Erdoğan: Muzułmanie w Europie jak Żydzi przed II wojną światową? / STOLICE

Turcja, Francja, Erdogan, Macron

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan (na zdj.) oskarżył prezydenta Francji Emmanuela Macrona o prowadzenie "kampanii nienawiści przeciwko muzułmanom. / Foto via [@tcbestepe]

Rośnie napięcie między Turcją i Francją. Recep Tayyip Erdoğan odwiedzi cypryjskie „miasto duchów”? Z jakiego powodu zatrzymano szefa słowackiej specjalnej prokuratury? Między innymi o tym piszemy we wtorkowej edycji „Stolic Europy”.

 

 

PARYŻ

Macron prowadzi kampanię nienawiści? Recep Tayyip Erdoğan oskarżył prezydenta Francji Emmanuela Macrona o prowadzenie „kampanii nienawiści przeciwko muzułmanom podobną do tej przeciwko Żydom w Europie przed II wojną światową”.

Tymczasem Francja rozważa szereg środków w odpowiedzi na apele prezydenta Turcji o bojkotowanie francuskich produktów, w szczególności ograniczenie importu tureckich towarów.

Jak piszą francuskie media, po odwołaniu ambasadora Francji z Turcji badane są trzy kierunki reakcji. Po pierwsze, po wezwaniach do bojkotu, które są przekazywane przez tureckie sieci, Francja zastanawia się nad sankcjami gospodarczymi, na przykład ograniczenia importu tureckich towarów

W poniedziałek prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wezwał obywateli swojego kraju do rezygnacji z zakupów francuskich towarów w warunkach zaostrzonych stosunków pomiędzy dwoma krajami.

Oprócz Turcji wiele innych krajów muzułmańskich wezwało do bojkotu francuskich produktów. W niedzielę francuskie MSZ wydało oświadczenie, w którym zażądało natychmiastowego zaprzestania wezwań do bojkotu, nazywając je bezpodstawnymi.

(Lucie Duboua-Lorsch  | EURACTIV.FR)

Turcja krytykuje walkę Francji z islamizmem. Erdoğan radzi Macronowi, by leczył się psychiatrycznie

Francja wezwała w sobotę swojego ambasadora w Ankarze po tym, jak turecki prezydent skomentował plany Paryża ws. walki z radykalnym islamizmem.

ATENY

Prezydent Egiptu ostrzega przed Turcją. Abdel Fattah Al-Sisi ostrzegł przywódców Grecji i Cypru przed potencjalną „falą dżihadystów” we wschodniej części Morza Śródziemnego, a także przed sposobem, w jaki prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan „zaangażował islamistyczny terroryzm w swoje plany”.

(Sarantis Michalopoulos | EURACTIV.com)

Grecja wprowadza w Atenach godzinę policyjną. Celem uniknięcie zamknięcia kraju

Jakie są szczegóły nowych ograniczeń? Gdzie sytuacja jest najtrudniejsza?

NIKOZJA

Odwiedzi miasto duchów? Tymczasem prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan powiedział w poniedziałek, że odwiedzi 15 listopada kurort Warosia na północy Cypru – zwany także miastem duchów – tuż przed jego ponownym otwarciem.

Plany otwarcia zamkniętego od 1974 r. kurortu Warosia na obrzeżach Famagusty na północy wyspy wywołały nie tylko spięcie między Cyprem a nieuznawanym międzynarodowo Cyprem Północny, ale także między Grecją a Turcją. Więcej szczegółów poniżej. 

(EURACTIV.com)

Plany otwarcia kurortu na północy Cypru zaogniają sytuację na podzielonej wyspie

Plany otwarcia zamkniętego od 1974 r. kurortu Warosia na obrzeżach Famagusty na północy wyspy wywołały nie tylko spięcie między Cyprem a nieuznawanym międzynarodowo Cyprem Północny, ale także między Grecją a Turcją.

BRATYSŁAWA

Tak niewiele zabrakło do końca kadencji. Szef specjalnej słowackiej prokuratury, zajmującej się najpoważniejszymi przestępstwami, Duszan Kovaczik został zatrzymany w ubiegłym tygodniu.

Ani policja, ani prokuratura nie skomentowały zatrzymania i charakteru postawionych zarzutów. Według słowackich mediów mogą dotyczyć możliwej współpracy ze środowiskiem przestępczym.

W jednej ze spraw Kovaczik miał doprowadzić do uniemożliwienia prokuraturze złożenia zażalenia na postanowienie sądu, który w 2017 r. zwolnił z aresztu domniemanego szefa gangu.

W przeszłości Kovaczik miał też interweniować w sprawie mającego problemy z rozliczeniem podatków biznesmena Ladislava Baszternaka. Przedsiębiorca miał być blisko związany z politykami sprawującej wówczas rządy partii Kierunek – Socjaldemokracja (SMER-SD).

Kovaczik jest szefem prokuratury specjalnej od jej powstania w 2004 r., jego obecna kadencja miała zakończyć się w przyszłym roku.

Urząd Prokuratury Specjalnej uważany jest za elitarną część prokuratury i nadzoruje dochodzenia w sprawie przestępstw, które są następnie rozpatrywane przez Specjalny Sąd Karny z siedzibą w Pezinoku koło Bratysławy.

(Zuzana Gabrižová | EURACTIV.sk)

Słowacja: W parlamencie przepadła ustawa zaostrzająca prawo aborcyjne

We wtorek w słowackim parlamencie przewagą jednego głosu odrzucono projekt ograniczający dostępność aborcji.

PRAGA

Godzina policyjna i nowe zakazy. Rząd Czech wprowadził w poniedziałek wieczorem nowe restrykcje w związku z pandemią koronawirusa. Od 28 października do 3 listopada wprowadzony zostaje zakaz wychodzenia z domu w godzinach 21-5. Zakaz nie dotyczy podróży do i z pracy oraz zakupów podstawowych produktów. W niedzielę sklepy będą zamknięte.

(Aneta Zachová | EURACTIV.cz)

Czechy: Minister Jana Maláčová nazwała premiera Babiša "debilem". Potem się wycofała

Kontrowersyjne słowa padły z ust minister po nagraniu wywiadu telewizyjnego, gdy myślała, że kamera jest już wyłączona.

BELGRAD

Słowa i czyny. „Za wizytą ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa na Bałkanach stoi zamiar Moskwy utrzymania wpływów w regionie, polegający w dużej mierze na specjalnych stosunkach z Serbią i Republiką Serbską (w ramach BiH)”, napisał w poniedziałek (26 października) moskiewski dziennik Kommiersant.

Gazeta wyjaśnia, że ​​wizyta Ławrowa zbiegła się w czasie z ogłoszeniem przez Unię Europejską planu zainwestowania w regionie 20 mld euro. Komisja Europejska przeznaczyła 9 mld euro na wsparcie projektów na Bałkanach do 2024 r.

„Takie ambitne plany potwierdzają determinację Unii w umacnianiu swojej obecności w regionie po latach dystansowania się od spraw bałkańskich”, twierdzi Kommiersant.

„Najważniejsze pytanie brzmi czy prezydent Aleksandar Vučić jest przygotowany do pozostania strategicznym partnerem Rosji w regionie, gdy Moskwa będzie wspierać go nie konkretnymi działaniami, ale wyłącznie słowami”.

(EURACTIV.rsbetabriefing.com)

Serbia: Współpraca z Chinami korzystna dla obu stron? / STOLICE

Codzienny briefing z europejskich stolic – 13 października.

BERLIN

Zjazd przełożony. Obradujący w Berlinie federalny zarząd niemieckiej Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) postanowił, że wyznaczony na 4 grudnia w Stuttgarcie zjazd partii zostanie z powodu pandemii odłożony na przyszły rok.

Przyczyną jest pandemia koronawirusa. Liczba zakażonych SARS-COV-2 rośnie w Niemczech z dnia na dzień. Kanclerz Angela Merkel wzywa do pilnego działania i mówi o dramatycznej sytuacji.

(Sarah Lawton | EURACTIV.de)

Koronawirus: Niemcy aktualizują listę państw z grupy ryzyka. Są na niej województwa z Polski

Osoby przyjeżdżające do Niemiec z takich województw muszą zgłosić swój adres pobytu miejscowemu urzędowi ds. zdrowia i przedłożyć negatywny wynik testu.

WIEDEŃ

​Będzie drugi lockdown? Kanclerz Austrii Sebastian Kurz oświadczył w poniedziałek, że w razie utrzymania się znacznego wzrostu liczby zakażeń koronawirusem może być konieczny drugi lockdown. W trakcie ubiegłej doby wykryto w Austrii 2456 nowych infekcji, czyli ponad dwa razy więcej niż tydzień wcześniej.

Im wyższe są liczby infekcji, tym większa jest potrzeba bardziej restrykcyjnych przedsięwzięć. Ostatecznym przedsięwzięciem jest drugi lockdown – powiedział Kurz po okolicznościowym posiedzeniu rządu w dniu święta narodowego, upamiętniającego dzień odzyskania przez Austrię suwerenności państwowej w 1955 r.

Mamy mocno zwiększający się, ekspansywny wzrost. Sytuacja jest, także dla tych, którzy wciąż nie chcą w to wierzyć, bardzo, bardzo poważna, a żadne państwo na świecie, w tym Republika Austrii, nie dopuści do tego, by oddziały intensywnej terapii zostały obciążone ponad miarę i nie mogły już leczyć ludzi – podkreślił szef austriackiego rządu.

Jak jednocześnie dodał, nadal obowiązuje zasada, by wprowadzać tak mało ograniczeń, jak to możliwe.

(Philipp Grüll | EURACTIV.de)

Austria: Nadeszła już druga fala koronawirusa?

W piątek (11 września) austriacki rząd ogłosił zaostrzenie od poniedziałku (14 września) zasady noszenia masek ochronnych i utrzymania dystansu społecznego podczas imprez publicznych i w restauracjach.

WILNO

Jaki będzie nowy rząd? Będący dotąd przez dwie kadencje w opozycji konserwatyści zdobyli ostatecznie najwięcej mandatów do litewskiego parlamentu – Seimasu. Kandydatka na premiera z ramienia tego ugrupowania już zaprosiła do rozmów koalicyjnych dwie partie liberalne.

(Anna Wolska | EURACTIV.pl)

Litwa: Druga tura wyborów potwierdza zwycięstwo konserwatystów. Będzie rząd zdominowany przez kobiety?

Kandydatka na premiera z ramienia tego ugrupowania już zaprosiła do rozmów koalicyjnych dwie partie liberalne.

RZYM

Włosi mają dość? W Mediolanie i Turynie na północy Włoch doszło w poniedziałek do gwałtownych protestów przeciwko zaostrzeniu restrykcji w ramach walki z pandemią koronawirusa. Głównym powodem manifestacji są ograniczenia w pracy lokali gastronomicznych.

W Mediolanie podczas demonstracji z udziałem setek osób petardami, kamieniami i butelkami obrzucono siedzibę władz regionu Lombardia, które wprowadziły tam godzinę policyjną od 23.00 do 5.00. Manifestanci zaatakowali też funkcjonariuszy straży miejskiej.

Policja odpowiedziała użyciem gazów łzawiących. Podczas starć ranny został jeden policjant. Zatrzymano kilku najbardziej agresywnych uczestników manifestacji.

Do starć z policją doszło także w Turynie, gdzie manifestanci rzucali petardami w stronę policjantów. Demonstranci splądrowali też dwa sklepy. Zatrzymano 10 osób.

Włochy zamknęły od poniedziałku kina, baseny, teatry i siłownie. Bary, restauracje i kawiarnie będą pracować do godziny 18, potem mogą tylko sprzedawać posiłki na wynos. Sklepy i większość firm nadal mogą funkcjonować.

(Alessandro Follis | EURACTIV.it)

Włochy: Lombardia wprowadza godzinę policyjną. Kolejny rekord zakażeń koronawirusem

Jakie ograniczenia wprowadzają władze Lombardii? Czy rząd ogłosi wkrótce godzinę policyjną w całym kraju?

MADRYT

Unijne środki poczekają. Rząd premiera Pedra Sancheza będzie mógł odebrać środki dla Hiszpanii z unijnego programu odbudowy gospodarczej po rozpoczęciu wdrażania szeregu reform. Środki z UE powinny trafić dopiero w czerwcu 2021 r.

Dotychczas premier Pedro Sanchez zapowiadał, że Hiszpania zamierza odebrać pierwszą część pieniędzy z funduszu pomocowego w ramach bezzwrotnych grantów już w grudniu 2020 r. Podobne deklaracje składała wicepremier i minister ds. gospodarczych i transformacji cyfrowej Nadia Calvino.

W rozmowie z publiczną rozgłośnią RNE z 19 października przedstawicielka rządu wyjaśniła, że Hiszpania przed 2023 r. nie zamierza odbierać z unijnego programu odbudowy kwoty 68 mld euro, zarezerwowanej dla niej w kredytach, a jedynie część pomocy z przeznaczonych dla tego kraju bezzwrotnych subsydiów. Te docelowo mają wynieść 72 mld euro.

(EUROEFE)

Hiszpania przywraca epidemiczny stan alarmowy. Co to oznacza w praktyce?

To całkowity powrót do sytuacji z zimowo-wiosennej pierwszej fali pandemii?

BUDAPESZT

Dyplomatyczny nonsens. Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto określił w poniedziałek jako nonsens wezwanie tego dnia do MSZ w Kijowie ambasadora Węgier i wręczenie mu noty protestacyjnej.

Szijjarto oświadczył, że ambasador Istvan Ijgyarto został wezwany „w niezbyt przyjaznym tonie i nie z przyjazną intencją”.

Ukaińskie MSZ podało, że ambasadora wezwano w związku z polityczną agitacją Budapesztu na korzyść jednej z partii w czasie niedzielnych wyborów lokalnych na Ukrainie. Przekazano mu, że ministerstwo uważa za niedopuszczalne publiczne wzywanie obywateli Ukrainy przez przedstawicieli węgierskich władz do głosowania na partię ukraińskich Węgrów – Towarzystwo Węgierskiej Kultury Zakarpacia (KMKS).

„Budapeszt zadał cios wysiłkom na rzecz rozwiązania problemów w stosunkach między dwoma krajami”, dodano.

(Vlagyiszlav Makszimov | EURACTIV.com)

Węgry: Telex zastąpi Index. Na Węgrzech będą jeszcze niezależne media?

Telex tworzy 70 dziennikarzy, którzy w lipcu zrezygnowali z pracy w Indexie z obawy przed utratą przez ten portal niezależności.

ZAGRZEB

Więcej przemocy domowej. „Wzrost przemocy domowej spowodowanej obecną pandemią i związanymi z nią środkami epidemiologicznymi występuje na całym świecie i wynika z ograniczeń w poruszaniu się, które powodują, że ludzie pozostają w domach przez dłuższy czas, w tym ofiary przemocy domowej, które muszą pozostać ze swoimi oprawcami”, powiedziała przewodnicząca parlamentarnej komisji ds. równości płci i członkini opozycyjnej partii Most Marija Selak Raspudic.

Raspudic ostrzegła o niepokojącym 50 proc. wzroście liczby przestępstw dotyczących przemocy w rodzinie w okresie od kwietnia do października tego roku, która wzrosła z 511 do 752 w porównaniu z analogicznym okresem 2019 r.

(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr)