Hogan: Brytyjski premier zmięknie w negocjacjach handlowych

Komisarz ds. handlu Phil Hogan, źródło: Flickr/EU2017EE Estonian Presidency, fot. Arno Mikkor (CC BY 2.0)

Unijny komisarz ds. handlu Phil Hogan zapewnia, że dojdzie do przedłużenia okresu przejściowego po brexicie, jeśli do końca przyszłego roku nie uda się wynegocjować nowej brytyjsko-unijnej umowy handlowej.

 

Phil Hogan, który jest Irlandczykiem, udzielił wywiadu liberalnemu dublińskiemu dziennikowi „The Irish Times”, który przez wiele lat był głosem irlandzkich protestantów opowiadających się za sojuszem z Wielką Brytanią.

Komisarz ds. handlu przekonuje, że Boris Johnson „zmięknie w kwestii deadline’u dla negocjacji nad nową umową handlową między Wielką Brytanią a Unią Europejską”. Na razie brytyjski premier zapewnia, że za nic nie zgodzi się na ewentualne przedłużenie okresu przejściowego po brexicie, który ma służyć właśnie wypracowaniu nowego gospodarczego porozumienia.

Ponieważ sam brexit opóźni się o przynajmniej 10 miesięcy (początkowo planowano go na 29 marca bieżącego roku), to na negocjacje handlowe zostaje już tylko maksymalnie 11 miesięcy. A to zdaniem Brukseli za mało czasu na udane rozmowy. Londyn jednak przekonuje, że wszystko uda się zakończyć do końca 2020 r., a jeśli się jednak nie uda, to strony przejdą do handlu na zasadach WTO i… będą negocjować dalej.

Plan Barniera na pobrexitowe negocjacje

Główny negocjator ds. brexitu z ramienia Unii Europejskiej przedstawił zarys swojego planu na negocjacje nad umową handlową z Wielką Brytanią. Rozmowy te rozpoczną się zaraz po tym, jak Londyn formalnie opuści UE.

 

Michel Barnier ujawnił swój pogląd na sytuację po brexicie …

Hogan: „Johnson nie chce zdychać w rowie”

Hogan przekonuje jednak, że słowa Johnsona to blef i właściwie już początek negocjacji, choć sam brexit wydarzy się najwcześniej 31 stycznia. Komisarz ds. handlu przypomniał, że również w kwestii samego brexitu brytyjski premier mówił o tym, że za nic nie zgodzi się na jego przesunięcie, ale w obliczu braku umowy rozwodowej i w wyniku oporu parlamentu uległ i jednak poprosił opóźnienie wyjścia jego kraju z UE.

„Nie wierzę, że premier Johnson zamierza prędzej >>zdechnąć w rowie<< niż ulec również w kwestii ewentualnego przedłużenia okresu przejściowego, aby spokojnie dokończyć rozmowy handlowe” – stwierdził Hogan. To sam Johnson użył określenia „zdechnąć w rowie”, by pokazać swoją determinację w sprawie terminu brexitu.

Słowa Hogana to kolejna wypowiedź wysokie rangą unijnego oficjela w tej sprawie, w której tonie dominuje powątpiewanie w upór Johnsona. W ubiegłym tygodniu również przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen mówiła o tym, że przedłużenie okresu przejściowego zapewne będzie konieczne.

„Musimy sobie po obu stronach stołu negocjacyjnego zadać pytanie czy skuteczne negocjacje w ogóle są możliwe w tak krótkim czasie” – powiedział szefowa KE w wywiadzie dla francuskiego dziennika „Les Echos”. Podobną opinię von der Leyen wyraziła w rozmowie z niemieckim tygodnikiem „Der Spiegel”.

Timmermans: Wielka Brytania zawsze może wrócić do UE

Frans Timmermans opublikował artykuł w brytyjskim dzienniku „Guardian”. Napisał w nim o swoim żalu wobec faktu, że dojdzie do brexitu. Zapowiedział też, że Wielka Brytania zawsze może ponownie dołączyć do Unii Europejskiej.
 

Opublikowany w „Guardianie” artykuł Frans …

„Będą dwa rynki, a nie jeden”

Komisarz Hogan przewiduje, że brexit „będzie mieć negatywne skutki dla obu gospodarek – brytyjskiej i unijnej”. Dlatego jego zdaniem tak ważna jest łagodząca tę sytuację „ambitna umowa handlowa, a takiej nie da się stworzyć na szybko”. „Żadna umowa handlowa, nawet bardzo szeroka nie odkręci brexitu, Wielka Brytania pozostanie poza UE” – mówił Hogan. Johnson przekonuje bowiem, że Bruksela chce takiej umowy, aby de facto w relacjach handlowych nic się nie zmieniło i Londyn obowiązywały wszystkie wewnątrzunijne ustalenia.

Hogan przekonuje zaś, że to błędne myślenie. „Nawet jeśli zbliżymy swoje regulacje, aby lepiej nam się handlowało, to nie ograniczy to Wielkiej Brytanii możliwości prowadzenia na swoich zasadach wymiany handlowej z państwami trzecimi. Wspólnego rynku między nami już nie będzie. To będą dwa odrębne rynki, ale mogące bardzo łatwo ze sobą handlować” – stwierdził komisarz ds. handlu w rozmowie z „The Irish Times”.

Dla Irlandii Wielka Brytania to najważniejszy partner handlowy i rynek eksportowy, szczególnie w obszarze dóbr konsumenckich. Irlandia bowiem jako jedyna ma ze Zjednoczonym Królestwem granicę lądową.

UE apeluje do Wielkiej Brytanii o szybką ratyfikację umowy brexitowej

Po tym, jak wybory do brytyjskiej Izby Gmin zdecydowanie wygrała Partia Konserwatywna, przywódcy państw członkowskich Unii Europejskiej zaapelowali do Londynu o szybką ratyfikację umowy brexitowej i rychłe rozpoczęcie rozmów na temat porozumienia handlowego.

 

Liderzy unijnych państw wyrazili także swoją gotowość do …

Disclaimer: Projekt sfinansowano przy wsparciu Komisji Europejskiej. Niniejsza publikacja odzwierciedla wyłącznie poglądy autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek wykorzystanie informacji zawartych w tym tekście.