Brexit: Partia Pracy ogłasza przerwanie negocjacji z rządem

Demonstracja przeciwników brexitu. / Zdjęcie unsplash.com @alex_andrews

Partia Pracy przerwała negocjacje z rządem w sprawie umowy brexitowej. Lider laburzystów Jeremy Corbyn obwinia za porażkę „rosnącą słabość i niestabilność” Londynu. Decyzja została ogłoszona w liście wysłanym do premier Theresy May.

 

Lider opozycyjnej Partii Pracy ostatecznie zamknął drzwi do porozumienia z rządem w sprawie brexitu. W opublikowanym w piątek liście do Theresy May, Corbyn mówi, że „rozmowy zaszły tak daleko, jak mogły”, ale nadszedł czas, by je zakończyć.

Punkty sporne

„Stało się jasne, że choć w niektórych obszarach porozumienie jest możliwe, nie byliśmy w stanie zbudować mostów w najważniejszych kwestiach, w których są największe różnice”, napisał lider Partii Pracy. Główne punkty sporne dotyczą ewentualnej unii celnej z UE – zdaniem laburzystów warunku sine qua non przyszłych relacji z Brukselą, któremu sprzeciwiają się eurosceptycy z Partii Konserwatywnej. Premier May od zawsze powtarzała, że chce zapewnić Zjednoczonemu Królestwu swobodną możliwość zawierania umów handlowych z państwami trzecimi. Drugim punktem spornym jest organizacja referendum w sprawie potwierdzenia przez Brytyjczyków warunków rozwodu – wymaganego przez znaczną część członków i wyborców Partii Pracy.

Jednak brytyjskie media spekulują na ile przerwanie rozmów z Theresa May było wynikiem fiaska negocjacji, a na ile chęci pozbycia się przez lidera laburzystów balastu trudnych i bezowocnych negocjacji ze znajdującą się w coraz gorszym położeniu premier May. „Rosnąca słabość i niestabilność rządu oznacza, że nie możemy ufać, że to, co zostało uzgodnione, będzie obowiązywało w przyszłości”, wyjaśnił w liście Corbyn.

Boris Johnson chce zostać premierem Wielkiej Brytanii

Były minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii oficjalnie zgłosił swoją kandydaturę na nowego szefa Partii Konserwatywnej, a co za tym idzie także szefa rządu. Obecna premier Theresa May obiecała bowiem, że odejdzie, jeśli Izba Gmin zaakceptuje umowę brexitową. Zostanie ona poddana …

Opozycja otwarta na współpracę

Pomimo zerwania negocjacji, Corbyn nie wyklucza współpracy z rządem. Taki mechanizm funkcjonował zimą podczas tzw. głosowań orientacyjnych, w ramach których parlamentarzyści usiłowali znaleźć budzącą najmniejsze kontrowersje wizje brexitu. Wtedy najbliżej było propozycji złożonej przez torysa Kennetha Clarke’a, w której opowiedział się on za unia celną z UE. Zabrakło jednak 3 głosów.

Na razie pewne jest, że 3 czerwca dojdzie do kolejnej próby przegłosowania umowy brexitowej w Izbie Gmin. Umowa będzie się nieco różniła od poprzednich, ze względu na konieczność przezwyciężenia zakazu marszałka Izby Johna Bercowa poddawania pod głosowanie tekstu tej samej ustawy. Dlatego tym razem umowa będzie wzbogacona m. in. o zapis o tzw. backstopie – rozwiązaniu, które pozwoliłoby uniknąć powstania „twardej granicy” dzielącej Irlandię poprzez tymczasowe pozostawienie Irlandii Północnej w unii celnej z UE. To ryzykowne zagranie ze strony premier May, ponieważ budzi ono ogromne kontrowersje wewnątrz partii rządzącej.

Wielka Brytania: Izba Gmin znów zagłosuje nad umową brexitową

Brytyjski rząd znów przedłoży pod głosowanie w parlamencie projekt umowy regulującej warunki opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Izba Gmin miałaby się tym zająć na początku czerwca.
 

Kancelaria Theresy May poinformowała o planach rządu po spotkaniu, jakie premier odbyła z liderem opozycyjnej …