Była premier Chorwacji: Unia Europejska upokorzyła Bośnię i Hercegowinę / Briefing z Europy

chorwacja-ukraina-bośnia-bałkany-zachodnie-wojna-rosja-gazprom-gaz-austria

Jadranka Kosor odegrała kluczową rolę w odblokowaniu rozmów akcesyjnych Chorwacji, które przez kilka lat były blokowane przez sąsiednią Słowenię. / Foto via [EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA]

Popierając jedynie Ukrainę w jej staraniach o uzyskanie statusu kandydata do UE, Unia zaniedbała i upokorzyła Bośnię i Hercegowinę, powiedziała była premier Chorwacji Jadranka Kosor | Między innymi o tym piszemy w poniedziałkowym briefingu z Europy.

 

 

ZAGRZEB

Bałkany upokorzone. Popierając jedynie Ukrainę w jej staraniach o uzyskanie statusu kandydata do UE, Unia zaniedbała i upokorzyła inny region, powiedziała była premier Chorwacji Jadranka Kosor, odnosząc się do Bałkanów Zachodnich.

Sześć państw Bałkanów Zachodnich, które chcą dołączyć do Unii Europejskiej, od ponad dekady bardzo powoli posuwa się naprzód na drodze do akcesji. 

Komisja Europejska zarekomendowała w zeszłym tygodniu przyznanie Ukrainie statusu kandydata do UE, a kluczowa decyzja w tej sprawie ma zostać podjęta przez unijnych przywódców w tym tygodniu.

Była premier Chorwacji w wywiadzie dla stacji N1 powiedziała, że deklaruje pełne poparcie dla Ukrainy. Jednak według niej „UE całkowicie zlekceważyła i upokorzyła inny region. Odnoszę się tu przede wszystkim do Bośni i Hercegowiny”.

Jadranka Kosor wskazała, że region Bałkanów Zachodnich, podobnie jak Ukraina obecnie, również był częścią krwawej wojny.

Kosor wskazała, że sam status kandydata nie oznacza wiele, a wręcz pociąga za sobą szereg zobowiązań, które w przypadku Chorwacji oznaczały walkę z korupcją i współpracę z ONZ-owskim trybunałem ds. zbrodni wojennych w byłej Jugosławii.

„Słowa Wołodymyra Zełenskiego, że uzyskanie statusu kandydata będzie oznaczało szybsze zwycięstwo Ukrainy, były bardzo nierozważne i naiwne, i powinny dać do myślenia wszystkim przywódcom UE, którzy będą o tym decydować”, powiedziała. Szczegóły poniżej. 

(Sebastijan R. Maček, Zoran Radosavljevic | EURACTIV.com, sta.si | Tłumaczenie Paulina Borowska)

Była premier Chorwacji: Popierając jedynie Ukrainę, UE upokorzyła Bośnię

Jadranka Kosor wskazała, że region Bałkanów Zachodnich, podobnie jak Ukraina obecnie, również był częścią krwawej wojny.

ZAGRZEB

Coś za coś. Chorwacki prezydent Zoran Milanović stwierdził, że jego kraj powinien poprzeć przyznanie Ukrainie statusu kandydata do Unii Europejskiej tylko wówczas, jeśli ten sam status otrzyma Bośnia i Hercegowina. Jednak na unijnych szczytach, gdzie zapadają takie decyzje, Chorwację reprezentuje premier.

Zoran Milanović już wcześniej sygnalizował, że jest przeciwny szybkiej ścieżce do uzyskania przez Ukrainę statusu oficjalnego kandydata do Unii Europejskiej. Jego zdaniem byłoby to nieuczciwe wobec tych państw Bałkanów Zachodnich, które czekały na status kandydata od wielu lat, a niektóre z nich wciąż na to czekają.

Teraz chorwacki prezydent stwierdził w rozmowie z portalem Index.hr, że jego kraj nie powinien zgadzać się na unijnym szczycie w Brukseli na status kandydata do UE dla Ukrainy, jeśli tego samego nie otrzyma Bośnia i Hercegowina. Szczegóły poniżej. 

(Anna Wolska | EURACTIV.pl)

Chorwacja poprze status kandydata do UE dla Ukrainy, jeśli Bośnia i Hercegowina dostanie to samo?

Zoran Milanović już wcześniej sygnalizował, że jest przeciwny szybkiej ścieżce do uzyskania przez Ukrainę statusu oficjalnego kandydata do Unii Europejskiej.

BRATYSŁAWA

Rosyjska ruletka. Rosyjska państwowa spółka Gazprom o połowę zmniejszyła dostawy gazu na Słowację. Słowackie władze liczą się z tym, że dostawy surowca mogą zostać odcięte całkowicie i robią zapasy.

Gazprom oficjalnie poinformował słowacką państwową spółkę SPP, która jest głównym importerem i dystrybutorem gazu na Słowacji, że zmniejsza swoje dostawy o połowę. Już w minionych dniach ilość przesyłanego z Rosji gazu malała, osiągając poziom 2/3 dotychczasowych dostaw. Szczegóły poniżej. 

(Anna Wolska | EURACTIV.pl)

Rosja zmniejsza dostawy gazu na Słowację

Słowackie władze liczą się z tym, że dostawy surowca mogą zostać odcięte całkowicie i robią zapasy.

WIEDEŃ

Nie tylko Słowacja. Gazprom ogłosił w niedzielę, że już czwarty dzień z rzędu dostarcza do Austrii mniej gazu, ale popyt jest obecnie niski, a podaż nie jest zagrożona. W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że podobna decyzja została podjęta w przypadku Słowacji.

Koncern naftowo-gazowy OMV poinformował o wzmożonym nabywaniu przez Austrię surowców, aby zabezpieczyć dostawy do klientów i odpowiednią ilość ropy i gazu w magazynach.

„Od czasu inwazji na Ukrainę nie ma już wątpliwości, że Rosja nie jest  wiarygodnym partnerem”, oceniła minister klimatu i energetyki Leonore Gewessler w wydanym w sobotę oświadczeniu. Szczegóły poniżej. 

(Laura Kabelka | EURACTIV.de | Tłumaczenie Aleksandra Krzysztoszek)

Rosja: Gazprom zmniejsza dostawy gazu do Austrii o połowę

„Od czasu inwazji na Ukrainę nie ma już wątpliwości, że Rosja nie jest  wiarygodnym partnerem”, oceniła minister klimatu i energetyki Leonore Gewessler.

PRAGA

Nowa jakość. Czeski minister edukacji, młodzieży i sportu Petr Gazdík podał się wczoraj do dymisji w związku z niedawnym skandalem korupcyjnym. Czy Czechom grozi kryzys rządowy na nieco ponad tydzień przed objęciem unijnej prezydencji?

Gazdík, który pełnił także funkcję wicelidera partii Burmistrzowie i Niezależni (STAN), nie był bezpośrednio uwikłany w aferę, ale brał udział w spotkaniach z szefem grupy przestępczej Michalem Redlem.

Oprócz byłego już ministra z Redlem kontaktował się też europoseł STAN Stanislav Polčák. Jego polityczna przyszłość również stoi dzisiaj pod znakiem zapytania. Zadecyduje o niej w tym tygodniu kierownictwo partii. Szczegóły poniżej. 

Czechy: Afera korupcyjna wstrząśnie rządem u progu unijnej prezydencji?

W ubiegłą środę zastępca burmistrza Pragi Petr Hlubuček i dziesięć innych osób zostało oskarżonych o korupcję i przestępczość zorganizowaną.