Minister zdrowia Belgii: Koronawirus jak tsunami / STOLICE

Belgia, koronaiwrus, COVID19,

Belgia zaostrza reżim sanitarny, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się SARS-CoV-2. / The Capitals to codzienny biuletyn EURACTIV z całej Europy. [Shutterstock/Alexandros Michailidis]

Rząd Belgii utracił kontrolę na konronawirusem? Sejm zajmie się dziś wyborem nowego RPO. Skąd wziął się koronawirus, czyli w co wierzą nauczyciele na Słowacji? Jakie jest poparcie dla zmian w ustawie aborcyjnej w Finlandii? Między innymi o tym piszemy we wtorkowej edycji „Stolic Europy”.

 

 

BRUKSELA

Czy ktoś jeszcze kontroluje sytuację? Belgia zaostrza reżim sanitarny, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się SARS-CoV-2. W całym kraju zostały zamknięte na co najmniej cztery tygodnie bary, kawiarnie i restauracje. Tamtejszy minister zdrowia Frank Vandenbroucke przyznał, że rząd jest bliski utraty kontroli nad koronawirusem.

W Belgii od dziś na miesiąc zamknięto bary, kawiarnie, restauracje i kluby. Od północy do piątej rano obowiązuje godzina policyjna. W przestrzeni publicznej można się spotykać w najwyżej cztery osoby, pod warunkiem utrzymywania dystansu.

Tyle samo osób można zaprosić do swojego mieszkania w gości. Na prywatnych spotkaniach także obowiązuje nakaz utrzymywania dystansu. Bliższe relacje wolno utrzymywać tylko z jedną osobą mieszkającą gdzie indziej. Otwarte są jeszcze szkoły i sklepy, ale Belgom zaleca się pracę zdalną, jeśli to tylko możliwe. Premier Belgii Alexander De Croo powiedział, że te działania są konieczne.

Od trzech dni w liczącym 11,5 mln mieszkańców kraju rejestruje się po 10 tys. nowych infekcji. To wzrost o 88 proc. w stosunku do ostatniego tygodnia. „Czeka nas tsunami. Jeszcze kontrolujemy to, co się dzieje, ale z wielkimi trudnościami”, przyznaje minister Vandenbroucke. W brukselskich szpitalach sytuacja robi się już poważna. Oddziały są przepełnione, a personel pracuje resztkami sił.

Belgijski minister zdrowia mówił, że wskaźnik zakażeń SARS-CoV-2 jest niemal o połowę wyższy w Brukseli w porównaniu z Paryżem czy Madrytem.

Rząd zapowiedział, że za dwa tygodnie zostanie przeprowadzona ponowna analiza podjętych działań. Wtedy władze zdecydują o kolejnych krokach.

W Belgii od początku epidemii odnotowano ponad 213 tysięcy zakażeń. W ubiegłym tygodniu w ciągu jednej doby potwierdzono ponad 11 tysięcy przypadków. Łącznie zmarło ponad 10 tysięcy osób.

W związku z sytuacją epidemiczną rząd jest gotowy dostosować strategię testowania mieszkańców kraju pod kątem SARS-CoV-2, w taki sposób, aby skrócić długi czas oczekiwania. Według nowego systemu osoby bez objawów nie byłyby już badane, nawet jeśli miały kontakt z osobą zarażoną koronawirusem.

Belgijski rząd jeszcze nie tak dawno planował rozluźnić koronawirusowe restrykcje. Więcej szczegółów poniżej. 

(Alexandra Brzozowski, EURACTIV.com | EURACTIV.pl)

Belgia: Choć rośnie liczba zakażeń koronawirusem, władze rozluźniają restrykcje

„Musimy wrócić do normalnego życia” – powiedziała premier Belgii.

WARSZAWA

Czym zajmą się posłowie? Powołanie nowego Rzecznika Praw Obywatelskich oraz I i II czytanie tzw. ustaw COVID-owych – to najważniejsze kwestie, którymi zajmą się posłowie podczas dodatkowego posiedzenia Sejmu.

Na wtorek 20 października planowane jest dodatkowe posiedzenie Sejmu. Obrady rozpoczną się o godzinie 10 od rozpatrzenia kilku projektów tzw. ustaw COVID-owych. W projektach zapisano m.in. kwestie dotyczące: wsparcia finansowego dla lekarzy; koordynacji ratownictwa medycznego; tzw. klauzula dobrego Samarytanina.

Wśród propozycji jest także zapis o zakazie pobierania pomocy przez podmioty, które nie przestrzegają obostrzeń sanitarnych, a także kary do 1 tys. zł za nienoszenie masek ochronnych.

O 12:05 premier Mateusz Morawiecki przedstawi informację na temat stanu przygotowania państwa na rosnącą falę zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i wywoływanej nim choroby COVID-19, a także wirusa grypy w czasie pandemii koronawirusa.

Debata w tej sprawie, według planu, ma potrwać do 13:35. Po wystąpieniu premiera zaplanowano przerwę. Obrady zostaną wznowione o godzinie 17 – na tą godzinę zaplanowano II czytanie tzw. ustaw COVID-owych. Blok głosowań w tej sprawie odbędzie się o 18:30. W tym czasie ma także zostać powołany nowy Rzecznik Praw Obywatelskich. Kto ma największe szansę na zastąpienie Adama Bodnara? Raczej nie Zuzanna Rudzińskia-Bluszcz, którą zgłosiło ponad 300 organizacji pozarządowych, a poparła KO i Lewica. Więcej szczegółów poniżej. 

(EURACTIV.pl)

Kto zostanie nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich?

W poniedziałek o północy minął termin zgłaszania kandydatów na nowego rzecznika praw obywatelskich. Wpłynęła tylko jedna kandydatura – Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz. Zgłosiło ją ponad 300 organizacji pozarządowych, a poparła KO i Lewica.

BRATYSŁAWA

W co wierzą nauczyciele? Ponad połowa słowackich nauczycieli w liceach uważa, że koronawirus został stworzony w laboratorium, a 49 proc. twierdzi, że nie zaszczepiłoby się przeciwko SARS-CoV-2, nawet gdyby szczepionka była bezpłatna.

To tylko niektóre z wyników sondażu przeprowadzonego przez agencję Focus. Jedna trzecia ankietowanych nauczycieli uważa, że ​​szczepionki –  w tym te na SARS-CoV-2 – są wstępem do wszczepienia ludziom mikroczipów.

(Zuzana Gabrižová | EURACTIV.sk)

Słowacja przetestuje na koronawirusa wszystkich obywateli

Słowacja przygotowuje się do wielkiego przedsięwzięcia – masowe testy na koronawirusa obejmą wszystkich obywateli powyżej 10. roku życia. Nie ma jednak jeszcze potwierdzenia czy testy będą obowiązkowe.

HELSINKI

Duże poparcie dla reformy prawa aborcyjnego. Ponad 50 tys. podpisów zebrała w ciągu kilku tygodni inicjatywa obywatelska mająca na celu zmianę fińskich przepisów aborcyjnych. Oznacza to, że ​​przekroczono minimalny próg konieczny do zobowiązania parlamentu do rozpatrzenia inicjatywy.

Obecnie kobiety w Finlandii potrzebują uzyskać zaświadczenie od co najmniej dwóch lekarzy ws. przeprowadzenia zabiegu. W Finlandii obowiązują przepisy z 1970 r.

Wymogi te, jak argumentują autorzy zbierania podpisów, nie tylko nie przystają do dzisiejszych realiów, ale w rzeczywistości ograniczają prawo kobiet do decydowania o własnym ciele, niepotrzebnie obciążając przy tym system opieki zdrowotnej.

Priorytetem inicjatywy obywatelskiej jest zniesienie konieczności uzasadniania przez kobiety przerywania ciąży do 12 tygodnia argumentami finansowymi lub społecznymi.

Propozycje popiera kilka organizacji pozarządowych, takich jak Amnesty International, Stowarzyszenie Położnych, Fińska Liga Praw Człowieka, Federacja Rodziny, Towarzystwo Położnictwa i Ginekologii.

(Pekka Vänttinen | EURACTIV.com)

Francja przedłuży możliwość legalnego przerywania ciąży?

Co zrobi Senat, w którym większość ma konserwatywna partia Republikanie?

BERLIN

Bundestag chce większej władzy. Bundestag powinien mieć więcej do powiedzenia, jeśli chodzi o nowe ograniczenia dotyczące koronawirusa. Takiego zdania są posłowie liberalnej FDP, Zielonych, lewicowej partii Die Linke i niektórzy politycy reprezentujący tzw. wielką koalicję CDU/CSU – SPD.

Parlametarzyści skrytykowali podejście kanclerz Niemiec Angeli Merkel do walki z wirusem, które – ich zdaniem – ogranicza się wyłącznie do cotygodniowych spotkań z premierami niemieckich państw związkowych, w trakcie których ustalane są nowe restrykcje mające na celu zatrzymanie SARS-CoV-2 w kraju.

„Bundestag i parlamenty krajów związkowych to pierwsza władza w państwie”, podkreślił Konstantin Kuhle z liberalnej FDP. „Decyzje nie powinny być podejmowane wyłącznie za zamkniętymi drzwiami”.

(Sarah Lawton | EURACTIV.de)

Niemcy: Prezydent na kwarantannie. Kanclerz apeluje o pozostanie w domach

Frank-Walter Steinmeier znajduje się w izolacji w swoim domu.

PARYŻ

Meczet do zamknięcia. Szef ministerstwa spraw wewnętrznych Francji Gerald Darmanin nakazał w poniedziałek (19 października) zamknięcie Wielkiego Meczetu w Pantin w Paryżu, największej muzułmańskiej świątyni we Francji. To reakcja na zamordowanie nauczyciela historii Samuela Paty’ego, który pokazywał uczniom karykatury Mahometa.

„Poprosiłem prefekta Seine-Saint-Denis o zamknięcie meczetu w Pantin” – powiedział minister w telewizji TF1 i zaznaczył, że prefekt powinien podpisać nakaz zamknięcia świątyni jeszcze w poniedziałek wieczorem.

W poniedziałek władze francuskie rozpoczęły serię akcji, wymierzonych w ruch islamistyczny i obiecały „wojnę z wrogami Republiki”. Policja przeprowadziła operacje przeciwko „kilkudziesięciu osobnikom” w ramach walki z islamizmem.

(Lucie Duboua-Lorsch  | EURACTIV.FR)

Francja: Rewizja w domach ministrów i byłego premiera. Powód? Śledztwo ws. walki z pandemią

Francuska policja przeszukała mieszkania ministra zdrowia Oliviera Vérana, a także byłego premiera Édouarda Philippe’a i byłej szefowej resortu zdrowia Agnès Buzyn.

WIEDEŃ

Pozwolenia rządu na spotkania. Liczba nowych codziennych infekcji koronawirusem nadal rośnie, dlatego Austria wprowadzi nowe obostrzenia, ogłosił rząd w poniedziałek (19 października).

Spotkania w miejscach publicznych będą ograniczone do maksymalnie sześciu osób dorosłych w pomieszczeniach i dwunastu na zewnątrz. Potrzebna będzie dodatkowa zgoda od władz, jeśli w wydarzeniach ma uczestniczyć więcej osób.

(Philipp Grüll | EURACTIV.de)

Austria: Nadeszła już druga fala koronawirusa?

W piątek (11 września) austriacki rząd ogłosił zaostrzenie od poniedziałku (14 września) zasady noszenia masek ochronnych i utrzymania dystansu społecznego podczas imprez publicznych i w restauracjach.

LUKSEMBURG

Brak prawa do telepracy? Rząd Luksemburga twierdzi, że na razie nie zamierza przyznać pracownikom „prawa do telepracy”, po tym jak posłowie w poniedziałek (19 października) omówili petycję podpisaną przez 5842 osoby wzywające do rozpatrzenia apelu.

Minister pracy Dan Kersch podkreślił, że jest w trakcie negocjacji nowej porozumienia ze związkami zawodowymi w sprawie telepracy. Ma ono przewidywać dobrowolność telepracy, na którą zgodę muszą wyrazić obie strony: pracodawca i pracownik.

(Anne Damiani | EURACTIV.com)

Koronawirus: Od jutra lockdown w Irlandii Północnej

Pierwsza fala pandemii była w tej części Zjednoczonego Królestwa łagodna. Druga okazuje się bardzo dotkliwa.

LONDYN

Będzie przełom? Czekamy na reakcję Wielkiej Brytanii ws. dalszych rozmów, napisał główny negocjator brexitu z ramienia UE Michel Barnier. Francuz w poniedziałek rozmawiał ze swoim brytyjskim odpowiednikiem.

„Właśnie rozmawiałem z Davidem Frostem. Jak stwierdziła przewodnicząca KE Ursula Von der Leyen w piątek, UE jest nadal gotowa do zintensyfikowania rozmów w Londynie w tym tygodniu na wszystkie tematy i w oparciu o dokumenty prawne. Teraz czekamy na reakcję Wielkiej Brytanii”, napisał Barnier w mediach społecznościowych.

Michel Barnier opublikował taką deklarację na Twitterze w tym samym momencie, gdy w Izbie Gmin minister Michael Gove, minister odpowiedzialny za przygotowanie Wielkiej Brytanii do brexitu bez porozumienia, składał raport przed deputowanymi na temat postępów w negocjacjach handlowych z Unią Europejską.

Minister nie miał jednak dobrych wiadomości dla posłów, oznajmiając im, że negocjacje chylą się ku upadkowi z powodu nieugiętości UE w kluczowych dla UK sprawach.

(Benjamin Fox | EURACTIV.com)

Szczyt UE: Negocjacje Bruksela-Londyn ws. brexitu do ostatniej chwili?

Unijni przywódcy stwierdzili wczoraj, że postępy w negocjacjach z Wielką Brytanią są niewystarczające i zapowiedzieli „w nadchodzących tygodniach” UE nadal będzie prowadzić negocjacje ws. zawarcia umowy handlowej po brexicie. 

DUBLIN

Irlandia sprawdza Facebooka. Irlandzki urząd ds. ochrony danych (DPC) wszczął dochodzenie ws. gromadzenia i przetwarzania przez Facebooka informacji o europejskich użytkownikach. Organ sprawdzi m.in., czy należący do koncernu serwis Instagram odpowiednio zabezpieczał dane niepełnoletnich internautów.

Urząd poinformował, że jeszcze w ubiegłym miesiącu wszczął dwa dochodzenia dotyczące Facebooka w odpowiedzi na skargi odnośnie niewystarczającego zabezpieczenia danych małoletnich internautów przez Instagrama.

(EURACTIV.com)

Irlandia: Rząd nie chce ścisłego lockdownu?

W miniony weekend odnotowano jednak najwyższą od końca kwietnia, dzienną liczbę nowych zakażeń koronawirusem.

RZYM

Chcą nowego lockdownu. Władze Lombardii zwróciły się do rządu Włoch o wprowadzenie w regionie godziny w policyjnej od 23 do 5 rano począwszy od czwartku. Decyzję tę motywuje się znacznym wzrostem nowej fali zakażeń w części kraju najbardziej dotkniętej już przez epidemię.

W godzinach nocnych można by jedynie poruszać się z powodów pracy, zdrowia i innych uzasadnionych przyczyn.

O wniosku gubernatora Lombardii i burmistrzów miast media poinformowały w poniedziałek, gdy w regionie tym zarejestrowano ponad 1680 nowych zakażeń. Dzień wcześniej było ich około 3 tys.

Nowy dekret rządowy dotyczący powstrzymania rozprzestrzeniania się koronawirusa SARS-CoV-2, który wszedł w życie w poniedziałek (19 października), daje samorządom prawo do wprowadzania godziny policyjnej po godz. 21:00. Nie jest jednak jasne, która z instytucji miałaby odpowiadać za ogłoszenie i egzekwowanie prawa.

Dlatego większość z przedstawicieli władz samorządowych skrytykowała rządowy dekret, twierdząc, że ciężar nałożenia tego typu ograniczeń nie powinien spoczywać na ich barkach.

(Alessandro Follis | EURACTIV.it)

Włochy: Rząd wprowadza nowe obostrzenia. "Nie możemy tracić czasu"

„Sytuacja jest krytyczna, ale rząd jest i reaguje”, podkreślił premier Giuseppe Conte.

MADRYT

Pomoc tylko w grantach. Hiszpania w 2021 r. odbierze środki w ramach unijnego programu pomocy gospodarczej tylko w formie bezzwrotnych subsydiów – zapowiedziała w poniedziałek wicepremier oraz minister ds. gospodarczych i transformacji cyfrowej Nadia Calvino.

Madryt na razie nie zamierza odbierać z unijnego programu odbudowy kwoty dostępnej w kredytach – stwierdziła w rozmowie z rozgłośnią RNE. Zgodnie z szacunkami Hiszpania z tej puli mogłaby liczyć na około 68 mld euro.

Calvino stwierdziła, że ewentualne skorzystanie przez Hiszpanię z kredytów udzielanych przez UE na walkę ze skutkami koronawirusa mogłoby nastąpić nie wcześniej niż po 2023 r.

W środę Calvino w rozmowie z rodzimą prasą stwierdziła, że gabinet Sancheza “zrobi wszystko, aby możliwie jak najszybciej” otrzymać środki z UE na odbudowę hiszpańskiej gospodarki. Wskazała, że środki te Madryt chciałby odebrać jeszcze w grudniu.

Nowy kordon sanitarny. Rząd wspólnoty autonomicznej Kastylii i Leonu, na północnym zachodzie Hiszpanii, ogłosił w poniedziałek (19 października) konieczność objęcia kordonem sanitarnym z powodu COVID-19 kolejnych dwóch miast tego regionu: liczącego 180 tys. mieszkańców Burgos oraz 33-tysięcznej Arandy de Duero. Restrykcje weszły w życie od północy.

(EUROEFE)

PRAGA

Porzucą węgiel? Komisja Węglowa omówi we wtorek (20 października) potencjalną datę porzucenia przez Czechy pozyskiwania energii elektrycznej ze spalania węgla. W grę wchodzą 2033, 2038 oraz 2040 r.

Minister handlu, przemysłu i transportu Karel Havlíček powiedział, że poprze rezygnację z węgla przed 2038 r., jednak taki cel nie jest zgodny z niedawną nieoczekiwaną decyzją premiera Andreja Babiša, aby poprzeć redukcję emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 r. względem poziomu z 1990 r.

Obecnie elektrownie węglowe wytwarzają około 50 proc. energii elektrycznej w Czechach. Według czeskiej organizacji pozarządowej zajmującej się ochroną środowiska – Hnutí Duha –  możliwe jest zamknięcie wszystkich elektrowni węglowych do 2030 r.

„Jest to nie tylko wykonalne i konieczne ze względu na ambitne cele klimatyczne UE do 2030 r., ale także ze względu na spodziewany znaczny wzrost cen uprawnień w ramach unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS)”, argumentuje wspomniany NGO’s.

Minister środowiska Richard Brabec powiedział, że Komisja Węglowa nie będzie głosować za konkretnym rokiem wycofywania węgla przez Czechy. „Nie chcemy podejmować decyzji pod presją czasu”, powiedział Brabec przed spotkaniem. Komisja powinna zdecydować o dacie wycofania węgla do końca 2020 r.

„Rezygnacja z węgla po 2030 r. spowoduje, że Czechy nie dotrzymają zobowiązań dotyczących redukcji emisji”, powiedział Lukáš Hrábek z czeskiego Greenpeace.

(Aneta Zachová | EURACTIV.cz)