Zwolennicy atomu w UE coraz silniejsi. Kolejny kraj chce dołączyć do proatomowego sojuszu / Briefing z Europy

Estonia-atom-gaz-prąd-ceny-energia-Polska-Białoruś-pandemia-COVID-Morawiecki-polexit

Estonia rozważa dołączenie swojego podpisu do oświadczenia Francji i dziewięciu innych państw członkowskich UE, opowiadających się za zaliczeniem energii jądrowej do zrównoważonych źródeł energii. / Foto via [Shutterstock/vlastas]

Kolejny kraj chce dołączyć do nowego proatomowego sojuszu w UE | Sejm przyjął ustawę ws. specjalnej zapory na granicy z Białorusią | Premier Morawiecki: „Chcemy być w UE, ale nie w takiej”. Zarzuca opozycji „chorą wyobraźnię” | Nowy austriacki kanclerz popiera działania KE wobec Polski | Premier Słowenii pod ostrzałem krytyki za tweet o „Marionetkach Sorosa” | Premier Portugalii: Trzeba znaleźć złoty środek między odbudową a zrównoważonym budżetem | Nie widać końca aktywności hiszpańskiego wulkanu Cumbre Vieja | Kolejna odsłona francusko-brytyjskiej „wojny o ryby” | Między innymi o tym piszemy w piątkowym briefingu z Europy |

 

 

TALLIN

Estonia dołączy do nowego, „proatomowego” sojuszu? Estonia rozważa dołączenie swojego podpisu do oświadczenia Francji i dziewięciu innych państw członkowskich UE, opowiadających się za zaliczeniem energii jądrowej do zrównoważonych źródeł energii. Rząd w Tallinie początkowo uznał ową deklarację za „przedwczesną”, ale dziś daje do zrozumienia, że nie wyklucza zwiększenia udziału energii nuklearnej w energetycznym miksie.

W wydanym komunikacie estońskie władze podkreśliły także potrzebę zmniejszenia zależności Europy od dostaw energii z krajów trzecich. Wcześniej zainicjowane przez Francję oświadczenie podpisały Finlandia, Chorwacja, Rumunia, Polska, Węgry, Słowenia, Słowacja, Bułgaria i Czechy. Państwa postulują uwzględnienie energii atomowej w przygotowywanym przez Komisję Europejską projekcie tzw. uzupełniającego aktu delegowanego do rozporządzenia w sprawie taksonomii.

Warto zauważyć, że Finlandia była jedynym sygnatariuszem spośród państw nordyckich. Jak na razie brakuje również podpisów państw bałtyckich. Estonia zdaje się jednak „po cichu” wspierać wysiłki członków nowego, nieformalnego bloku.

W rozmowie z publicznym nadawcą ERR doradczyni ds. energii w estońskim Ministerstwie Środowiska Reelika Runnel oznajmiła, że krajowa grupa robocza ds. energii jądrowej za aprobatą rządu rozpoczęła prace nad „analizą możliwości wykorzystania energii jądrowej” w Estonii.

Bardziej stanowczy w komentarzach dla ERR był Kalev Kallemets, były poseł rządzącej obecnie Partii Reform, a teraz dyrektor generalny Fermi Energia, firmy założonej przez estońskich specjalistów ds. energii jądrowej w celu wdrażania technologii związanych z tym źródłem energii.

Zwrócił się on do takich krajów jak Niemcy, które sprzeciwiają się wspieraniu przez UE energetyki jądrowej. Zarzucił im sabotowanie „bezemisyjnego źródła, jakim jest energia jądrowa” i stwierdził, że taka postawa może wywołać „konflikty” między państwami członkowskimi.

Podkreślił jednocześnie znaczenie w UE Francji, która reprezentuje w tej kwestii odmienne stanowisko od Berlina i w dodatku ma poparcie dziewięciu innych krajów. Według niego Estonia nie może w energetyce „kurczowo trzymać się reliktów przeszłości”, zwłaszcza że wraz z Litwą już teraz wykorzystuje energię jądrową produkowaną w Finlandii i Szwecji.

(Pekka Vänttinen | EURACTIV.com | tłum. Aleksandra Krzysztoszek)

Czechy i Francja zainicjowały proatomowy sojusz. Dołączyła również Polska

„Mamy z Francją wspólne interesy. Oba nasze kraje inwestują w energię jądrową, dlatego podjęliśmy wspólne kroki”, zaznaczył minister przemysłu i handlu Karel Havlíček.

LUBLANA

Premier Jansa pod ostrzałem za tweet o „Marionetkach Sorosa”. Premier Janez Janša spotkał się z ostrą krytyką po opublikowaniu tweeta, w którym sugeruje, że wielu posłów do PE to „marionetki Sorosa”, w tym Sophie in 't Veld, przewodnicząca misji, która obecnie bada przestrzeganie przez Słowenię przepisów dotyczących praworządności i wolności mediów.

„Pilnie wzywamy Janšę do zaprzestania prowokacji przeciwko posłom do Parlamentu Europejskiego. Ataki na członków tej izby to także ataki na obywateli Europy” – zakomunikował w czwartek na Twitterze przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli. „Konstruktywna współpraca z rotacyjną prezydencją Rady może opierać się jedynie na wzajemnym zaufaniu i szacunku” – dodał.

Oświadczenie pojawiło się po tym, jak Janša opublikował na Twitterze zdjęcie z nagłówkiem „13 z 226 znanych marionetek Sorosa w parlamencie UE”, nawiązujące do węgierskiego miliardera George’a Sorosa. Janša, który często oskarżał przeciwników politycznych o bycie na liście płac Sorosa, zdążył już usunąć tweeta.

Niektórzy oskarżyli Janšę o antysemityzm. Holenderski eurodeputowany Malik Azmani określił zdjęcie jako „podłe i antysemickie” zaś przewodniczący Renew Europe, niemiecki eurodeputowany Daniel Freund powiedział, że Janša „szerzy antysemickie teorie spiskowe w stylu Orbana”.

(Sebastijan R. Maček | STA | tłum. Kinga Wysocka)

Kim jest Janez Janša – premier Słowenii, który chce bronić Polski i Węgier ws. budżetu?

Kim jest polityk, który „mógł być słoweńskim Vaclavem Havlem, ale postanowił być drugim Orbánem”?

WARSZAWA

Będzie zapora na granicy. Sejm przyjął wczoraj rządowy projekt ustawy o budowie specjalnego zabezpieczenia na granicy Polski i Białorusi. Tymczasem Białoruś zawiesiła umowę o readmisji z UE, zawartą z Unią Europejską w styczniu 2020 r. po trwających dekadę negocjacjach. Szczegóły poniżej. 

(Barbara Bodalska | EURACTIV.pl)

Sejm przyjął ustawę ws. specjalnej zapory na granicy z Białorusią

Posłowie przyjęli wczoraj rządowy projekt ustawy o budowie specjalnego zabezpieczenia na granicy Polski i Białorusi. Tymczasem Białoruś zawiesiła umowę o readmisji z UE.

Premier chce innej UE. Sejmową debatę nad ustawą o budowie specjalnej zapory wzdłuż polsko-białoruskiej zdominowało wczoraj niespodziewane wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego, który przekonywał, że polexit jest fake newsem wymyślonym przez opozycję. Szczegóły poniżej. 

(Barbara Bodalska | EURACTIV.pl)

Morawiecki: "Chcemy być w UE, ale nie w takiej". Zarzuca opozycji "chorą wyobraźnię"

Sejmową debatę nad ustawą o budowie zapory wzdłuż polsko-białoruskiej granicy zdominowało wczoraj niespodziewane wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego, poświęcone polexitowi.

PARYŻ

Według organizacji pozarządowej “Reporterzy bez granic” francuski miliarder Vincent Bolloré stanowi zagrożenie dla wolności prasy. Film dokumentalny „System B” opublikowany w czwartek (14 października) przez organizację „Reporterzy bez granic” pokazuje, że działania Vincenta Bolloré są „prawdziwym zagrożeniem dla wolności prasy i demokracji”.

Film potępił „brutalne metody” Bolloré, który dzięki udziałom swojej grupy Vivendi ma wpływy w wielu francuskich mediach, w tym telewizji (Canal +, CNews, C8), w stacjach radiowych (Europe 1, RFM and Virgin Radio) oraz prasie (Voici, Capital and Gala, Paris Match oraz Le Journal Du Dimanche).

Kilku dziennikarzy, którzy z nim pracowali, potępili „mechanizm kontroli i zastraszania wprowadzony przez Bolloré, kiedy przejmuje kontrolę nad środkiem przekazu lub gdy dziennikarze badają jego działalność”.

Dziennikarze sprzeciwiają się „systemowi kontroli informacji”, dodając, że „redakcje nie są przyzwyczajone do takich praktyk”.

Dla sekretarza generalnego RSF Christophe Deloire ten film jest „sygnałem ostrzegawczym”. Wśród swoich zaleceń organizacja „Reporterzy bez granic” zwraca się do państwa o „interweniowanie na rzecz niezależności redakcyjnej”.

Według światowego indeksu wolności prasy, opracowanego przez Reportrów bez Granic, Francja zajmuje obecnie 34. miejsce.

(Clara Bauer-Babef | EURACTIV.fr, tłum. Marlena Nowakowska)

Parlament Grecji zatwierdził pakt obronny z Francją

Porozumienie podpisali pod koniec września w Paryżu grecki premier i francuski prezydent. Ateny na jego mocy m.in. kupią trzy francuskie fregaty.

WIEDEŃ

Nowy kanclerz popiera działania KE wobec Polski. W ramach swojej pierwszej wizyty zagranicznej w roli kanclerza Austrii Alexander Schallenberg odwiedził Brukselę. W belgijskiej stolicy spotkał się z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen i szefem Rady Europejskiej Charles’em Michelem. W rozmowach z przywódcami unijnych instytucji nakreślił priorytety swojego rządu. Szczegóły poniżej. 

(Oliver Noyan | EURACTIV.de | tłum. Aleksandra Krzysztoszek)

Austria: Nowy kanclerz apeluje o stanowcze kroki KE wobec Polski

Podczas wizyty w Brukseli Alexander Schallenberg stanowczo potępił wyrok polskiego Trybunału Konstytucyjnego, podważający prymat prawa unijnego nad krajowym.

LONDYN

Francja grozi odwetem na Wielkiej Brytanii. Francja oskarża Wielką Brytanię o łamanie pobrexitowej umowy handlowej i blokowanie dostępu do łowisk francuskim rybakom. W odwecie grozi zablokowaniem przepisów pozwalających brytyjskim instytucjom finansowym działać na terenie UE. Francuscy rybacy zaś mówią o blokadzie morskiego transportu do Wielkiej Brytanii w okresie przedświątecznym. Szczegóły poniżej. 

(Anna Wolska | EURACTIV.pl)

Kolejna odsłona francusko-brytyjskiej "wojny o ryby". Francja grozi odwetem na Wielkiej Brytanii

Francja oskarża Wielką Brytanię o łamanie pobrexitowej umowy handlowej i blokowanie dostępu do łowisk francuskim rybakom.

RZYM

Pracownicy portu w Trieście ogłaszają blokadę. Pracownicy portowi w Trieście – siódmym co do wielkości porcie w Europie pod względem przeładunku towarów i pierwszym terminalu naftowym na Morzu Śródziemnym – ogłosili całkowitą blokadę rozpoczynającą się w piątek (15 października), w proteście przeciwko obowiązkowi posiadania przepustek zdrowotnych przez wszystkich pracowników we Włoszech. Jednak taki ruch może dotyczyć także innych węzłów logistycznych w całym kraju.

We wrześniu stowarzyszenie handlowe prowadzące protest, Trieste Port Workers Coordination, poinformowało, że krajowa przepustka zdrowotna – wydawana każdemu, kto jest zaszczepiony, wyzdrowiał po przebyciu COVID-19 w ciągu ostatnich sześciu miesięcy lub uzyskał negatywny wynik testu na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 w ciągu ostatnich 48 godzin – nie jest „środkiem zdrowotnym, ale środkiem dyskryminacji i szantażu, który wymaga, aby znaczna część pracowników mogła płacić za pozwolenie na pracę”.

Przedstawiciele rządu podjęli próbę mediacji: we wtorek (12 października) Ministerstwo Spraw Wewnętrznych opublikowało dokument zachęcający firmy z sektora portowego do udostępnienia bezpłatnych badań pracownikom bez przepustki zdrowotnej. Pracownicy portowi odrzucili ofertę. Według szacunków około 40 proc. pracowników portowych w Trieście i 20 proc. pracowników portowych w Genui nie posiada przepustki zdrowotnej.

Próba ministerstwa została skrytykowana przez kilku członków rządzącej koalicji – od Ligi Matteo Salviniego po Partię Demokratyczną Enrico Letty – ponieważ jest ona sprzeczna z rozumowaniem przemawiającym za wprowadzeniem obowiązku posiadania przepustki zdrowotnej dla wszystkich pracowników sektora publicznego i prywatnego i wyróżnia logistykę jako szczególny sektor wyłączony spod prawa krajowego.

(Viola Stefanello | EURACTIV.it | tłum. Kinga Wysocka)

Włochy: Po zamieszkach w Rzymie władze zdelegalizują neofaszystowskie ugrupowanie Forza Nuova?

Agresywni antyszczepionkowcy powiązani z faszystowską partią Forza Nuova wdarli się do siedziby centrali związków zawodowych i ją zdemolowali.

MADRYT

Końca nie widać. Od środowego wieczora na kanaryjskiej La Palmie, gdzie od 19 września trwa erupcja wulkanu Cumbre Vieja, zanotowano ponad 50 trzęsień ziemi. Wraz ze zwiększeniem sejsmiczności na wyspie lokalne władze przeprowadziły kolejne ewakuacje mieszkańców.

W okolicy obserwowana jest zwiększona aktywność sejsmiczna. Według hiszpańskiego Krajowego Instytutu Geograficznego (IGN), największą siłę, przekraczającą 4,5 stopnia w skali Richtera, miał wstrząs, którego epicentrum znajdowało się w rejonie miejscowości Villa de Mazo. Trzęsienie ziemi zanotowano tam po godz. 2.00 w czwartek.

Zdaniem ekspertów IGN nasilenie wstrząsów sejsmicznych występuje praktycznie na terenie całej wyspy. Dotyczy także terenów oddalonych od krateru Cumbre Vieja.

Tymczasem jak podają hiszpańskie i portugalskie media, w ostatnich dniach w powietrzu nad południową części Półwyspu Iberyjskiego gromadzi się dym z Cumbre Vieja, zawierający dwutlenek siarki. Jak szacują naukowcy ze sztabu kryzysowego, codziennie do atmosfery dostaje się ponad 8 tys. ton tego związku chemicznego.

(EuroEFE.EURACTIV.es, tłum. Mateusz Kucharczyk)

Hiszpania: Krater wulkanu na La Palmie częściowo się zapadł i wypływa z niego jeszcze więcej lawy

Erupcja wulkanu Cumbre Vieja na wyspie La Palma w archipelagu Wysp Kanaryjskich trwa już ponad dwa tygodnie.

LIZBONA

Premier: Trzeba znaleźć złoty środek między odbudową a zrównoważonym budżetem. Premier Portugalii António Costa, wypowiadając się wczoraj na temat przyszłorocznego budżetu, który parlament musi w najbliższym czasie przyjąć, porównał go do monety. Jedna strona symbolizuje odbudowę gospodarczą, a druga równoważenie dochodów i wydatków, cytuje Lusa.pt, partner EURACTIV. Międzynarodowa wiarygodność krajowej gospodarki jest bardzo ważna, stwierdził Costa.

Słowa te padły na spotkaniu z parlamentarzystami kierowanej przez premiera Partii Socjalistycznej (PS). Posłowie spotkali się w budynku parlamentu, aby omówić projekt budżetu na 2022 rok.

Wraz z ministrem stanu i finansów João Leão Costa podkreślił, że budżet musi być przede wszystkim zrównoważony. O tym samym mówił już w ubiegłą sobotę na posiedzeniu komitetu narodowego partii.

„Musimy (zapewnić – red.) ożywienie gospodarcze, wzmocnić usługi publiczne, ale jednocześnie zbilansować wydatki”, powiedział. Podkreślił, że dzięki takiemu podejściu „Portugalia wyszła z procedury nadmiernego deficytu w Unii Europejskiej, a agencje zaczęły podnosić rating kraju”.

„To bardzo ważne” zaznaczył Costa, wskazując na potrzebę utrzymania „międzynarodowej wiarygodności” kraju.

(Pedro Morais Fonseca, Lusa.pt | tłum. Aleksandra Krzysztoszek)

Premier Portugalii: Unia musi zapanować sama nad sobą, nim zacznie myśleć o rozszerzeniu

Podczas szczytu UE – Bałkany Zachodnie António Costa stwierdził, że państwa aspirujące do UE powinny najpierw rozwiązać spory z sąsiadami, zanim wstąpią w unijne szeregi.

ATENY

Burza „Ballos” sprawia kłopoty w Grecji. Kraj przygotowuje się na drugi dzień ulewnych deszczy i powodzi, ponieważ burzowy front pogodowy nazwany „Ballos” (na cześć tradycyjnego greckiego tańca), który uderzył we wczesnych godzinach czwartkowych (14 października), ma się pogorszyć.

Wszystkie szkoły w regionie Attyki, w tym w stolicy – Atenach oraz port w Pireusie i przedmieścia, będą dziś zamknięte. Szkoły na wschodnim Peloponezie, północno-wschodnim wybrzeżu Morza Egejskiego, północnej Grecji, na Półwyspie Chalcydyckim oraz na wyspie Evia również pozostaną dziś zamknięte.

Minister Ochrony Ludności i Kryzysu Klimatycznego Christos Stylianides zaapelował do wszystkich pracujących, aby unikali przemieszczania się i pracowali z domu. Stylianides zarządził również zamknięcie wszystkich dróg w niektórych częściach Aten, w tym na wybrzeżu.

Po burzy „Athena”, która w weekend (9-10 października) uderzyła w spustoszoną przez ogień wyspę Evia i inne części Grecji, „Ballos” przyniósł ulewne deszcze i burze z piorunami w większości kraju. Temperatura w Atenach spadła do 17 stopni Celsjusza, a w Salonikach do 6-8 stopni. Drogi zostały zalane w kilku dzielnicach Aten, głównie we wschodniej części miasta.

Doszło również do przerw w dostawie prądu. Straż pożarna została wezwana do pomocy w ponad 380 incydentach w Attyce. Trzydzieści osób zostało uratowanych z dachów na Korfu, gdzie władze regionalne ogłosiły stan wyjątkowy.

„Od wczoraj straż pożarna, władze regionalne i wszystkie inne zaangażowane siły zostały w pełni rozmieszczone i są gotowe na walkę z żywiołem. Muszę podkreślić, że dzięki temu planowaniu zapobiegliśmy potencjalnie nieprzyjemnym incydentom”, powiedział Stylianides. W porozumieniu z władzami regionalnymi i gminami ewakuowano mieszkańców z nieruchomości położonych w pobliżu zbiorników wodnych lub miejscach, w których istnieje znaczne ryzyko powodzi.

Minister podkreślił, że priorytetem rządu jest ratowanie życia i poprosił obywateli o przestrzeganie instrukcji wydawanych przez europejski numer alarmowy 112, aby w miarę możliwości unikać przemieszczania się. 

(Matthaios Tsimitakis | EURACTIV.gr I tłum. Monika Mojak)

Francja i Grecja wzmacniają europejski filar w NATO / Briefing z Europy

Codzienny briefing z europejskich stolic – 29 września.

BRATYSŁAWA

Bratysława nie może liczyć na unijne pieniądze. Komisarz ds. spójności i reform Elisa Ferreira powiedziała, że wsparcie dla regionu Bratysławy musi być zgodne z jego zdolnością do rozwiązywania problemów. Bratysława od dawna ma kłopoty z dostępem do europejskich funduszy strukturalnych i inwestycyjnych ze względu na wysokie PKB per capita.

Ministerstwo Inwestycji i Polityki Regionalnej odpowiedzialne za obsługę funduszy unijnych zaproponowało jednak przeniesienie 10 proc. alokacji krajowej z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego i Europejskiego Funduszu Społecznego z innych regionów do Bratysławy. To około miliarda euro.

„Bratysława potrzebuje wsparcia, ale musi być ono zgodne ze zdolnością Bratysławy do rozwiązywania swoich problemów. Z drugiej strony odwiedziłam Słowację i wiem, że są inne obszary, które muszą przejść przez Sprawiedliwą Transformację i obszary, na których Słowacja musi zająć się integracją mniejszości” – powiedziała Ferreira.

„Prosimy państwa członkowskie o przedstawienie propozycji, które przywracają równowagę i gwarantują, że pieniądze nie będą koncentrować się w jednym regionie” – dodała. Umowa o partnerstwie między Komisją a Słowacją nie została jeszcze zawarta.

Zaktualizowana wersja dokumentu powinna dotrzeć do Brukseli na początku przyszłego tygodnia. Czy i ile pieniędzy dostanie Bratysława będzie przedmiotem negocjacji. Jednak według źródeł EURACTIV Słowacja, Komisja nie zgodzi się na przeniesienie 10 proc. alokacji krajowej zaproponowanej przez ministerstwo.

(Michal Hudec | EURACTIV.sk | tłum. Kinga Wysocka)

Słowacja, Czechy i Austria chcą razem walczyć z nielegalną imigracją

„Nie chcemy powtórki z 2015 r.”, zgodzili się przywódcy, którzy spotkali się w czeskich Lednicach w ramach Formatu Sławkowskiego.

BELGRAD

Nowa umowa na rosyjski gaz. Serbska minister górnictwa i energetyki Zorana Mihajlović i rosyjski wicepremier Aleksander Nowak rozmawiali w czwartek w Moskwie o zawarciu nowej, długoterminowej umowy na dostawy gazu do Serbii.

Spotkanie odbyło się w ramach „Rosyjskiego Tygodnia Energetycznego 2021″.Mihajlović przekazała, że trwają już negocjacje między serbską państwową spółką gazową Srbijagas a Gazpromem dotyczące zarówno ilości dostarczanego surowca, jak i cen.

„Otrzymaliśmy zapewnienie od wicepremiera Rosji, że na pewno uda się znaleźć wspólne, trwałe rozwiązanie i że Serbia będzie miała wystarczającą ilość gazu także w najbliższych latach, biorąc pod uwagę, że obowiązująca umowa wygasa z końcem tego roku”, powiedziała serbska minister. Mihajlović rozmawiała też z ministrem spraw zagranicznych Węgier Peterem Szijjarto i wskazała, że oba te kraje są partnerami w dziedzinie energetyki.

Węgierski minister miał zwrócić uwagę na znaczenie stabilnych dostaw gazu ziemnego na Węgry przez terytorium Serbii i wyraził gotowość Węgier do dalszej poprawy stosunków w dziedzinie energetyki.

(EURACTIV.rs | betabriefing.com | tłum. Paulina Borowska)

Szczyt Ruchu Państw Niezaangażowanych wrócił do Belgradu. Vučić: Serbia nie przeniesie ambasady do Jerozolimy

W dniach 11-12 października odbył się w Belgradzie specjalny szczyt Ruchu Państw Niezaangażowanych, związany z 60. rocznicą pierwszej konferencji organizacji, która miała miejsce w stolicy Serbii.

BUKARESZT

Firmy energetyczne ukarane za podniesienie cen. Rumuński urząd ds. nadzoru energetycznego ANRE ukarał grzywną kilku dostawców gazu ziemnego za podniesienie cen tego surowca, który zgodnie z zawartymi z klientami umowami powinien mieć stałą stawkę.

Firmy, w tym Engie Romania, E.ON Energie Romania i Restart Energy One, zostały ukarane po tym, jak klienci skarżyli się na podwyżki cen, o których dostawcy powiadomili ich już w okresie obowiązywania umów.

ANRE zażądała, aby przedsiębiorstwa poinformowały wszystkich swoich klientów, którzy zawarli umowy o stałej stawce, że utrzymają cenę na niezmienionym poziomie przez cały okres objęty ofertą.

(Bogdan Neagu | EURACTIV.ro | tłum. Paulina Borowska)

Rumunia: Jest kandydat na nowego premiera

Dacian Cioloș ma teraz 10 dni na sformowanie gabinetu, przygotowanie programu rządzenia i zwrócenie się do parlamentu o udzielenie wotum zaufania.

SOFIA

Kryzys energetyczny w Bułgarii? Bułgarskiemu państwowemu przedsiębiorstwu gazowemu Bulgargaz kończą się środki finansowe. Istnieje ryzyko, że po 25 października firmie zabraknie pieniędzy na opłacenie dostaw surowca z Rosji i Azerbejdżanu.

Przyczyną kryzysu jest sytuacja w Toplofikacia-Sofia, firmie, która zarządza systemem centralnego ogrzewania w stolicy kraju.

Toplofikacia-Sofia zadłużyła się na 65 mln euro na gaz Bulgargazu w ciągu ostatnich 10 miesięcy. Sytuacja zagraża bezpieczeństwu energetycznemu państwa, ponieważ firma obsługuje ok. 400 tys. klientów w Sofii.

Toplofikacia-Sofia jest największym klientem Bulgargazu.“Zadłużenie Toplofikacia-Sofia zagraża bezpieczeństwu energetycznemu kraju i długoterminowym projektom strategicznym związanym z liberalizacją handlu”, napisał Bulgargaz w liście skierowanym do premiera Stefana Janewa, burmistrz Sofii Jordanki Fandykowej i Państwowej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego.

Z powodu rosnących cen gazu zobowiązania firmy Toplofikacia-Sofia mogą wzrosnąć do 180 mln euro do końca roku. Wczoraj informowaliśmy, że z powodu wzrostu cen tego surowca, natychmiastowe zamknięcie ogłosiła jedna z największych firm energetycznych w Czechach, dostarczająca gaz do 900 tys. odbiorców. Szczegóły poniżej.

(Krassen Nikolov | EURACTIV.bg | tłum. Paulina Borowska)