Boris Johnson zostaje dziś brytyjskim premierem

Boris Johnson, źródło: Flickr/Chatham House (CC BY 2.0)

Boris Johnson, źródło: Flickr/Chatham House (CC BY 2.0)

Były minster spraw zagranicznych odbierze w Pałacu Buckingham nominację na szefa rządu. Być może jeszcze dziś zaproponuje skład swojego gabinetu. Johnson to jedna z najbarwniejszych postaci w brytyjskiej Partii Konserwatywnej.

 

Boris Johnson dał się poznać jako jeden z największych zwolenników brexitu w Partii Konserwatywnej. To on był jedną z twarzy kampanii na rzecz wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i jednym z liderów komitetu „Vote Leave”. Nie zawsze jednak był tak krytyczny wobec członkostwa w UE jak na kilka miesięcy przed referendum. „Boris bardzo często zmienia zdanie” – komentował jego wybór na lidera torysów przewodniczący Partii Brexit Richard Tice.

Bez wątpienia polityczna kariera nowego brytyjskiego premiera jest barwna.

Turecki przodek i rosyjskie imię

Boris Johnson przyszedł na świat w 1964 r. Urodził się w USA, a konkretnie w Nowym Jorku. Jego ojciec – Stanley Johnson był bardzo aktywnym politykiem Partii Konserwatywnej. Pełnił funkcję posła do Parlamentu Europejskiego, a także pracował w Banku Światowym. Dlatego dzieciństwo Borisa upłynęło na podróżach od Nowego Jorku po Brukselę, gdzie przyszły premier zaczynał edukację. Uczył się w Szkole Europejskiej w Uccle pod belgijską stolicą. tej samej, którą skończyła nowa przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Niemka ukończyła tę szkołę 2 lata przez Johnsonem.

Potem Johnson studiował już w Anglii – w Eton College i na Uniwersytecie Oksfordzkim. Z wykształcenia jest historykiem. Dzieje jego rodziny mocno związane są z zawirowaniami europejskiej polityki. Jego pradziadkiem był znany turecki liberalny dziennikarz i polityk Ali Kemal, który pełnił funkcję  ministra spraw wewnętrznych w rządzie wielkiego wezyra Imperium Osmańskiego Damada Ferida Paszy. Przodek Johnsona został w 1922 r. porwany i zamordowany przez dążący do obalenia tureckiej monarchii ruch młodoturków. Z kolei inny przodek Johnsona był ortodoksyjnym rabinem z Litwy. Jego matka zaś – malarka Charlotte Johnson Wahl – była córką znanego prawnika sir Jamesa Fawcetta.

Sam Johnson dostał z kolei swoje imię po rosyjskim emigrancie politycznym, który był przyjacielem rodziny. To zresztą drugie imię nowego brytyjskiego premiera. Naprawdę nazywa się on Alexander Boris de Pfeffel Johnson, ale na co dzień używa skróconej wersji swojego nazwiska. Do 2016 r. posiadał dwa obywatelstwa – brytyjskie i amerykańskie, ale ostatecznie zrzekł się tego drugiego.

Nowy premier ma troje młodszego rodzeństwa. Pisarkę i dziennikarkę Rachel Johnson, ekonomistę Leo Johnsona i polityka Jo Johnsona. Sam Boris prowadził w czasach studenckich bujne życie. Z jednej strony przewodniczył prestiżowym studenckim stowarzyszeniom i grywał w rugby w uczelnianych drużynach, a z drugiej nie stronił od imprez. Po latach przyznał się do palenia marihuany i próbowania kokainy.

Wielka Brytania: Boris Johnson zostanie nowym premierem

Były minister spraw zagranicznych i jeden z liderów frakcji zwolenników twardego brexitu wygrał wewnątrzpartyjne wybory na nowego przewodniczącego Partii Konserwatywnej. To on więc zostanie nowym szefem rządu, po tym jak Theresa May złoży rezygnację.
 

Boris Johnson od początku był faworytem tych …

Od mediów do polityki

Johnson zaczynał swoją karierę nie jako polityk, ale dziennikarz. Pisał m.in. dla tygodnika „The Spectator” i konserwatywnego dziennika „Daily Telegraph”. Karierę zaczynał jako stażysta „Timesa”, z którego został jednak wyrzucony za to, że sfabrykował cytat… swojego dziadka. Młodzieńczy błąd szybko mu jednak wybaczono w kolejnych redakcjach.

W „Spectatorze” pełnił nawet przez pewien czas funkcję redaktora naczelnego. Pisywał też scenariusze programów telewizyjnych i występował w popularnym programie satyrycznym „Have I Got News For You”. Potem postanowił zostać politykiem, ale w 1997 r. nie udało mu się zdobyć mandatu do Izby Gmin.

Johnson rozpoczął poważną karierę polityczną w 2001 r., kiedy wreszcie został konserwatywnym posłem do Izby Gmin. Ale ciągle chętnie występował w telewizji czy pisywał do gazet. Do dziś zresztą często publikuje felietony czy artykuły o politycznej tematyce. Dzięki obecności w mediach i barwnym wypowiedziom stał się bardzo rozpoznawalnym politykiem. W 2007 r. udało mu się wygrać wybory na burmistrz Londynu, co było duży sukcesem, ponieważ brytyjska stolica to bastion Partii Pracy.

Londyńczycy go jednak w większości polubili, bo z jednej strony mocno rozprawiał się z chuligaństwem (zakazał np. picia alkoholu w transporcie publicznym), a z drugiej starał się być blisko mieszkańców. Do pracy zdarzało mu się jeździć rowerem. Raz nawet zapobiegł napadowi trójki młodocianych przestępców, który próbowali napaść na kobietę. Do tego to na okres jego urzędowania przypadły w Londynie w 2012 r igrzyska olimpijskie. Wielka impreza sportowa bardzo się Brytyjczykom udała.

Wielka Brytania: Boris Johnson jednak nie stanie przed sądem

Były minister spraw zagranicznych i faworyt wyścigu o fotele przewodniczącego Partii Konserwatywnej oraz premiera Boris Johnson został oskarżony o to, że celowo wprowadził opinię publiczną w błąd twierdząc, że Wielka Brytania przekazuje UE co tydzień 350 mln funtów. Sędziowie uznali …

Johnson a brexit

W 2015 r. ponownie został wybrany na członka Izby Gmin. Dokończył jednak swoją drugą kadencję burmistrza, na co pozwalają brytyjskie przepisy. W wyborach samorządowych w 2016 r. już jednak nie wystartował. Zamiast tego stał się twarzą kampanii na rzecz wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, choć wcześniej jako burmistrz Londynu nie raz owo członkostwo chwalił.

Gdy dzięki staraniom probrexitowej frakcji, na której czele był m.in. właśnie Johnson, udało się doprowadzić do przeprowadzenia w 2016 r. referendum na temat dalszego członkostwa kraju w UE. Zwolennicy wyjścia zdobyli w nim 52 proc. głosów. Ówczesny konserwatywny premier, który był zwolennikiem pozostania w UE David Cameron podał się do dymisji.

Johnson jednak wycofał się wówczas z walki o przywództwo w partii, gdyż jego główny sojusznik Michael Gove postanowił sam zgłosić swoją kandydaturę. Premierem został w końcu Theresa May, ale nie mogąc zlekceważyć Johnsona i jego frakcji zaoferowała mu tekę ministra spraw zagranicznych. Johnson opuścił to stanowisko w lipcu 2018 r. w proteście przeciw umowie jaką rząd May postanowił zawrzeć z UE. Potem ostro to porozumienie krytykował.

Zanim został premierem, wielokrotnie podkreślał, że „woli brexit bez umowy niż ze złą umową”, a za taką uważał porozumienie wynegocjowane przez rząd swojej poprzedniczki. Zapowiadał jednak, że zamierza spróbować osiągnąć z Brukselą lepszą ugodę. Ma na to niewiele czasu, brexit jest bowiem zaplanowany na 31 października.

Ministerialny exodus w Wielkiej Brytanii

Sekretarz stanu ds. europejskich Alan Duncan podał się do dymisji w przeddzień wyników głosowania na lidera Partii Konserwatywnej. Jest to kolejny wyraz sprzeciwu wobec faworyta na stanowisko premiera Wielkiej Brytanii – Borisa Johnsona.
 

 

W związku ze spodziewanym zwycięstwem Borisa Johnsona minister …