Francja: Hulajnogi elektryczne objęte kodeksem drogowym

Hulajnogi elektryczne, źródło: Flickr/Portland Bureau of Transportation, fot. Sarah Petersen (CC BY-NC-ND 2.0)

Na ulicach francuskich miast bardzo szybko przybywa elektrycznych hulajnóg. Ale przybywa także kolizji i wypadków z udziałem osób, które korzystają z tego środka transportu. E-hulajnogi wpisano więc do kodeksu drogowego. Mandaty za łamanie przepisów mogą wynieść nawet… 3 tys. euro.

 

Nie do końca wiadomo, ile jest we Francji elektrycznych hulajnóg. Władze Paryża szacują, że po samej tylko francuskiej stolicy porusza się ich przynajmniej 15 tys. Część z nich należy do konkretnych osób, reszta zaś do firm oferujących ich wynajem na minuty. Nowe przepisy obejmą jednak wszystkie elektryczne hulajnogi.

Mandaty do 3 tys. euro

Wpisanie e-hulajnóg do kodeksu drogowego sprawia, że zostały one prawnie uznane za „środek lokomocji”. Dotąd osoby jadące elektryczną hulajnogą uznawane były de iure za… pieszych. Teraz jednak będą one musiały przestrzegać dodatkowych przepisów. Zakazane będzie m.in. korzystanie podczas jazdy z telefonu komórkowego czy słuchawek. Hulajnoga będzie też musiała posiadać sprawne hamulce, sygnał dźwiękowy oraz przednie i tylne światła pozycyjne.

Co więcej, w miastach trzeba będzie poruszać się nimi po ścieżkach rowerowych. Jazda ulicą może się natomiast skończyć mandatem w wysokości 135 euro. Po jezdni będzie można pojechać tylko wtedy, jeśli nie ma obok ścieżki rowerowej, a na ulicy jest ograniczenie prędkości do maksymalnie 50 km/h. Sama hulajnoga będzie się zaś mogła rozpędzić tylko do 25 km/h. Za przekraczanie prędkości grożą mandaty w wysokości nawet 1,5 tys. euro. Recydywiści będą zaś mogli otrzymać mandat opiewający nawet na… 3 tys. euro.

Dopuszczone jest też wprowadzanie mocniejszych ograniczeń prędkości przez władze miejskie. Te w Paryżu już kilka miesięcy temu zakazały jeżdżenia elektrycznymi hulajnogami szybciej niż 20 km/h. Uregulowana jest też kwestia tego jak i gdzie można zostawiać na ulicy hulajnogę elektryczną. Paryż – jak zapowiedziała mer miasta Anne Hidalgo – wybuduje 2,5 tys. specjalnych uchwytów, do których będzie można przypiąć hulajnogę.

W wyjątkowych sytuacjach (szczegółowo opisanych w znowelizowanym kodeksie drogowym) będzie można pojechać także po chodniku. Ale wówczas dopuszczona będzie prędkość zaledwie 5 km/h. Natomiast poza miastami jechać będzie można tylko po ścieżkach rowerowych lub tzw. zielonych ścieżkach.

Francja: Śmiertelny wypadek na elektrycznej hulajnodze. Będą kolejne ograniczenia?

25-letni mężczyzna zmarł w szpitalu w Paryżu po tym, jak jadąc elektryczną hulajnogą zderzył się z ciężarówką na jednej z ulic w turystycznej dzielnicy Montmartre. Pierwszy przypadek śmiertelnego wypadku na elektrycznej hulajnodze wywołał we Francji debatę na temat konieczności dalszego …

Śmiertelne wypadki z udziałem e-hulajnóg

Obowiązkowo trzeba będzie także mieć kask (taki jak rowerzyści) oraz posiadać odblaskowe elementy (choć akurat w miastach będzie to tylko zalecane). Z hulajnóg elektrycznych będzie także można skorzystać dopiero wtedy, gdy się ukończy 12 lat. Nowy kodeks drogowy już we Francji obowiązuje, ale niektóre przepisy – te które dotyczą wyposażenia hulajnóg w światła czy sygnały dźwiękowe – wejdą w życie dopiero od 1 lipca 2020 r., aby dać czas na dostosowanie do nich wszystkich pojazdów.

Debata o konieczności uregulowania ruchu hulajnóg elektrycznych trwała kilka miesięcy. Wywołała ją seria wypadków i kolizji z udziałem osób korzystających z tego coraz modniejszego środka transportu. W czerwcu niedaleko paryskiego Montmartre zginął także jadący elektryczną hulajnogą 25-latek, którego potrąciła ciężarówka. To on miał być winny kolizji, ponieważ zignorował sygnalizację świetlną. Do kolejnych śmiertelnych wypadków doszło też we wrześniu i październiku w Reims, Bordeaux i Bethune nieopodal granicy z Belgią.

W kwietniu w miejscowości Levallois-Perret nieopodal Paryża doszło do innego zdarzenia z tragicznym finałem. 81-letni mężczyzna przewrócił się po tym, jak potrącił go inny mężczyzna jadący hulajnogą. Ofiara tego wypadku zmarła kilka dni później, ale lekarze nie mieli pewności, czy decydującą przyczyną było właśnie owo potrącenie, więc sprawca kolizji nie otrzymał żadnych zarzutów.

Pierwsza autonomiczna ciężarówka rozpoczęła kursy po drogach publicznych

Regularne codzienne dostawy za pomocą w pełni autonomicznej ciężarówki są wciąż dopiero w fazie testowej, ale po raz pierwszy odbywają się one na drogach publicznych. Miejscem prób jest miasto Jönköping w południowej Szwecji.
 

Ważąca 26 ton ciężarówka wyprodukowana została przez szwedzką firmę …

A jak jest w Polsce?

W Polsce również trwają prace nad ustawą regulującą poruszanie się hulajnogami elektrycznymi. Nowe przepisy mają objąć wszystkie tzw. urządzenia transportu osobistego (UTO) w tym elektryczne deskorolki, segwaye, czy elektryczne monocykle. Według dzisiejszych przepisów – podobnie jak to było dotąd we Francji – domniemywa się, że osoba korzystająca z UTO to… pieszy. Np. policja zderzenie z kimś poruszającym się UTO klasyfikuje właśnie jako kolizję dwóch pieszych. Różne specjalne zasady obowiązują bowiem tylko rowerzystów. Stąd brak regulacji dotyczących np. pozostawiania hulajnóg na ulicach czy chodnikach.

Ministerstwo Infrastruktury w czerwcu przedstawiło założenia takiej ustawy. „Zależy nam na tym, aby poziom bezpieczeństwa na polskich drogach i chodnikach był jak najwyższy. Dzisiaj stan prawny hulajnóg elektrycznych jest nieuregulowany. To stwarza zagrożenie dla pieszych. Musimy podjąć to wyzwanie” – mówił wówczas minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Projekt przepisów w sierpniu przekazano do konsultacji.

Ustawa nie tylko ma dokładnie określić co jest UTO, a co nie jest, ale także ustanowić zasady poruszania się nimi. Będzie to możliwe tylko po ścieżkach rowerowych, pasach jezdni przeznaczonych dla rowerów, przejazdami przez jezdnię dla rowerów oraz jezdniami, gdzie dopuszczalna prędkość nie jest wyższa niż 30 km/h. Tylko w przypadku braku takich udogodnień będzie można poruszać po chodniku, ale „jadąc powoli i zachowując szczególną ostrożność”. W takim przypadku pierwszeństwo zawsze jednak będzie miał pieszy.

Projektu przygotowanego przez Ministerstwo Infrastruktury wciąż nie przyjęła jednak Rada Ministrów. Tymczasem w Polsce też doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem hulajnogi elektrycznej. 25-latek zginął we Wrocławiu potrącony przez pojazd typu SUV. Kierowca samochodu jechał prawidłowo, a to osoba korzystająca z hulajnogi próbowała gwałtownie przejechać z jednej strony ulicy na drugą w poprzek całej jezdni.

Szpitale w dużych polskich miastach alarmują też, że na oddziały urazowe trafia coraz więcej osób, które wywróciły się na hulajnodze elektrycznej. Spora część z nich postanowiła jeździć tym środkiem transportu w stanie nietrzeźwości.

Niemcy rozważają darmowy transport publiczny w walce ze smogiem

Uważane za samochodowy raj, Niemcy zaskoczyły swoich europejskich sąsiadów propozycją darmowego transportu publicznego. Miałoby to pomóc ograniczyć ruch samochodowy a tym samym umożliwić Berlinowi spełnienie unijnych założeń czystości powietrza.