Austria: Protesty przeciw udziałowi skrajnej prawicy w rządzie

Protest przeciw partii FPÖ, źródło Wikipedia

Protest przeciw partii FPÖ, źródło Wikipedia

Kilka tysięcy osób demonstrowało w centrum Wiednia przeciw nowej austriackiej koalicji rządowej, którą utworzyły Chadecka Austriacka Partia Ludowa (ÖVP) i prawicowo–populistyczna Austriacka Partia Wolności (FPÖ). Najwięcej emocji budzi wśród części Austriaków druga z nich, którą w latach 50. XX wieku założyli byli austriaccy naziści.

 

„Nie pozwólcie rządzić nazistom!”, „Naziści precz!”, „Uchodźcy mile widziani” – głosiły transparenty około 6 tys. demonstrantów zgromadzonych pod pałacem Hofburg w Wiedniu, gdzie trwała uroczystość zaprzysiężenia nowego gabinetu, na czele którego stanął zaledwie 31- letni lider ÖVP Sebastian Kurz. Jego zastępcą został lider FPÖ Heinz-Christian Strache. Policja spodziewała się większej manifestacji, bowiem do jej zabezpieczenia skierowano aż 1,5 tys. funkcjonariuszy oraz armatki wodne i helikoptery. Gdy poprzednim razem FPÖ wchodziła do rządu (w 2000 r.), na tego typu demonstracje przychodziło nawet kilkadziesiąt tysięcy osób. W rekordowej manifestacji przeciwników skrajnie prawicowej partii wzięło udział 19 lutego 2000 r. ponad 150 tys. demonstrantów. Wczoraj (18 grudnia) pod pałac Hofburg przyszli głównie studenci oraz członkowie feministycznych czy antyfaszystowskich stowarzyszeń. Demonstracja przebiegła spokojnie. Policja raz użyła granatu dymnego, gdy kilku manifestantów próbowało sforsować barierki i dostać się bliżej ochranianych budynków.

FPÖ u władzy budzi we współczesnej Austrii dużo mniejsze emocje niż dwie dekady temu. Choć Austriacką Partię Wolności założyły w 1956 r. osoby związane niegdyś z austriackimi nazistami, dziś ugrupowanie to odcina się od tamtych korzeni. Współcześnie za oficjalne negowanie Holokaustu można nawet zostać usuniętym z szeregów ugrupowania.

Austria zmieni politykę migracyjną

FPÖ w nowym rządzie obejmie między innymi resorty spraw zagranicznych, wewnętrznych i obronnych. Wolnościowcy będą zatem odpowiadać w dużej w mierze za politykę europejską, migracyjną i graniczną. Partie tworzące nowy rząd potwierdziły już w swojej koalicyjnej umowie, że choć Austria chce dalej pozostać aktywnym członkiem UE, to jednak zamierza zaostrzyć swoją politykę azylową. Wiedeń, podobnie jak Warszawa i Budapeszt, nie przyjął dotąd ani jednego uchodźcy w ramach ustanowionego przez Komisję Europejską systemu obowiązkowych kwot. Z tą tylko różnicą, że położona na tzw. szlaku bałkańskim Austria, do której także w 2015 r. trafiło wielu uchodźców i migrantów otrzymała dwuletni okres przejściowy. Dobiegł on już końca i Wiedeń z ociąganiem, ale jednak zaczął działać w kierunku przyjmowania pierwszych osób.

Austria: Konserwatyści i Wolnościowcy stworzyli rząd

Chadecka Austriacka Partia Ludowa (ÖVP) i prawicowo–populistyczna Austriacka Partia Wolności (FPÖ) porozumiały się co do utworzenia koalicji. W programie zapisano, że kraj nie tylko na pewno pozostanie w Unii Europejskiej, ale również będzie „wnosić wkład w dalszy jej rozwój”.
 
Funkcję kanclerza …

Jest jednak bardzo prawdopodobne, że Austria porozumie się teraz z państwami Grupy Wyszehradzkiej i będzie się starać zablokować jakiekolwiek systemy obowiązkowych kwot uchodźców. W 2017 r. w Austrii zanotowano spadek liczby nowych wniosków o azyl (w porównaniu do rekordowego 2015 r.) o 25 proc. W sąsiednich Niemczech był to jednak spadek aż o 75 proc. Takie dane przedstawia Eurostat.

Propozycje zmian w prawie azylowym

W kwestii migracji nowy rząd zaplanował już m.in. zmianę formy przyznawania pomocy uchodźcom. Zamiast wręczania im gotówki mają oni otrzymywać konkretne wsparcie materialne. Lekarze, z których usług będą korzystali azylanci, mają natomiast przekazywać więcej informacji medycznych na ich temat odpowiednim władzom. Tajemnica lekarska w stosunku do uchodźców będzie zatem ograniczona. Nie będzie także możliwości sprowadzania do kraju przez osoby, które otrzymały już prawo pobytu w Austrii więcej niż jednego współmałżonka (nawet jeśli poligamia jest dopuszczalna prawnie w kraju pochodzenia uchodźcy). Dzieci uchodźców będą także uczęszczać na specjalne „pomostowe lekcje” w ośrodkach, w których przebywają, a nie jak dotąd w zwykłych szkołach.

„Już nie będzie takiej możliwości, aby migranci, którzy nie przepracowali w Austrii ani jednego dnia i nie zapłacili ani grosza podatków, otrzymywali tysiące euro w ramach pomocy społecznej” – napisał na Facebooku lider FPÖ Heinz-Christian Strache.

Austria zakazuje noszenia burek w miejscach publicznych

To kolejny kraj UE, który wprowadza przepisy dotyczące zakrywania twarzy w miejscach publicznych. Prawo przyjęte przez austriacki rząd zakazuje noszenia w ogólnodostępnych miejscach burek czy nikabu, ale także innych form zasłaniania całego ciała lub twarzy, a więc masek, kasków z ciemnymi szybami …