Hiszpania: Rodzina dyktatora chce pozwać premiera

Płyta nagrobna gen. Francisco Franco w bazylice w Dolinie Poległych, źródło Wikipedia/Xauxa, fot. Håkan Svensson

Płyta nagrobna gen. Francisco Franco w bazylice w Dolinie Poległych, źródło Wikipedia/Xauxa, fot. Håkan Svensson

Rodzina generała Francisco Franco, który twardą ręką rządził Hiszpanią przez prawie 40 lat, zamierza pozwać do sądu zarówno obecny rząd hiszpański, jak i premiera Pedro Sancheza. Chodzi o decyzję o ekshumacji zwłok dyktatora i usunięciu ich z mauzoleum w Dolinie Poległych.

 

Formalnie pozew ma złożyć Narodowa Fundacja im. Francisco Franco (FNFF). Generał, który władzę przejął dzięki rebelii i wojnie domowej, a po jej zakończeniu ostro rozprawiał się z przeciwnikami i rządził stosując represje oraz terror, dla części Hiszpanów nie jest bowiem dyktatorem, ale bohaterem, który „uratował kraj przed komunizmem”. Spory o to, czy jego grób dalej powinien znajdować się w Dolinie Poległych (Valle de los Caidos) pod Madrytem, czyli w wielkim mauzoleum wzniesionym rękami jeńców przetrzymywanych już po wojnie przez reżim frankistowski, trwają od lat. Na terenie mauzoleum spoczywają co prawda ofiary z obu stron hiszpańskiego konfliktu, ale Dolina Poległych miała przede wszystkim upamiętniać zwolenników rebelii gen. Franco.

Czego ma dotyczyć pozew?

Na stronie internetowej fundacji FNFF znalazła się opinia prawna przygotowana przez adwokata Santiago Milansa del Boscha, w myśl której wydany przez rząd socjalistycznego premiera Pedro Sancheza dekret nakazujący ekshumację i przeniesienie w inne miejsce szczątków Francisco Franco to przekroczenie przez rząd uprawnień.

Zdaniem prawnika, dekrety to sposób sprawowania władzy przeznaczony tylko dla sytuacji nagłych i ekstremalnych, a nie do zabierania głosu w toczących się od wielu lat sporach. „Kierownictwo ideologiczne rządu Sancheza chce samodzielnie zmieniać prawo. Zatwierdziło dekret w sposób przemyślany i świadomy, kierując się opłacalnością polityczną, a nie pilną koniecznością” – stwierdził w swojej ekspertyzie Milans del Bosch.

Hiszpanie usuną szczątki gen. Franco z mauzoleum zwycięzców wojny domowej

Socjalistyczny premier Pedro Sánchez zarządzi przeniesienie grobu dyktatora Francisco Franco z mauzoleum, które on sam wzniósł ku chwale zwycięstwa w wojnie domowej. Rodzina generała się sprzeciwia. Prawica i Kościół katolicki kręcą nosem.
 
Premier Sánchez zgłosi dekret, na mocy którego z monumentalnego …

O czym zdecydował rząd Hiszpanii?

Rząd w Madrycie w piątek zadecydował, że szczątki gen. Franco muszą opuścić Dolinę Poległych. „To, że dyktator spoczywa w tym samym miejscu, gdzie leżą też setki ofiar zapoczątkowanej przez niego wojny domowej narusza godność zarówno zmarłych, jak i ich rodzin” – oświadczył premier Sanchez. Potomkowie generała otrzymali 15 dni na wskazanie nowego miejsca pochówku Franco. Jeśli tak się nie stanie, rząd sam wyznaczy „godne miejsce” na nowy grób. Sama ekshumacja ma się natomiast odbyć do końca bieżącego roku.

Decyzji o zastosowaniu dekretu jako aktu prawnego sankcjonującego przeniesienie szczątków Franco broniła hiszpańska wicepremier Carmen Calvo. Stwierdziła ona, że podjęcie tej decyzji było pilne, ponieważ „od dawna prosiły o to nie tylko rodziny wielu ofiar wojny domowej, ale także ONZ”. Rodzina dyktatora przekonuje jednak, że przeniesienie jego zwłok jest niemożliwe  z powodów bezpieczeństwa, choć w podmadryckiej miejscowości El Pardo znajduje się rodzinny grobowiec, w którym początkowo miał być złożony Franco.

Hiszpania: Nowy lider prawicy bezprawnie dostał uniwersytecki tytuł?

Pablo Casado, który od czerwca stoi na czele opozycyjnej konserwatywnej Partii Ludowej, od początku tłumaczy się ze swojego wykształcenia. Teraz jednak legalność jednego z uniwersyteckich dyplomów jakimi się posługuje podważają nie dziennikarze, ale sędziowie z Madrytu. Wszystko sprawdzi wobec tego …

Kłopoty z przeprowadzeniem ekshumacji

Tymczasem sam proces ekshumacji może się okazać dla władz Hiszpanii sporym wyzwaniem. Zgody na nią nie wyraził bowiem arcybiskup Madrytu Carlos Osoro. To jemu podlega znajdującą się na terenie mauzoleum w Dolinie Poległych bazylika, w której znajduje się obecnie grób Franco. Arcybiskup podkreślił, że zgodę na ekshumację wyda dopiero wtedy, gdy zgodzi się na to rodzina generała. Premier Sanchez zapowiadał, że chce doprowadzić do przeniesienia szczątków Franco dzięki „polubownym ustaleniom”, ale wszystko wskazuje na to, że rodzina dyktatora nie zamierza iść na żaden kompromis.

W najbliższy piątek (31 sierpnia) w Dolinie Poległych ma się odbyć demonstracja przeciwników ekshumacji. Od tego momentu mają się także rozpocząć całonocne czuwania modlitewne przy grobie dyktatora.

Hiszpania: Nowy rząd chce zdjąć druty kolczaste z ogrodzenia granicznego w Ceucie i Melilli

Ceuta i Melilla to dwie niewielkie hiszpańskie enklawy na terenie Maroka. Obie stały się w ostatnich latach silnym magnesem dla mieszkańców państw Afryki Subsaharyjskiej, którzy chcą się przedostać na teren UE. W tym przypadku nie trzeba bowiem pokonywać Morza Śródziemnego, …