Nowy budżet UE: Austria chce cięć, Polska wręcz przeciwnie – Przegląd stolic

The Capitals to codzienny biuletyn EURACTIV z całej Europy.

Austria proponuje oszczędności, Niemcy są skłonne do kompromisu, Polska i grupa przyjaciół polityki spójności opowiada się przeciwko cięciom w nowym budżecie, a Finlandia zamierza pośredniczyć w osiągnięciu kompromisu. Jak pogodzić tyle sprzecznych celów? W środowej specjalnej edycji „The Capitals” zapraszamy do zapoznania się ze stanowiskami poszczególnych państw członkowskich przed zaplanowanym na czwartek specjalnym szczytem budżetowym Unii Europejskiej.

 

 

Już jutro (20 lutego) odbędzie się specjalny szczyt przywódców państw członkowskich. Przewodniczący Rady Europejskiej liczy, że uda się znaleźć kompromis w sprawie kształtu unijnego budżetu na lata 2021-2027.

Nowa kompromisowa propozycja szefa Rady Europejskiej dotycząca unijnego budżetu przewiduje nieco więcej środków dla Polski, ale zawiera regułę „pieniądze za praworządność”.

 

BERLIN

Krok wstecz. Minister finansów Olaf Scholz (SPD) skrytykował propozycję Charlesa Michela dotyczącą nowego budżetu Unii Europejskiej, nazywając go „krokiem wstecz”. Polityk ubolewa nad brakiem „innowacyjnych propozycji”. Ponadto Scholz podkreślił potrzebę opodatkowania międzynarodowych korporacji internetowych, czego nie uwzględniono w propozycji przewodniczącego Rady Europejskiej.

Pomimo krytyki i przynależności do grupy tzw. płatników netto, Berlin jest skłonny do większych wydatków niż 1 proc. dochodu narodowego brutto (DNB).

(Sarah Lawton | EURACTIV.de

WIEDEŃ

Dobry kierunek. Propozycja nowego budżetu UE przedstawiona przez Charlesa Michela idzie w dobrym kierunku, skomentowała minister ds. europejskich Karoline Edtstadler (ÖVP). Pani minister potwierdziła jednak, że Wiedeń nadal domaga się obniżenia składki „w ramach rekompensaty za to, że jako trzeci pod względem wielkości płatnik netto dajemy więcej niż otrzymujemy”. Edtstadler dodaje, że bez rabatów Austria stałaby się drugim co do wielkości płatnikiem netto.

(Philipp Grüll | EURACTIV.de)

MADRYT

Niesprawiedliwie i niewystarczająco. Propozycja Charlesa Michela nie wystarczy do osiągnięcia porozumienia, ostrzegła w poniedziałek (17 lutego) w Brukseli minister spraw zagranicznych Arantxa González Laya.

Hiszpania podkreśla, że propozycja nowego budżetu jest „niewystarczająca”, aby sprostać geopolitycznym aspiracjom UE. Dodatkowo Madryt argumentuje, że budżet w obecnej formie byłby niesprawiedliwy, ponieważ nie rozwiązałby nierówności w Unii wynikających z kryzysu finansowego z 2008 r.

Madryt z niezadowoleniem obserwuje cięcia we Wspólnej Polityce Rolnej. W Hiszpanii od kilku tygodni trwają masowe protesty rolników.

(Beatriz Rios. EURACTIV.com)

LIZBONA

Portugalia jak Hiszpania. Premier António Costa powiedział we wtorek, że nie zaakceptuje propozycji budżetu Unii Europejskiej. Lizbona nie skorzysta jednak z prawa weta, preferując konstruktywne rozwiązanie wobec argumentów prezentowanych przez „cztery skąpe kraje” [Austria, Holandia, Dania, Szwecja – red.]. 

Stanowisko rządu popierają organizacje społeczne i związkowe. „Sprzeciwiamy się cięciom w polityce spójności”, napisali liderzy organizacji we wspólnym stanowisku po poniedziałkowych rozmowach z rządem.

(Maria de Deus Rodrigues and Vanda Proença | Lusa.pt)

PARYŻ

Ça suffit! Francja „ma dość” rabatów przyznawanych nielicznym krajom europejskim, powiedziała sekretarz stanu ds. UE Amélie de Montchalin przed czwartkowym szczytem w sprawie budżetu UE.

Rząd ma nadzieję, że brexit przyczyni się do wycofania z niedobrej praktyki rabatów dla niektórych państw UE, dodała de Montchalin, mając na myśli tzw. „oszczędną czwórkę” [Austria, Holandia, Dania, Szwecja] oraz Niemcy.

„Francja także jest płatnikiem netto. Wpłacamy do budżetu więcej niż otrzymujemy. Chcemy jednak przyczynić się do rozwoju Europy i Europejczyków”, podkreśliła francuska minister.

(EURACTIV.FR)

DUBLIN

Niezadowolenie rolników. Krajowe organizacje rolnicze wzywają premiera Leo Varadkara do sprzeciwu wobec planowanych cięć we Wspólnej Polityce Rolnej w ramach nowego budżetu UE. Z ostatniej propozycji Charlesa Michela wynika, że WPR może zostać uszczuplona nawet o 14 proc. w porównaniu do aktualnej perspektywy.

Tim Cullinan, prezes Irlandzkiego Stowarzyszenia Rolników (IFA) powiedział, że „unijny budżet w obecnej sytuacji byłby dotkliwym ciosem dla irlandzkich rolników, dlatego należy go odrzucić”. 

(Samuel Stolton | EURACTIV.com)

RZYM

Minister gospodarki Roberto Gualtieri oczekuje „intensywnej” dyskusji podczas specjalnego szczytu poświęconego budżetowi UE. Włoch zauważa przy tym, że propozycja Michela nie jest wystarczająco ambitna. Z kolei minister ds. europejskich Vincenzo Amendoli uważa, że propozycja przewodniczącego Rady Europejskiej jest nieadekwatna wobec konieczności sprostania wyzwaniom Wspólnoty. 

(Gerardo Fortuna | EURACTIV.com)

HELSINKI

Kraj kompromisu. Sprawująca w drugiej połowie 2019 r. prezydencję w Radzie UE Finlandia zamierza pośredniczyć pomiędzy przeciwnymi grupami podczas czwartkowego szczytu ws. budżetu UE.

Helsinki sugerują ustalenie wydatków UE na poziomie 1,06 proc. DNB przy natychmiastowym zniesieniu rabatów dla płatników netto. Finlandia opowiada się za powiązaniem wypłaty środków z budżetu ze stanem praworządności oraz przestrzegania wartości UE. Ponadto beneficjenci Funduszu Sprawiedliwej Transformacji – co jest szczególnie istotne z punktu widzenia Polski – powinni zobowiązać się do osiągnięcia przez EU celu neutralności klimatycznej do 2050 r. Po trzecie Helsinki przekonują, że Wspólna Polityka Rolna nie powinna podlegać drastycznym cięciom.

(Pekka Vänttinen | EURACTIV.com)

WARSZAWA

Oczekiwania a rzeczywistość. „Unia Europejska potrzebuje budżetu w duchu Solidarności. Chcemy Europy jako globalnego gracza”, napisał premier Mateusz Morawiecki w artykule opublikowanym we wtorek (18 lutego) w dzienniku „Die Welt”. Polska należy do grupy krajów, które są przeciwne cięciom w polityce spójności i rolnictwa.

Tymczasem minister ds. europejskich Konrad Szymański powiedział, że nadal istnieją fundamentalne różnice między państwami członkowskimi w zakresie wydatków UE na lata 2021-2027. „Byłbym zaskoczony, gdyby się okazało, że można w tych warunkach politycznych doprowadzić do porozumienia już w czasie tego szczytu – bez względu na to, czy będzie on trwał czwartek, piątek, czy całą sobotę”, powiedział minister Szymański.

„Dostrzegamy i doceniamy to, że pozycja Polski jeśli chodzi o politykę spójności jest coraz lepsza”, powiedział minister Szymański. Najnowsza propozycja przewodniczącego Rady Charlesa Michela oznacza, że Polska straciłaby nie 20 mld, ale 18 w polityce spójności w porównaniu z obecnym unijnym budżetem.

Jednocześnie minister Szymański powiedział, że złagodzenie zasad łączenia wypłaty środków unijnych z rządami prawa jest próbą spełnienia oczekiwań Warszawy, ale nie rozwiewa wszystkich obaw. ” Polska nie zgodzi się na mechanizm, który byłby uznaniowy czy na polityczne żądanie bez obiektywnych kryteriów”.

(Mateusz Kucharczyk | EURACTIV.pl)

BRATYSŁAWA

Ręce precz od pieniędzy dla studentów. Szef dyplomacji František Ružička, który uczestniczył w poniedziałkowej Radzie do Spraw Ogólnych, nie odniósł się bezpośrednio do propozycji Michela opiewającej na 1,074 proc. DNB. Dyplomata przypomniał, że Słowacja będzie nadal będzie walczyć o swoje priorytety: silną politykę spójności i brak cięć w WPR.

Ružička dodał, że Słowacja odrzuci wszelkie cięcia w programie Erasmus. „Jeśli naprawdę chcemy stworzyć budżet UE na przyszłość, nie możemy pozwolić na radykalne obniżenie liczby udanych i ważnych programów, takich jak Erasmus +”, podkreślił szef MSZ.

To dość zaskakujące stwierdzenie, biorąc pod uwagę, że po niedawnym spotkaniu z Michelem słowacki premier Peter Pellegrini poprosił o obniżenie wydatków na programy zarządzane centralnie, wyraźnie wspominając o programie Erasmus +.

(Marián Koreň | EURACTIV.sk

PRAGA

Punkt wyjściowy. Propozycja Charlesa Michela nie jest zbyt dobrze postrzegana w Pradze. „Widzimy pewne mankamenty, ale traktujemy ten projekt jako podstawę do dalszych negocjacji”, powiedział ambasador Czech w UE Jakub Dürr.

Premier Andrej Babiš sprzeciwia się cięciom w polityce spójności i WPR. Polityk podkreśla, że UE powinna poszukać oszczędności w innych obszarach. np. poprzez wyeliminowanie rabatów.

(Aneta Zachová | EURACTIV.cz)

BUDAPESZT

Powściągliwy jak… Węgier. Rząd jak dotąd nie odniósł się do nowej propozycji budżetu UE autorstwa Charlesa Michela. Wcześniej premier Viktor Orbán zaapelował o „sprawiedliwe potraktowanie budżetu Unii Europejskiej”, dodając, że obecna koncepcja obejmuje zbyt wiele niekorzystnych rozwiązań dla biedniejszych krajów.

„Chcemy sprawiedliwego budżetu”, podkreślił Orbán. „Gdy to osiągniemy, Węgrzy dostaną to, czego chcą, a budżet będzie dostosowany do ich potrzeb”.

(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr, Vlagyiszlav Makszimov | EURACTIV.com)

BUKARESZT

Rumunia chce „ambitnego budżetu”. Bukareszt traktuje propozycje Charlesa Michela jako dobrą podstawę do negocjacji. Prezydent Klaus Iohannis podkreślił, że poprze każde „ambitne rozwiązanie”. 

Na czwartkowym szczycie Iohannis zwróci się o odpowiednie finansowanie zarówno dla polityki spójności, jak i WPR. „Rumunia potrzebuje wsparcia w ramach obu polityk, aby nadgonić zaległości do innych państw UE”, zaznaczył prezydent. 

(EURACTIV.ro)

LUBLANA

Pełna determinacja. „Naszym celem jest zminimalizowanie cięć w polityce spójności i WPR. Nie zawahamy się, jeżeli zajdzie potrzeba sięgnięcia po prawo weta”, powiedział premier Marjan Šarec.

(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr)

ZAGRZEB

Prawo beniaminka? Premier Andrej Plenkovic ma nadzieję, że jego kraj jako najmłodszy członek UE będzie w stanie uzyskać nieco więcej funduszy niż w ostatniej perspektywie finansowej. Rząd argumentuje, że Chorwacja do tej pory skorzystała z zaledwie jednego pełnego cyklu budżetowego. 

(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr)