Hiszpania: Sąd Najwyższy zgodził się na ekshumację gen. Franco

Dolina Poległych, źródło: Wikipedia, fot. Jorge Díaz Bes

Dolina Poległych, źródło: Wikipedia, fot. Jorge Díaz Bes

Hiszpański Sąd Najwyższy wydał zgodę na przeprowadzenie ekshumacji szczątków przywódcy rządzącej krajem w latach 1939-1975 junty wojskowej. O usunięcie grobu dyktatora z mauzoleum w tzw. Dolinie Poległych zabiegał od ponad roku socjalistyczny rząd.

 

Decyzja Sądu Najwyższego wieńczy trwający od lipca 2018 r. spór, jaki premier Pedro Sanchez toczył z rodziną zmarłego w 1975 r. dyktatora. Pochowano go bowiem w tzw. Dolinie Poległych, monumentalnym mauzoleum wybudowanym jeszcze z polecenia gen. Franco przez jeńców z czasów hiszpańskiej wojny domowej (1936-1939). Broniący podczas walk Republiki żołnierze otrzymali po wojnie wysokie wyroki. Mogli je jednak skrócić właśnie dzięki pracy przy budowie Doliny Poległych. W sumie w mauzoleum pochowane jest prawie 34 tys. osób.

W założeniu mauzoleum miało służyć narodowemu pojednaniu po bratobójczej wojnie, ponieważ pochowano tam ofiary walk z obu stron konfliktu. W praktyce jednak było symbolem zwycięstwa wojskowych puczystów nad legalnie wybranym lewicowym rządem. „Pozostawianie prochów dyktatora w mauzoleum uwłacza pamięci ofiar wojny domowej zainicjowanej właśnie przez Franco” – przekonywał premier Sanchez.

Ale postać wojskowego dyktatora nie jest w Hiszpanii oceniana całkowicie jednoznacznie. Część Hiszpanów uważa go za bohatera, który „uratował kraj przed komunizmem”. Do czasów frankizmu nie odwołuje się jednak żadna, nawet mocno prawicowa, z głównych hiszpańskich sił politycznych.

Hiszpania: Faszystowska pieśń zabrzmiała w czasie korridy na Majorce

Setki aktywistów na rzecz praw zwierząt protestowały w weekend przed areną w Palmie na Majorce. Walki z bykami powróciły na wyspę pierwszy raz od zakazu wprowadzonego w 2017 r. Organizatorzy próbowali zagłuszyć manifestantów puszczając faszystowskie pieśni.
 

Około 400 protestujących pojawiło się …

Spory o potencjalne miejsce pochówku

Zapowiedź ekshumacji szczątków Franco wywołała mocny sprzeciw jego rodziny. Wnuki generała przekonywały, że Sanchez chce dzięki temu zdobyć punkty wyborcze i z „czystego rewanżyzmu rozdrapuje dawne rany.” Ostatecznie potomkowie Franco zgodzili się na ekshumację, ale postawili dwa warunki – przeniesienie szczątków do rodzinnego grobowca w katedrze Almudena w Madrycie oraz ponowny pogrzeb z pełnym ceremoniałem państwowym wraz z uroczystym odegraniem hymnu państwowego.

Na to rząd się nie zgodził, więc spór rozgorzał na nowo. Premier Sanchez stwierdził bowiem, że „nie pozwoli na to, aby główna świątynia stolicy stała się miejscem pochwalania frankizmu”. Grób gen. Franco to bowiem obiekt pielgrzymek jego skrajnie nacjonalistycznych zwolenników. Sanchez zaproponował więc, aby szczątki dyktatora pochować na cmentarzu Mingorrubio pod Madrytem. To jedna z głównych nekropolii hiszpańskiej stolicy. Pochowanych jest tam wielu notabli z czasów frankistowskiego reżimu, w tym żona gen. Franco – Carmen Polo.

Wnuki dyktatora odrzuciły jednak tę propozycję, ponieważ ich zdaniem otwarta przestrzeń nie pozwoli na takie zabezpieczenie grobu, aby nie został on zdewastowany przez radykalnych lewicowców. To właśnie dlatego rządowe rozporządzenie ws. ekshumacji Franco trafiło ostatecznie do Sądu Najwyższego. A ten nie tylko uznał, że można przeprowadzić ekshumację nawet bez zgody rodziny, a cmentarz Mingorrubio to „odpowiednio godne miejsce”. Również datę ekshumacji wyznaczy Sąd Najwyższy.

Zdaniem hiszpańskiej prasy premier Sanchez będzie naciskał, aby ekshumacja odbyła się jak najszybciej, aby wykorzystać tę sprawę w kampanii wyborczej przed przedterminowym głosowaniem do parlamentu, które odbędzie się 10 listopada.

Hiszpania: Będą kolejne wybory parlamentarne

Dwudniowe konsultacje „ostatniej szansy” króla Hiszpanii z liderami najważniejszych ugrupowań politycznych nie przyniosły oczekiwanego skutku. Filip VI poinformował, że obecnie „nie ma kandydata na premiera, który otrzymałby wymagane poparcie parlamentu”. Przed Hiszpanami czwarte od grudnia 2015 r. wybory parlamentarne.
 

 

Tworzenie rządu …