Gibraltar: Hiszpańsko-brytyjskie porozumienie w związku z brexitem

Przejście graniczne między Hiszpanią a Gibraltarrem, źródło: publicdomainpictures.net, fot. Guy Percival

Przejście graniczne między Hiszpanią a Gibraltarrem, źródło: publicdomainpictures.net, fot. Guy Percival

Hiszpański premier poinformował na marginesie szczytu w Brukseli, że Londyn i Madryt porozumiały się co do przyszłości Gibraltaru po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. Graniczące z Hiszpanią terytorium gibraltarskie znajduje się od ponad 300 lat pod brytyjskim zarządem. Status Gibraltaru jest jednak od dawna przyczyną brytyjsko-hiszpańskich sporów, które wzmogła perspektywa brexitu.

 

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez przekazał dziennikarzom, że „kwestia przyszłości Gibraltaru nie będzie już przeszkodą w negocjacjach nad brexitem”. Nie podał jednak wielu szczegółów brytyjsko-hiszpańskich uzgodnień w tej sprawie.

O Gibraltarze Madryt z Londynem porozmawiają bezpośrednio

Sanchez poinformował jednak, że to nie koniec rozmów na temat przyszłego statusu należącego do Wielkiej Brytanii terytorium, które leży nad Morze Śródziemnym na półwyspie na południe od Hiszpanii. Oba państwa będą już jednak prowadzić wszelkie rozmowy tylko dwustronnie. Unia Europejska nie będzie się w nie już angażować, a sprawa znika z agendy jakichkolwiek rozmów na temat brexitu. Przyszłe rozmowy na temat Gibraltaru mają się skupiać na sprawach środowiskowych, a także kwestii podatków obraz obrotu takimi towarami jak np. tytoń i wyroby tytoniowe. Wcześniej wiele tego typu spraw regulowały przepisy unijne, ale po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE powstałaby luka prawna, którą strony zamierzają teraz spokojnie wypełnić.

Premier Hiszpanii pochwalił też władze brytyjskie za otwartość w rozmowach na temat przyszłości Gibraltaru. Dodał, że – formalnie – nie doszło jeszcze do podpisania ostatecznego porozumienia, ale jest spokojny o to, że wszystko się uda. „Jeśli osiągniemy porozumienie, to świetnie. Jeśli nie, nieważne, ponieważ wciąż mamy na to czas” – powiedział Sanchez, wyjaśniając, że skoro sprawa ta nie jest już częścią negocjacji brexitowych, nie ma żadnych naglących terminów, a rozmowy mogą się toczyć bardzo spokojnie.

Kwestia Gibraltaru dodatkowo komplikuje brexit

Nowy spór – teraz to Gibraltar komplikuje brexit. Hiszpania chce bowiem wykorzystać sytuację i groźbą weta wymusić na władzy w Londynie rozmowy o przyszłym statusie spornego terytorium, a Bruksela wspiera Madryt.

Gibraltarczycy za pozostaniem w UE

Kwestia przyszłego statusu Gibraltaru nie była w toczących się negocjacjach aż tak palącą kwestią jak funkcjonowanie granicy między Irlandią a Irlandią Północną, ale także stanowiła nierozwiązany dotąd problem. Hiszpanie (a zwłaszcza poprzedni, konserwatywny rząd) wiele razy przypominali, że – tak jak każdy kraj członkowski – dysponują prawem weta podczas zatwierdzania na szczycie UE końcowego porozumienia na temat brexitu. Madryt ma także prawo blokowania wszelkich umów dotyczących np. statusu handlowego Gibraltaru.

Owo brytyjskie terytorium zamorskie jest bardzo niewielkie, ale zarobki i możliwość utrzymania się jego mieszkańców jest w dużej mierze zależna od przyszłych relacji z Hiszpanią. Dlatego ponad 96 proc. Gibraltarczyków opowiedziało się w referendum z 2016 r. za pozostaniem Wielkiej Brytanii w UE. Dotąd wiele praw i ulg gwarantowało im właśnie członkostwo w Unii Europejskiej, teraz tych gwarancji zabraknie. Z drugiej strony, tysiące mieszkańców południowej Hiszpanii także utrzymuje się z transgranicznego handlu czy wręcz pracuje na terenie Gibraltaru. Z drugiej strony, Wielka Brytania i Hiszpania toczyły też wiele gospodarczych sporów, np. o dostęp do gibraltarskich stref połowowych.

Wielka Brytania sprawuje nadzór nad Gibraltarem od 1713 r., gdy zawarto kończący wojnę o sukcesję hiszpańską pokój w Utrechcie. Dwukrotnie Gibraltarczycy głosowali już w referendum nad możliwością powrotu pod jurysdykcję Hiszpanii – pierwszy raz w 1967 r., a drugi w 2002 r. Dwukrotnie jednak możliwość taką odrzucali.

Królewska wizyta w cieniu sporu o Gibraltar

Wlk. Brytanię odwiedziła hiszpańska para królewska. Na spotkania w Londynie cień rzuca Gibraltar i trwający między oboma państwami spór o jego przyszłość.
 

Król Hiszpanii Filip VI, wraz z małżonką, królową Letycją przyjechali wczoraj (12 lipca) do Wlk. Brytanii. To pierwsza wizyta …