Europa w objęciach koronawirusa. Wotum zaufania dla „kryzysowego” rządu w Belgii

Bruksela | The Capitals

The Capitals to codzienny biuletyn EURACTIV z całej Europy.

Belgia po 10 miesiącach doczekała się rządu federalnego. Gubernator Lombardii chce, by wojsko pilnowało, by Włosi przestrzegali zakazu wychodzenia z domów. Kolejne kraje próbują wspomóc przeciążony system zdrowia dodatkowymi rekrutacjami. Między innymi o tym piszemy w piątkowej edycji „The Capitals”.

 

 

BRUKSELA

Rząd tymczasowy i na trudne czasy. Belgijski parlament federalny udzielił w czwartek wotum zaufania nowemu rządowi tymczasowemu pod przewodnictwem Sophie Wilmes. Ma on zarządzać krajem w trakcie kryzysu, związanego z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Za powstaniem rządu zagłosowało dziewięć ugrupowań. Przeciwko opowiedziały się tylko centroprawicowy Nowy Sojusz Flamandzki oraz Interes Flamandzki, które popierają uniezależnienie się Flandrii od Belgii.

Wybory w Belgii odbyły się w maju 2019 roku, ale od tego czasu w podzielonym językowo i politycznie kraju bezskutecznie próbowano zbudować koalicję, która mogłaby wyłonić nowy rząd.

Ostatnią próbę podjęto w ubiegły weekend, jednak i tym razem rozmowy zakończyły się fiaskiem. W obliczu rozszerzania się epidemii koronawirusa partie postanowiły jednak w niedzielę udzielić poparcia tymczasowemu gabinetowi do podejmowania działań związanych z epidemią.

(Alexandra Brzozowski | EURACTIV.com)

RZYM

Czas na wojsko. Media z całego świata obiegła w czwartek informacja, że liczba zgonów z powodu koronawirusa we Włoszech przekroczyła już śmiertelne przypadki potwierdzone w Chinach (3405 osób, zaś w Chinach – 3245).

W czwartek poinformowano o 417 nowych zgonach (w środę o 475 i była to największa dzienna liczba zmarłych w jakimkolwiek kraju). Wczoraj we Włoszech poinformowano o 5322 nowych wykrytych zakażeniach (przedwczoraj o 4207).

Tymczasem gubernator regionu Lombardia Attilio Fontana powiedział w wywiadzie dla dziennika „Corriere della Sera”, że „zbyt wielu ludzi kręci się po mieście”. Samorządowiec zapowiedział złożenie prośby do premiera Włoch Giuseppe Conte o zaostrzenie środków ostrożności. „Porozmawiam z prezesem Rady Ministrów, aby zrozumieć, co można zrobić w jak najkrótszym czasie”, zapowiedział Fontana.

Gubernator Lombardii zapowiedział także, że poprosi wojsko, by działało jako „element odstraszania”, nakłaniając ludzi do przestrzegania przepisów o obowiązku przebywania w domu.

 (Gerardo Fortuna | EURACTIV.com)

Na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem jest personel medyczny

SOFIA

Winni (jak zwykle) Romowie? Władze przekonują, że wracający z zagranicy Romowie przyczynili się do rozprzestrzeniania koronawirusa w miejscach, w których dotychczas go nie było. Rząd argumentuje, że Romowie nie poddają się obowiązkowej kwarantannie.

Policja i władze samorządowe informują o dużych grupach Romów wracających do Bułgarii z Hiszpanii i Włoch. Pojawiają się propozycje, by policja zamknęła romskie dzielnice, lecz na razie takiej decyzji nie podjęto. Do 17 kwietnia Bułgaria zamyka swoje granice dla obywateli państw spoza UE.

(Krassen Nikolov | EURACTIV Bulgaria)

MADRYT

Wsparcie dla służby zdrowia. Minister zdrowia Salvador Illa poinformował w czwartek o mobilizacji do służby dodatkowych 30 tys.osób – emerytowanych pracowników oraz studentów ostatniego roku studiów medycznych. Inicjatywa ma związek z trudną sytuacją hiszpańskiej służby zdrowia, obciążonej przez coraz więcej potwierdzonych przypadków koronawirusa. 

W Madrycie co 16 minut umiera z powodu koronawirusa jedna osoba. Tylko w ciągu ostatnich 24 godzin na nowy typ patogenu zmarło w Hiszpanii 169 osób. Odnotowano też 3,5 tys. nowych przypadków zakażeń. Ich łączna liczba wzrosła do 18 077. Liczba śmiertelnych ofiar koronawirusa w Hiszpanii przekroczyła 800. Jak dotąd wyleczono 1107 osób.

Minister Salvador Illa zapewnił, że uzyskał już dodatkowe środki – 200 mln euro – na realizację projektu dodatkowego zatrudnienia. Związki zawodowe sceptycznie oceniają ministerialny plan, gdyż ich zdaniem może narazić pielęgniarki i lekarzy w średnim i podeszłym wieku na fizyczny kontakt z zakażonymi.

(EUROEFE.EURACTIV.es)

LONDYN

Powrót do pracy. Wielka Brytania wzywa emerytowanych lekarzy i pielęgniarki do pomocy w walce z koronawirusem. W czwartek ogłoszono kolejną inicjatywę rządu. Zgodnie z nią gabinet Borisa Johnsona zwróci się do 65 tys. emerytowanych pracowników National Health Servie (NHS) – systemu służby zdrowia finansowanego ze środków publicznych – do pomocy w zwalczeniu pandemii. 

(Benjamin Fox | EURACTIV.com)

WIEDEŃ

Niesubordynowani. Policja ukarała ponad 650 osób mandatami, które mogą osiągnąć nawet 3,6 tys. euro za złamanie nadzwyczajnego prawa, które ma na celu zapobiec rozprzestrzenianiu się COVID19. Parlament przyjął specjalne ustawodawstwo w ubiegłą niedzielę. Zakłada ono zakaz wychodzenia z domu, chyba że po zakupy lub do pracy (chociaż zaleca się prace z domu).

Nowe przepisy wygasną w niedzielę. Zakłada się, że ich obowiązywanie zostanie przedłużone.

(Philipp Grüll | EURACTIV.de)

PARYŻ

O ile przyhamuje gospodarka? Deficyt budżetowy Francji w 2020 r. może osiągnąć 7 proc. PKB. Prezydent Emmanuel Macron ogłosił w czwartek (19 marca) podczas wizyty w Instytucie Pasteura, że w ciągu najbliższych 10 lat rząd przeznaczy 5 mld euro na badania naukowe. 

Rząd ogłasza stopniowo pakiety na ratowanie gospodarki. Według premiera Edouarda Philippe’a, 45 mld euro ma ma zostać przeznaczone na utrzymanie miejsc pracy poprzez wsparcie dla przedsiębiorców. 

Pomimo tych zapowiedzi ekonomista Eric Chaney na zlecenie Instytutu Montaigne’a przeprowadził analizę, z której wynika, że francuska gospodarka może się skurczyć w bieżącym roku o 5 proc. PKB. 

Chaney prognozuje powiększenie francuskiego deficytu budżetowego o 7 proc PKB. Zadłużenie Francji stanowi już 100 proc.PKB, co znacznie utrudnia fiskalne manewry rządu. nawet w przypadku wyjątkowo niskiego poziomu stóp procentowych przez co obsługa długu jest jak na razie stosunkowo tania. 

(EURACTIV.FR)

ATENY

Ostatnie ostrzeżenie. Premier Kyriakos Mitsotakis przestrzegł mieszkańców kraju, aby stosowali się do nadzwyczajnych środków. W przeciwnym razie rząd będzie zmuszony do wprowadzenia znacznie bardziej drastycznych rozwiązań. 

Rząd jest zaniepokojony przypadkami osób, które próbują się przedostać na greckie wyspy. W przypadku nie dostosowania się do zakazu, Mitsotakis zapowiedział wstrzymanie jakichkolwiek połączeń. 

Władze nakazały, aby sezonowe hotele i obiekty turystyczne pozostały zamknięte do 30 kwietnia. Od 22 marca planowane jest wprowadzenie tymczasowego zakazu lotów zagranicznych. 

(Sarantis Michalopoulos | EURACTIV.com)

BERLIN

Niemcy wciąż bez poważniejszych restrykcji. W Niemczech zdiagnozowano już ponad 15 tys. osób z koronawirusem. Rząd przygotowuje się do czasu „po” kryzysie ogłaszając programy wsparcia dla przedsiębiorców i pracowników.

W środę minister finansów Olaf Scholz ogłosił pakiet pomocy w wysokości wielu miliardów euro dla samozatrudnionych i mikroprzedsiębiorstw. 

W Niemczech wciąż jednak nie podjęto decyzji – na wzór Francji, Hiszpanii czy Włoch – o zakazie opuszczania domów. Nadal w godzinach od 6:00 do 18:00 otwarte pozostają restauracje.

(Sarah Lawton | EURACTIV.de)

HELSINKI

Poluzowanie systemu. Fiński odpowiednik Komisji Nadzoru Finansowego zdecydował o obniżeniu wymogów kapitałowych instytucji kredytowych. Wymagania wobec nich spadną o 1 proc.

Decyzja ma na celu zwiększenie zdolności kredytowej banków. Rząd liczy, że w ten sposób zdolność banków do udzielania kredytów gospodarstwom domowym i przedsiębiorstwom powiększy się o 52 mld euro.

Rada Nadzoru Finansowego podkreśla, że bez względu na obecną sytuację ​​banki będą ściśle monitorowane, aby nie kierowały one dodatkowych środków na dywidendy lub premie za wyniki.

(Pekka Vänttinen | EURACTIV.com)

WARSZAWA

Bezpieczniej płacić zbliżeniowo. Polskie banknoty są poddawane kwarantannie – poinformował Narodowy Bank Polski. Dzięki temu do banków trafiają „czyste” pieniądze, którymi można się bezpiecznie posługiwać.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) rekomenduje jednak korzystanie z płatności zbliżeniowych, bo – jak ostrzega  – koronawirus może przenosić się na banknotach. Zdaniem naukowców banknoty należą bowiem do jednych z najbardziej zanieczyszczonych przedmiotów codziennego użytku, a wirusem SARS-CoV-2 potrafi się na nich utrzymać nawet do 10 dni.

Koronawirus: Polskie banknoty odkażone i po kwarantannie

(Barbara Bodalska | EURACTIV.pl)

BRATYSŁAWA

Szkoda, że to już koniec. W czwartek odbyło się ostatnie posiedzenie ustępującego rządu. Premier Peter Pellegrini (Smer-SD) powiedział mediom, że żałuje, że to już koniec. „Przejmowałem odpowiedzialność za kraj w trudnej sytuacji i przekazuję ją mojemu następcy w jeszcze trudniejszej”, powiedział polityk.

Pellegrini został premierem po tym, jak lider Smer-u Robert Fico został zmuszony do rezygnacji po morderstwie dziennikarza Jana Kuciaka. Na Słowacji odnotowano 124 przypadki koronawirusa. Nikt nie umarł. 

(Zuzana Gabrižová | EURACTIV.sk

PRAGA

Walka z dezinformacją. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych włącza się w walkę z dezinformacji na temat koronawirusa. O inicjatywie poinformował w czwartek szef MSW Jan Hamáček. Za walkę z fake newsami będzie odpowiedzialne Centrum Walki z Terroryzmem i Zagrożeniami Hybrydowymi, które powstało trzy lata temu w ramach struktur ministerstwa.

(Lukáš Hendrych | EURACTIV.cz)

BUKARESZT

Nie przyjeżdżajcie! Prezydent Klaus Iohannis powiedział w czwartek, że w obecnej sytuacji lepiej, aby Rumuni mieszkający za granicą nie przyjeżdżali do kraju na święta wielkanocne.

„Mówię to z głębokim smutkiem, ale z powodu pandemii koronawirusa byłoby lepiej, by nasi rodacy zrezygnowali z odwiedzin swoich rodzin w kraju na święta”, podkreślił Iohannis. 

Prezydent zwrócił uwagę na liczne ograniczenia podjęte przez niemal wszystkie państwa UE, jak zamknięcia granic, ograniczenie ruchu lotniczego. Ponadto przyjazd do kraju wiąże się z koniecznością poddania dwutygodniowej kwarantannie. 

Rumunia ma jedną z największych diaspor spośród krajów europejskich. Jej liczbę szacuje się na około 5 mln osób mieszkających za granicą. Najwięcej z nich mieszka w Hiszpanii i we Włoszech. W Rumunii potwierdzono jak dotąd 277 przypadków zakażeń koronawirusem. Nikt nie umarł. 

(EURACTIV.ro)