Francja: Zamordowany Samuel Paty będzie odznaczony Legią Honorową. Rodzina Abdullaha Anzorowa ubiegała się o azyl w Polsce

Francuskie Zgromadzenie Narodowe uczciło minutą ciszy zabitego nauczyciela Samuela Paty'ego

Francuskie Zgromadzenie Narodowe uczciło minutą ciszy zabitego nauczyciela Samuela Paty'ego [Twitter, @JeanCASTEX]

Zamordowany nauczyciel historii Samuel Paty zostanie pośmiertnie odznaczony Orderem Narodowym Legii Honorowej, zapowiedział francuski minister edukacji Jean-Michel Blanquer. Francuskie media dotarły także do informacji, że rodzina zamachowca w przeszłości ubiegała się o azyl w Polsce.

 

Legia Honorowa jest najwyższym odznaczeniem nadawanym przez Republikę Francuską. Zapowiadając przyznanie nauczycielowi tego orderu, minister edukacji Jean-Michel Blanquer w rozmowie z BFMTV oświadczył, że Samuel Paty zostanie również Komandorem Orderu Palm Akademickich.

47-letni nauczyciel historii w szkole w Conflans-Sainte-Honorine na przedmieściach Paryża został w piątek brutalnie zamordowany przez 18-letniego Abdullaha Anzorowa, urodzonego w Moskwie Czeczena, który uzyskał prawo pobytu w marcu br. i mieszkał w normandzkiej miejscowości Évreux (oddalonej ok. 90 km od szkoły Paty’ego).

Ofiara została znaleziona z obciętą głową około 200 metrów od szkolnego budynku. Sprawcę morderstwa zastrzelili policjanci ze względu na jego agresywne zachowanie podczas interwencji funkcjonariuszy. Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie „zabójstwa w związku z działalnością terrorystyczną”. Jak dotąd zatrzymanych zostało 16 osób.

Przyczyną zamachu była lekcja na temat wolności słowa, podczas której Paty pokazywał uczniom karykatury proroka Mahometa, opublikowane niegdyś w gazecie satyrycznej „Charlie Hebdo”. Rodzicie i uczniowie liceum twierdzą, że nauczyciel nigdy nie obrażał Mahometa. Co więcej, podczas zajęć zaproponował muzułmańskim dzieciom opuszczenie na chwilę klasy, by nie poczuły się urażone pokazywaniem karykatur proroka.

Francja zamyka największy meczet w kraju

Wielki Meczet w Pantin w Paryżu jest największą muzułmańską świątynią we Francji.

Hołd narodowy

W niedzielę w Paryżu miała miejsce ogromna demonstracja na cześć zamordowanego w bestialski sposób nauczyciela i w obronie wolności słowa we Francji.

Tego samego dnia prezydent Emmanuel Macron zapowiedział wzmocnienie środków bezpieczeństwa w szkołach. W poniedziałek władze rozpoczęły serię akcji wymierzonych w ruch islamistyczny i obiecały „wojnę z wrogami Republiki”. W ramach walki z islamizmem policjanci przeprowadzili już operacje przeciwko „kilkudziesięciu osobnikom”.

W środę odbędzie się ceremonia złożenia przez Francuzów hołdu narodowego Samuelowi Paty’emu. Macron ogłosił, że uroczystość będzie miała miejsce na dziedzińcu uniwersytetu Sorbona.

Francja w szoku po morderstwie nauczyciela historii. Zabójcą 18-letni uchodźca z Czeczenii

Nauczyciel już wcześniej otrzymywał telefony z pogróżkami.

Zabójca kontaktował się z jednym rodziców atakujących Paty’ego

Tymczasem pojawiły się nowe fakty dotyczące zabójstwa. Okazało się, że w dniach poprzedzających morderstwo nauczyciela zamachowiec komunikował się z ojcem uczennicy, który w nagraniu z 8 października wzywał do mobilizacji przeciwko Paty’emu za rzekomo obrażającą muzułmanów lekcję.

Córka mężczyzny była uczennicą klasy, w której Paty przeprowadził lekcję z wykorzystaniem karykatur Mahometa. Nie uczestniczyła jednak w zajęciach, ponieważ w tym dniu nie było jej w szkole.

Cztery dni później ojciec młodej muzułmanki zamieścił w sieci kolejne nagranie atakujące Paty’ego, tym razem wystąpując w towarzystwie radykalnego islamisty Abdelhakima Sefrioui’ego. Obaj znajdują się w areszcie w związku ze sprawą.

Francja: "Charlie Hebdo" znów opublikuje karykatury Mahometa

Znany z mocno lewicowej publicystyki satyryczny francuski tygodnik „Charlie Hebdo” zapowiedział ponowną publikację budzących wielkie kontrowersje wśród wielu muzułmanów karykatur proroka Mahometa. Ponad pięć lat temu redakcja padła z podobnego powodu ofiarą ataku islamskich terrorystów.

 

Redakcja „Charlie Hebdo” najnowszą okładkę swojego …

Polska odrzuciła wniosek rodziny mordercy

W sprawie pojawił się również wątek polski. Dziennik „Le Figaro” przedstawił ze szczegółami procedurę przyznania czeczeńskiej rodzinie azylu we Francji. Dziennikarze dotarli m.in. do informacji, że ok. 2005 r. Warszawa odrzuciła wniosek o azyl dla ojca 18-letniego zamachowca.

Jak podają „Le Figaro” i tygodnika „Le Point”, rodzina Anzorowów przybyła do Francji po opuszczeniu terytorium Rosji w czerwcu 2007 r. W listopadzie 2010 r. francuski urząd ds. ochrony uchodźców i bezpaństwowców OFPRA odmówił im statusu uchodźców.

Urzędników nie przekonała wówczas argumentacja ojca Abdullaha Anzorowa, dotycząca obawy przed represjami ze strony władz rosyjskich lub czeczeńskich za poparcie dla walczących bojowników w wojnie z Moskwą i ich sojusznikami na rosyjskim Kaukazie.

Anzorow twierdził, że w 2004 r. na prośbę krewnego ukrywał pięciu bojowników. Miał za to rok później być przetrzymywany i przez tydzień torturowany. Uwolniony w zamian za okup, w sierpniu 2005 roku opuścił Rosję i wyjechał do Polski. Złożony przez niego wniosek o azyl został jednak prawdopodobnie odrzucony, co zapewne wpłynęło na decyzję francuskiego urzędu.

Francuska odmowa została jednak cofnięta przez Krajowy Sąd Azylowy już rok później, w 2011 r.