Estonia skarży się na Polskę ws. granic

źródło: Pixabay, fot. Yvonne Huijbens

Estońskie władze skarżą się z powodu zamknięcia przez Polskę granic w związku z pandemią koronawirusa. Na polsko-niemieckiej granicy utknęła w związku z tym grupa Estończyków. Podobny problem mają też Łotysze.

 

Estoński dziennik „Postimees” na pierwszej stronie opublikował dziś apel do polskiego rządu po estońsku i po polsku. Przypomniano w nim historyczne związki między Estonią a Polską.

„Estonia zawsze uważała Polskę za wielkiego przyjaciela. Maria, żona Johana Laidonera, szefa przedwojennej armii estońskiej, była Polką. W 1939 roku pozwoliliśmy uciec z Tallina polskiemu okrętowi podwodnemu Orzeł. Teraz prosimy o umożliwienie obywatelom estońskim powrotu do domu przez Polskę bez ograniczeń. Chcielibyśmy móc na was liczyć – teraz i w przyszłości” – głosi tekst apelu.

Chodzi o pomoc dla obywateli Estonii, którzy nie zdążyli przekroczyć polsko-niemieckiej granicy zanim tydzień temu o północy zaczęło obowiązywać jej zamknięcie przez polską Straż Graniczną dla cudzoziemców, którzy nie mają w Polsce zezwolenia na pobyt stały lub czasowy, ani nie są małżonkami lub dziećmi obywateli polskich. W podobnej sytuacji znaleźli się też obywatele Litwy i Łotwy. Jedyna możliwa dla nich droga lądowa z Niemiec, czyli taka biegnąca w całości przez teren UE, przechodzi właśnie przez Polskę.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie

Europa stała się epicentrum pandemii koronawirusa. Obecność patogenu zdiagnozowano u ponad 425 tys. ludzi na świecie, wyzdrowiała dotąd ok. 1/4 zakażonych. Ponad 4 proc. osób zarażonych umarło. 

Konwój z Litwinami przejechał przez Polskę

Po tym jak w poniedziałek (16 marca) grupa Litwinów zablokowała w proteście część dojazdu do przejścia granicznego w Świecku i po interwencji litewskiego rządu (Warszawę odwiedził specjalnie w tym celu minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevicius) busom i autobusom z obywatelami litewskimi pozwolono przejechać w specjalnych konwojach w asyście polskiej policji bez prawa do zatrzymania się na terytorium Polski. Zabrała się też z nimi część Łotyszy i Estończyków.

Ale kłopot jest z osobami w samochodach osobowych. Polskie władze zaproponowały więc podstawienie im specjalnego pociągu, który zawiózłby ich do granicy z Litwą, gdzie wszystkich przejęłyby służby litewskie. Ale wiązałoby się to z koniecznością pozostawienia nie wiadomo na jak długo wszystkich samochodów osobowych w Niemczech. Ich właściciele nie chcą się na to zgodzić i patowa sytuacja trwa już kolejny dzień. Dlatego część kierowców z państw bałtyckich znów zaczęło blokować dojazdy do przejścia granicznego.

Rozważany jest także przejazd do niemieckiego portu w Kilonii, Lubece lub Sassnitz i załadowanie samochodów oraz ich pasażerów na promy, które popłynęłyby albo do litewskiej Kłajpedy, albo do Szwecji, skąd kolejne promy rozwiozłyby już ludzi do poszczególnych krajów. To jednak scenariusz kosztowny i bardziej skomplikowany logistycznie niż przejazd kolumny osobówek przez terytorium Polski. Mimo to Łotwa i Estonia przygotowały już takie pływające jednostki.

Ponad 50-kilometrowe korki do polskiej granicy

Bardzo trudna sytuacja na granicy polsko-niemieckiej. Do polskich posterunków granicznych, które ustawiono w związku z pandemią koronawirusa, ciągną się kilkudziesięciokilometrowe korki. Chcą przez nie przejechać nie tylko polscy obywatele.

 

Gdy o północy z piątku (13 marca) na sobotę (14 marca) wchodziła …

Estonia chce europejskiego rozwiązania kwestii granic

Estońska dyplomacja prowadzi rozmowy z polskimi władzami o przepuszczeniu aut osobowych z Estonii. Stworzono nawet specjalny system rejestrowania się takich kierowców w estońskim MSZ, aby mogli stworzyć kolejny konwój. Ale strona polska ostatecznie konwoju nie wpuściła. Minister spraw zagranicznych Estonii Urmas Reinsalu wczoraj (19 marca) oficjalnie poinformował więc NATO oraz USA o sporze z Polską.

„Zakłócenia na granicy, wynikające z działań polskiej strony, mają także wymiar militarny, ponieważ wpływają na zdolność oddziałów wojskowych do przemieszczania się” – tłumaczył Reinsalu w rozmowie z estońską telewizją ETV. Wezwał do tworzenia w UE specjalnych „korytarzy humanitarnych” w związku z zamykaniem granic przez kolejne państwa członkowskie. „Mam nadzieję, że w krótkim czasie powstanie szerokie europejskie rozwiązanie w tej sprawie” – mówił Reinsalu. O sprawie rozmawiali też już telefonicznie estońska prezydent Kersti Kaljulaid oraz polski prezydent Andrzej Duda.

Kwestia zamykania granic oraz przepuszczania przez nie osób, które „utknęły” w innym państwie była omawiana także podczas środowej (18 marca) telekonferencji przywódców państw członkowskich UE. O sytuacji, a zwłaszcza o sytuacji na granicy polsko-niemieckiej, powiadomiona jest Komisja Europejska. Na razie jednak nie ma informacji o jakimś ogólnounijnym mechanizmie rozwiązania tej sytuacji. „Polacy pracują teraz nad szybkimi odprawami, zielonymi pasami, by zapewnić stworzenie korytarzy dla ciężarówek. Jest też zapewnienie wsparcia dla ludzi, którzy utknęli na granicy po niemieckiej stronie” – mówiła przewodnicząca KE Ursula von der Leyen. Zapowiedziała jednak, że Bruksela będzie się przyglądać rozwojowi sytuacji.

Koronawirus: Konwój z obywatelami Litwy jedzie przez Polskę

Około 20 aut z obywatelami Litwy jedzie przez Polskę konwojowanych przez polską policję. To ludzie, którzy utknęli na polsko-niemieckiej granicy. Próbowali przejechać do swojego kraju, ale Polska zamknęła swoje granice przed obcokrajowcami.

 

Polski zakaz wjazdu wszedł w życie w nocy z …