Austria: Skrajnie prawicowa Partia Wolności wejdzie do koalicji?

Lider Wolnościowej Partii Austrii Heinz-Christian Strache, źródło Wikipedia

Lider Wolnościowej Partii Austrii Heinz-Christian Strache, źródło Wikipedia

Kandydat na nowego kanclerza Austrii Sebastian Kurz poinformował, że zaprosił przywódców skrajnie prawicowej, antyimigracyjnej i eurosceptycznej Wolnościowej Partii Austrii do rozmów nad utworzeniem nowego rządu. Wolnościowcy zajęli w wyborach sprzed niespełna 10 dni trzecie miejsce.

 

Jak oświadczył lider zwycięskiej Partii Ludowej (ÖVP) Sebastian Kurz, jego chadeckie ugrupowanie patrzy na wiele spraw podobnie do Partii Wolnościowej (FPÖ). Wymienił tu kwestie reformy systemu podatkowego oraz politykę migracyjną. Zastrzegł jednak, że chce sformować koalicję pro-europejską. FPÖ słynie zaś ze swojego mocno krytycznego stosunku do UE. „Muszę zobaczyć wolę aktywnego kształtowania razem z nami UE” – podkreślał Kurz w rozmowie agencją prasową APA. Faktem jest natomiast to, że politycy FPÖ porzucili w ostatnim czasie nawoływanie, aby Austria wyszła z Unii Europejskiej.

Choć ÖVP zdecydowanie wygrała 15 października wybory parlamentarne, to jednak zabraknie jej mandatów do utworzenia samodzielnego, większościowego gabinetu. Dotąd rządzili w ramach Wielkiej Koalicji razem z socjaldemokratyczną SPÖ. Z lewicą jednak chadekom coraz mniej jest po drodze i to nawet pomimo tego, że austriaccy socjaldemokraci także nie są przychylni imigrantom i także ociągali się z przyjmowaniem uchodźców w ramach obowiązkowych unijnych kwot. Konflikt między ÖVP i SPÖ trwa już od wiosny i coraz więcej wskazuje na to, iż lewica zdecyduje się na przejście do opozycji. A to sprawia, że jedynym pozostałym w grze kandydatem na koalicjanta jest FPÖ. Z drugiej jednak strony, Sebastian Kurz może próbować wywrzeć presję na SPÖ, by zmiękczyła swoje polityczne stanowisko.

Austria będzie mieć najmłodszego szefa rządu w UE?

Według sondaży exit poll niedzielne wybory parlamentarne w Austrii wygrała chadecka Austriacka Partia Ludowa (ÖVP). Jej lider – zaledwie 31-letni Sebastian Kurz zostanie prawdopodobnie nowym kanclerzem. O drugie miejsce walczyły w tych wyborach nacjonalistyczna i eurosceptyczna Partia Wolności (FPÖ) oraz socjaldemokratyczna SPÖ. Bez …

Bojkotu Austrii nie będzie

Udział w koalicji z ÖVP byłby powrotem Wolnościowej Partii Austrii do władzy po dekadzie. W latach 1999-2007 FPÖ rządziło już z chadekami, co z początku (między innymi z powodu bardzo kontrowersyjnych działań ówczesnego lidera Jörga Haidera) wywołało w UE wielkie kontrowersje. 14 państw członkowskich na osiem miesięcy zamroziło w 2000 r. stosunki z Austrią. Bruksela nałożyła sankcje (był to jedyny taki przypadek w historii) za ksenofobiczne wypowiedzi polityków FPÖ.

Dziś jednak taka reakcja wydaje się niemożliwa. W 2000 r. solidarnie wobec Wiednia postępowały te stolice, w których rządziła lewica, i te, gdzie u władzy była prawica. Nie tylko udział w rządach, ale nawet obecność w parlamencie skrajnej prawicy była wtedy w Europie wyjątkiem. Dziś partie mocno eurosceptyczne, antyimigracyjne i silnie prawicowe mają duże poparcie w wielu krajach członkowskich UE. Sama FPÖ także złagodziła stanowisko i używaną w debacie retorykę. Kiedyś prezydencka kandydatka tej partii Barbara Rosenkrantz publiczne negowała Holokaust. Dziś za takie poglądy można zostać z FPÖ usuniętym.

Austria zakazuje noszenia burek w miejscach publicznych

To kolejny kraj UE, który wprowadza przepisy dotyczące zakrywania twarzy w miejscach publicznych. Prawo przyjęte przez austriacki rząd zakazuje noszenia w ogólnodostępnych miejscach burek czy nikabu, ale także innych form zasłaniania całego ciała lub twarzy, a więc masek, kasków z ciemnymi szybami …

Austriaccy Żydzi apelują o powrót Wielkiej Koalicji

Austriackie gminy żydowskie obawiają się jednak Wolnościowców u władzy. Przewodniczący konferencji takich gmin Oskar Deutsch już kilka dni temu apelował na Facebooku do polityków o zablokowanie FPÖ. Nawoływał, aby ÖVP i SPÖ powróciły do rozmów koalicyjnych. „Nacjonalistyczny wilk, nawet jeśli przebierze się w umiarkowaną owczą skórę, zmienia jedynie wygląd, a nie swoją naturę. Łudzicie się, że wilka można oswoić” – przestrzegał. Przypominał też, że FPÖ została założona w 1956 r. przez byłych austriackich nazistów.

Jdnak pod wodzą 31-letniego Kurza, także ÖVP skręciła mocno w prawo, co zdaniem austriackich politologów pomogło tej partii wygrać wybory. Kurz ostro krytykuje imigrację oraz islam. Jest także inicjatorem ustawy regulującej w Austrii dostępność Koranu. Jeszcze niedawno politycy FPÖ mocno krytykowali Kurza za „cyniczną kradzież programu Wolnościowej Partii Austrii.” Jednak w ostatniej debacie telewizyjnej przed wyborami lider FPÖ Heinz-Christian Strache komplementował Kurza, wyraźnie robiąc w ten sposób wstęp do przyszłych negocjacji koalicyjnych. Wolnościowcy postawili jednak pewien warunek. Chcą objąć resort spraw wewnętrznych. Proponują też zastosowanie podobnych do szwajcarskich rozwiązań tzw. demokracji bezpośredniej, czyli pytania społeczeństwa o zdanie w każdej istotnej kwestii.

Możliwe jest jeszcze trzecie rozwiązanie. Wprost mówił o tym sam Sebastian Kurz. „Nasz cel jest jasny – stworzyć skuteczny i stabilny rząd. Jeśli jednak nie uda nam się zbudować koalicji, rząd mniejszościowy także jest rozwiązaniem” – wyjaśniał kandydat na nowego szefa rządu. Ustępujący socjaldemokratyczny kanclerz Christian Kern oświadczył w odpowiedzi, że SPÖ mogłoby w poszczególnych sprawach popierać mniejszościowy gabinet utworzony tylko przez chadeków.