Europejski Trybunał Praw Człowieka odrzucił skargę Silvio Berlusconiego

Silvio Berlusconi, źródło: Facebook/Forza Italia

Silvio Berlusconi, źródło: Facebook/Forza Italia

Były włoski premier zaskarżył do Trybunału w Strasburgu obowiązujący we Włoszech przepis, który zabrania prawomocnie skazanym osobom pełnić przez 6 lat funkcje publiczne. Berlusconi został w 2012 r. skazany za oszustwa podatkowe. Utracił w związku z tym mandat senatora, a potem nie mógł wystartować w kolejnych wyborach.

 

Wyrok z 2012 r. dotyczył malwersacji podatkowych w należącym do Silvio Berlusconiego koncernie Mediaset. Chodziło o oszustwa przy rozliczaniu transakcji zakupu praw do emisji filmów przez prywatne telewizje. Były włoski premier został skazany na 4 lata więzienia. Na mocy amnestii wyrok jeszcze przed jego uprawomocnieniem zredukowano do 1 roku więzienia, a karę tę – biorąc pod uwagę wiek i stan zdrowia Berlusconiego – zamieniono na ograniczenie wolności w postaci prac społecznych.

W 2012 r. we Włoszech weszła jednak w życie ustawa, która zabroniła osobom skazanym na kary wyższe niż dwuletnie więzienie sprawowania funkcji publicznych. Z chwilą uprawomocnienia się wyroku ws. Mediaset, czyli 1 sierpnia 2013 r., senatorski mandat Berlusconiego wygasł. Nie mógł on także ubiegać się o miejsce w parlamencie w kolejnych wyborach. Zakaz sprawowania funkcji publicznych miał minąć dopiero z końcem lipca 2019 r.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego: Włoski rząd prowadzi kraj ku katastrofie

Tworząca rząd Giuseppe Contego koalicja Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd nie zdaje sobie sprawy z „ogromnych szkód, jakie wyrządza Włochom” – powiedział w sobotę przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani. Oświadczył, że jego ugrupowanie jest gotowe do nowych wyborów na Półwyspie …

Berlusconi w domu seniora

Silvio Berlusconi zaskarżył jednak podciągnięcie wyroku wobec niego pod ustawę z 2012 r. Jego proces zaczął się bowiem kilka lat wcześniej. Prawnicy byłego premiera Włoch przekonywali, że ustawa mogła dotyczyć tylko postępowań sądowych wszczętych po jej wejściu w życie, a więc złamano zasadę, że prawo nie może działać wstecz. Włoski sąd uznał jednak, że liczy się data zapadnięcia wyroku, a nie rozpoczęcia procesu. Berlusconi zaskarżył więc decyzję włoskiego sędziego do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz), argumentując, że złamano m.in. reguły praworządności, proporcjonalności czy nie działania prawa wstecz.

Trybunał w Strasburgu ostatecznie odrzucił jednak skargę włoskiego polityka, przyznając tym samym rację sędziom z Włoch. Sprawa ma jednak już głównie wymiar symboliczny. W maju włoski sąd skrócił bowiem Berlusconiemu zakaz sprawowania funkcji publicznych, doceniając tym samym jego „dobre sprawowanie” podczas wykonywania wyroku. W latach 2014-2015 były włoski premier raz w tygodniu pracował jako wolontariusz w domu seniora w Mediolanie. Przestrzegał także ograniczenia mu swobody podróżowania. Przebywał na stałe w Lombardii, zaś w Rzymie mógł bywać jedynie we wtorki, środy i czwartki.

Decyzja sądu o skróceniu zakazu sprawowania funkcji publicznych zapadła jednak już po marcowych wyborach parlamentarnych. Silvio Berlusconi wciąż pozostaje więc poza włoskim parlamentem. W lipcu były premier Włoch zapowiadał nawet wycofanie swojej skargi do ETPCZ, ale ostatecznie tego nie zrobił. Wyrok Trybunału w Strasburgu jest więc ostatecznym zamknięciem tej sprawy.

Ławrow w Rzymie: Unijne sankcje to anomalia

Minister spraw zagranicznych Rosji złożył wizytę we Włoszech, gdzie skrytykował obowiązujące od 2014 r. unijne sankcje wobec Moskwy, nałożone po aneksji Krymu i wybuchu wojny na wschodzie Ukrainy.
 
Siergiej Ławrow po spotkaniu z szefem włoskiej dyplomacji Enzo Moavero Milanesim dziękował Włochom za …