Francja: Mężczyzna, który udzielił schronienia sprawcom zamachu w Paryżu został uniewinniony

Jawad Bendaoud w chwili aresztowania na nagraniu telewizji BFMTV, źródło YouTube

Jawad Bendaoud w chwili aresztowania na nagraniu telewizji BFMTV, źródło YouTube

Sąd pierwszej instancji w Paryżu uznał, że mężczyzna, w którego mieszkaniu schronili się dwaj z organizatorów ataku w Paryżu z listopada 2015 r. jest niewinny i nie był członkiem terrorystycznej siatki. To pierwsza osoba sądzona we Francji w związku z serią zamachów, w których zginęło w sumie 130 osób, a 350 zostało rannych. Procesy osób oskarżonych o bezpośredni udział w ataku dopiero są przygotowywane.

 

31-letni Jawad Bendaoud otrzymał zarzut ukrywania dwóch członków oddziału Państwa Islamskiego, który przygotował i przeprowadził zamachy w Paryżu z listopada 2015 r. Obywatel Belgii Abdelhamid Abaaoud oraz obywatel Francji Chakib Akrouh próbowali schronić się w należącym do niego mieszkaniu w dzielnicy Saint-Denis na przedmieściach francuskiej stolicy. 18 listopada 2015 r., czyli pięć dni po ataku na paryskie restauracje oraz teatr muzyczny Bataclan, doszło do szturmu sił specjalnych na mieszkanie Bendaouda. Abaaoud zginął wówczas w strzelaninie z antyterrorystami, Akrouh wysadził się zaś w powietrze. Bendaoud został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Jego aresztowanie na żywo transmitowały francuskie telewizje informacyjne. Przed kamerami zaprzeczył od razu, że miał świadomość, iż ludzie, którym wynajął za 150 euro mieszkanie to poszukiwani terroryści. „Poproszono mnie o przysługę. Myślałem, że pomagam zwykłym ludziom” – przekonywał.

Prokuratura nie dała wiary tłumaczeniom Bendaouda. Oskarżyła go o pomoc w ukrywaniu się sprawcom zamachu terrorystycznego. Z zarzutów współorganizacji ataku prokuratorzy się natomiast szybko wycofali. Żądali dla oskarżonego kary czterech lat więzienia. Sędziowie uznali jednak, że nie ma wystarczających dowodów na to, że Bendaoud – znany już wcześniej policji z handlu narkotykami oraz drobnych przestępstw – wiedział kim są Abaaoud i Akrouh oraz zataił tę wiedzę przed organami ścigania. Sam oskarżony – jak relacjonował korespondent BBC – wydawał się na sali sądowej pewny swojej niewinności i wdawał się z sędzią w słowne potyczki. „Być może pewnego dnia trafię do piekła, ale na pewno nie za to, że wynająłem mieszkanie. Nie wiedziałem, że najemcy to terroryści” – miał mówić na sali sądowej.

Dwoje innych oskarżonych zostało skazanych

Razem z Bendaoudem na ławie oskarżonych zasiadło jeszcze dwoje innych osób. Oboje zostali skazani za związki ze sprawcami zamachu w Paryżu. Youssef Aitboulahcen został skazany na cztery lata więzienia za ukrywanie informacji o poszukiwanych terrorystach. Jego siostra zginęła w tym samym policyjnym szturmie na mieszkanie Bendaouda, w którym stracili życie Abaaoud i Akrouh. Karę pięciu lat więzienia otrzymał natomiast Mohamed Soumah, który pośredniczył w transakcji wynajmu mieszkania między Bendaoudem a terrorystami.

Jedyny z żyjących bezpośrednich sprawców zamachu w Paryżu – Salah Abdeslam – jest obecnie sądzony w Belgii. Choć udział w przygotowaniu i przeprowadzeniu ataków w stolicy Francji to najpoważniejszy zarzut jaki może usłyszeć, na razie ten 28-letni Francuz marokańskiego pochodzenia sądzony jest za strzelaninę z belgijską policją. Doszło do niej w marcu 2016 r., gdy usiłowano aresztować go na przedmieściach Brukseli, gdzie ukrywał się od czasu paryskiego zamachu. Proces Abdeslama przed sądem we Francji, dotyczący już wydarzeń w Paryżu, rozpocznie się natomiast najwcześniej w 2020 r.

Jedyny żyjący sprawca zamachów w Paryżu stanął przed sądem w Brukseli

Choć udział w przygotowaniu i przeprowadzeniu ataków terrorystycznych w stolicy Francji, w których 13 listopada 2015 r. zginęło 130 osób to najpoważniejszy zarzut jaki może usłyszeć Salah Abdeslam, na razie ten Francuz marokańskiego pochodzenia sądzony jest za strzelaninę z belgijską …