Europa w objęciach koronawirusa. Hiszpanie kupili w Chinach wadliwe testy na koronawirusa

The Capitals to codzienny biuletyn EURACTIV z całej Europy.

Hiszpanie kupili w Chinach wadliwe testy na koronawirusa. We Włoszech wysoka śmiertelność wśród lekarzy. A Wielka Brytania realizuje „medyczny brexit”. Między innymi o tym piszemy w piątkowej edycji „The Capitals”.

 

 

MADRYT

Wadliwe testy. Stowarzyszenie Chorób Zakaźnych i Mikrobiologii Klinicznej (SEIMC) poinformowało, że tzw. szybkie testy na wykrycie koronawirusa, które hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia zakupiło w Chinach, są bezużyteczne, gdyż dają wyniki fałszywie negatywne.

Hiszpanie kupili w Chinach 640 tys. testów. Jednak analiza pierwszej partii (9 tys.) wykazała, że testy są wadliwe z powodu ich niskiej czułości, poniżej 30 proc, podczas gdy wskaźnik ten powinien wynosić ponad 80 proc.

Ambasada Chin w Madrycie wyjaśniła, że testy zakupiono w firmie Shenzhen Bioeasy Biotechnology, która nie posiada oficjalnego zezwolenia na produkcję i sprzedaż tego typu testów.

„Ministerstwo ds. Handlu przekazało Hiszpanii listę firm posiadających licencje handlowe, na której nie widniała firma, u której dokonano zakupu”, napisała ambasada w oświadczeniu.

Ambasada zwróciła jednak uwagę, że partia wadliwych testów nie jest częścią kontraktu z Chinami opiewającego na kwotę 432 mln euro, w ramach którego Madryt zamierza nabyć 5,5 mln testów.

(EuroEFE.EURACTIV.es)

RZYM

Wysoka śmiertelność. Od początku epidemii COVID-19 zmarło już 41 pracowników służby zdrowia, a 6205 zostało zarażonych patogenem. „Statystyki te są gorsze niż w Chinach, gdzie potwierdzono 23 przypadki śmiertelne oraz 3,3 tys. infekcji”, napisał Filippo Anelli z włoskiej Federacji Lekarzy w liście opublikowanym w British Medical Journal.

Anelli przekonuje, że większości zarażeń – a w konsekwencji także zgonów – można by uniknąć, gdyby pracownicy służby zdrowia byli wyposażeni w odpowiedni sprzęt ochrony osobistej, jak maski, rękawiczki czy jednorazowe fartuchy. 

(Gerardo Fortuna | EURACTIV.com)

PRAGA

Pomoc i nie pomoc. Czechy zaoferowały przekazanie 10 tys. kombinezonów ochronnych dla personelu medycznego we Włoszech i Hiszpanii. „Możemy sobie na to pozwolić, a oni desperacko ich potrzebują”, powiedział minister spraw wewnętrznych Jan Hamáček. W Czechach jest obecnie około 250 tys. kombinezonów. 

Europejska solidarność w praktyce

Z drugiej strony rząd odmówił wysłania lekarzy wojskowych do państw południa Europy. „Nie mogą tam pojechać, ponieważ są potrzebni w domu”, napisał w mediach społecznościowych minister obrony Lubomír Metnar.

(Lukáš Hendrych | EURACTIV.cz)

LONDYN

Winna biurokracja. Wielka Brytania nie przystąpiła do unijnego programu zamówień sprzętu medycznego. Premier Boris Johnson tłumaczy to pomyłką biurokratyczną, która nie pozwoliła Londynowi na dotrzymanie wymaganego przez Brukselę terminu.

Media oskarżyły w czwartek rząd o realizację „medycznego brexitu” po tym, jak Wielka Brytania zdecydowała się zrezygnować z unijnego programu zakupu sprzętu medycznego – w tym brakujących na Wyspach Brytyjskich respiratorów. Londyn argumentuje, że woli oprzeć się na własnych siłach produkcyjnych. 

Przetargi rozpisane w lutym i marcu przez Komisję Europejską pozwolą na realizowanie pierwszych dostaw w ciągu najbliższych dwóch tygodni. W Wielkiej Brytanii dostępnych jest obecnie 8 tys. respiratorów. Londyn zamówił kolejnych 18 tys. w ramach unijnego programu, lecz wszelkie potrzebne dokumentu przesłano z godzinnym opóźnieniem. Wielka Brytania nadal może dołączyć do kolejnych przetargów. 

(Benjamin Fox | EURACTIV.com)

HELSINKI

Szklanka do połowy pełna. Z badania zleconego przez fińskiego nadawcę publicznego (YLE) wynika, że 49 proc. obywateli uważa działania podejmowane przez rząd w walce z koronawirusem za właściwe. Jednak 46 proc. uznało, że można więcej zrobić dla ochrony zdrowia i życia obywateli.

Najbardziej krytyczni wobec działań rządu Sanny Marin (75 proc.) są zwolennicy populistycznej Partii Finów. Z drugiej strony tylko 32 proc. wyborców Sojuszu Lewicy jest podobnego zdania. Także Zieloni (34 proc.) i socjaldemokraci (32 proc.) nie opowiadają się za dalszymi ograniczeniami.

Jednak rząd podejmuje kolejne działania. Najnowszym jest odcięcie Helsinek, czyli fińskiej stolicy, od reszty kraju. Rząd podjął tę decyzję w środę późnym popołudniem. W regionie stołecznym Uusimaa zamieszkuje 1,7 mln osób. Przez najbliższe tygodnie jego mieszkańcy będą mogli go opuścić tylko w specjalnych okolicznościach.

Stolica Finlandii odcięta od świata

(Pekka Vänttinen | EURACTIV.com)

BERLIN

Najgorsze przed nami. Podczas czwartkowej (26 marca) konferencji prasowej minister zdrowia Jens Spahn i prezes Instytutu Roberta Kocha, Lothar Wieler, powiedzieli że szczyt infekcji jeszcze nie nadszedł. 

„Nikt nie wie, co wydarzy się w najbliższych tygodniach. Musimy spowolnić tempo nowych zachorowań”, podkreślił Spahn. Obecnie rząd pracuje nad zwiększeniem zdolności szpitali, aby przygotować się na gwałtowny wzrost liczby pacjentów z COVID-19. Trwają także prace nad zwiększeniem liczby przeprowadzanych testów. W ciągu mijającego tygodnia w Niemczech przeprowadzono 360 tys. testów

(Sarah Lawton | EURACTIV.de)

WIEDEŃ

Kanclerz realista. Do 13 kwietnia przedłużono obowiązywanie godziny policyjnej w Tyrolu, gdzie w początkowej fazie zlekceważono rozprzestrzenianie się epidemii koronawirusa. Prokuratura wszczęła dochodzenie przeciwko lokalnym politykom w sprawie podejrzenia o nieumyślne popełnienie przestępstwa ze względu na narażenie mieszkańców i turystów na ryzyko zakażenia koronawirusem.

Co najmniej do 13 kwietnia potrwają ogólnokrajowe restrykcje. Austriacy liczą, że po świętach wielkanocnych sytuacja zacznie powoli wracać do normy, jednak kanclerz Sebastian Kurz studzi emocje i mówi o możliwym dalszym przedłużeniu zakazu wychodzenia z domów.

(Philipp Grüll | EURACTIV.de)

LIZBONA

Niekonwencjonalna metoda. Portugalczycy zarażeni koronawirusem będą mogli być leczeni lekami na malarię i wirusa ebola, w ramach badań sprawdzających ich użyteczność, wynika z oficjalnego rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia, które obowiązuje od czwartku (26 marca).

Tymczasem Bank Centralny szacuje, że straty dla portugalskiej gospodarki w 2020 r. sięgną 3,7 proc. PKB – wedle optymistycznego scenariusza i 5,7 proc. wedle negatywnego. Ekonomiści szacują, że stopa bezrobocia w kraju wzrośnie powyżej 10 proc.

(Lusa.pt)

BRATYSŁAWA

Tragiczna sytuacja firm. Jedna trzecia firm twierdzi, że musiała zawiesić działalność z powodu ograniczeń związanych z koronawirusem i straciła przez to jedyne źródło dochodów, wynika z nowego sondażu Stowarzyszenia Młodych Przedsiębiorców. Aż 37 proc. pracodawców sugeruje, że będzie musiało zwolnić swoich pracowników lub zaproponować im pracę w niepełnym wymiarze czasowym. Prawie 60 proc. badanych twierdzi, że środków starczy im na opłacenie faktur i pensji jeszcze tylko w przyszłym miesiącu. 

(Zuzana Gabrižová | EURACTIV.sk

PARYŻ

Dobre wieści dla klimatu. Według Państwowego Instytutu Statystyki i Badań Ekonomicznych (INSEE) aktywność gospodarcza we Francji spadła o 35 proc. INSEE szacuje, że jeden miesiąc paraliżu, jak obecnie kosztuje Francję 3 proc. PKB. We Francji zaobserwowano, że zużycie energii elektrycznej spadło w ciągu ostatnich kilkunastu dni o około 20 proc. 

(EURACTIV.FR)

BUDAPESZT

Złe wieści. Od 30 do 40 tys. ludzi straci pracę w marcu, powiedział w czwartek (26 marca) Gergely Gulyás, szef kancelarii premiera. Celem rządu jest utrzymanie wszystkich miejsc pracy. Rząd planuje pomoc dla zwalnianych poprzez znalezienie nowego zatrudnienia w ciągu maksymalnie 3 miesięcy, czyli w czasie wypłacania zasiłku dla bezrobotnych. Rząd przewiduje, że szczyt epidemii COVID-19 nadejdzie na przełomie lipca i sierpnia. 

(Vlagyiszlav Makszimov | EURACTIV.com)

SOFIA

Rząd wesprze media. Rząd zapłaci 60 proc. wynagrodzeń w mediach, które zmniejszyły  zatrudnienie z powodu kryzysu. Zanim upubliczniono plany rządu jeden z najbogatszych Bułgarów, Kiril Domuschiew, wezwał do pomocy mediom.

Biznesmen kupił rok temu jedną z dwóch największych prywatnych stacji telewizyjnych w kraju – Nova TV. Wraz z telewizją nabył również jedne z najczęściej odwiedzanych internetowych portali. W marcu biznesmen został wyleczony z zakażenia COVID-19.

(Krassen Nikolov | EURACTIV.bg)

WARSZAWA

Sejm w trybie zdalnym. Posłowie zmienili wczoraj (26 marca) regulamin Sejmu, dostosowując Izbę do pracy w sytuacjach nadzwyczajnych.  Dziś – już w zalegalizowanym trybie zdalnym – posłowie mają przyjąć tzw. tarczę antykryzysową.

W głosowaniu, w którym uczestniczyło 368 z 460 posłów (wszystkim przed wejściem do gmachu Sejmu zmierzono temperaturę), za zmianami w regulaminie umożliwiającymi m.in. pracę zdalną opowiedziało się 250 posłów, przeciwko 104, a 14 wstrzymało się od głosu. Zmiany poparli przede wszystkim posłowie PiS, Lewicy i PSL, a przeciw byli przede wszystkim posłowie Koalicji Obywatelskiej.