Budżetowy szczyt UE na razie bez porozumienia

Szczyt UE w Brukseli, źródło: consilium.europa.eu/Copyright: European Union

Do godziny 7:00 rano trwały kuluarowe konsultacje z przywódcami państw członkowskich na temat kształtu nowych unijnych Wieloletnich Ram Finansowych na lata 2021-2027. Nie przyniosły jednak przełomu, więc ogłoszono przerwę w rozmowach. Rozmowy zostaną wznowione jeszcze dziś.

 

Już wcześniej wiadomo było, że zwołany przez przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela budżetowy szczyt UE nie będzie łatwy. Wyznaczono jedynie jego początek, ale nie określono, jak długo potrwa. Zespoły negocjacyjne państw członkowskich wskazywały, że są gotowe do długich rozmów. Unijni przywódcy zabrali ze sobą po kilka zestawów eleganckich koszul na kilka dni negocjacji. Rekordzista – premier Czech Andrej Babisz – miał zabrać 5 zestawów.

Nocne „konfesjonały”

Po tym jak w nocy stało się jasne, że na tym etapie porozumienie w gronie wszystkich premierów i prezydentów będzie niemożliwe, Charles Michel przeszedł do indywidualnych rozmów z przywódcami (w unijnym żargonie nazywa się je „konfesjonałami”). Podczas tych spotkań w cztery oczy przewodniczący Rady Europejskiej słucha o brzegowych warunkach każdego z państw członkowskich i dowiaduje się o wszystkich obszarach, w których możliwy jest jakiś kompromis. Nocna rozmowa Michela z polskim premierem Mateuszem Morawieckim trwała 40 minut. Najdłuższe – ponad godzinne – spotkanie szef Rady Europejskiej odbył z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Po odbyciu spotkań z wszystkimi przywódcami (z niektórymi więcej niż jednego), szef Rady Europejskiej zarządził przerwę na odpoczynek. Ale zespół Michela będzie miał w tym czasie najwiecej pracy. Po „konfesjonałach” trzeba przygotować nowy plan ugody budżetowej, który zostanie przedstawiony na początek drugiej sesji obrad plenarnych. Mają się one rozpocząć o godzinie 11:00, ale możliwe są opóźnienia, jeśli nowa propozycja ram finansowych po 2020 r. nie będzie jeszcze gotowa.

Albo praworządność, albo dwa razy mniej pieniędzy dla Polski. Charles Michel zapowiada nowy budżet UE

Nowa kompromisowa propozycja szefa Rady Europejskiej dotycząca unijnego budżetu przewiduje nieco więcej środków dla Polski, ale zawiera regułę „pieniądze za praworządność”. Specjalny szczyt budżetowy przywódców państw UE rozpocznie się 20 lutego.

 

 

Ogłoszenie przez Charlesa Michela kompromisowej propozycji unijnego budżetu poprzedziły dwa tygodnie konsultacji …

Charles Michel jak David Copperfield

Premierzy i prezydenci, którzy wyszli w przerwie szczytu do dziennikarzy, nie tryskali optymizmem. „Na razie brak postępu w rozmowach. Po całonocnych konsultacjach czekamy na nową propozycję budżetową” – mówił premier Holandii Mark Rutte. Dał do zrozumienia, że jego kraj oraz inni tzw. płatnicy netto nie chcą się zgodzić na podwyżki składek do unijnego budżetu i domagają się cięć oraz przesunięć w nowym finansowaniu. Podobne stanowisko do holenderskiego prezentowały m.in. Austria, Dania i Szwecja.

Mateusz Morawiecki informował zaś, że duża grupa państw nie chce się zgodzić na to, aby tzw. nowe wyzwania (np. migrację czy bezpieczeństwo) sfinansować kosztem polityki spójności i polityki rolnej. „Nie ma zgody na to, żeby jednocześnie dokonać rewolucji w strukturze budżetu i obniżyć go” – podkreślał.

Premier Luksemburga Xavier Bettel wprost stwierdził, że w porozumienie na tym szczycie nie wierzy. „Chcemy zrobić więcej za mniej. Nie wiem, czy Charles Michel jest bratem bliźniakiem Davida Copperfielda?” – stwierdził.

Przyjaciele Spójności zablokują budżet na obronność?

Przywódcy 17 państw członkowskich tworzących tzw. Grupę Przyjaciół Spójności spotkali się w Portugalii. Po raz kolejny sprzeciwili się cięciom środków na politykę spójności w przyszłym unijnym budżecie. Zamiast tego wolą zmniejszyć unijną biurokrację i wydatki na obronność.

 

Podczas spotkania w miejscowości …

Merkel pierwsza poszła spać

Uczestnicy szczytu zwrócili także uwagę na zachowanie kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Niemcy, również będące płatnikiem netto, także chciałyby ograniczeń w budżecie. Berlin chce to osiągnąć poprzez zapewnienie płatnikom netto specjalnych rabatów w ich składkach członkowskich. Charles Michel zaproponował, aby takie roboty wprowadzać nie od razu, ale stopniowo z roku na rok w okresie 2021-2027.

Kanclerz Merkel zdecydowanie odrzuciła tę propozycję i… udała się prosto do hotelu jako szefowa pierwszej delegacji na szczyt w Brukseli. Z jednej strony tłumaczono to dużym zmęczeniem szefowej niemieckiego rządu, ale z drugiej także spokojem Berlina o wynik negocjacji. Wysnuto na tej podstawie przypuszczenie, że cięcia w budżecie są nieuniknione.

Nowy budżet UE: Austria chce cięć, Polska wręcz przeciwnie – Przegląd stolic

W środowej specjalnej edycji „The Capitals” zapraszamy do poznania stanowisk poszczególnych państw członkowskich przed zaplanowanym na czwartek specjalnym szczytem budżetowym Unii Europejskiej. 

PE odrzuci kompromis budżetowy?

Każdy kompromis budżetowy osiągnięty przez przywódców państw członkowskich będzie ostatecznie musiał być zatwierdzony przez Parlament Europejski. Jego przewodniczący David Sassoli, który przemówił do zebranych na początku szczytu, zastrzegł, że stanowisko europosłów jest jasne i znane od dawna – budżet z dużymi cięciami w głównych unijnych politykach nie zostanie zaakceptowany.

„Liczę na pozytywny efekt waszych rozmów, ale obecna propozycja budżetu jest nie do zaakceptowania. To seria cięć w tradycyjnych politykach. Ten projekt jest też niewystarczający, by sfinansować nowe obszary, które Komisja Europejska wskazała parlamentowi” – stwierdził Sassoli.

Czy UE uda porozumieć się w kwestii nowego budżetu?

Propozycja Komisji dotycząca nowego budżetu Unii Europejskiej budzi wiele kontrowersji. Płatnicy netto nie chcą płacić więcej, a państwa południa i wschodu Europy jednoczą siły przeciwko planowanym cięciom.
 

Negocjacje w sprawie kolejnego 7-letniego planu budżetowego UE powinny się już rozpocząć, nad rozmowami …