Francja domaga się kroków wobec Węgier za ustawę przeciwko „promowaniu homoseksualizmu”

Francuski minister ds. europejskich Clément Beaune [Twitter, @CBeaune]

Francuski minister ds. europejskich Clément Beaune / Foto via Twitter [@CBeaune]

Francja oczekuje od UE kroków przeciwko Węgrom w związku z ustawą zakazującą „promowania homoseksualizmu”, oznajmił minister ds. europejskich Clément Beaune. Stwierdził, że trudno jest wyjaśnić Francuzom, dlaczego Polska i Węgry korzystają z funduszy UE mimo lekceważenia unijnych wartości.

 

Francuski sekretarz stanu ds. europejskich Clément Beaune powiedział w rozmowie z radiem RTL, że chce zastosowania przez UE jakiejś formy kary wobec Węgier za kontrowersyjną ustawę zakazującą „propagowania homoseksualizmu” wśród niepełnoletnich.

Nowe prawo zabrania m.in. programów i materiałów edukacyjnych dla dzieci, które zdaniem węgierskich władz „promują” homoseksualizm, zmianę płci czy tożsamość seksualną inną niż ta nadana przy urodzeniu. Pozwala też na emitowanie produkcji poruszających tematykę homoseksualizmu dopiero po 23:00.

Beaune: Nie chcemy wykluczania Węgier z UE

Węgierska ustawa wywołała kontrowersje na ubiegłotygodniowym szczycie Rady Europejskiej. Jeszcze przed szczytem 17 krajów we wspólnym oświadczeniu zainicjowanym przez kraje Beneluksu potępiło przyjęte przez parlament Węgier prawo, uznając je za dyskryminujące wobec osób LGBT.

Sprawie została poświęcona też oddzielna dwuipółgodzinna debata na forum Rady. Większość państw zarzuciła Węgrom, reprezentowanym przez szefa tamtejszego rządu Viktora Orbána, lekceważenie dla unijnych wartości, przede wszystkim dla praw człowieka.

Najostrzejsze słowa padły w Brukseli z ust holenderskiego premiera Marka Rutte, który posunął się do sugestii, że Węgry powinny wyjść z Unii Europejskiej. Przed szczytem Rutte powiedział dziennikarzom, że jeśli Budapeszt nie wycofa ustawy, „to nie pozostaje im chyba nic innego, jak tylko opuścić UE”. Oznajmił, że dla niego „Węgry nie mają już miejsca w Unii Europejskiej”.

Paryż nie zgadza się z tak radykalnym postawieniem sprawy. „Nie jestem zwolennikiem wykluczenia Węgier z UE”, oznajmił Beaune. „Ale jestem zwolennikiem sankcji. Musimy coś zrobić (jeśli chodzi o postawę Węgier – red.)”, stwierdził. Zwrócił uwagę, że możliwe jest podjęcie kroków w tym kierunku w ciągu najbliższych kilku miesięcy, ale zaznaczył, że jego zdaniem to za długo.

Holandia "nie widzi miejsca w UE" dla Węgier

„Dla Węgier nie ma już miejsca w Unii Europejskiej”, stwierdził premier Holandii Mark Rutte

Węgry i Polska nie powinny korzystać z unijnego finansowania?

Francuski minister podkreślił, że francuskim wyborcom trudno jest wyjaśnić, dlaczego takie kraje, jak Węgry czy Polska mają dostęp do środków z budżetu UE, skoro całkowicie lekceważą wartości kluczowe dla Wspólnoty.

Jednocześnie wyraził powątpiewanie, czy sankcje finansowe będą „wystarczająco silnym” bodźcem, aby zniechęcić władze w Budapeszcie czy Warszawie do odstąpienia do prowadzonej dotychczas dyskryminującej polityki wobec osób o odmiennej orientacji seksualnej.

Clément Beaune sam jest osobą homoseksualną. O swojej orientacji opowiedział w grudniu ubiegłego roku w wywiadzie dla czasopisma „Têtu”. Zadeklarował wówczas, że stawia sobie za cel przeciwdziałanie „państwowej homofobii” w Polsce i na Węgrzech. Zaznaczył przy tym, że jego działania w obronie godności osób LGBT nie są motywowane względami osobistymi, a sugestie, że walczy „o siebie” byłyby dla niego obraźliwe.

Francja: Coming out Clémenta Beaune'a. Minister chce wspierać polską społeczność LGBT

Beaune chciałby na początku przyszłego roku wybrać się z wizytą do polskich „stref wolnych od ideologii LGBT”.

„Afera kraśnicka”

We wspomnianym wywiadzie Beaune zapowiedział też, że w ramach sprzeciwu wobec polityki dyskryminacji zamierza odwiedzić tzw. „strefy wolne od ideologii LGBT” w Polsce. Swoją obietnicę planował zrealizować podczas marcowej wizyty w naszym kraju i odwiedzić Kraśnik w województwie lubelskim. Wizyta nie doszła jednak do skutku.

Minister zarzucił wówczas polskiemu rządowi, że ten poprzez presję dyplomatyczną uniemożliwił mu przyjazd do Kraśnika. „Powiedziano mi, że jeśli pozostanę przy swoich pierwotnych planach, to muszę liczyć się z tym, że nie będę mógł odbyć żadnych oficjalnych, politycznych spotkań”, wytłumaczył na antenie radia France Inter.

„To oczywista nieprawda. Nikt z polskich władz nie zabraniał ani nie uniemożliwiał francuskiemu wiceministrowi wizyty w Kraśniku. Tego rodzaju sugestie nie służą dobrze atmosferze wizyty i naszym relacjom”, twierdził z kolei wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk.

W wywiadzie dla OKO.press Beaune oznajmił jednak, że nie zrezygnował ze swojego celu. „Zamierzam wrócić do Polski, będą więc pewnie inne okazje, a nie zamierzam się poddawać”, obiecał.

Clément Beaune: "Dotrzymam słowa, jeszcze pojadę do Kraśnika". Szantaż powodem rezygnacji z wizyty?

Francuski minister zasugerował, że przedstawiciele polskich władz użyli wobec niego „presji politycznej”, by skłonić go do porzucenia planów przyjazdu do Kraśnika.

UE podejmie kroki wobec Polski w związku z uchwałami anty-LGBT?

Tymczasem Komisja Europejska rozważa kroki prawne przeciwko polskiemu rządowi w związku z tzw. strefami wolnymi od „ideologii LGBT”, przekazuje agencja Reutera w oparciu o swoje źródła.

Uchwały o „samorządach wolnych od ideologii LGBT” oraz podobne dokumenty uchwaliło około stu jednostek administracyjnych na terenie kraju, obejmujące ok. 32 proc. populacji. Uchwały miały stanowić wypowiedzenie walki „poprawności politycznej oraz homo-propagandzie”, a także „seksualizacji polskich dzieci”, za którą uważana jest edukacja seksualna w szkołach.

„Sprawdzamy, czy nie doszło do naruszenia unijnych traktatów”, przekazał agencji jeden z unijnych urzędników. Uściślił jednak, że sam proces formowania „stref wolnych” jeszcze się nie zakończył. Zwolennicy rządu utrzymują, że informacja o „strefach wolnych od LGBT” jest sama w sobie kłamliwa i takie strefy w Polsce nie istnieją.

Jeśli Unia rozpocznie procedurę o naruszeniach, według Reutera może ona doprowadzić do nakazania Polsce usunięcia wspomnianych stref, co w praktyce zapewne oznaczać będzie odwołanie uchwał, a niedostosowanie się będzie wiązać się z ryzykiem surowych kar. Zapytany przez Reutera o komentarz do sprawy, rzecznik rządu stwierdził, że „w Polsce nie ma praw, które dyskryminowałyby ludzi ze względu na orientację seksualną”.

Helena Dalli: LGBTIQ nie jest ideologią – to element tożsamości [WYWIAD]

„Śledzimy sytuację w Polsce w sprawie traktowania osób LGBT i w razie potrzeby podejmiemy adekwatne działania”, podkreśla komisarz UE ds. równości.

Minister edukacji chce takiej ustawy, jak na Węgrzech

Znany z kontrowersyjnych poglądów na kwestię mniejszości seksualnych minister edukacji Przemysław Czarnek stwierdził w ostatnich dniach, że Polska powinna przyjąć identyczną ustawę w sprawie przeciwdziałania „propagandzie LGBT” jak Węgry. „Powinniśmy powielić te zapisy na gruncie polskim w całości!”, ocenił w wywiadzie dla tygodnika „Sieci”.

„W dużych miastach, takich jak Warszawa czy Poznań, dyrektorzy szkół są niejednokrotnie zmuszani przez prezydentów miast do sprowadzania do szkół elementów edukacyjnych sprzecznych z podstawami programowymi i demoralizujących młodzież”, uważa Czarnek.