Reforma instytucji unijnych. Potrzebna, ale czy możliwa?

cofoe-konferencja-w-sprawie-przyszlosci-europy-reforma-instytucje-ue-verhofstadt-parlament-europejski-komisja

Uczestnicy Konferencji w sprawie przyszłości Europy domagają się reform w wielu kwestiach, sięgających nawet zmian w traktatach. [newsroom.consilium.europa.eu]

Europejczycy domagają się szeregu zmian w funkcjonowaniu Unii Europejskiej, ale istnieje ryzyko, że niektóre propozycje mogą okazać się zbyt kontrowersyjne, aby UE chciała je wdrożyć.

 

EURACTIV.pl opisuje wydarzenia związane z Konferencją w sprawie przyszłości Europy. Nasze teksty można odnaleźć w specjalnie dedykowanej sekcji „Przyszłość UE”.

 

Konferencja w sprawie przyszłości Europy stanowi nowy dla Unii sposób debatowania o jej problemach i wyzwaniach na najbliższe lata. Opiera się bowiem na bezpośrednich dyskusjach między obywatelami Wspólnoty, reprezentującymi jej różnorodność.

Takie forum wymiany pomysłów miało – zgodnie z założeniami – zaangażować jak największą liczbę Europejczyków w rozmowy o przyszłości Unii i tym samym przyczyniać się do jej demokratyzacji.

Jednak niektóre z propozycji zgłoszonych podczas paneli obywatelskich Konferencji mogą nie spotkać się z entuzjazmem unijnych przywódców. Uczestnicy bowiem domagają się reform w wielu kluczowych kwestiach, a nawet zmian w traktatach.

Dlaczego w Europie mało kto słyszał o inicjatywie, która może zmienić jej losy?

Młodzi Europejczycy krytykują brak przejrzystości wewnątrz UE.

Czego oczekują Europejczycy?

W rekomendacjach przyjętych na panelu obywatelskim, odbywającym się w dniach 10-12 grudnia we włoskiej Florencji, dotyczącym unijnej demokracji, praworządności, wartości i bezpieczeństwa, pojawił się szereg postulatów w zakresie m.in. umacniania demokratycznego charakteru UE, przeciwdziałania dyskryminacji, budowania tożsamości europejskiej, ale i reform instytucjonalnych. 

W rozmowie z dziennikarzami Guy Verhofstadt, europoseł grupy Renew Europe i jeden z współprzewodniczących CoFoE stwierdził, że „unijnym instytucjom będzie trudno zlekceważyć rekomendacje obywateli”.

„Trwałe zaangażowanie obywateli w CoFoE jest gwarancją, że ich rekomendacje zostaną wdrożone”, stwierdził i zaznaczył, że Konferencja jest „tak ważna” właśnie dlatego, że „nie jest to debata między Parlamentem, Radą i państwami”, a jest to aktywny udział Europejczyków.

Mimo to, daleko idące propozycje, w tym obranie kursu w stronę federalizacji, postulowane przez niektórych uczestników Konferencji, mogą być kontrowersyjne.

„Dobrze byłoby pozostać Unią państw narodowych, ale w pewnych kwestiach trzeba zmierzać w stronę federalizacji, np. w przypadku walki ze zmianami klimatu albo w kwestiach dotyczących obronności. Mogłoby to zwiększyć efektywność w tych dziedzinach”, przekonuje Daniel, uczestnik Konferencji z Holandii.

Także Alexander z Bułgarii podkreśla, że „UE powinna być bardziej federalna”. Odzwierciedleniem tych postulatów jest zawarcie w rekomendacjach zalecenia, aby wybory do Parlamentu Europejskiego były bardziej ujednolicone na całą Unię i miały charakter ponadnarodowy. 

„Unia Europejska musi budować poczucie jedności, które można osiągnąć dzięki prawdziwie jednolitym wyborom do Parlamentu Europejskiego. Takie wspólne wybory wiązałyby się z rozliczalnością posłów do Parlamentu Europejskiego, a w kampanii wyborczej dominowałyby wspólne tematy europejskie”, stwierdzono.

Zaproponowano też możliwość zorganizowania ogólnounijnego referendum w sprawach wyjątkowych, „niezwykle ważnych dla wszystkich obywateli europejskich”, które powinno być inicjowane przez PE i prawnie wiążące.

Argumentem przemawiającym za takim rozwiązaniem – zdaniem uczestników CoFoE – jest „bardziej bezpośredni wpływ na ważne decyzje w sprawach ogólnounijnych”. Zastrzeżono jednak, że zalecenie to może wymagać zmiany traktatów i dostosowania konstytucji krajowych.

Inną zmianą, wymagającą rewizji traktatów, jest postulat „rozwiązania kwestii jednomyślności” w głosowaniach na forum UE, która to utrudnia osiągnięcie porozumienia przy tak dużej liczbie państw członkowskich.

Postulaty o charakterze ponadnarodowym mogą spotkać się z poparciem nowego rządu Niemiec. W porozumieniu koalicyjnym między socjaldemokratami, chadekami i liberałami podkreślono, że koalicja chce wykorzystać Konferencję jako punkt wyjścia do reformy UE.

W dokumencie napisano, że Konferencja powinna doprowadzić do procesu konstytucyjnego, a ostatecznie do powstania europejskiego państwa federalnego.

Były premier Włoch: Koniec z jednomyślnością! Czas na dyskusję o zmianie unijnych traktatów [WYWIAD]

W najważniejszych dla UE sprawach, jak migracje czy polityka zagraniczna, państwa Wspólnoty powinny decydować większością głosów, podkreśla w rozmowie z EURACTIV.it Enrico Letta.

Jak sprawić, by Unia była przystępna dla obywateli?

Uczestnicy CoFoE zwracali uwagę, że Europejczycy niechętnie angażują się w sprawy Europy m.in. dlatego, że sposób funkcjonowania UE oraz mechanizmy zachodzące wewnątrz niej, są niezrozumiałe dla zwykłych obywateli.

Począwszy od samego rozróżniania unijnych instytucji, przez ich kompetencje aż po konkretne działania podejmowane przez Wspólnotę, Europejczycy często nie mają wystarczającego poziomu wiedzy.

„Obecnie obywatelom trudno jest zrozumieć role i funkcje każdej instytucji Unii Europejskiej. Ich nazwy nie odzwierciedlają ich funkcji. Nie można oczekiwać, że obywatele będą w stanie rozróżnić Radę Unii Europejskiej, Radę Europejską i Radę Europy. Należy unikać powtarzania tych samych członów nazw”, stwierdzono w przegłosowanych rekomendacjach.

Oprócz tego uczestnicy panelu we Florencji domagają się stworzenia przestrzeni medialnej, która miałaby stanowić receptę na niskie zainteresowanie Europejczyków sprawami europejskimi. 

„Na panelach obywatelskich widzimy, że ludzie są jednocześnie proeuropejscy, ale krytyczni wobec funkcjonowania UE. Czują, że Unia, jaką mamy dziś, nie spełnia ich oczekiwań”, mówił Verhofstadt we Florencji.

Uczestnicy CoFoE zgodnie przyznają, że chcą, aby ich głos został wysłuchany, a rekomendacje – wdrożone.

Jerzy z Krakowa, uczestniczący w panelu we Florencji zaznacza, że „Konferencja ma funkcję konsultacyjną, a my możemy być drogowskazem dla urzędników i dać coś więcej dla dyskusji w Unii, czyli rekomendacje wypracowane w bezpośrednim procesie konsultacyjnym”.

„Mam nadzieję, że Konferencja przyniesie zmiany dla Europy, ale to oczywiście zależy od sesji plenarnych w PE, to nie zależy od nas”, mówi z kolei Daniel z Holandii. Dodaje jednak, że „trudno powiedzieć czy nasz głos jest słyszalny”.

„Wiemy, że nie mamy bezpośredniego wpływu (na reformy w UE – red.). Jesteśmy tylko obywatelami, nie zostaliśmy wybrani w wyborach. Chciałbym, żeby te kwestie położono na stole i poddano dyskusji”, podkreśla Valters z Łotwy.

Poglądy uczestników CoFoE są spójne z generalnym stanowiskiem Europejczyków odnośnie funkcjonowania UE. W sondażu Parlamentu Europejskiego, opublikowanym w maju br., aż 92 proc. badanych stwierdziło, że ich głos powinien być bardziej brany pod uwagę przy podejmowaniu decyzji dotyczących przyszłości Europy.

 

„Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach programu dotacji Parlamentu Europejskiego w dziedzinie komunikacji. Parlament Europejski nie uczestniczył w przygotowaniu materiałów; podane informacje nie są dla niego wiążące i nie ponosi on żadnej odpowiedzialności za informacje i stanowiska wyrażone w ramach projektu, za które zgodnie z mającymi zastosowanie przepisami odpowiedzialni są wyłącznie autorzy, osoby udzielające wywiadów, wydawcy lub nadawcy programu. Parlament Europejski nie może być również pociągany do odpowiedzialności za pośrednie lub bezpośrednie szkody mogące wynikać z realizacji projektu”.