Bundestag: Reparacje wojenne dla Polski nieuzasadnione

Bundestag

Bundestag// Źródło: malditofriki via Flickr

Reparacje wojenne na rzecz Polski za straty podczas II wojny światowej są nieuzasadnione – stwierdzili eksperci Bundestagu w opinii zleconej przez wiceprzewodniczącego izby niższej niemieckiego parlamentu.

 

W ostatnich tygodniach toczy się głośna dyskusja o to, czy Niemcy mają jeszcze wobec Polski roszczenia za zniszczenia podczas II wojny światowej i czy powinni zapłacić Polsce reparacje wojenne. Debata nt. reparacji przeniosła się z polskiej sceny politycznej do Niemiec, gdzie wiceprzewodniczący Bundestagu Johannes Singhammer z bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU) zlecił parlamentarnym ekspertom stworzenie opinii prawnej ws. ważności roszczeń wobec Polski. Do ostatecznej treści opinii dotarł w piątek (1 września) „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Reparacje blokuje traktat 2+4

Roszczenia wynikające ze zbrodni hitlerowskich Niemiec dokonanych podczas II wojny światowej utraciły moc najpóźniej wraz z chwilą zawarcia 12 września 1990 r. w Moskwie traktatu o ostatecznej regulacji w odniesieniu do Niemiec – wynika z zasadniczego argumentu zawartego w opinii.

Traktat był efektem konferencji organizowanych w formacie 2+4 (RFN, NRD + Francja, Wlk. Brytania, USA, ZSRR) i doprowadził on w rezultacie do zjednoczenia Niemiec. Umowa międzynarodowa z 1990 r. rozstrzygała również kwestię granic państwa niemieckiego – w traktacie stwierdzono ostateczność granic Niemiec, w tym granicy z Polską na linii rzek Odra-Nysa Łużycka. Ponadto Niemcy zrzekły się wszelkich roszczeń terytorialnych wobec innych państw i zobowiązały się do powstrzymywania się od wysuwania ich w przyszłości.

Na jedną z konferencji formatu 2+4, zorganizowaną 17 lipca 1990 r. w Paryżu, zaproszono również przedstawicieli rządu polskiego, ale tylko w kwestiach dotyczących ustalenia granic. W ekspertyzie przygotowanej przez ekspertów Bundestagu czytamy, że mimo tego, że Polska brała udział w konferencji w stolicy Francji, „w ramach negocjacji traktatowych co najmniej milcząco zrezygnowała z dochodzenia reparacji wojennych”.

Autorzy opinii odwołali się również do stanowiska niemieckiego rządu federalnego z 1999 r., w którym przedstawiono sprawę ewentualnych reparacji dla Polski. W stanowisku tym potwierdzono ustalenia traktatu 2+4, a także stwierdzono, że od zakończenia wojny minęło ponad 50 lat i w związku z tym nie może być mowy o roszczeniach. „Stanowisko dotyczące nieistnienia państwowych roszczeń reparacyjnych w stosunkach niemiecko-polskich jest najprawdopodobniej zgodne z obowiązującym prawem międzynarodowym” – głosi fragment ekspertyzy.

Opinia prawna ekspertów Bundestagu porusza także istnienia roszczeń indywidualnych. Według parlamentarnych specjalistów, nie można mówić o odszkodowaniach ze strony osób indywidualnych przeciwko państwom, bo nie określa je prawo międzynarodowe.

„Polskie żądania są zaprzeczeniem polsko-niemieckiego projektu”

W rozmowie dla „FAZ” wiceprzewodniczący Bundestagu Johannes Singhammer stwierdził, że na przestrzeni lat między Niemcami a Polską wytworzyły się dobre sąsiedzkie relacje i to mimo pełnej cierpień przeszłości.

W kwestii reparacji wojennych dla Polski Singhammer twierdzi, że próby domagania się odszkodowań są z prawnego punktu widzenia z góry skazane na niepowodzenie. „Polskie żądania reparacji są zaprzeczeniem wspólnego, skierowanego w przyszłość projektu między Niemcami a Polską, a wręcz przeciwnie mogą spowodować niebezpieczne skutki” – powiedział polityk CSU.

Skąd wziął się temat reparacji?

Debatę o potrzebie domagania się reparacji wojennych od Niemców zainicjował prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Podczas lipcowego V kongresu PiS w Przysusze, będącego jednocześnie konwencją Zjednoczonej Prawicy, były premier powiedział, że Polska nigdy nie otrzymała odszkodowania za szkoda wyrządzone przez Niemców w czasie wojny.

W sierpniu wniosek do Biura Analiz Sejmowych o opinię prawną ws. reparacji złożył poseł PiS Arkadiusz Mularczyk – do tej pory ekspertyza nie została przedstawiona przez sejmowych prawników.

W przeprowadzonym sondażu przez IBRIS na zlecenie Radia Zet pod koniec sierpnia 51,2 proc. badanych była przeciwna występowaniu o reparacje wojenne od państwa niemieckiego. 42 proc. była za domaganiem się odszkodowań za szkody wyrządzone podczas II wojny światowej.