkowej i Środkowowschodniej przekonuje do tego, aby fundusz opierał się i na grantach, i na kredytach. Dziś odbyła się ważna rozmowa z nieformalnymi liderami stronnictwa „oszczędnych” holenderskim premierem Markiem Rutte i stronnictwa „hojnych” włoskim premierem Giuseppe Conte.

Fejk Tygodnia: Polska wynegocjowała już sobie pieniądze z przyszłego unijnego budżetu i z Funduszu Odbudowy UE

Fundusz Odbudowy ma postawić na nogi unijną gospodarkę uderzoną przez kryzys wywołany przez koronawirusa. Premier Mateusz Morawiecki chwali się więc „wynegocjowaniem miliardów dla Polski.” Kłopot w tym, że negocjacje na ten temat dopiero się zaczną…

 

Nowe Wieloletnie Ramy Finansowe na lata …

UE: Spór między „oszczędnymi” a „hojnymi”

Główne starcie będzie jednak miało miejsce w przyszłym tygodniu na unijnym szczycie. Premier Włoch zaapelował w tym tygodniu, aby już wtedy zakończyć negocjacje i dać rynkom uspokajający sygnał, że UE porozumiała się na czas w sprawie nowych WRF i FO UE, by mógł on zacząć działać od przyszłego roku.

Ale opór „oszczędnej czwórki” – która jak przekonuje nie chce ponownie finansować luk w budżecie państw unijnego południa –  jest mocny. Propozycja nowego kompromisu budżetowego jest więc wyraźnym ukłonem w stronę Austrii, Danii, Holandii i Szwecji.

Dostały one bowiem propozycję utrzymania rabatu w składkach do wspólnej unijnej kasy i stąd właśnie zmniejszenie poziomu unijnych wydatków zaplanowanych na lata 2021-2027.

Zmodyfikowane zostały też warunki wypłaty pieniędzy z Funduszu Odbudowy UE. Charles Michel zaproponował, by około 70 proc. tych środków zostało rozdzielonych do końca przyszłego roku zgodnie z warunkami Komisji Europejskiej.

Natomiast przy wypłacie pozostałej części pieniędzy w kolejnych latach, czyli w 2022 r. i 2023  r., pod uwagę brany będzie spadek PKB krajów członkowskich liczony od początku pandemii.

David Sassoli: Pandemia koronawirusa to dobry moment na reformy w Unii Europejskiej / WYWIAD/

Jakie zmiany w funkcjonowaniu Unii Europejskiej postuluje dokonać w najbliższych latach przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli?

Co z mechanizmem dot. przestrzegania praworządności?

Przewodniczący Rady Europejskiej podtrzymał także powiązanie wypłaty funduszy z przestrzeganiem zasad praworządności. W ubiegłym tygodniu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen stwierdziła, że mechanizm ten ma nie być skierowany przeciw któremukolwiek z państw członkowskich.

„Mechanizm uzależnienia wypłaty środków unijnych od rządów prawa ma chronić Unię Europejską przed niewłaściwym wykorzystaniem tych funduszy unijnych” – powiedział szefowa KE i dodała, że „taki mechanizm powinien być zasadniczą częścią przyszłych WRF”.

Z kolei odpowiedzialna w Komisji m.in. za praworządność jej wiceprzewodnicząca Věra Jourová stwierdziła w czerwcu w Parlamencie Europejskim, że KE „będzie naciskać na stworzenie takiego mechanizmu”. „Kryzys pokazał, że jest to bardziej potrzebne niż kiedykolwiek” – oświadczyła Jourová.

Przeciw jakiemukolwiek wiązaniu funduszy unijnych z praworządnością są zdecydowanie Polska i Węgry. Wobec obu tych państw członkowskich Komisja Europejska wszczęła w ostatnich latach kilka postępowań o naruszenie praworządności, a nawet skierowała już pozwy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.