Bułgaria obawia się kolejnej fali zakażeń koronawirusem. Grecja zachęca młode osoby do szczepień prezentami. Włochy zrzucają maski. Między innymi o tym piszemy we wtorkowej edycji „Stolic Europy”.
SOFIA
Czas na alarm? Bułgaria jest krajem o najniższym wskaźniku szczepień przeciwko COVID-19 w UE, dlatego ma wszelkie powody, by obawiać się czwartej fali zakażeń spowodowanej wysoce zakaźnym wariantem Delta koronawirusa, rozprzestrzenianym przez odwiedzających kraj turystów, ostrzegły władze.
Bułgarskie władze mają powody do obaw. Zaledwie 14 proc. populacji kraju otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciwko COVID-19, a 12 proc. jest w pełni zaszczepionych. Dzieje się tak głównie ze względu na niechęć Bułgarów do szczepień. Przyczyniły się do tego m.in. fake newsy na temat preparatów rozpowszechniane w mediach społecznościowych.
Jednocześnie Bułgaria otwiera się na rosyjskich turystów po wznowieniu w poniedziałek (28 czerwca) regularnych lotów między obydwoma krajami mimo że w Rosji pojawiła się już nowa fala zakażeń wywołana wariantem Delta. Wskaźnik szczepień w Rosji jest jeszcze niższy niż w Bułgarii.
Zgodnie z zarządzeniem ministerstwa zdrowia z 18 maja, Bułgaria przyjmuje turystów ze świadectwami szczepień na szczepionki zatwierdzone w krajach UE, ale także na rosyjską szczepionkę Sputnik V. Honorowane są również preparaty produkowane w Chinach.
Według krajowych ekspertów wariant Delta koronawirusa może stać się dominujący już w sierpniu, a przyjeżdżający na wakacje turyści mogą przyczynić się do szybszego jego rozprzestrzeniania.
Bułgarskie władze zwracają się do rodaków o jak najszybsze zaszczepienie. Jak dotąd w kraju wykryto siedem przypadków wariantów Delta.
(Krassen Nikolov | EURACTIV.bg)
ATENY
„Przepustka wolności”. Wczoraj informowaliśmy, że greckie władze po krytyce m.in. ze strony Niemiec i Francji zwłaszcza za uznanie rosyjskiej szczepionki Sputnik V, zdecydowały się wymagać wyniku testu PCR od rosyjskich turystów, nawet jeśli są oni w pełni zaszczepieni rosyjskim szczepionką.
Po ponownym otwarciu się na turystów w połowie maja, rząd w Atenach poinformował, że zaakceptuje świadectwa szczepień wykonane szczepionkami Sputnik oraz Sinovac, które nie zostały zatwierdzone przez Europejską Agencję Leków (EMA). Posiadanie zaświadczenia miało zwalniać odwiedzających z obowiązku posiadania negatywnego wyniku testu PCR.
W ten sposób Grecja chciała skłonić Rosjan, Chińczyków oraz obywateli z innych państw, którzy przyjęli szczepionki z tych państw do zaplanowania urlopu w Grecji.
Unijny certyfikat COVID-19 ma potwierdzać zaszczepienie szczepionką autoryzowaną przez Europejską Agencję Leków (EMA) i być automatycznie uznawany na obszarze całej UE.
Tymczasem rząd Grecji ogłosił, że młodym ludziom w wieku 18-25 lat proponuje „przepustkę wolności” – kartę przedpłaconą na 150 euro za przyjęcie przynajmniej jednej dawki szczepionki przeciw COVID-19. O inicjatywie poinformował premier Kyriakos Mitsotakis. Oferta jest ważna do końca lipca. Szczegóły poniżej.
(Sarantis Michalopoulos | EURACTIV.com)
RZYM
Zrzucają maski. Od wczoraj (28 czerwca) na terenie niemal całych Włoch nie obowiązuje ograniczenie dotyczące noszenia masek ochronnych na zewnątrz. Wymóg noszenia maski na zewnątrz zostanie zniesiony w „białych strefach” na terenie całego kraju.
Strefami tymi oznaczone są obszary, gdzie zachorowalność na COVID-19 jest niska, a liczba przyjęć na oddziały intensywnej terapii jest poniżej progów uznawanych za ryzykowne dla szpitali.
Obecnie wszystkie regiony z wyjątkiem jednego – Doliny Aosty (strefa żółta), ale i tam znoszone są obostrzenia, w północno-zachodnich Włoszech – posiadają oznaczenia „białej strefy”.
Maski będą nadal wymagane w środkach transportu publicznego, jak również w pomieszczeniach zamkniętych.
(Daniele Lettig | EURACTIV.it)
BERLIN
Minister obrony broni obecności żołnierzy w Mali. Obecność międzynarodowych sił w Mali jest ważna ze względu na walkę z grupami terrorystycznymi, powiedziała niemiecka minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer, dodając, że nie byłoby w interesie Niemiec, gdyby kraje Sahelu znalazły się pod kontrolą grup terrorystycznych.
W ubiegłym tygodniu 15 niemieckich żołnierzy zostało rannych w zachodnioafrykańskim Mali, najprawdopodobniej w wyniku ataku. Jak poinformowały źródła zbliżone do Komisji Obrony w Berlinie, wśród rannych dwunastu odniosło ciężkie obrażenia.
Atak miał miejsce około 155 kilometrów na północ od Gao, gdzie w obozie „Castor” stacjonują żołnierze Bundeswehry. Według wstępnych ustaleń była to bomba samochodowa, prawdopodobnie zdetonowana przez zamachowca-samobójcę. Do Mali zostały wysłane samoloty wojskowe, by zabrać rannych.
Był to kolejny zamach w Mali na przestrzeni kilku ostatnich dni. W poniedziałek (21 czerwca) sześciu żołnierzy z francuskiej jednostki antyterrorystycznej Barkhane zostało rannych w zamachu bombowym. Czterech cywilów zostało również rannych w ataku w pobliżu Gossi w środkowym Mali.
Od 2012 r., kiedy wybuchło powstanie islamistów, w kraju panuje niestabilna sytuacja, która kosztowała życie tysięcy wojskowych i cywilów. Pomimo obecności żołnierzy z Francji i z misji ONZ, konflikt objął centrum Mali oraz rozprzestrzenił się na sąsiedni Niger i Burkinę Faso.
(Nikolaus J. Kurmayer | EURACTIV.de)
PARYŻ
Francja martwi się frekwencją. „Jesteśmy przekonani, że francuska demokracja działa jak najlepiej”, powiedział premier Jean Castex podczas francusko-niemieckiego zgromadzenia parlamentarnego po informacjach o niskiej frekwencji w II turze niedzielnych (27 czerwca) wyborów regionalnych i departamentalnych.
Do urn poszło mniej niż 35 proc. uprawnionych do głosowania Francuzów. To drugi najgorszy pod tym względem wynik w historii V Republiki. W ubiegłą niedzielę w głosowaniu nie wzięło udziału aż 66,7 proc. uprawnionych do głosowania wyborców. Jedynie w referendum z 2000 r., mającym na celu skrócenie kadencji prezydenckiej z siedmiu do pięciu lat, odnotowano gorszy wynik frekwencyjny.
Szef rządu zrzucił winę za niską frekwencję na pandemię koronawirusa. „Nadal jesteśmy w kryzysie zdrowotnym. Wskaźnik absencji wyborczej był już bardzo wysoki podczas wyborów samorządowych w 2020 r., z ponad 58 proc. w drugiej turze”, powiedział Castex. Więcej o wyborach we Francji poniżej.
(Mathieu Pollet | EURACTIV.fr)
WIEDEŃ
Wskaźnik zatrudnienia w Austrii osiąga poziom sprzed pandemii. Wskaźnik zatrudnienia w maju wzrósł powyżej poziomów sprzed pandemii, napisano w raporcie austriackiego Instytutu Badań Gospodarczych (WIFO).
Głównymi motorami ożywienia na rynku pracy były sektory zdrowia, informacji i komunikacji przyczyniając się do zwiększenia zatrudnienia o 0,6 pkt proc. w porównaniu z majem 2019 r.
(Oliver Noyan | EURACTIV.de)
LUKSEMBURG
Więcej czasu na formalności. Brytyjczycy w czterech krajach Unii muszą do 30 czerwca złożyć wniosek o status rezydenta. Wśród nich jest Luksemburg.
W czasie rozmów dotyczących umowy rozwodowej w sprawie brexitu, 13 krajów Unii plus Wielka Brytania postanowiło ustanowić obowiązkowy program rezydencji dla swoich obywateli mieszkających na terytoriach drugiej strony. Obywatele ci muszą złożyć wniosek w sprawie rezydencji lub ryzykować status nielegalnego migranta.
30 czerwca to termin składania wniosków w Wielkiej Brytanii, Francji, na Łotwie, w Luksemburgu i na Malcie (inne kraje mają późniejszy termin). W Luksemburgu, gdzie system został uruchomiony w lipcu 2020 r., liczba wniosków wyniosła 3,6 tys. z szacowanej liczby 5,3 tys. Brytyjczyków.
Jednak władze zdecydowały się na przesunięcie terminu składania stosownego wniosku dla Brytyjczyków do 31 grudnia br.
(Anne Damiani | EURACTIV.fr)
SZTOKHOLM
Dymisja szefa rządu. Premier Szwecji podał się dziś (28 czerwca) do dymisji. Jednocześnie wykluczył możliwość rozpisania przedterminowych wyborów. Decyzja Stefana Loefvena ma związek z kryzysem jego rządu, spowodowanym reformą dotyczącą najmu mieszkań.
(Paulina Borowska | EURACTIV.pl)
MADRYT
Restrykcje dla Brytyjczyków. Premier Hiszpanii Pedro Sanchez ogłosił wczoraj (28 czerwca) wprowadzenie restrykcji sanitarnych dla turystów przybywających z Wielkiej Brytanii. Z obowiązkowej kwarantanny zwolnieni zostaną jedynie ci, którzy przedstawią negatywny wynik testu PCR lub dokument potwierdzający zakończenie szczepień.
Wymóg ten wejdzie w życie w ciągu najbliższych 72 godzin, co – jak przekonują hiszpańskie władze – oznacza, że przewoźnicy turystyczni i brytyjscy turyści będą mieli czas na dostosowanie się do nowych przepisów.
Premier Hiszpanii wskazał, że obostrzenia są niezbędne w związku z nasilającymi się zakażeniami nowym wariantem Delta.
Tymczasem podczas minionego weekendu także w Hiszpanii nasilają się przypadki zachorowań na COVID-19. Liczne ogniska zakażeń potwierdzono w ostatnich godzinach na Balearach, w tym na popularnej wśród turystów Majorce.
(EUROEFE)
WARSZAWA
Sfrustrowane Bałkany ze wsparciem. Wczoraj (28 czerwca) w Rogalinie (Wielkopolskie) odbyło się spotkanie przedstawicieli resortów dyplomacji państw Grupy Wyszehradzkiej – Polski, Czech, Słowacji i Węgier, do których dołączyli ministrowie z Bałkanów Zachodnich.
Szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau po spotkaniu na briefingu z dziennikarzami poinformował, że podczas spotkania wyraził nieustające poparcie Polski dla rozszerzenia UE. „To poparcie dzielimy z państwami Grupy Wyszehradzkiej i to poparcie wyraża się także w fakcie, że razem dążymy do tego, by w przyszłej konferencji dotyczącej przyszłości Europy te aspirujące do Unii Europejskiej państwa wzięły pełnoprawny udział”, podkreślił.
Szef polskiej dyplomacji zaznaczył, że z żalem musi stwierdzić, iż spotkanie było pełne frustracji. „Frustracji, którą podnosiły i wyrażały delegacje Bałkanów Zachodnich, ale tę frustrację dzieliliśmy także my, ministrowie spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej”, dodał.
(Paulina Borowska | EURACTIV.pl)
BUKARESZT
Rumunia sprzedaje szczepionki. Rumunia sprzedaje szczepionki przeciw COVID-19 kilku krajom, powiedział wczoraj (28 czerwca) premier Florin Citu. Premier nie wymienił wszystkich państw, które otrzymają szczepionki, wspominając tylko, że milion dawek zostanie sprzedanych Danii.
Powodem jest spowolnienie kampanii szczepień w Rumunii. Bardzo niewiele osób rejestruje się na szczepienia, a liczba codziennych przypadków zakażeń COVID-19 znacznie spadła w ostatnich miesiącach. Sprzedaż odbywa się po cenach nabycia.
(Bogdan Neagu | EURACTIV.ro)
BELGRAD
Słowenia dla Bałkanów. Słowenia naturalnie popiera rozszerzenie UE o kraje Bałkanów Zachodnich i będzie pracować nad tą kwestią, gdy przejmie rotacyjną prezydencję w Radzie UE wraz z początkiem lipca, powiedział w poniedziałek ambasador Słowenii w Serbii Damjan Bergant.
„Nie spodziewamy się, że jakiś kraj przystąpi do UE podczas naszej prezydencji, ale mam nadzieję, że zostaną podjęte pewne kroki w tym kierunku”, powiedział Bergant podczas konferencji zatytułowanej Od Portugalii do Słowenii „W kierunku postpandemicznej przyszłości Europy”.
Podczas swojej prezydencji w UE Słowenia zwróci szczególną uwagę na Bałkany i zorganizuje szczyt UE z krajami regionu, prawdopodobnie na początku października, dodał Bergant.
(EURACTIV.rs | betabriefing.com)











